Dodaj do ulubionych

Fotelik dla dziecka

20.06.13, 08:33
Macie jakieś sprawdzone sposoby jak zachęcić dzieci do jazdy w foteliku samochodowym?
Gdzie według Was najlepiej zamontować fotelik samochodowy? Według tego poradnika najlepiej, aby był zamontowany z pośrodku tylnej kanapy, ale nie każdy samochód posiada trzypunktowy pas bezpieczeństwa w tym miejscu.
A jak to wygląda u Was w praktyce?
Obserwuj wątek
    • lianis Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 08:49
      Nie rozumiem pytania o zachecaniu, moje dziecko nie zna alternatywy, od zawsze jezdzi w foteliku, innej opcji nie ma, wie ze jakjedziemy samochodem to on swoje miejsce ma w foteliku, nie trzeba go zachecac zeby w nim usiadl.
      Fotelika nie przewoze na srodku, mamy wpiety na isofix za siedzeniem pasazera, na srodku nie ma isofixa to raz, po drugie srodkowe miejsce na kanapie samochodu (nie pisze o samochodach majacych z tylu trzy osobne fotele) z reguly jest wypukle w porownaniu do bocznych i fotelik jest na nim dosc chwiejny. Poza tym na bocznym siedzeniu latwiej mi dziecko wsadziec, wyjac, zapiac, sprawdzic.
      • mama_kotula Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 09:04
        lianis napisała:

        > Nie rozumiem pytania o zachecaniu, moje dziecko nie zna alternatywy, od zawsze
        > jezdzi w foteliku, innej opcji nie ma, wie ze jakjedziemy samochodem to on swoj
        > e miejsce ma w foteliku, nie trzeba go zachecac zeby w nim usiadl.

        Myślę, że nie chodzi o zachęcanie do tego, by usiadł, tylko do tego, by wysiedział przez określony czas jazdy.
        • agata.redakcja Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 09:08

          > lianis napisała:

          > Myślę, że nie chodzi o zachęcanie do tego, by usiadł, tylko do tego, by wysiedz
          > iał przez określony czas jazdy.

          Dokładnie o to mi chodziło.
          • ponponka1 Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 14:20
            przywiazac i zakneblowac, jak nie chce wysiedziec.

            a na powaznie, jak dziecko nielokomocyjne (nie mylic z rzygajacym) to jezdzic tylko kiedy naprawde trzeba a nie bo rodzic inaczej nie potrafi i dziecko ma sie meczyc. Rodzic zreszta tez.

            Dzieci sa rozne. Nalezy dostosowac sie do ich potrzeb by wszystkim bylo milo i przyjemnie. Ale zawsze moza trzymac sznurek i knebel w pogotowiu, gdyby ta slabsza strona nagle zaczela prostestowac.
            • aniaurszula Re: Fotelik dla dziecka 23.06.13, 23:15
              ja to sobie zartuje ze jade na sygnalach gdy ktoras wyje w czasie jazdy a ze dziadek strazak to chyba rodzinne
        • aniaurszula Re: Fotelik dla dziecka 23.06.13, 23:12
          a jakie ma inne wyjscie , najwyzej pojeczy w czasie jazdy.
    • ciufciowy Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 10:13
      A nie było już kiedyś podobnego wątku na forum smile? Wydaje mi się, że wczoraj taki przeglądałem smile...

      Zabawki obok fotelika,
      Lusterko skierowane na brzdąca, żeby mieć cały czas kontakt wzrokowy,
      Rozmawianie z dzieckiem,
      Jeżeli jedzie nas więcej w samochodzie ktoś może cały czas małego/łą zabawiać smile

      ---

      www.ciufcia.pl

      Edukacyjne zabawy dla dzieci
    • m_m_tata Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 11:22
      Ktoś siedzący koło dziecka, dalsze jazdy w okresie drzemki (żeby szybko usnęło), zabawki wiszące, pacynki, wspólne śpiewanie i patrzenie na rzeczy za oknem.

      Czasem książeczki lub filmy na tablecie, ale są dzieci które źle reagują i mogą wymiotować gdy zbyt długo patrzą w jeden punkt.
    • frestre Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 14:42
      nie zachcam, bo dziecko ma tak wpojone zasady, że nie zna innej mozliwości
      NIGDY nie jechało bez pasów

      podczas podróży- o ile nie jadę sama - siedzi współpasażer, rozmawiają sobie, oglądają "świat", grają w słowne gry, czasem syn bawi się konsolką leapsterGS
      ponieważ cierpi na chorobę lokomocyjną, tak planuję podróż, aby część trasy dziecko przespało...
    • wilhelminaslimak Re: Fotelik dla dziecka 20.06.13, 15:39
      U nas sprawdziło się:
      1. Nie siedzenie z dzieckiem w tyle. Dziwne, ale jednak! Jak ktoś koło niego siedział, to zaczynał wydziwiać. Zresztą teraz mam 2 dzieci, więc sami siedzą z tyłu.
      2. Snucie opowieści jak to fajnie będzie na miejscu (podejrzewam, że to wyjazd na wakacje, a nie do lekarza na drugi koniec miasta). Niech długa jazda kojarzy się nie z udręką, ale z przyjemnością na końcu. Znaczy to jest rada dla takich dzieci >2 lat.
      Moje dzieci potrafią siedzieć 5h ciurkiem w dzień bez spania (i nawet bez zabawek) jak gdzieś jedziemy. I zatrzymać się nie dają, bo "jedźmy już, bo chcemy jak najszybciej dojechać, bo tam będzie babcia/kuzyn/wycieczka/jezioro".
    • aniaurszula Re: Fotelik dla dziecka 23.06.13, 23:10
      u mnie nie ma dyskusji dzieci maja byc pozapinane w fotelikach i bez gadania. sa tak wycwiczone ze jak przeocze ktoras zapiac to zame sie upominaja. fakt czasem jest bunt ale nie ustepuje nawet gdy mam przejechac 100m
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka