Dziewczyny mam dwa pytania. Chciałabym kupić synowi łóżko, takie już porządne które posłuży na dłużej i oduczyć go wreszcie spania z nami w łóżku. Jestem w drugiej ciąży, a mały strasznie, ale to strasznie kopie i rzuca się w łóżku i zaczynam powoli obawiać się o swój brzuch. I teraz tak. Chciałabym jakieś łóżko które ma porządną boczą barierkę, może być nawet na 3/4 długości żeby mi w nocy nie spadł jak będzie fikał. Dobrze by też było, gdyby do łóżka można było dokupić drugie i zrobić w przyszłości piętrowe. Macie jakieś sprawdzone firmy, albo łóżka?
A drugie pytanie, to jak go oduczyć z najmniejszą szkodą

Spodziewam się przechodzenia i nieprzespanych nocek, ale czy jest jeszcze jakiś magiczny sposób? Teraz ma fazę, że jak zasypia to wtula się we mnie. Usypiać go w swoim łóżku i przenosić do jego nowego łóżka? Czy kłaść się z nim w jego a potem się wyślizgnąć? Jak to było u was?