martinkowa
24.03.13, 18:35
Córka ma ospę. Lekarz kazał smarować gencjaną na spirytusie. Ma kilka krost na buzi. Dwa razy Ją posmarowałam tą gencjaną na buzi ale potem gdzieś wyczytałam że na twarz to tylko gencjana na wodzie. Kurcze - mógł ten fiolet na buzi Jej zaszkodzić?
I jeszcze jedno pytanie - rozdrapała kilka krost. Czy zawsze zostają blizny po rozdrapaniu?
Dziękuję za odpowiedzi.