Witam serdecznie,
U mojego 3 latka miesiac temu na nlewej nozce pojawilo sie cos na wyglad siniaka. Myslelismy, ze sie uderzyl, wiec czekalismy az zniknie.
Niestety nie zniknelo, a zaczelo sie powiekszac.
Tydzien temu poszlo na palec, ktory jest jakis popuchniety.
Nic nie peka, nie luszczy sie..tylko po dotknieciu ciemnieje.
Pozbiej znowu blednie, do kolejnego smarowania mascia.
Miszkam w IRlandii. Lekarzy mam tutaj ograniczonych, bo albo ogolny albo szpital.
Byslimy juz tu i tu i wszyscy otwieraja oczy.
Zrobili rentgena i kosci cale.
Koncowo stwierdzili grzybice. Przez dotyk, bez badan, chocby krwi.
Smaruje synkowi dwa razy dziennie przepisana nizoral i mialam jeszcze clotrimazolum, wiec tez smaruje.
Obkladanie czosnkiem, mylam woda z mydlinami, w occie vineger, i nic...
Spojrzcie, moze ktos z Was widzial podobne"cos"?
Syn nie uzala sie na swedzenie, czy bol.
a pozniej, jakies trzy tygodnie takze pojawilo sie na palcu!
Z gory dzieki