Dodaj do ulubionych

pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie tylko

24.03.14, 20:49
No wlasnie... moja babcia robila mi zawsze kanapkowy pociag zebym:
a.. wogole zjadl cos smile
b.. zebym poznal nowe smaki.

to samo zrobilem kilka dni temu mlodemu... i nagle okazalo sie, ze cwikla jednak jest pyszna. Oliwki tez, ale z serem. Za to jajeczna pasta jest tak obrzydliwa jaka byla kiedyssmile))


na czym polega pociag?

kroimy chleb na male kostki. I ukladamy na talerzu. Na kazdy kawalek kladziemy cos innego. Nie tylko to co dziecko lubi, al etez to czeno np ne zna...

I co kilka wagonow kladziemy cos pysznego..np drzem. Na koncu lokomotywa z czym o dziecko lubi najbardziej.. u nas jest to czekolada..gorzka (mozna w rossmanie kupic).

No i dziecko zaczyna zjadac pociag od ostatniego waguonu i dociera do lokomotywy. Po drodze ma rozne rzeczy..czasem cos polubi a czasme nei.. na koncu jest maly deser...

a tu wizualizacja.. ok.. zdjecie takie sobie...

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/45/65/12/014c408a3e.jpg
Obserwuj wątek
    • kina82 Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 08:36
      fajne, zazdroszczę jednak, że dziecko chwyta również te rzeczy, których nie lubi, bo mój 5 latek potrafi sobie odmówić ulubionego słodycza jeśli jego dostanie warunkuje zjedzenie czegoś dla niego niejadalnego.
      • camel_3d Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 08:37
        w minimalnych ilosciach wszytsko sie da zjescsmile)))
        • mikams75 Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 09:10
          dla jadka tak
          ale prawdziwy niejadek bimba sobie na takie zabawy
          • wro-tka Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 10:58
            no właśnie... moja córka ani groźbą ani nagrodą ani zachętą ani dobrym słowem...

            większość jest bleee...
        • truscaveczka Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 09:35
          Chłopie, ty niejadka nie widziałeś. O fakcie, że moje dzieci nie lubią ozdobnych posiłków/tworzących jakąś całość, którą trzeba zepsuć jedząc, nie wspominając.
          • camel_3d Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 11:01
            moj nie jest niejadek..ale niezbyt chetnie testuje nowe rzeczy..ostatnio...w taki sposob mozna go przekonac do nowosci.. czasem cos mu zasmakuje, a czasem nie smile
            • truscaveczka Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 29.03.14, 22:02
              Moje dzieci po prostu z góry "wiedzą", że tego czy owego nie lubią i możesz się skichać, a ich nie namówisz.
      • tijgertje Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 09:18
        mój 5 latek potrafi sobie odmówić ulubionego słodycza jeśli jego dostanie
        > warunkuje zjedzenie czegoś dla niego niejadalnego.

        I co, dostaje slodycza, zeby zjadl cos innego? U nas jest odwrotnie: cos dobrego, jak lokomotywa pociagu camela, jest NAGRODA , deserem PO zjedzeniu czegos "mniej jadalnego". Dziecko nie je, o pysznosciach moze zapomniec. Mam wyjatkowo upartego typa (taaa, z autystami ciezko wygrac wink ), ale ze trafil swoj na swego, to ja jednak dluzej wytrzymuje. Malo kto tutaj tak naprawde rozumie pojecie "nic niejedzenia". Jak sie ma dziecko, ktore autentycznie nie czuje glodu i naprawde jest w stanie zaglodzic sie na smierc, to ciezko o konsekwencje, jednak tylko ona daje jakiekolwiek rezultaty. pociag camela mi sie podoba. widok "nagrody" motywuje, ale trzeba byc po prostu bardzo konsekwentnym i pozwalac jesc wagoniki wylacznie w okreslonej kolejnosci, bez wybierania tylko dobrych rzeczy. Pewnie u wielu dzieci bez awantury sie nie obejdzie, ale jasne zasady zaprocentuja dosc szybko.
        • kina82 Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 29.03.14, 20:30
          tijgertje napisała:

          > mój 5 latek potrafi sobie odmówić ulubionego słodycza jeśli jego dostanie
          > > warunkuje zjedzenie czegoś dla niego niejadalnego.
          >
          > I co, dostaje slodycza, zeby zjadl cos innego?

          nie dostaje, to jest tak: "mamo, mogę coś słodkiego?" "możesz, ale musisz zjeść najpierw kawałek ogórka/pomidora/marchewkę" "eee, to nie chcę już słodycza" - bez awantury, bez płaczu, po prostu.
    • kawka74 Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 09:35
      Podoba mi się ten pomysł.
      Nie mam, co prawda, niejadka (ani prawdziwego, ani rzekomego), ale mamy akurat okres monotematyczny w kuchni - dżem, kiełbasa, papryka, ogórek, dżem, kiełbasa... i tak w kółko. Może taki pociąg zachęci córkę do próbowania nowych rzeczy.
    • nauboczu Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 10:17
      Trzeba jeszcze wetknąć w każdą taką kanapkę wykałaczkę smile Działa.
      • sunlife44 Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 10:28
        nie wpadłam na pomysł z pociągiem... ale dziś spróbujemy.
        u nas się sprawdziły koreczki z wykałaczkami.
    • camel_3d drzem :))) wlasnie zauwazylem.. 25.03.14, 11:04
      > I co kilka wagonow kladziemy cos pysznego..np drzem.


      HEHE:.mial byc dżem..oczywiscie
    • stokrotka_beauty Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 21:28
      Wiesz camel, ta babcia Twoja, to pomysłowa byłasmile!
      • calineczkafu Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 25.03.14, 22:47
        U nas pociąg sie nie sprawdzil niestety a to tylko dlatego, ze jak mlody skosztowal "wagonik" z dżemem, ktory mu niestety nie spasowal to uznal ze cala reszta tez jest zapewne bleee i choćby nie wiem co to nie dojadl do lokomotywy mimo ze na niej bylo to co lubi najbardziej czyli samo maslo tongue_out
    • ciociacesia nie wierze 29.03.14, 21:35
      ty naprawde napisałes drzem. o borze
    • mood_indigo Rozmowa. 30.03.14, 20:37
      - Córa, chcesz z papryką?
      - nie, nienawidzę papryki!
      - ale nigdy nie jadłaś, choć, spróbuj kawałeczek, jest pyszna...
      - no dobra...
      (próbuje)
      - ooo, pyszna!
      - to co, zjesz więcej?
      - NIE.

      No, i tak to zwykle wygląda... smile
      • tofikrulez Re: Rozmowa. 01.04.14, 12:13
        AAAA!!!!!! U mnie to samo smile A myślałam, że mam wyjątkowy egzemplarz :0 ostatnio spróbowała surowego ogórka i daję jej plasterek codziennie, żeby się przyzwyczaiła do nowego smaku. Raz mówi, że jej smakuje, raz się krzywi ale może będzie w końcu przełom... Już mam dość rosołu, mielonych, krupniku...
    • ta_karola Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 01.04.14, 19:26
      Fajne tylko nie widzę tego, żeby moje dziecko dostosowało się do kolejności w ogóle. Mimo to myślę, że wykorzystam ten pomysł.
    • gemmi18 Re: pociag-taki sobie pomysl dla niejadkow i nie 02.04.14, 23:25
      Może to jakaś regionalna zabawa babć, co? Bo moja robiła dokładnie taki sam pociąg, na tych samych zasadach smile. Na szczęście mam wszystkojadalne dzieci - ale i bez pociągu, ot tak na co dzień słodycze są wynagrodzeniem czegoś z pozoru niejadalnego lub mniej lubianego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka