Dodaj do ulubionych

spacer z 2 latkiem

31.05.14, 20:27
Jak wyglądają wasze spacery z 2 latkami bo u mnie to ostatnio koszmar. W wózku nie chce jeździć - ok rozumiem ale jak idzie pieszo to nie idzie tylko biega i najlepiej sam. Nie chce trzymać się za rączkę a opcja biegania samemu nie wchodzi w grę na ulicy. Po podwórku mało chodzi chce od razu wyjść za bramę a za bramą mamy ulicę więc nie może na niej biegać bo wiadomo jest to niebezpieczne. Nawet jak pójdzie za rączkę to w pewnym momencie chce aby go nieść. Sam wybiera sobie kierunek drogi a jak chcę go namówić aby szedł gdzie indziej to jest płacz i awantura. Czy macie doświadczenia i rady bo pogoda piękna a spacery są bardzo męczące zwłaszcza dla rodziców, którzy pilnują malucha.
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: spacer z 2 latkiem 31.05.14, 21:02
      na dotarcie do celu uzywalam roweru - dziecko w foteliku bylo szczesliwe i chetnie jezdzilo w przeciwienstwie do wozka.
      Macie cos atrakcyjnego na podworku czy po prostu to za brama zawsze bedzie ciekawsze?
      • manala Re: spacer z 2 latkiem 31.05.14, 22:54
        Mój 19 miesięczniak zachowuje się bardzo podobnie. Lubi chodzić - nie mam z tym problemu. Często pozwalam mu na wybór kierunku spaceru. Oczywiście są sytuacje kiedy muszę gdzieś dotrzeć na konkretną godzinę (np. przedszkole rano) wtedy biorę jakąś zabawkę (kierownicę do wózka, radyjko, przekąskę lub obiecuję, że będziemy oglądać autobusy ; ))
        Zdarza się, że spacer przebiegnie gładko ale często jest tak, że właśnie zamiast iść to ten biegnie (a ja za nim z wózkiem)...Czasem wręcz robi sobie zabawę w "uciekanie". Wtedy pozwalam uciec raz, dwa - ostrzegam, że wsadzę do wózka i za trzecim razem to właśnie robię. Mimo (często gwałtownych) protestów. Tak samo robię jeśli nie chce podać ręki przy przechodzeniu przez ulicę.
        Najlepsze spacery są jak weźmiemy mały, składany rowerek biegowy (trójkołowy). Młody fajnie jeździ. Nie ma wtedy problemu pędzenia przed siebie lub uciekania.
        Może spróbuj jakieś jeździdło? ; )
      • eraz-lilipop Re: spacer z 2 latkiem 31.05.14, 22:56
        U nas pomaga przypominanie ze albo za reke albo do domu. Po parku biegamy ile dusza zapragnie na ulicy tylko za reke. Nieraz synek zapomina i probuje sie wyrywac wiec przypominam kiedy to nie pomaga biore pod pache i prowadze w strone domu . Pare razy sie zdarzylo ze bylam zmuszona dziecko zaprowadzic do domu i teraz synek wie ze nie rzucam slow na wiatr.
      • jugutka Re: spacer z 2 latkiem 16.06.14, 22:44
        moje dziecko zrezygnowało z wózka po skonczeniu 10 miesięcy.
        i tak jak mikams75 pisze korzystałam z rowerka do pchania. własciwie służy nam do teraz.
        polecam.
    • felinefila Re: spacer z 2 latkiem 31.05.14, 23:04
      Syn ma 19 miesięcy.na szczęście w wózku chętnie jezdzi,oczywiscie po jakims czasie ta cierpliwość mu sie kończy. Ale bez wózka...to gonitwa na calego. Spacery tylko z dala od ulic lub ram gdzie jest teren zamkniety. Jak czasami patrze na dzieci, które stoją przy ulicy nietrzymane za reke, albo w kawiarni kręcące sie przy stoliku to zastanawiam sie kiedy tego doczekam😊
    • feronique Re: spacer z 2 latkiem 01.06.14, 05:53
      U nas wprowadziłam w tym wieku zasadę: albo przy drodze idzie grzecznie tuż za mną (byliśmy akurat na wsi, gdzie nie ma nawet pobocza, a lokalni kierowcu prują po tych wąskich uliczkach jak wariaci, więc nawet opcja za rękę nie za bardzo) i nie odstepuje na krok - albo do wózka siłą przemocą. Bardzo szybko załapała i nie mam od tamtej pory żadnych problemów - sama wie, że w mieście bezpiecznie tylko na chodniku i że przez ulicę tylko za rękę, chyba że pozwolę jej iść, ale było to kilka dni żelaznej konsekwencji.
    • tulimatka Re: spacer z 2 latkiem 01.06.14, 13:32
      Moja rada - bierz ze sobą rowerek biegowy lub coś w tym stylu. Będzie zajęty kierowaniem i wszędzie za Tobą pójdzie. Tylko niech to będzie sprzęt bez pedałków bo wtedy szybko Ci odjedzie, jeszcze szybciej niż na nogach wink Mój synek właśnie w ten sposób został spacyfikowany. Rowerek biorę nawet wtedy gdy idziemy do zwykłego sklepu spożywczego. Jak mu się znudzi to wrzucam rowerek na podwozie wózka. Są też takie specjalne paski do rowerków biegowych, że jeśli rodzicowi przyjdzie go taszczyć, to może sobie przewiesić rowek przez ramię jak torebkę.
    • oregano1980 Re: spacer z 2 latkiem 01.06.14, 16:23
      W tym wieku to albo szelki dla szkraba,albo przed wyjściem z domu nabranie dużej,dużej, i jeszcze większej dozy cierpliwości ,bo my,już mamy za sobą chęć poznania świata (w tej niewielkiej perspektywie chociażby),a nasza pociecha kocha! poznawać świat i nie zniechęcajmy naszych dzieci do bycia wszędzie.smile
    • ta_karola Re: spacer z 2 latkiem 01.06.14, 21:00
      Proponuję rower, w przypadku mojego syna bardzo dobrze się sprawdza na spacerach.
    • kajakam Re: spacer z 2 latkiem 04.06.14, 17:46
      ja swojego smyka jak był w tym wieku na spacery albo zakupy brałam w rowerku trójkolowym...
      przed wyjsciem mowilam mu w ktore miejsca idziemy np. " idziemy zaprowadzic braciszka do szkoly, pozniej bank a pozneij zakupy w sklepie" i jakos maly wiedzial co go czeka ...
      jak szlismy n aplac zabaw to mowilam mu ze jak nie bedzi eszedl grzecznie za raczk eno to powrót do domu ,,,zdarzylo sie to raz czy dwa ale w koncu zakumal ,że mamusi a ni erzuca slow na wiatr,,,
    • elizabeth311 Re: spacer z 2 latkiem 04.06.14, 20:29
      Ja biore na spacer wózek mimo tego,ze maly lubi chodzic to sie zmęczy i chce do wózka,wiele razy mi zasypia na spacerze i nie dałabym rady bez wózka.Michaś też chce ustalać gdzie idziemy,ale ustalam kompromis idziemy na plac zabaw a później np na zakupy i jest zgoda.Nosić go nie pamietam kiedy to robiłam poza tym trochę już waży 😊Trzeba dużo konsekwencji i nie uginać sie pod presja płaczu bo dziecko wymusza na swoje.Polecam książkę T.Hogg "Język dwulatka."
      • justyna9926 Re: spacer z 2 latkiem 04.06.14, 20:33
        Dzięki za wszystkie rady. Widzę, że u większości pomógł rowerek biegowy więc może ja też spróbuję.
        • ta_karola Re: spacer z 2 latkiem 05.06.14, 19:58
          W naszym przypadku to rowerek 3-kołowy, jeździ szybko, biegowego nie zaakceptował.
    • noem.i77 Re: spacer z 2 latkiem 05.06.14, 10:21
      Jak idziemy na spacer, to mały biega gdzie chce, jak chcę iść w jakimś konkretnym kierunku to mówię idziemy nakarmić gołąbki, albo pooglądać tramwaje, albo na pocztę, jeszcze nie byłeś na poczcie itp. Zawsze stawiam jakiś cel. Widuję też dużo ludzi z dziećmi na trójkołowych rowerkach do pchania - większa atrakcja niż wózek.
    • sakeeone Re: spacer z 2 latkiem 05.06.14, 18:54
      Hej, i ja miałem podobnie. Nawet teraz się zdarza, szczególnie w centrach handlowych. Jeśli chodzi o ulicę i tego typu niebezpieczne rejony, to pomogło chyba tłumaczenie, że nie wolno samemu poruszać się po jezdni. Swój udział w "poskromieniu" Malca miała też konsekwencja. No i opowiadanie o wszystkim co mijamy. Dzięki temu Młody nauczył się marek samochodów, bo na trasie naszego spaceru parking jest tuż przy chodniku. Ta znajomość pomaga również w trakcie jazdy, bo Mały Koleżka lubi sobie nazywać wszystkie auta, które mijamy, te które nas wyprzedzają, itd.
    • toya666 Re: spacer z 2 latkiem 15.06.14, 01:28
      U nas identycznie - choć na podwórku fajnie, to woli wyjść. Zatem jedziemy na rowerze do jakiegoś miejsca, gdzie bezpiecznie może wędrować i biegnie przed siebie ile sił w nóżkach. Zmienia kierunek 100 razy, zatrzymuje się jak znajdzie biedronkę... Czasem jest to park, czasem centrum miasta (gdy nie ma zbyt wielu pieszych, żeby się nie zgubił), czasem osiedlowe alejki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka