Dodaj do ulubionych

Odpieluchowanie

24.04.14, 16:15
Zajrzałam mimochodem na forum Małego Dziecka, a tam setny-któryś wątek o kupie, nocniku, odpieluchowaniu itp. Przeczytajcie kilka ku przestrodze, jak Wam się chce wink

I se myślę, że te wszystkie teksty, że "dziecko niegotowe" w wieku 2,5-3-4 lat to jakaś plaga i nieporozumienie musi być. Że być może jest to związane z super-ultra chłonnymi i suchymi pieluchami jednorazowymi, że dzieciaki po prostu dużo później czują swoje potrzeby? Jak myślicie?

To może napiszę, jak jest u nas, żeby nie było, może ktoś dostatecznie wcześnie znajdzie inspirację itp wink
Mała ma teraz prawie 2 lata. Używamy pieluch wielorazowych, odkąd odpadł jej kikut pępowiny, z wyjątkiem wyjazdów w gości i dalszych spacerów (bo np na 2 godz na plac zabaw to też wielo). Być może tu pies pogrzebany, ale nie przesądzam. Nocnik kupiliśmy przy okazji w IKEA, kiedy miała 6 miesięcy. Nie, nie sadzaliśmy. Służył za podstawkę pod piłkę jeszcze kilka m-cy wink Stał się zupełnie naturalnym elementem wystroju mieszkania, kolejną zabawką córy. Młoda zaczęła raczkować, siadać sama, eksplorować i eksploatować zabawki z każdej strony - nocnik też. Siedziały w nim pluszaki, ona sama w nim siadała, zakładała na głowę, woziliśmy ją na nim po mieszkaniu na kocu, zabawy co niemiara smile
Jak miała 1 rok 5 m-cy zaczęła chodzić, rozgadała się, zrobiła się kumata. Pluszaki robiły już siusiu na nocnik. Młoda sobie na nim siedziała i kazała sobie czytać książeczki. Serio - sama chciała. Aż pewnego razu wierciła się i stękała, zapytałam, czy chce kupkę, szybko na nocnik, pielucha w dół i pełen sukces wink Radość w dziecku przeogromna, wspólne pożegnanie kupy do kibelka, mycie pupy w wannie.
Były regresy, bywała kupa na podłodze, jak musiałam po coś iść do kuchni, a mała akurat wstała z nocnika. Ale teraz zostaje sama w łazience (jak chce to oczywiście przychodzę), ona czyta albo razem czytamy, robi wszystko co trzeba i pełnia szczęścia smile

Także może którejś z Was się taki post przyda za kilka miesięcy. Można spokojnie i na luzie, podejść do "problemu" długofalowo, a będzie git smile

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • kasiap0585 Re: Odpieluchowanie 24.04.14, 18:05
      Ja też pieluchuję wielorazówkami smile Też od kikuta smile
      Nocnik kupiony już dawno w celu oswojenia się z nim, kilka razy córka siedziała, czasem się udało wysikać nawet, ale na razie odpuściłam bo widzę, że nie kuma (ma teraz 17 mies.) i coraz mniej cierpliwie siedzi.
      Spróbujemy wkrótce, będzie cieplej to bez pieluchy pochodzi.
      Ale też mam cichą nadzieję, że wielorazówki wspomogą naukę, a jak będzie zobaczymy smile

      Pozdrawiam
    • silje78 Re: Odpieluchowanie 24.04.14, 18:08
      tak z ciekawości. co czyta?
      • panizalewska Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 08:18
        Prasę ekonomiczną big_grin

        Mamy sporo książeczek z serii "Obrazki dla maluchów", średni rozmiar. Wydawnictwo Olesiejuk, w marketach są często po 15 zł / szt, twarda oprawa, strony kartonowe. Są różne "stopnie zaawansowania" tych obrazków, od takich, co na jednej stronie jest jedna - kilka rzeczy, do takich pełnych szczegółów. Naprawdę gorąco polecam, bo obrazki bardzo ładne i takie NORMALNE wink Realistyczne, żadnych dziwacznych rzeczy.
        Młoda jest zachwycona, czytamy razem bardzo często, kilka książeczek na raz pod rząd, wprowadzamy co raz więcej szczegółów i mała łapie nowe słowa od razu. I odmienia przez przypadki prawidłowo "bóbr / bobry" i takie tam ciekawostki łamiące małe dziecięce języki smile
        Pozdrawiam smile
        • silje78 Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 10:24
          Cale szczescie, ze nia fakt wink
    • monocle Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 11:31
      To ja napiszę jakie mam doświadczenia w tym temacie, a używałam pieluch jednorazowych.
      Syn fizyczną gotowość zaczął wykazywać mając około półtora roku, mam tu na myśli nie zalewanie pieluch nocą. Z moich obserwacji zalewał je zanim poszedł spać, a potem dopiero po wstaniu z łóżka, ale na nocnik siadać nie chciał. Wiedział jednak do czego służy, bo nieraz podejmowałam jakieś próby wysadzania go, widząc, że nie chciał, odpuszczałam całkowicie temat, by co jakiś czas wspomnieć o nocniku albo rzucić uwagą, że siusiu robimy do nocnika wink
      Pewnego razu zdjął sobie spodnie, rozpiął body, zdjął całkowicie pieluchę i poszedł do łazienki coś kombinować przy nocniku. Domyśliłam się, że chce go zdjąć z półki, zapytałam czy będzie robił siusiu do nocnika, a on mi odpowiedział, że tak, czym mnie totalnie zaskoczył, szczęka mi opadła z wrażenia big_grin Wziął nocnik, poszedł do sypialni, wyprosił mnie (!) i ot tak po prostu zrobił do niego siusiu! Po tym incydencie zapytałam go czy ubrać mu pieluchę, odpowiedział, że tak. Ubrałam więc, ale to była jego ostatnia pielucha na tyłku. Jeszcze w niej wylądowała kupa bez zasygnalizowania, więc po umyciu pupy pieluchy nie założyłam. Wiedziałam, że jeśli nie pociągnę tematu, to zniweczę nasz sukces i przegapię ową gotowość, o której tyle się naczytałam na różnych forach.
      Synek po ściągnięciu pieluchy miał jedynie kilka wpadek przez pierwsze 3 dni, nocnej wpadki ani razu, bo oczywiście zero pieluch nawet nocą. Kupa idzie wyłącznie do ubikacji na nakładkę, syn nie chce robić kupy na nocnik. Bałam się jeszcze o dłuższe wyjścia, okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Nawet ostatnio (a jest odpieluchowany zaledwie od 2 tygodni) byliśmy poza domem cały dzień, na pierwsze siusiu zawołał po 3 godzinach, potem było kolejne kilka godzin później. Faktem jest, że miałam ze sobą nakładkę na ubikację, ale ani jedno ubranko na awaryjne przebranie nie przydało się, syn ot tak po prostu można powiedzieć, że odpieluchował się sam, bez problemu. A teraz dumnie paraduje w swoich pierwszych bokserkach, bo przecież era bodziaków już minęła wink
      https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/p526x296/10171711_694090743962755_3156180516096174747_n.jpg
      • jotka_k Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 12:22
        Hmmm, mam dwoje dzieci, dwoje uzywało pieluch jednorazowych.
        Starsza miała 19 miesięcy gdy ściągnęłam jej pampersa. Odpieluchowała się w dwa dni.
        Synkowi zdjęłam pieluszkę niespełna miesiąc temu (wczoraj skończył dwa latka) załapanie i pełna kontrola nad zwieraczami zajęła mu 3 dni.
        Więc teorie i rodzaju pileuch i oswajaniu z nocnikiem są mocno naciągnięte smile
        wszystko zależy od dziecka, jego stopnia rozwoju

        P.S. mi by się za nic w świecie nie chciało myć nocnika po kupie, bleeee
        Moje dzieci od początku nauczone są załatwiania się do wc tongue_out
        • i.jarzab Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 13:08
          Moi synowie również używali jedynie pieluch wielorazowych. Pierwszy został odpieluchowany w wieku 2lat i 4miesięcy - proces był bardzo trudny - sikał tam gdzie stał, kupa lądowała w majtkach. trwało to ok 3 tygodni i wreszcie załapał. Większość mam stwierdziła by, że jest nie gotowy. Ja ze względu na przyjęcie do przedszkola i fakt, że akurat miałam przestój w pracy stwierdziłam, że się nie poddamy i choć było bardzo ciężko to spokojem osiągnęliśmy sukces.

          Drugi syn zdjął pieluchę, gdy miał 1,5 roku (ur. w XII 2011). Sam, bez prób z naszej strony. Twierdził, że chce robić siku tak jak starszy brat. Wpadek można powiedzieć, że nie było. Kilka razy popuścił kilka kropli i to tyle. Wcześniej niania sadzała go na nocnik w formie zabawy.

          Od początku stosowaliśmy nakładki na sedes ( nocnik jest używany, gdy mają potrzebę w tym samym czasie ).
      • panizalewska Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 15:18
        Czaaad!
        Lajk it wink
    • aleksandra1357 Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 13:44
      A moje doświadczenie jest takie, że niezależnie od rodzaju pieluch oraz oswajania z nocnikiem odpieluchowałam dwójkę dzieci w wieku półotra roku w parę dni. Po prostu zdjęłam pieluchę i po paru dniach wpadek dzieci się ogarnęły i sygnalizowały.
      Zupełnie nie pojmuję, jak można mieć problem z odpieluchowaniem 2,5-latka. Moim zdaniem to jest skutek tego, że rodzice o rok przegapili moment gotowości. Oczywiście są wyjątki, ale ogólnie przykłady sprzed 30 lat pokazują wyraźnie: 90% dzieci w wieku 18 miesięcy jest całkowicie gotowa do odpieluchowania.
      • panizalewska Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 15:21
        Też zauważyłam, że 30 lat temu tak się powszechnie nie lamentowało na temat 3 i 4-latków z permanentną pieluchą.
        No i było jednak mniej pieluch jednorazowych, zauważ.
      • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 19:17
        aleksandra1357 napisała:

        Cytat ale ogólnie przykłady sprzed 30 lat pokazują wyraźnie: 90% dzieci w wieku 18 miesięcy jest całkowicie gotowa do odpieluchowania.

        srutututu.
        nie byly gotowe, tylko koniecznosc taka byla, to je wytresowali.
        jakbym miala recznie czy we frani prac dziennie 40 pieluch - wytresowalabym do zdjecia pieluchy juz w 8 miesiacu chyba.
    • niuniek3 Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 17:23
      Mój synek ma 11m. Kupę robi na sedes. Owszem wysadzany. Ale zawsze rano sprawa zalatwiona. W wieku 9m w ciągu 1dnia zrozumial do czego jest nocnik/sedes. Wystarczylo trochę braw i od tamtej pory wysadzony robi siku/kupę. Czyli pierwszy etap świadomości zwieraczy za nami. Owszem do zdjęcia pieluchy daleka droga. Mam nadzieję ze jeszcze przed zimą damy radę.
      Ze starszym też tak robilam a więc to nie jakieś wybitne dziecko.
      Mam mądrego pediatrę, kiedyś rozmawialiśmy o tym. Twierdzi że 9-10m to pierwszy moment zainteresowania, świadomości tematu. Potem za pół roku i znów.
      A i owszem są dzieci naprawdę nie gotowe do 3go roku życia.
      • 3luna3 Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 22:49
        Mój synek ma 9 miesięcy, wyraźnie widać kiedy się na kupę zanosi, dlatego moja mama twierdzi, że należy go sadzać na nocnik. Do tej pory uważałam, że to za wcześnie, ale po Twoim poście zaczynam mieć wątpliwości. Jak to u Was technicznie wygląda? U nas przeważnie rano, zaraz po zmianie nocnej pieluchy jest kupa.
        • niuniek3 Re: Odpieluchowanie 26.04.14, 06:38
          Pierwsze razy były takie: mam po starszaku nocnik z pozytywką, taki zwykły ale gra. Wiadomo że zaraz po przebudzeniu jest siku, tak jak u dorosłych. Więc popędzilam z nim na nocnik żeby poprostu to siku złapać. Dalam coś do ręki super ciekawego. Po chwili było siku. I jego wielkie zdziwienie- juz jak sikal to patrzyl co to. A jak zaczęło grać to myślałam że mu oczy wypadnąsmile w każdym razie okazalismy wielką radość i brawa. Potem go jeszcze wysadzalam przy zmianie pieluchy - bez zmuszania i bez nasiadowek, jak coś było to radość. Po kilku razach potrafił rozluźnić zwieracze i napiac mięśnie brzucha żeby zrobić siku. I po nawet kropelce czekał na pochwałysmile a oczywiście stękałam z nim. Po jakimś czasie spróbowalam nad sedesem, potem na nakladce (początkowo nie chciał). Kupa wyszła w międzyczasie, robi o stałej porze, więc wysdzalam przed. Teraz wiadomo rano jest zmiana pieluchy i mycie pupy. Więc i toaleta. Siada, robi i już. Jak dorosły, bez siedzenia tam jak niektórzy myślą. Ja nie łapię kupy, on ją robi na sedesie bo wie do czego sedes służy. Wysadzam przy każdej zmianie pieluchy. Dłużej ma sucho, mniej pieluch zuzywamy, dziecko nabiera dobrych nawyków.
          Ze starszym było identycznie.
          • niuniek3 Re: Odpieluchowanie 26.04.14, 06:45
            A i na początek małe musi coś mieć w rączkach - starszy czytal, młodszy raczej jakieś zabawki. Inaczej bawi się siusiakiem i siku nie ląduje gdzie trzeba. No i tę pozytywkę wyrzucilam jak tylko zrozumial. Dziś wydaje mi się że i bez niej by się obyło.
        • kjut Re: Odpieluchowanie 26.04.14, 08:05
          Ale dlaczego za wcześnie? Nie oczekuj ze mały zacznie kontrolować kupę, ale jeśli nie będziesz robić z tego wielkiego wydarzenia i wielkiego problemu to po prostu zacznie przyzwyczajać się, że kupę robi się na nocnik a nie do pieluchy. I potem jak juz nauczy się to kontrolować to nie będziesz musiała go do nocnika przekonywać. A i dla Ciebie wygoda - milej mimo wszystko jest posprzątać nocnik niż umazaną pupę wink
          Nie rozumiem skąd ten strach przed "traumą nocnikową". Przecież jeśli nie trzymasz go tam siła i nie złościsz się na dziecko gdy mu się nie uda to it traumy mieć nie będzie.
          Tak czy siak: mój ma pół roku, od miesiąca gdy widzę ze się napina wysadzam go nad kibelek. Czasem się uda czasem nie, ale o to "czasem" mam mniej mycia tyłka całego w kupie a szczerze tego nie znoszę wink a z czasem udaje się coraz częściej smile
    • alinalen Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 20:49
      my używaliśmy jednorazówek od zawsze, nocnik u córki pierwszy raz w wieku ok 18 mies. w 2 dni odpieluchowana wink nigdy nie było posiadówek, zabaw tylko siku świadomie zawołane i po sprawie. syn w wieku ok 15 mies. zaczął się łapać za spodnie, za siusiaka, stawał w miejscu w momencie kiedy miał sikać. wykorzystaliśmy to szybko i po kilku dniach zasikanych podłóg młody zaczął sygnalizować już z wyprzedzeniem takim że bez problemu zdążaliśmy na nocnik. Może miałam szczęście do takich dzieci a może mi się po prostu chciało wink
    • levoonia Re: Odpieluchowanie 25.04.14, 22:12
      panizalewska rozwiązaliście tylko problem kupy czy już w ogóle odpieluchowana?
      Bo u nas (też na wielo) problem kupy rozwiązał się w okolicy roku. Od tego czasu jakieś pojedyńcze wpadki do pieluch się zdarzały ale ogólnie nawet w czasie rotawirusów wyrabiał się i wołał o nocnik. Z kupą luz ale sikanie, szczególnie nocne niezmiennie od dwóch lat takie samo! Odmawia odpieluchowania, twierdzi,że będzie do końca życia sikał do pieluchy uncertain
      • panizalewska Re: Odpieluchowanie 26.04.14, 14:35
        U nas cały czas "in progress" wink
        Zakładając post chodziło mi o to, że jakoś dużo się widzi i czyta o 2,5 latkach, które pierwszy raz widzą nocnik / kibel na oczy i trauma i szok, bo przedszkole niedługo.
        My małej na razie nie zmuszamy, nie namawiamy do porzucenia pieluch. Za chwile rodzi się młodsze, to nie wiadomo, jak będzie z całą sferą emocjonalną i ewentualnym powrotem do pieluch, o którym też czytałam nie raz przy okazji pojawienia się rodzeństwa.
        Jednak znaczna większość kup i siuśków ląduje na nocniku, mała go lubi, ze 2 razy zrobiła do kibelka (ja wysadzałam, bo bez nakładki, w gościach). Najczęściej uprzedza o kupie, mówi "kupka-nocnik" no to idziemy.
        Na nocne odpieluchowanie nie mam żadnej recepty, po prostu jeszcze nie próbowaliśmy, szkoda nam na razie łóżek wink
    • jugutka Re: Odpieluchowanie 28.04.14, 16:19
      A ja nie mogę się nadziwić matkom, które bardziej przejmują się czyimiś dziećmi niż swoimi.

      Co was to obchodzi ?
      Ma tyle i tyle i jeszcze ma pielche ??
      Ma tyle i tyle i jeszcze na cycku ??
      Albo
      Nie jest karmione cycem ??
      Wyrodna matko! wybierasz cc na żądanie ???

      Żeby się przyczepić tylko, żeby podnieść swoją samoocene ??
      wyleczyć się z jakiś kompleksów ?

      Sika to sika. Kiedyś przestnie.
      Przecież nie wy kupujecie pampery tym dzieciom..

      Rzadko zaglądam na to forum ale szybko i na długo mi sie odechciewa..
      • niuniek3 Re: Odpieluchowanie 28.04.14, 21:44
        A ja uważam że wątkodajka miała dobre intencje. Forum jest od pomagania. Dla mamy która boryka się z odpieluchowaniem trzylatka marna rada - trzeba było zacząć wcześniej. Ten wątek byl na forum niemowlę. Bo mamy pod naporem wszechobecnych 'nacisków' producentów pieluch nie wiedzą, nie wierzą że można wcześniej. Że się da, że dziecko potrafi, nauczy się wcześniej. No bo skoro są pieluchy maxi-xxl a 'psychologowie' twierdzą że większość dzieci da radę dopiero w okolicach drugiego roku życia, a dużo jeszcze później, no to po co męczyć dziecko. A już to wyobrażenie o męczeniu to nie wiem skąd.
        i bez sensu przekonywać mamę która czekała dłużej. Ale dlaczego nie pokazać mamom niemowląt że się da. I że to naturalne, i że to żadne męki ani nasiadówki.
      • princesswhitewolf Re: Odpieluchowanie 28.04.14, 23:25
        jugutka bo sie niepotrzebnie przejmujesz. Posmiac sie nalezy i tyle.
      • panizalewska Re: Odpieluchowanie 29.04.14, 05:16
        big_grin oł men, wielce przepraszam Jaśnie Panią, że podniosłam ciśnienie tematem siko-kupnym big_grin
        nawet nie wiedziałam, że wątek przeniesiony
        • siven1987 Re: Odpieluchowanie 29.04.14, 13:13
          Ja planuje podjąć sie odpueluchowania w wakacje. Bedzie ciepło my na całe wakacje w donku letniskowym z ogródkiem wiec bedzie mógł radośnie latać na golasa i lac sobie po kolana. Za skarby swiata nie chce siadać na razie na nocnik. Ma 15m. Próbuje go zainteresować tematem. Tzn. cały dzien jestem z nim dama wiec jak ja musze skorzystać to on idzie ze mną i jest tłumaczenie co i jak.
          Jedno mamy wypracowane. Jak juz jest kupa w pieluszce to młody leci do wc i pokazuje na sedes. Wyrzucamy zawartość do toalety mały robi papa i spuszcza wode. Mówi sie mu ze miejsce kupy jest w kibelku i tam trzeba robic. Przy okazji próbujemy siusiac. On nawet próbuje cos tam wycisnąć ale sukcesy bywają sporadyczne.
          Pieluch używamy pół na pół jednorazowe z wielorazowymi.
          • basia752 Re: Odpieluchowanie 29.04.14, 19:12
            Trzeba wierzyć w swoje dzieci a nie wierzyć w to, co mówią producenci pieluch, z trzecią córką byłam mądrzejsza, wysadzałam przy okazji zmiany pieluchy (wielorazowej), mała szybko nauczyła się świadomie używać zwieraczy, żeby siusiu było, przy okazji robiła kupki do nocniczka, a teraz w wieku 17 miesięcy jest odpieluchowana, nawet w nocy śpi bez pieluszki, potrafi zasygnalizować, żeby ją wysadzić. Starsze córki udało mi się odpieluchować w wieku 24 i 21 miesięcy - szybko łapały o co chodzi, mimo, że na jednorazowych były i ich nie wysadzałam wcześniej
    • princesswhitewolf Maly macho 29.04.14, 22:32
      Rok i 3 miesiace dzieciorek. Kupilam mu "tron". Jak narazie usiluje na niego wejsc, zalozyc sobie na glowe- slowem wszystko tylko nie sikac. Po odpieluchowaniu zesikal sie na dywan i obsmial przy tym.
      Moze za wczesnie jeszcze na nocnik?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka