27.07.04, 20:30
Proszę doradzcie.
Mój brat wyjeżdża na długo i jutro miał się odbyć pożegnalny grill.Dziś się
okazało że ma anginę.Niby roznozi się drogą kropelkową.Ale chyba raczej przez
bliski,bezpośredni kontakt?Nie wiem sad Gdyby brat trzymał się od małej (6 m-
cy)z daleka to jakie jest ryzyko zarażenia?
Poszłybyście? Nie chodzi tyle o imprezę,co fakt że długo nie będziemy się
widzieć.

---

"Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
Woody Allen
Obserwuj wątek
    • madelaine6 Re: Angina :( 27.07.04, 20:58
      Ja chyba nie...Przykra sytuacja,ale wolalabym dmuchac na zimne...Tez kiedys
      pojechalismy do tesciow a tesc mial ostatnia faze zwyklego przeziebienia
      i...synek sie zarazil.Mial paskudny katar dwa tygodnie,no w ogole koszmar...
      Od tamtej pory zwracam na to uwage.Wiesz jak to jest-dobro dziecka
      najwazniejsze..A moze sprobuj zostawic z kims corcie i isc chociaz na godzine?
    • anul1 Re: Angina :( 27.07.04, 22:13
      Nie ryzykuj,widzisz mój synek właśnie przechodzi to wstrętne choróbsko,ma
      wysoką temperaturę i opuchnięte gardło-nic nie może przełknąć,dltego oszczędź
      tego swemu dziecku.Anka
      • ewa2233 Re: Angina :( 28.07.04, 08:24
        Słyszałam, że trzeba się zbliżyć na odległość około 2 m,
        żeby było jakieś ryzyko.
        Tak więc trzymając niemowlaka z daleka, raczej trudno byłoby go zarazić.

        Ale w Twoim przypadku jest inna "szansa" zarażenia:
        Przy POŻEGNALNYM grillu, chyba niełatwo byłoby nie wycałować brata na odchodnym.
        A tu ryzyko zarażenia wzrasta do 100%
        (bo Ty później kontaktujesz się z dzieckiem)!
        No i jest jeszcze sprawa tego typu, że nawet jak Ty nie będziesz się zbliżać do
        brata, tylko będziesz funkcjonować jako "obsługa dzieciaczka", to inni,
        po uprzednim kontakcie z nim, będą przychodzić do dzidzi !
        To nieuniknione i wręcz niemożliwe, żeby jakiś uczestnik tej imprezki
        nie "przemknął się" od chorego do dzidziusia!
        Zwłaszcza ludzie, którzy nie mają dzieci - nie mają również wyobraźni
        co do takich "drobiazgów" - niestety...

        PS. Pozdrawiam! A my znowu w jednym wątku ! smile
        • mabrulki Re: Angina :( 28.07.04, 08:52
          Dziękuję za odpowiedzi.Poprosiłam teściową żeby zajęła się wnuczką u siebie,a
          my nie będziemy całować brata.

          ---

          "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
          Woody Allen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka