Kolejny mój wątek bedzie o tym jak bardzo dziwi mnie wyśmiewanie się dzieci z innych dzieci, gdy zauważą u kogoś coś gorszego.
Dziś z synem odczuliśmy to na własnej skórze. Chodziło o rowerek, którym młody pojechał do przedszkola. Rowerek jest używany, różowy i w ogóle mały 12 cali, i ogólnie jest zniszczony. Ale syn lubi na nim jeździć, nie zauważył (pewnie do dziś) że rower jest gorszy od innych rowerów kolegów nowych w super kolorach w zależności od płci (i tu gender by się przydał !!

)
w zasadzie szkoda mi kasy na nowy 16 calowy bo w domu ma 20 calowy i nie mam wolnych 300 zł żeby wydać na nowy rower, w dodatku na jeden sezon.
Ale do rzeczy, gdy podjechaliśmy pod przedszkole, syn spotkał przy stojaku na rowery kolege, który od razu zaczął wyśmiewać rower młodego, że różowy, że mały zaczął przezywać go dziewczyna.
Ta sytuacja wzbudziła we mnie odrobine złości, że żyjemy w takim społeczeństwie, gdzie wszsyscy muszą mieć wszystko nowe piękne,a rodzice nie reagują na swoje wyśmiewające innych dzieci. Moim zdaniem niech każdy ma to na co go stać, ale niech "lepsi" nie wyśmiewają tych "gorszych".
A Wy spotykacie się z takimi sytacjami? Czujecie w ogóle pewnego rodzaju wyścig szczurów jeśli chodzi o dzieci?