Dodaj do ulubionych

Spanie/jedzenie w nocy

18.10.13, 12:40
Witam,
Mamy z żoną taki "problem" a może to nie problem. Nasz niespełna dwuletni synek jez regularnie zo ok. 3 godziny w nocy. Wydaje sie nam to mało normalne zwłaszcza jak rozmawiamy ze znajomymi oni nie maja tkaich problemów. Gdzie moe byc tego przyczyny?
Mały po kąpieli zjada kaszke z butleki ok.200 ml i to mu wsy\starcza na jakies 3 godziny. W nocy pije mleko w róznej ilości najczesciej jest tego ok. 180 laen ie zawsze wypija całośc. Próbowlaiśmy go "przetrzymac" ale nie bardzo sie to udaje. Płacze, śpi niespokojnie i finała jest taki ze zaczyna płakać i nie mozna tego opanować. I kończy sie to tak że odstaje butelke zjada i zasypia czasem w łózeczku a czasme z nami.
Jak oduczyc go tego podjadania w nocy?
Obserwuj wątek
    • myszy80 Re: Spanie/jedzenie w nocy 18.10.13, 12:50
      Dawać normalną kolację przede wszystkim. Np. kanapki, jajecznicę, omlet, naleśnika.

      Jeśli dajecie kaszę, to niech chociaż je ją łyżką z miseczki a nie pije z butli.
    • perelka_858 Re: Spanie/jedzenie w nocy 18.10.13, 13:02
      Może próbujcie oszukać go wodą? Myślę, że mały je bardziej z przyzwyczajenia niż z głodu. Poza tym szkoda zębów. Mój syn też budził się długo na jedzenie w nocy, do momentu, aż odstawiłam go od piersi- problem sam się rozwiązał. Poza tym dwulatek nie powinien już pić z butelki ze smoczkiem.
      • markruk14 Re: Spanie/jedzenie w nocy 18.10.13, 13:08
        Oszukanie wodą nic nie daje juz to przerabialismy i wcale nie chce pić ani ze słomki ani ze smoka. Jeśli chodzi o dawanie 'normalnej' kolacji to tego nie próbowlaismy natomiast kaszke łyżkę tez kiedys jadał ale potem były straszne awantury dlatego przeszlismy na taką z butli. No ale trzeba będzie sprubowac pownownie moze nie bedzie tkaiego oporu materii.
    • mytka82 Re: Spanie/jedzenie w nocy 18.10.13, 15:35
      Dajcie mu do butli jak si obudzi coś czego nie lubi - zupę, mleko ryżowe lub orkiszowe itp. Mój miał 2,5, nadal chciał jeść w nocy, akurat uczulił sięna mleko modyfikowane i lekarka przepisała mu Isomil - w ciągu jednej nocy problem zniknął smile
    • mika_p Re: Spanie/jedzenie w nocy 18.10.13, 17:32
      Metody typu "rewolucja z dnia na dzień" rzadko działają, szczególnie w przypadku nocnych pobudek.
      Spróbujcie metody "tak, ale...".
      Polega to na tym, ze nie odmawiasz, tylko odwlekasz - najpierw trochę, potem coraz bardziej - uzasadniając zwłokę obiektywnymi trudnościami.
      Ja udawałam, że nie rozumiem, o co dziecko wola, ale młodsze było. Najpierw pokazywalam noc za oknem, tłumaczyłam że tata śpi i brat śpi, proponowałam wodę w kubeczku, i dopiero na koncu "domyślałam się" że chodzi o mleko. Po pewnym czasie starczał łyk wody w kubeczku, finalnie dziecko się budziło, wrzeszczało chwilę, kładło się i zasypiało. Po prostu nauczyło się, że taki jest nowy rytuał, a jak się nauczyło, to było spokojne, że wszystko jest jak zwykle.

      Wy możecie zacząć tak samo, a w kwestii mleka poudawać, ze smoczek trzeba umyć, że wodę wystudzić, cokolwiek w miarę logicznego, byle dziecko widziało, że nikt mu nie odmawia (i nie ma co histeryzować), tylko jest drobny kłopot. Czekając spokojnie można usnąć z nudów smile
    • sunlife44 Re: Spanie/jedzenie w nocy 18.10.13, 19:23
      może za mało wartościowa ta kolacja....
      nasz syn ma 2 lata i 7 miesięcy i je już "normalne" kolacje, płatki na mleku, jajecznice na maśle, kanapki itp... i przesypia nam całą noc od około 20.30 - 21.00 do 6.00. około 6,40 je śniadanie tez "normalne".
      może spróbujcie dać mu np kanapki.
      • markruk14 Re: Spanie/jedzenie w nocy 21.10.13, 13:29
        Po pierwszesmile sposób na odwlekanie juz tez próbowlaismy, tłumaczylismy ze jest noc, jest ciemno wszyscy Spia nawet "brumy" na dworze - niestety efekt był taki ze coraz bardziej pakał i tka kończyło sie na butlece. Woda- tez juz próbowlismy ale tylko wzmaga nerwysmile
        Jeśli chodzi o normalną kolację to tez juz nie raz jadł"normalnie". Lubi kiłebaske, kabanosa i to mu dawlismy, do tego chlebek i ogórek kisozny smilejego ulubiony. Nie wiem czy zjadł duzo cyz nie ale potrafił zjadac całego oórak i kromke chleba z masłem i do tego kiełbaska. Więc wydaje mi się ze jest to dośc spora dawka jak na takiego brzdąca. I efekt była jak zawsze - pobudka ok 12-1 w nocysmile.

        Dodam ze młody nie śpi z nami w jednym pokoju czy uważacie ze to może miec jakis wpływ?
        • baba-baba Re: Spanie/jedzenie w nocy 21.10.13, 14:32
          A napisz ile i co jada i pije w trakcie dnia,przykładowy jadłospis.Mój syn jak mało zje przez cały dzień to budzi się w nocy na mleko a potem jeszcze o 6 rano pije.
        • mika_p Re: Spanie/jedzenie w nocy 21.10.13, 16:10
          Ale nie chodzi o jednorazową próbę odwlekania, tylko cały cykl nocy - bez przetrzymywania do płaczu, tylko z z wstawieniem do dotychczasowego rytuału drobnej korekty, która stopniowo będzie rosła.
          Jasne, ze jak odmawiasz cłżowiekowi dotychczasowego przywileju, to są zamieszki. Więc rób tak, żeby się cżłowiek nie zorientował, ze dązysz do zmiany.
          PO- WO-LI
          Nawyków nie zmienia się z dnia na dzień
    • aniaurszula Re: Spanie/jedzenie w nocy 21.10.13, 14:36
      jestem mama 2 dzieci i tez jadly nad ranem, mi to opowiadalo bo potem jeszcze spaly. fakt nie dawalam butli od pierwszego przebudzenia ale jak dziecko budzilo sie co chwile dawalam butle
    • camel_3d a rozcienczanie? 21.10.13, 15:09
      u mnie taka metoda sie psrawdzial po prostu kazdego dnia dodawalem do butelki mniej mleka. po 2 tgodniach zostala sama woda..i juz...
    • doti_2 Re: Spanie/jedzenie w nocy 21.10.13, 21:44
      dwulatki w nocy jeść już dawno nie powinny z butli tym bardziej.
      Moim dzieciom butelki w nocy pozabierał duszek. Duszek zabierał też czasem zabawki jak nie były posprzątane, więc i butelki zabrał, ryku jakoś nie było.

      A wasz młody budzi się z przyzwyczajenia. Odzwyczajać możecie po dobroci albo drastycznie, ale po dobroci to chyba już was młody "urobił"
      • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 21.10.13, 23:45
        O co chodzi, ze 2latek nie powinien jesc w nocy i dlaczego?
        Moja przeszlo dwulatka jeszcze czasem je w nocy, ale rzadziej.
        Uznalam, ze skoro sie domaga to znaczy, ze jej organizm tego potrzebuje.
        Teraz sama przestaje.
        Moze po prostu dziecko potrzebuje mleka w nocy. My tez jadamy w nocy jak mamy na to ochote.
        • mruwa9 Re: Spanie/jedzenie w nocy 22.10.13, 16:13
          o to chodzi, ze jest to zbrodnia na uzebieniu dziecka.
          I ze niedlugo dziecko bedzie w nocy odstawoialo cyrki nie z teksnoty za flacha, ale z bolu zgnilych zebow.
        • doti_2 Re: Spanie/jedzenie w nocy 22.10.13, 22:08
          a niech je - tylko niech idzie za każdym razem zęby wymyć.
          Albo niech je kanapkę, siada na łóżku i gryzie... ciekawe ile tak wytrzyma.

          Ale wg mnie rodzicom z rozpędu łatwiej słodką butlę wepchać i mieć spokój, za chwilę zaczną posty pisać że niejadek bo w dzień nic nie je, albo że jada na gastrologię bo bóle brzucha...

          dla ich komfortu psychicznego i możliwości wyspania się i dla jego zdrowia powinni go przestawić

          Niestety będzie im teraz trudno, bo czas na odstawianie butli minął rok temu, lekko zaspali z tematem wink
          • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 00:36
            "> Ale wg mnie rodzicom z rozpędu łatwiej słodką butlę wepchać i mieć spokój"

            Z jakiego rozpedu?
            Jaki swiety spokoj????
            Jak juz co, to raczej rodzice pozbawiajacy mleka nocnego mysla o swietym spokoju bo sie im nie chce z lozka wychodzic.

            "za chwilę zaczną posty pisać że niejadek bo w dzień nic nie je"
            Moja corka musi byc zatem dziwacznym przykladem, bo jada pieknie w dzien i dlugo nei stronila od butelki nocnej.

            "gastrologię bo bóle brzucha..."
            Takiego tekstu to nie slyszalam. Bol brzucha od nocnego jedzenia.

            "> dla ich komfortu psychicznego i możliwości wyspania się i dla jego zdrowia powi
            > nni go przestawić> "
            Moge tylko powtorzyc, jak mowa o konforcie psychicznzym to maja go jednak zdecydowanie wiecej ci, ktorzy odmawiaja dziecku nocnego mleka.

            "> Niestety będzie im teraz trudno, bo czas na odstawianie butli minął rok temu, l
            > ekko zaspali z tematem wink"
            Mnie moze by i bylo trudno, tylko jakims dziwnym trafem moja corcia sama sie powoli odstawia. Nie zauwazylam zeby przezywala jakies trudnosci. Przeciwnie jest bardzo spokojna, moze dlatego ,ze nei stresuje ja swoimi pomyslami na to co ma w danym momencie chciec a czego nie. Pozwalam jej samemu wiedziec na co ma ochote.
            • mruwa9 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 09:49
              kingusia1974 napisała:

              . Pozwalam jej samemu wiedziec na co ma och
              > ote.

              rozumiem, ze jesli zechce wodki albo czekolade w nocy, tez jej dasz. I cukierki, i cole. Bo w koncu dziecko wie najlepiej, na co ma ochote.

              Moim zdaniem czasem rola rodzica jest wiedziec lepiej, co jest dla dziecka dobre, a co mu szkodzi, nawet, jesli dziecko sie przeciwko temu buntuje.
              • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 14:28
                "> rozumiem, ze jesli zechce wodki albo czekolade w nocy, tez jej dasz. I cukierki
                > , i cole. Bo w koncu dziecko wie najlepiej, na co ma ochote."

                Rozumie, ze twoj zapis wynika z faktu, ze dalas poznac swojemu dwulatkow/dwulatce smak wodki,czekolady lub cukierkow i czasem im sie zachciewa.
                Zaden normalny rodzic by w kazdym razie na taki pomysl nie wpadl.
            • doti_2 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 21:39
              kingusia, tato sam pisał, że już z butli zrezygnowali, ale jakoś tak wyszło, że do niej wrócili - pojawiły się trudności to i wrócili, nie wiedzieli co zrobić to wrócili, ale teraz szukają jakiegoś rozwiązania bo im to nie odpowiada i się nie dziwię bo w wieku 2 lat możnaby już od dziecka oczekiwać co nieco.. kilkukrotne pobudki dwulatka w nocy wg mnie wynikają z przyzwyczajenia, może same przejdą, a może nie. Mogą nad tym łagodnie popracować i nikomu się krzywda nie stanie, albo konkretnie i stanowczo i też będzie ok.
              Skąd wiesz czy jak oni się za to nie wezmą to czy nie będą mieli 4 latka ze smokiem w buzi, który sobie go odebrać nie pozwoli


              co do bólu brzucha - noc jest od tego aby i układ trawienny wypoczął. Nie można w niego non stop pakować, tak wylądowali w szpitalu znajomi znajomych. Dziecko nie przybierało, było marudne i płaczliwe, miało kolki - ale oni woleli z nim do szpitala niż zwyczajnie uregulować mu rytm karmień lub podać mieszankę. W szpitalu dostawał mieszankę i o dziwo nastąpiło uzdrowienie jak się dziecko najadło i miało sensowne przerwy między karmieniami. Tak że nocny odpoczynek te ma sens.

              • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 23:15
                "ale teraz szukają jakiegoś rozwiązania bo im to nie odpowiada"
                Pytanie tylko czy im nie odpoiada bo sobie chca poprawic jakos zycia nocna pora, czy nie odpowiada im bo ciagle im ktos glowe suszy, ze 2 latek nei powienien w nocy pic mleka a nikt nie potrafi wyjasnic wlasciwie dlaczego.

                "Mogą nad tym łagodnie popracować i nikomu się krzywda nie st
                > anie, albo konkretnie i stanowczo i też będzie ok."
                Oczywiscie, ze tak. Kazdy wychowuje dziecko inaczej i niech robi co uwaza za stosowne. Tylko warto sobie odpowiedziec na pytanie, czy mnie rzeczywiscie to przeszkadza, czy przeszkadza to innym, ktorzy wiedza lepiej co powinnno chciec moje dziecko.

                "Skąd wiesz czy jak oni się za to nie wezmą to czy nie będą mieli 4 latka ze smo
                > kiem w buzi, który sobie go odebrać nie pozwoli"
                Chyba mowa jest o butli a nie o smoczku. Te dwie sprawy to zupelnie rozne sprawy.

                "> co do bólu brzucha - noc jest od tego aby i układ trawienny wypoczął. Nie można
                > w niego non stop pakować"
                Jedno mleko w nocy trwajacej u takiego maluszka plus minus 12 godzin a 'non stop pakowanie" to jednak niebagatelna roznica.

                "W sz
                > pitalu dostawał mieszankę i o dziwo nastąpiło uzdrowienie jak się dziecko najad
                > ło i miało sensowne przerwy między karmieniami."
                A co to ma wspolnego z nocnym karmieniem jako takim?
                Nawet u tego dziecka jak rozumie byl klopot z regularnym rytmem karmien przez caly czas.
                Wyladowal w szpitalu z powodu roznych przyczyn a nie wylacznie nocnego karmienia.
                Twierdzenie, ze dziecko moze wyladowac w szpitalu z zaburzeniami trawienia wylacznie z powodu jednej butelki mieszanki podczas 12 godzinnej nocy, gdy wszsytko inne jest super jest lekko niepowazne.

                Zreszta tak nawiasem mowiac przeczytalam kiedys artukul w ktorym stwierdzano, ze przesypianie calych nocy przez ludzi to wymysl wspolczesnych. Nasi przodkowie i to wcale nie tak dawno spali w dwoch turach. Takze takie nocne pobudki dziecka na mleczko moga miec calkiem rozsadne uzasadnienie w pierwotnej predyspozycji czlowieka.
                Nie wiem na ile to prawda, nie zaglebialam sie w temat, moze na forum kto ma wiecej wiedzy na ten temat. Tak czy owak dziecko budzi sie samo w nocy, nie jest do tego zmuszane (zmuszane jest raczej do tego aby sie nie budzic), wiec moze cos w tym jest.
                • q_fla Re: Brzechwa... 26.10.13, 21:00
                  "Żołądek"

                  Żarłoki mają złe zwyczaje,
                  A kto się na noc zbytnio naje,
                  Temu żołądek spać nie daje.

                  Ręce więc złoszczą się z początku:
                  "Ty nam nie dajesz spać żołądku,
                  To jest, żołądku, nie w porządku!"

                  Niebawem głowa się odzywa:
                  "Na złych manierach ci nie zbywa,
                  Przez ciebie jestem nieszczęśliwa".

                  Po chwili krzyk podnoszą nogi:
                  "Chcemy już spać, żołądku drogi,
                  A ty zakłócasz sen nasz błogi".

                  Wątroba kwęka: "Pora nocna,
                  Już ze snu się wybiłam do cna,
                  A wszak nie jestem taka mocna".

                  Serce się tłucze coraz głośniej:
                  "Żołądku, miotasz się nieznośnie,
                  Przez ciebie moich snów nie dośnię!"

                  Oczy i usta jęczą z cicha,
                  Zgrzytają zęby, język prycha:
                  "Żołądku, dość już, dość, u licha!"

                  No a żołądek, płacząc prawie,
                  Wzdycha: "Cóż mogę rzec w tej sprawie?
                  Ja się nie bawię, tylko trawię,

                  A do strawienia mam, niestety,
                  Dwie bułki, masło, ser, kotlety,
                  Jeszcze daleko mi do mety..."

                  Żarłoki mają złe zwyczaje
                  I kto się zbytnio na noc naje,
                  Ten niewyspany potem wstaje.

                  Powinien Jan Brzechwa dopisać jeszcze piękną zwrotkę o biednych dziecięcych zębach atakowanych przez próchnicę...
    • akka666 Re: Spanie/jedzenie w nocy 22.10.13, 16:07
      nasz synek ma 1,5 roku sam do niedawna jadł w nocy tez nas to niepokoiło bo wszyscy naokoło opowiadali jak to ich dzieci w jego wieku pięknie zjadają kolacje i śpią do rana... przestałam się tym w końcu przejmować zacisnęłam zęby i....tak to jeszcze trwało jakiś czas aż mały oduczył się podjadania nocnego samsmile po prostu był na to gotowy i po tym doświadczeniu uważam ze nie możemy dzieciaków do niczego zmuszać kierując się opinia otoczenia... tak samo było u nas z zasypianiem trzeba go było kołysać aż pewnego pięknego wieczoru sam z tego zrezygnowałsmile
    • mruwa9 Re: Spanie/jedzenie w nocy 22.10.13, 16:17
      wyrzucic butle.
      Dwulatek moze jesc z talerzyka i pic z kubka.
      Mozna zawrzec kompromiis, ze z butelki wylacznie woda. Bezwzglednie i bez odstepstw.
      Je z talerza, pije z kubka, wieczorne mycie zebow i jesli koniecznie chce butle, to wylacznie z czysta woda. Mozna ja postawic obok lozka, niech sie sam obsluguje w nocy.
      I wytrzymac kilka nocy awantur.
      A na kolacje zamiast flachy z klajstrem kanapka, jajecznica, moze jogurt, normalny, dorosly posilek.
      • mruwa9 Re: Spanie/jedzenie w nocy 22.10.13, 16:19
        i jeszcze: je w nocy, bo mu na to pozwalacie.Bo dostaje te przekleta mieszanke.
        Klasyczne bledne kolo, ktore skonczy sie (o ile juz to sie nie dzieje) prochnica.
        W tym przypadku odstawienie nocnych karmien to cel, ktory uswieca srodki. Dla zdrowia i dobra dziecka.
        • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 00:28
          "> i jeszcze: je w nocy, bo mu na to pozwalacie.Bo dostaje te przekleta mieszanke.
          > Klasyczne bledne kolo, ktore skonczy sie (o ile juz to sie nie dzieje) prochnic
          > a.
          > W tym przypadku odstawienie nocnych karmien to cel, ktory uswieca srodki. Dla z
          > drowia i dobra dziecka."

          Duzo w tym emocji i zacietrzewienia.
          Skad takie emocjonalne przekonanie, ze po nocnym mleku rodzice nie myja zebow?
          Jakiz to tajemny problem pietrzy sie i nie pozwala umyc zebow po nocnym mleku?
          Cel, srodki? O jakim zdrowiu mowa?
          Niektorzy po prostu chca sluchac pragnien swojego dziecka. I jesli mu tym nie szkodza to jaki problem?
          Moja corka jest na etapie coraz czestszego spania w nocy bez budzenia sie na mleko. Dzis jednak wlasnie sie obudzila, dostala mleko, szczoteczke i poszla spac.
          I co w tym zlego?
          • mruwa9 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 09:46
            a myja?
            Autor pisal , ze dziecko zasypia przy butli.
            Jakos dotychcas nie spotkalam rodzicow (poza mna sama), ktorzy spiacemu dziecku myja zeby...
            Na 99% nie myja.
            Mozna sobie pogooglac obrazki "prochnica butelkowa". Ostrzegam: lepiej nie ogladac przy jedzeniu..
            • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 14:31
              "Na 99% nie myja."

              No widzisz, Ty wiesz wszystko o wszystkich rodzicach ja zas wiem tylko to co sama widze ... a nie jestem w stanie sprawdzic co dzieje sie w 99% rodzin z malymi dziecmi na swiecie.
          • akka666 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 13:58
            zgadzam się z Tobą w stu procentachsmile nasz mały też oduczył się jeść w nocy aż tu nagle choroba...poranione dziąsła i nie chciał jesc nic procz flachy w tym w nocy...i co mielismy zrobic oczywiscie ze dostaje butelke przeciez nie bedzie glodny.
    • dziennik-niecodziennik Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 10:42
      nijak. jak jest glodny to niech je.
      • markruk14 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 14:59
        nie byłem tu jakis czas ze wzgledu na ograniczenie dostępu do internetu. Ale odnosze wrażenie ze dyskysja schodzi na jakis dzwiny tor. Może postaram się odpowiedzeić na kilka pytań.
        Po pierwsze: nie mnyje zebów po nocnej butelce
        Po drugie: odzwyczajenie nie odbywało sie tak drastycznie i z dnia na dzeiń ponieważ walczamy z nim juz od jakiegos czasu. niestety wyniki były takie jak pisałem wczesniej.
        Po trzecie: co młody je, otóż jak wstanie rano je kasze, z miski gęsta i łyzeczka albo kanapki z jakoś wedlina. Potem jest deserek albo jakis owoc. i zazwyczaj po tym jest to gdziesz około 10-11 jest drzemka. Po dremce obiad najczesneij taki normalny ale specjalnie dla niego przygotowany ale nie słoiki. Jak wracamy z pracy i zjadamy obiad to często jeszcze podjada z nami. No i do wieczora jeszcze jakas kanpka jogurt serek lub cos takiego to w zaleznosci jak ma ochote. No i kolacja tez kanpeczka albo tosciki z dzemem ewentualnie omlet. Dla prtzykładu moge powiedizec zjada dwie dwie i pół kromki chleba. i po tkaiej kolacji wytrzymuje do ok 1 w nocy. Wazy na chile obecna ok. 11 kg.
        • doti_2 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 21:50
          je całkiem ok. chociaż ja bym z tych kaszek rezygnowała jak najszybciej na rzecz konkretów (kanapka + coś + warzywa)
          na kolacje możecie mu próbować serwować jakieś miecho, makaronik, kluseczki (kaloryczne rzeczy).

          Jak się obudzi to raczej go nie przetrzymasz na "sucho". Ja bym próbowała rozcieńczać mleko, co noc łyżeczkę - dwie mniej. Ale uwaga... rozcieńczaj tylko przy pierwszej pobudce, przy drugiej normalne mleko. Jak wam się uda wyeliminować pierwszy posiłek (ten o pierwszej) to potem bierzecie się za następny.

          Moje dzieci robiły ryk jak chciałam im zabrać wszystkie posiłki na raz, a po jednym się spokojnie udało, bez szkód po kórejkolwiek ze stron.
          Druga sprawa, to nie każde kwęknięcie dziecka oznacza że ono chce mleko, czasami się obudzi bo np. walnęło się w szczebelki, a na uspokojenie dostaje butlę...;/
          • markruk14 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 23:09
            nigdy nie ma tak ze aby kweknie a my z butląlecimy, tak to nie ma
            • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 23.10.13, 23:19
              markruk14 napisał:

              > nigdy nie ma tak ze aby kweknie a my z butląlecimy, tak to nie ma


              Oczywiscie, ze tak. Takie pomylki to sie zdarzaja u rodzicow niemowlakow, ale starszaki to juz potrafia lepiej lub gorzej komunikowac czego sobie zycza.
          • dziennik-niecodziennik Re: Spanie/jedzenie w nocy 24.10.13, 09:59
            > chociaż ja bym z tych kaszek rezygnowała jak najszybciej na rzecz konkretów (kanapka + coś + warzywa)

            czemu właściwie? kasza na mleku dobra rzecz smile
            • doti_2 Re: Spanie/jedzenie w nocy 24.10.13, 18:31
              bo to wiek poznawania nowych rzeczy, nowych smaków - żal nie korzystać. Warto żeby jadał normalnie, za rok przedszkole prawdopodobnie, a tam kaszki nikt na śniadanie nie daje.
              • dziennik-niecodziennik Re: Spanie/jedzenie w nocy 29.10.13, 09:42
                jak to nie daje? u nas w przedszkolu zupa mleczna na porządku dziennym jest smile
    • sania82 Re: Spanie/jedzenie w nocy 24.10.13, 16:42
      Nasz Synek miał 1,5 roku i dostawał butlę 250ml ok 20 i taką samą o 5. Az postanowiłam że basta! W pierwszą noc jak się obudził poszedł do niego mąż, głaskał, tulił, usypiał, płacz i wrzask ale w końcu zasnął. Obudził się normalnie ok 8. W druga noc znów poszedł mąż, tulanie, śpiewanie, głaskanie, płacz ale bez wrzasków, zasnął. W trzecią noc mąż już nie wyciągał z łóżeczka tylko pogłaskał, pośpiewał, Synek raz dwa zasnął. W czwartą noc już się nie obudził bo doszedł do wniosku, że nie ma po co wink Teraz na noc dostaje 180ml i śpi do 7, ma 2,5 roku.
      Wasze dziecko budzi się nie z głodu a z przyzwyczajenia smile Musicie uzbroić się w cierpliwość i być konsekwentni. Niech wstaje zawsze tata, tata ma więcej cierpliwości, będą wrzaski, płacze ale inaczej przez to nie przebrniecie. Dawanie ciepłek wody dziecku nie poskutkuje, dziecko nie jest głupie wink
      Życzę cierpliwości i powodzenia!
      • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 25.10.13, 16:04
        "W pierwszą noc jak się obudził poszedł do niego mąż, głaskał
        > , tulił, usypiał, płacz i wrzask ale w końcu zasnął."

        Serce mi sie kraje jak czytam takie opisy. Tego rodzaju opisy jakos mnie nie przekonuja o tym jak dobre jest wytrzymywanie malego dziecka przez 12 godzin bez jedzenia i picia.
        Ciekawa jestem ile doroslych (nie bedacych na diecie ani dbajacych o linie) np. mezczyzn (bo kobiety stale sa na diecie) robi sobie przerwe 12 godzinna pomiedzy wieczornym posilkiem a porannym bez dojadania (dopijania czego wiecej niz wody) chocby tylko jablka. A to przeciez jest male dziecko , ktore intensywnie rosnie.

        "Niech wstaje zawsze tata, tata ma więcej cier
        > pliwości, będą wrzaski, płacze ale inaczej przez to nie przebrniecie."
        Jesli to jest takie nieprawdopodobne blogoslwawienstwo i dobro dla dziecka to czemu ono tak reaguje, czemu trzeba z przemoca walczyc o cos czego normalny dorosly czlowiek bez diet w swoim zyciu nie praktykuje.

        Dodam, ze moja corka coraz czesciej wytrzymuje te 12 godzin, ale robi to absolutnie dobrowolnie, bez przemocy.
        • sania82 Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 11:37
          a co to za problem wytrzymać 12h??? moje dziecko je o 20 a później w pkolu śniadanie o 9! żyje i ma się świetnie! i nie jest niedożywiony, nawet powiedziałabym że jest lekko okrągły.

          dziecko w nocy w pewnym wieku nie potrzebuje już jeść, budzi się z PRZYZWYCZAJENIA, wiem, bo bez problemu mój syn przestał jeść w nocy i wcale głodniejszy nie był na śniadanie. ba, nawet zaczęłam mu dawać mniej na kolację.
          • marcowa_aprilla Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 12:00
            a w jakim wieku dziecko nie powinno jesc juz w nocy? kiedy głod zmienia się w przyzwyczajnie? jak to rozpoznać?
            • doti_2 Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 15:02
              np po tym, że rano nie jest głodne. Ja zaczęłam ograniczać nocne jedzenie jak dzieci na śniadanie wciągały 1/3 porcji jaką jadły zwykle lub nie jadły wcale - to było gdzieś koło 6-7 miesiąca.
              Dla mnie nie jest akceptowalne, że mam wstawać w nocy co chwilę na jedzenie kiedy w dzień dziecię nie ma na jedzenie ochoty.
              • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 15:53
                Nie zauwazylam takiej zaleznosci u mojego dziecka tzn. nie bylo sytuacji niejedzenia swiadania (lub w ograniczonym zakresie).
                Naturalnie, ze jak dziecko rzeczywiscie nie je sniadania to oczywista reakcja jest ograniczenie jedzenia w nocy. Natomiast jesli nie zaobserwuje sie takiej zaleznosci? jak mniemam wiekszosc rodzicow , ktorzy wzdrygaja sie na mysl o sposobach ograniczania nocnej zwykle jednej (a nie "co chwila") butelki tez nie zauazylo aby dzieci przestaly jadac sniadania.
                • sania82 Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 15:56
                  czyli będziesz wstawała w nocy i dawała jeść jak dziecko będzie miało z 7 lat?
                  • kingusia1974 Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 19:35
                    Widzisz roznice miedzy 2letnim dzieckiem a 7 letnim? Moze zapytasz jeszce o 16 latka. Prawie to samo co 2 latek.
                    Przepraszam za malazlosliwosc, ale co to za argument.
                    Po pierwsze jesli 7 latek sie obudzi to sobie sam cos przekasi, a po drugie w tym wieku kazde dziecko przesypia (w kazdym razie powinno, jesli nie ma zadnych innych zaburzen) ok. 10,12 godzin dziennie bez koniecznosci ich odzwyczajania w roznoraki brutalny sposob. A jak sie nie odzzwyczai to sam sie nakarmi.

                    kazdy robi jak uwaza, ze jest najlepiej.
                    Ja np. uwazam, ze kazde dziecko ma swoj czas i nalezy to uszanowac, dlatego moja 2 latka bez "treningu czystosci", sama sie odpieluchowala wbrew "madrym"przestrogom, ze bedzie uzywac pieluch do 18tki. Teraz moja corcia sama sie przestawia na przesypianie nocy. Osattnimi czasy 80% nocy przesypia w calosci wolajac mleko punktualnie o 7.00 rano. Choc jeszcze paranascie tygodni temu nie przespala zadnej calej nocy.
                    Po prostu ufam dziecku, ze jesli jest cos dobrego dla niej, to organizm sam sie przestawi bez moich brutalnych ingerencji.
                  • markruk14 Re: Spanie/jedzenie w nocy 28.10.13, 10:35
                    może się tu wtrącę. Nie zauważlismy aby przez te ze je w nocy zmniejszył mu sie apetyt w dzień. Może nawet w ręcz odwrotnie w ostanim czasie to on praktycznie cały czas cos wcina. I zeby nie było nie sa to cukierki czy cos takiego. Jakos ostanio wcale nie ma na nie ochoty. Z czego bardzo sie cieszymysmile
              • marcowa_aprilla Re: Spanie/jedzenie w nocy 26.10.13, 20:27
                moje jest glodne, tzn budzi sie na butle juz kolo polnocy i to mnie wkurza, ale jest ryk tak nieziemski na wszelkie inne proby uspokojenia ze nie ma opcji zeby nie zjadl
                a druga butla jest roznie, zaczyna sie wiercic kolo 4 z reguly i czesto dostanie smoka i dospi do 6-7 i wtedy je druga butle, czesto jeszcze wtedy zasypia
                i jak sie obudzi np o 8 to naturalnie nie jest mocno glodny, skoro jadl godzine czy dwie temu
                no ale zakladam ze jako sniadanie moge traktowac tą butle o 6/7.
                • mruwa9 z dedykacja 26.10.13, 20:36
                  dla przekonanych o slusznosci nocnych karmien:
                  tinyurl.com/mbdunnaSmacznego.
                  • mruwa9 poprawny link 26.10.13, 20:36
                    tinyurl.com/mbdunna
                    • kingusia1974 Re: poprawny link 26.10.13, 23:09
                      Tak,
                      i co to a wspolnego z nocna butelka i umyciem po niej zebow.
                      Mozesz mi to wreszcie logicznie wyjasnic bez blazenstwa?
                    • aniaurszula Re: poprawny link 27.10.13, 19:41
                      dzieki za link corka przechodzi bunt z myciem zebow a ma prawie wszystkie stale a tezdjecia zrobily na niej wrazenie. zreszta na mnie tez ,az sie boje zeby mlodszej to nie spotkalo a niestety chyba ma juz plamke na jednym zabku tylko ze ona z zaburzeniami rozwoju i z otwarciem buzi u dentysty jest problem a o jakichkolwiek dzialaniach mozemy zapomniec. a moze cos doradzic co moge zrobic aby 3 latka dala sobie obejrzec zabki,
                  • marcowa_aprilla Re: z dedykacja 26.10.13, 23:28
                    podpiełaś się pode mnie, to moze doradz jakie metody zastosować zeby dziecko przespało do rana bez butli i kiedy jest właściwy wiek na to?
                    • kingusia1974 Re: z dedykacja 26.10.13, 23:36
                      podpiełaś się pode mnie,

                      Ktos tu chyba ma zbyt wygorowane mniemanie o sobie. Forum jest publiczne, tak dla przypomnienia.

                      A co do porad? Jedyne co moge Ci poradzic to koncentracja nad czytanym tekstem, ktora ulatwia jego zrozumienie.
                      Na wszelki wypadek po raz nie wiem ktory przypomne: ja nie oduczam budzenia sie nocnego corki zadnymi "metodami". Wiec nie wiem o co ci chodzi.
                      Ja , ktora nei oduczam corki budzenia na jedzonko mam ci poradzic jak oduczyc dziecko budzenia?
                      A porad pozostalych kolezanek, ktore to wlasnie robia to co? Nie przeczytalas? Nie zrozumialas?
                      Jaki masz problem?
                      • kingusia1974 oj chyba sie rozpedzilam, sorry 26.10.13, 23:46
                        Sorry, teraz po wyslaniu spojrzalam, ze tekst nie byl do mnie. Dalam plame.

                        Mruwa ma jakies zafiksowanie na problemie zebowym i nijak nie skutkuja wyjasnienia.
                        Jedzenie zawsze sie odklada i czy odklada sie w dzien w czy w nocy to prochnicy nie robi roznicy, a bardo watpie, ze mruwa czyscie dzieciom zeby po kazdym posilku (co zreszta nie jest wskazane u prawie nikogo). Zreszta sklonnosci do problemow zebowych to tez troche dziedziczna sprawa. My z mezem na szczescie sami w sobie mamy perfekcyjne zeby i chodzimy do dentysty raz na rok tylko do kontroli i wyczyszczenia. Po cichu liczymy , ze po nas to odziedziczy, bo jak narazie najlepiej nam sie zeby czysci wlasnie w nocy kiedy jest spokojna i toche zaspana.
                    • mruwa9 Re: z dedykacja 26.10.13, 23:51
                      Noc bez butli? Najlepiej jak najszybciej od wyrzniecia sie pierwszego zeba, a juz intensywnie pracowac od pierwszych urodzin. Tk mniej wiecej.
                      Jak skonczyc? Przestac dawac butle. Proste. Na przyklad likwidujac butle jao taka, przechodzac na kubek. Wtedy dziecko oduczy sie laczyc czynnosc jedzenia z zasypianem. W nocy proponowac wylacznie wode. Do skutku.
                      Chcic to moc.
                      Latwiej chciec, gdy ma sie przed soba zalinkowane zdjecia dzieci z ruina w buzi. Twoje moze byc kolejne.
                      Byle potem nie wciskac kitu o slabych zebach.
                      • marcowa_aprilla Re: z dedykacja 27.10.13, 17:08
                        czyli wiek kolo roku to optymalny czas na zamiane butli na kubek?
                        mlody wieczorem nie zasypia na butli, zasypia w lozeczku ze zmoczkiem, wiec nie potrzebuje butli do zasypiania, ale mimo to w nocy sie tej butli domaga
                        wody nie pije, nieczego nie pije oprocz mleka
                        i placze jak nie dostanie butli w nocy, wypluwa smoczek i sie drze non stop,
                        • mruwa9 Re: z dedykacja 27.10.13, 19:09
                          nie wiem, jaki jest optymalny wiek, Moje dzieci byly bezbutelkowe, wiec mnie dylemat ominal, a kubek wprowadzilismy juz ok 2-3. miesiaca. Karmienie piersia nie jest tak
                          Generalnie chodzi o to, zeby w nocy nie karmic bakterii prochnicowych w jamie ustnej dziecka i mozliwie jak najwczesniej zaczac dbac o zeby. W nocy zdolnosci obronne jamy ustnej sa slabsze, niz w dzien (mniejsza produkcja sliny), a w metabolizmie bakterii prochnicotworczych przewage maja procesy beztlenowe, w wyniku ktorych powstaja kwasy, uszkadzajace szkliwo . W dzien przewazaja procesy tlenowe, sliny jest wiecej, do tego motoryka policzkow i ezyka nieco poprawiaja zdolnosci obronne jamy ustnej. To tak w bardzo duzym uproszczeniu, dlaczego akurat w nocy tak wazna jest przerwa w jedzeniu i wprowadzenie tak wczesnie, jak to mozliwe nawyku, ze po wieczornym myciu zebow zero jedzenia i picia, az do rana.
                          Nie mowiac o tym, ze pici z butli zwykle oznacza pewnie co najmniej kilkakilkanascie minut oplukiwania zebow roztworem cukru, dlatego uszkodzenia zebow w prochnicy butelkowej maja taka charakterystyczna lokalizacje (siekacze szczeki), jak na zalinkowanych zdjeciach .

                          Probowalas rozcienczac nocne mleko, w ramach etapu przejsciowego z mieszanki do wody?
                          Albo wprowadzic zwyczaj, ze z butli tylko woda, a mleko z kubka?
                          Ale z twojej sygnaturki wynika, ze twoje dziecko jeszcze nawet roku nie ma, wiec moze bez paniki, ale warto zaczac myslec o ochronie zebow dziecka, ze to nie tylko mycie zebow, ale tez, a moze przede wszystkim dieta. I pomalutku zaczac prace w tym kierunku.
                          • marcowa_aprilla Re: z dedykacja 27.10.13, 20:07
                            no własnie dlatego sie włączyłam w wątek bo zdrowe zęby są dla mnie b.wazne.
                            dopoki nie mialam dziecka bylam bardzo zasadnicza i uwazalam ze butla z mlekiem to dla maluszkow a teraz widzę ze to nie takie proste zeby odstawic.
                            ewidentnie widzę ze jeszcze to jest glod, mam plan wlasnie w okolicy roku lub jak zobacze ze to bardziej nawyk rozcienczac butle i zobaczyc jaki efekt.
                            jemu nie chodzi o ssanie butelki, od tego ma smoczek (swoją drogą tez niezly uzalezniacz ale juz z dwoja zlego lepsze krzywe zeby niz popsute)

                            mam tez nadzieje ze do tego czasu nauczy sie pic napoje z kubka oraz pic wode, na razie chlipcze z lyzeczki

                            a to ze w nocy bardziej szkodzi to zdaje sobie sprawe
                            • markruk14 Re: z dedykacja 28.10.13, 10:47
                              moge tylko życzyć powodzenia. nasz gwazdor takie cyrki odstawia w nocy jak dostnaie wode albo probujemy go przetrzeymać ze jest masakra. Ryczy tak z godzione az padnie bo nic innego nie pomaga przespi sie z pół godiznki izaczyna od nowa. Nie cche pic wody bo to juz próbowliśmy. Zmniejszamy iośc mleak dawanego do wody tak jak to opisano tutaj ale efekt jest tkai ze budzi się cześciej. Walczymy cały czas ale jak na razie to bez seukcesów i powoli zaczyna brakowac pomysłów.
                              Z odsatawiniem wczesniejszym butelki to tez wydaje mi się ze to óznie bywa. Nasz w wieku 12 mieisecy miał dwa zeby i dwa koeljne sie wyzynały doopiero (w tej chili nie ma jeszcze wszystkich) wiec zrezygnowanie z płynnych pokarmów było raczej niemozliwe przy dwóch zebiskach. Potem to troche nadrobił ale....
                              • mikams75 Re: z dedykacja 28.10.13, 11:18
                                a jakbyscie dali mu to mleko nie w butelce tylko w kubku?
                                Bo dzieci lubia sobie possac. Mojej tez przeprowadzalam odwyk od mleka, dosyc drastyczny, za co pewnie niekorzy na mnie naskocza, ale lepiej zarwac 2-3 noce i funkcjonowac normalnie niz sie meczyc miesiacami. Dziecko objadalo sie nocnym mlekiem, bo w dzien nie chcialo jesc a w dzien nie chcialo jesc, bo nie bylo glodne po nocnych porcjach mleka.
                                Ale jak juz zamienilam mleko na wode (ale byla mlodsza) to dziecko sie budzilo na wode. Pila wowczas z niekapka, bo mi tak bylo wygodnie, bo nauczylam samoobslugi a po wypiciu niekapek ladowal gdzies tam. Wlasciwie to nie pragnienie bylo problemem lecz chec possania, ale smoka sama odrzucila duzo wczesniej. Jak zniszczyl sie niekapek i postawilam picie w czym smniej atrakcyjnym to skonczylo sie nocne pragnienie, pobudki i jeszcze nocne zmienianie pieluchy, bo jak sie opila na maksa w nocy to jedna pielucha nie wystarczala. Miala wlasnie tak ze 2 latka, w dzien bez pieluchy a w nocy sie przelewalo uncertain
                                • markruk14 Re: z dedykacja 28.10.13, 11:28
                                  spróbowac możemyy to nie zaszkodzi. Tyle że jak pisaęł mwczesnije on w dzień ostanio wcina jedzenie jak nigdy. Od jakiegos czasu sie juz uspokoilo i je raz w nocy. a possac to ma jeszcze smoka wiec ma co ssac.
                                  • mikams75 Re: z dedykacja 28.10.13, 14:02
                                    mogl miec jakis skok i wieksze zapotrzebowanie, wowczas nie ma co walczyc, ale jak sie uspokoilo, to niech je na zdrowie w dzien a w nocy ukrocic. Z tymze nie tylko syta kolacja sie liczy, dziecko przez caly dzien musi sie najadac.
                                    U nas to kiepsko szlo, bo dziecku tylko mleko smakowalo uncertain
                                    Ale i tak butla uzaleznia, dzieci lubia sobie possac mleko i ciezko im z tego zrezygnowac nawet jak nie sa glodne.
                                    • mruwa9 Re: z dedykacja 28.10.13, 23:05
                                      trudno zrezygnowac, jesli rodzic jest slabo motywowany i podchodzi do sprawy jak pies do jeza. A tak wlasnie ty robisz.
                                      • mikams75 Re: z dedykacja 29.10.13, 10:16
                                        tzn. co robie? Moje dziecko nie jadlo w nocy w wieku 2 lat.
                                        • markruk14 Re: z dedykacja 29.10.13, 22:25
                                          Dlaczego uważasz ze brak mi motywacji?
                                          • mikams75 Re: z dedykacja 30.10.13, 20:41
                                            gdzie tak napisalam?
                              • mamatin Re: z dedykacja 30.10.13, 09:06
                                Ryczy tak z godzione
                                > az padnie bo nic innego nie pomaga przespi sie z pół godiznki izaczyna od nowa.
                                > Nie cche pic wody bo to juz próbowliśmy. Zmniejszamy iośc mleak dawanego do wo
                                > dy tak jak to opisano tutaj ale efekt jest tkai ze budzi się cześciej. Walczymy
                                > cały czas ale jak na razie to bez seukcesów i powoli zaczyna brakowac pomysłów
                                > .
                                To nie pierszy taki wateki nie rozumiem tej idei WALKI z dzieckiem. Budzi sie, placze ewidentnie z glodu. W dzien je normalnie, wage ma norma;lną. Moze jest bardziej aktywny niz dzieci sasiadow i potrzebuje w nocy tego posilku? Godzina wycia z glodu? W imie czego?
                                Przez 2 lata to juz przez sen sie mozna nauczyc te butle przygotowacsmile Niech sie naje i spi dalej, a wy razem z nim. Za 2 mce "problem" pewnie sam sie rozwiaze. Zeby, zeby, zeby... ktorych jest raptem 4. Dziecko to nie tylko zeby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka