maesstra
30.06.13, 22:47
dostałam sporo bajek z serii bajki-grajk, ucieszyłam się bardzo, bo pomyślałam że będzie to może coś ambitniejszego dla mojej 4-latki, ba ja nawet sprezentowałam takie płyty na urodziny dla jednej dziewczynki. Dzisiaj na wieczór słuchałam z córka jedną z tych bajek pt. Kwiatki z kwiateczkowa, mamy też Przygody Pana Zająca i Dzieci Pana Abecadła i jeszcze wiele innych, ale jestem totalnie rozczarowana, te bajki to takie trochę jak horrory, samo słownictwo (niekiedy brutalne) przejmująca muzyka do tego nagrane są w takim podniosłym tonie. Niby bajki które lecą w TV pewnie bywają podobnie brutalne o grach komputerowych nie wspomnę, ale te bajki jak się je słucha są mocno działające na wyobraźnie, przynajmniej moją.
Czy wasze dzieci słuchają właśnie bajki-grajki?