Dodaj do ulubionych

zabawki-ratunku!!!!

30.07.04, 18:30
Zabawki Młodego zalewają cały dom, nie mieszczą się juz w dwóch pudłach, tory
samochodowe sa na szafie, rower w kuchni, motorek w jednym kacie pokoju,
bujany baranek, a na nim wielki kot, w drugim kącie!Na kwietniku młyn i rybki
z Nemo, pod regałem garaż samochodowy! Gdy postanawiam zrobic z tym porządek
i część powywalać (przynajmniej te popsute), to okazuje się, że on wszystkimi
się w zasadzie bawi, wyrzucic mi szkoda... Nie mam piwnicy, żeby część np.
zapakowac i na jakiś czas wynieść. Nie wiem co robić... Pomocy!
Obserwuj wątek
    • vaana Re: zabawki-ratunku!!!! 30.07.04, 20:56
      Zrobic z tym porzadek w czasie nieobecnosci syna. Ja od lat tak robie,
      skuteczne i o dziwo! dziecko nie zauwaza roznicy. Mozesz zastosowac metode
      bardziej podstepna, chowac pojedyncze zepsute zabawki i czekac kilka dni na
      reakcje, gdy jej brak: wyrzucasz i szukasz nowej smile Gorzej jesli to w Tobie
      siedzi "sknerus" i nie wyrzucasz staroci "bo szkoda, bo sie jeszcze moze
      przydac itd..." Jak Cie naprawde zasypia zabawki, to wypracujesz wlasna
      metode smile [polecisz ją na forum i Cie zakrzycza o pomowienia hehe].
      Kazda z nas to przerabia, trzeba kontrolowac stan zabawek kilka razy w roku, bo
      to potwory jakies, mnoza sie bardziej niz grypa. Pozdrawiam smile
    • ibulka Re: zabawki-ratunku!!!! 02.08.04, 00:28
      Polecam sposób, który poleciła mi z kolei koleżanka - matka 4 letniego Kubusia.
      Zapakowała wszystkie jego stare i mniej używane zabawki do dużych, kolorowych
      pudełek - po butach, nowych zabawkach, po mikroweli, czajniku, żelazku,
      suszarce do włosów... Okleili je z Kubą kolorowym papierem i w ten sposób pudła
      nie tylko są pojemnikami na zabawki, ale także ozdabiają pokój Kubusia. W
      dodatku zabawki łatwo później do tych pudełek pozbierać. Polecam także
      wiklinowe kosze - dużo się w nich mieści i są estetyczne, ale raczej lepsze dla
      starszych dzieci, bo mogą wystawać z nich patyki.
      • r345 Re: zabawki-ratunku!!!! 02.08.04, 00:53
        Jakbym slyszala siebie.
        Syn ma swoj pokoj ale i tak polowa salonu jest w jego zabawkach.
        Caly czas sobie obiecuje - nigdy wiecej rzadnej zabawki ale niestety ma slabosc
        na tym punkcie...
        Niestety nic nam sie nie psuje bo kupujemy zabawki dobre jakosciowo.
        Ale musze sie pochwalic: ostatnio jedna wyrzucilam a jedna sprzedalam.
        Ale to kropla w morzu.
        U nas najbardziej sprawdzil sie regal na zabawki gdzie stoja ulozone .Mamy tez
        pojemniki(takie Little tikes) ale trzymamy tam tylko klocki.Ja ich za bardzo
        nie polecam.
        W wiklinowym kufrze mamy maskotki.
        No i mase na strychu w kartonowych opakowaniach....
        Na pozniej....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka