Dodaj do ulubionych

Bajki na dobranoc

20.05.13, 11:05
Od jakiego wieku czytacie dzieciom ksiazki na dobranoc?
Ja probuje z dwulatkiem, ale nam nie wychodzi nic a nic.
(Nie chodzi mi o przegladanie razem ksiazeczek i pokazywanie paluszkiem kotka tylko wlasnie o czytanie dziecku jakiejs bajki na dobranoc.)
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 11:10
      Bo w tym wieku bajki, takie dluzsze sa dla dzieci kompletni eniezrozumiale. To jakby ci ktos po angielsku bajke czytal..a ty znalabys dopiero podstawy... No nie ma leszcza. Najlepsze sa krotkie bajeczki, malo tekstu.... Niektore dzieci uwielbiaja po prostu sluchac glosu rodzica...
    • beliska Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 11:54
      Moja choc ksiązki lubiła i spędzała duzo czasu z nimi, słuchać tekstu zaczynała powoli dopiero od ok. 2 roku, czyli jak juz rozumiała, co ja czytam, potrafiła się skupić na słuchaniu i miała z tego przyjemność. Wcześniej bojkot. Na początek były to wiersze, opowiastki rymowane, którtkie teksty obok rycin. Bajki na dobranoc bodaj od trzeciego roku weszły. Zobaczysz sama, kiedy zaskoczy. Czyniałam próby od urodzenia, ale dziecko nie mając z mojego czytania nic, nie chciało słuchać.
    • budzik11 Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 12:14
      Starszej od 1,5r życia, młodszemu od urodzenia (zasypiał przy piersi kiedy ja czytałam starszej). Nie wiem, ile ona rozumiała, w każdym razie czytanie podobało jej się bardzo, czytałam najczęściej wiersze (Tuwim, Brzechwa), specjalnie modulowałam głos, żeby było atrakcyjnie, wczuwałam się bardzo a ona się zaśmiewała. I wołała na zmianę "Kaka"/"Jaba" - kaczka/żaba - bo jej ulubione wierszyki to były wtedy "Kaczka dziwaczka" i "Pewna żaba była słaba". Szybko się zresztą nauczyła i dopowiadała po swojemu ostatnie słowa wersów - więc to nieprawda, że dwulatek nie rozumie.
    • afro.ninja Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 12:18
      Moze po prostu przed snem zamiast czytac, opowiadaj bajki. Naucz sie jednej, konkretnej, mnie sie dobrze opowiada bajki ludowe z glowy to raczej trudno... Dzieci w tym wieku lubia powtarzalnosc, wiec mozna i kilkanascie razy opowiadac te sama bajke.
    • bluemka78 Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 12:21
      Moje córki słuchają dopiero od kilku miesięcy i to w zasadzie tylko jedna, druga błądzi gdzieś wtedy wzrokiem. A na dobranoc nigdy nie czytaliśmy i nie czytamy. Dzieci usypiają najlepiej przy zgaszonym świetle więc tylko opowiadamy z głowy bajki i to najlepiej zmyślone. Mają swoje ulubione zmyślone przeze mnie lub tatę bajki i same mówią, którą opowiedzieć. Takie zmyślone to słuchały z zapałem już dużo, dużo wcześniej, taką bajkę można już małemu dziecku zrozumiałym dla niego językiem opowiedzieć.
      U nas hitem jest bajka "jak Mimi i Maka idą do lasu", Mimi i Maka to skróty imion córek, które sobie same nadały jako maluszki. Utożsamiają się z tym jak idą z mamą, tatą i psem na spacer do lasu i tam widzą, sarenki, liski z małymi jak piją mleczko od mamusi liska itp. Można zmyślać do woli, w zależności od zainteresowań dziecka smile
    • drzewachmuryziemia Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 15:58
      przed snem to pewnie wlasnie jakos przed 2 rokiem zycia, ale były to krótkie teksty połaczone z ogladaniem ilustracji - zreszta do teraz, a ma prawie 3 lata, jak czytamy musi widziec ilustracje (a czytamy bardzo duzo i uwielbia to, ksiazek ma tyle, ze moglibysmy chyba mini biblioteke otworzycwink. Oprócz czytania ksiązeczek musiało być kilka piosenek zaspiewanych, z tego rytuału na szczescie jakis czas temu zrezygnował, bo ile mozna spiewac te wszytskie aa kotki dwawink (no ale tak własciwie to teraz drugiemu zaczynam spiewac)
      • drzewachmuryziemia Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 16:12
        spróbuj na przyklad z serią księzeczek o małych zwierzątkach z wydawnictwa Wilga (Maly piesek, Mała biedronka, Maly kotek itd) - mało rymowanego tekstu, duze kolorowe ilustracje, krótka fabuła. Mozna połaczyc z opowiadaniem o ilustracjach.
    • rulsanka Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 16:12
      U nas do ukończenia 3 lat było głównie oglądanie obrazków i bajki wymyślone przez nas. Po 3 roku zaczął słuchać co się czyta, ale musiało być krótkie i z obrazkami. Lubił książki popularnonaukowe, atlasy zwierząt itp.
      W wieku 4,5 nastało prawdziwe czytanie, książki bez obrazków i długie. Nawet godzinę słuchania naraz.
    • mama-ola Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 17:10
      Ja zaczęłam, gdy byłam w 4 m-cu ciąży wink Bardzo pragnęłam mieć dziecko i mu czytać na dobranoc i nie mogłam się doczekać. A po urodzeniu synka zaczęłam mu czytać w szpitalu, krótko po porodzie, mąż mi przywiózł do szpitala duży zbiór wierszy Tuwima. I tak moje dziecko nie znało innej opcji wieczoru - zawsze mu się czytało i już.
      Bzdury gada Camel, że dziecko nie rozumie, więc nie ma sensu czytać, i że to tak jakby to było po angielsku. To nie o to chodzi w czytaniu dziecku. Ważniejszy od rozumienia jest dużo prostszy powód: że się lubi taką formę spędzania czasu. A słuchanie wierszy rytmicznych i rymowanych jest przyjemne. Mój syn uwielbiał.

      > Ja probuje z dwulatkiem, ale nam nie wychodzi nic a nic.
      Bo to za późno i za wcześnie. W tym wieku się nie zacznie. Albo dziecko to zna od zawsze, albo trzeba poczekać, aż się zainteresuje treścią. Próbuj co parę miesięcy...
      Polecam książkę "Julek i Julka" - proste historyjki o małych dzieciach. Mojemu 4-latkowi bardzo się podobają.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 20:44
      Może nie na dobranoc, bo usypiała przy piersi, ale jakoś tak jak miała rok i parę miesięcy była już bardzo chętna, żeby jej czytać, wręcz książeczki były w centrum zainteresowania, zarówno słuchanie jak jej czytamy, jak i samodzielne oglądanie.
    • klubgogo Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 21:02
      Moja też nie słuchała w wieku 2 lat, opowiadania z gazetek w ciągu dnia tak, ale czytanie książek wieczorem zaczęłam na 3 urodziny. Teraz ma 4,5 i ulubione książki to te przyrodnicze, biologiczne, o zwierzętach.
    • mikams75 Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 21:21
      Jakos ok. 2gich urodzin, glownie wierszyki Brzechwy i inne krotkie ksiazeczki. Jak tos wyzej napisal - dziecko lubi powtarzalnosc, wiec bywalo, ze musialam czytac te sama krotka ksiazeczke po 10 razy big_grin Pamietam, ze jej ulubiona wtedy bylo Dzien i noc (malutka ksiazeczka, nie pamietam autora)
      Znajomi czytali od urodzenia - czytanie jako usypiacz, tak malutkie dziecko nic nie rozumialo z tego, ale najwyrazniej glos glownie taty dobrze na nie dzialal (albo tata tak nudno czytal wink)
    • eliszka25 Re: Bajki na dobranoc 20.05.13, 23:21
      zaczynalam mniej wiecej z roczniakiem. tylko na samym poczatku to nie byly typowe bajki, ale ksiazeczki z wieksza iloscia obrazkow niz tekstu, srednio 1 zdanie na stronie. do tego rozne klapki, ktore mozna otworzyc, szeleszczace materialy, skrytki itp. moi chlopcy bardzo te ksiazeczki lubili i tak dzieki nim wprowadzilismy wieczorne czytanie. z czasem zmienilo sie to w czytanie bajek, ale 2-latek jeszcze za maly, zeby spokojnie wysluchac cala bajke. poza tym to zalezy od dziecka. starszemu w tym wieku czytalam juz krotkie bajki. mlodszy bedzie mial 4 lata na jesieni, ale wysluchanie dluzszej bajki, to dla niego jeszcze abstrakcja. krociutkie bajeczki czy wlasnie ksiazeczki z historyjka opowiedziana wierszem, gdzie na stronie sa 1-2 zdania, to poki co jeszcze najlepsze rozwiazanie. choc czasem przychodzi do lozka starszego brata, kiedy mu czytam i siedzi razem z nami, wiec mam nadzieje, ze niedlugo i z mlodszym bede mogla praktykowac prawdziwe czytanie.
      • baba-baba Re: Bajki na dobranoc 21.05.13, 08:22
        Mój ma 2 lata i bajki lubi ale czytamy w dzień.Jeśli próbujemy czytac wieczorem to koniecznie chce je sam oglądac i nie odda i napewno się nie wycisza.Za to jak opowiadam bajki,które zmysślam to słucha i podsypia już.Bajka jest najczęściej o chłopcu,który gdzieś tam wędruje,spotyka zwierzęta i śpi pod liściemsmile
    • kobietka_29 Re: Bajki na dobranoc 21.05.13, 14:58
      zaczelismy, jak miala chyba 8 miesiecy. Niektorzy czytaja od urodzenia, ale u nas to nie wchodzilo w gre. Probowalam, ale nie udawalo sie. Mala jest niespokojnym duchem, do tego pierwsze miesiace zasypiala nieprzewidywalnie i na krociotko. Zaczelismy czytac, jak rytm dnia sie ustabilizowal. Na poczatek to byla ksiazeczka o kotce Mince, ktora nie chce nic jesc. Pasuje idealnie do mojej corki. smile Historia sklada sie z 5 stron po jednym-dwoch zdaniach. Potem, w okolicach 10 miesiaca byla juz dluzsza historyjka o zajaczku (6 stron krotkiego tekstu). Normalnie czytana trwa 5 minut. Potem juz bylo po kilka historyjek na raz. Teraz, jakoze nie pije juz mleka i nie trzeba sie spieszyc, czytam po 3-4 historyjki przed zasnieciem. Caly rytual trwa ok 15 minut. Nigdy dluzej. Jesli nie zasypia, robimy przerwe i po 10 minutach probujemy znow. Ale najczesciej jest tak, ze juz w trakcie drugiej historyjki zaczyna zamykac oczy.
    • agnieszka.kalugaa Re: Bajki na dobranoc 24.09.21, 13:37
      My postanowiliśmy zakupić szumisia z bajkami. To fajne rozwiązanie ponieważ jest przytulanka, która opowiada bajki. Plusem jest to że bajki są ciekawe i wystarczająco krótkie, aby córka się na nich skupiła. W sam raz od drugiego roku życia. Ogólnie polecam szumisie.pl/szumisie-pl-2/szumisie-z-bajkami/
    • magdamajak Re: Bajki na dobranoc 05.10.21, 12:32
      Ja czytam od urodzenia, uwielbia. I nie zgdzam się, że dzieci w tym wieku nie potrafią się skupić. Mój, chociaż jest diabłem wcielonym, zasłuchuje się w różnych opowieściach. Czytamy normalne, długie bajki. Na dobranoc zawsze kilka książek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka