Dodaj do ulubionych

Trudne pytania o niedorozwinętą dłoń

08.08.09, 22:39
Moje dziecko ma niedorozwiniętą rączkę(brak paca środkowego), aktualnie ma 2,5
roku i zastanawiam się jak reagować na to jak pokazuje że w jednej rączce ma 5
palce, a drugiej tylko 4? Kiedyś starszy kuzyn zapytał dlaczego on ma taką
rączkę? Odpowiedziałam, że taki się urodził. Ale ta odpowiedz nie dała mu
spokoju i zadawał następne pytania. Jak nauczyć synka odpowiadać na takie
pytania? Wiem że jeszcze mamy trochę czasu zanim dzieci zaczną mu zadawać
takie pytania, ale nie chce żebym znów mnie ktoś zaskoczył i nie będę
wiedziała co powiedzieć. Dodam, że niepełnosprawność synka jest dla nas czymś
normalnym stąd takie zdziwienie takimi pytaniami. Co zrobić, aby dziecko nie
czuło się gorsze(inne)?
Obserwuj wątek
    • zarzycka.anna Re: Trudne pytania o niedorozwinętą dłoń 09.08.09, 22:14
      Witam,
      Pisze Pani, że "Dodam, że niepełnosprawność synka jest dla nas czymś
      > normalnym stąd takie zdziwienie takimi pytaniami." - jednak
      naturalne są też pytania i zdziwienie zarówno w oczach Pani synka,
      jak i innych dzieci. Pani synek i inne dzieci zauważają różnicę i
      czekają na odpowiedź i reakcję. I to jest pierwszy moment, w którym
      uczą się jak reagować, przez naśladownictwo - odbieranie emocji,
      które towarzyszą tym pytaniom, odpowiedziom. Cisza,też może być
      takim sygnałem - zawstydzenia, zaźenowania, lęku przed pytaniem (bo
      nie wiadomo co odpowiedzieć) ale dzieci mogą to odbierać jako
      niechęć do podejmowania tematu. Warto zdać sobie sprawę nie tylko z
      tego jak Pani myśli o niedorozwiniętej, pozbawionej palca ręce Pani
      syna, ale i co Pani czuje w związku z tym. NIe wiem jaka jest
      odpowiedź lekarzy na to pytanie, ale napewno jest jakieś medyczne
      wytłumaczenie, które też dzieci mogą (w uproszczonej wersji) poznać.
      Także warto o tym mówić, odpowiadać na pytania, nie traktować jako
      temat tabu i nie czekać aż ktoś zapyta.
      Pozdrawiam A.Z.

      • na_forum_na Re: Trudne pytania o niedorozwinętą dłoń 28.08.09, 10:26
        nie do końca rozumiem poniższe zdanie - przecież trudno wyrywać się
        przed orkiestrę i trąbić na temat swojej inności. rozmowę (poza
        najbliższym otoczeniem) zapewne zawsze zainicjuje czyjeś pytanie.
        tłumaczenie wchodzące w detale (powody wady) chyba nie jest sluszne.
        zwłaszcza, że pewne wady wrodzone 'nie mają' (znanego nam i
        lekarzom) wytłumaczenia. wg. mnie po prostu trzeba powiedzieć: tak
        mam, taki się urodziłem i tyle. mój synek urodził się z jednym uchem
        mniejszym od drugiego. nie jest to jakoś bardzo widoczne (wujek
        zauważył po 15 miesiącach od urodzenia) ale czasem zwraca uwagę.
        chciałabym, zeby mój syn zaakceptował to ucho tak samo jak ja je
        akceptuję. miał do swej inności mały dystans i w razie czego głupie
        pytania zbył żartem (żart wujka, który sam sobie odpowiedział na
        zadanie przez siebie pytanie: 'powiedz, że byłem taki niegrzeczny,
        że ciągneli mnie tylko za jedno ucho, stąd jedno jest większe od
        drugiego')

        zarzycka.anna napisała:

        > Także warto o tym mówić, odpowiadać na pytania, nie traktować jako
        > temat tabu i nie czekać aż ktoś zapyta.
        > Pozdrawiam A.Z.
        >
    • Gość: Aga Re: Trudne pytania o niedorozwinętą dłoń IP: *.chello.pl 24.08.09, 22:06
      staraj sie też aby miał jakies zainteresowania które wzmocnia jego poczucie
      wartości. Znam małego piłkarza który nie ma całej dłoni a jest najlepszy w
      druzynie. Wszyscy podziwiaja jego gre o braku dłoni zapominajac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka