Dodaj do ulubionych

Chrzest dziecka a brak ślubu

29.08.04, 14:20
Mam pytanie, czy brak ślubu ( zarówno kościelnego jak i cywilnego) może być
przeszkodą aby dziecko ochrzcić? czy ksiądz może odmówić chrztu, lub robić
problemy? Prosze o szybką odpowiedz!
Obserwuj wątek
    • maca1020 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 14:48
      a co cie obchodzi co mowi czarny pacan, ma ochrzcic i koniec, nie wdawaj sie z
      diablem w dyskusje
      • wiolontela Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 17:42
        O kuźwa, aleś wygadana...

        zawsześ jest taka mądra czy tylko jak chowasz twarz za monitorem?

        Puste. I głupie beznadziejnie.
        • maca1020 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 18:38
          ty pewnie do ksiezulka to biegasz codziennie i rzuacsz 100 zl na tace zeby
          wielce szanowny diabel sie nie obrazil a do tego kompletnie nierozumiesz osob
          ktore moga miec problem w katolickim panstwie
          • oltynka1 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 04.09.04, 17:13
            Rozumiem, że nie jesteś katoliczką, ok, w porządku. Ale co chcesz osiągnąć
            takimi głupawymi odpowiedziami? Chcesz kogoś obrazić ? Hmm, wydaje mi się
            wątpliwe, aby takie uwagi i obrzucanie kogoś epitetami w stylu "diabeł", czy
            też "pacan", mogły osiągnąć zamierzony cel. Jedyne co osiągniesz to ośmieszenie
            siebie samej. Więc może zastanów sie zanim odpowiesz, to nie boli.

            Pozdrawiam

            Ola
            • gosiaa_p Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 07.09.04, 09:52
              Wszystko zależy od człowieka ( wszak księż to też człowiek) ale niemartw się
              jakoś
              żaden ksiądz nnie robił problemu i dziecko ochcił. Mam podobny przypadek w
              rodzinie i chrzest się odbył. Jak ja byłam u księdza dowiadywać się o chrzciny
              ( tylko cywilny a i jeszce rozwód) to ksiądz stwierdził, że tak czy siak
              dziecko ochrzcić trzeba. I takie zachowanie księdza bardzo mi sie podoba. Też
              mam swoje zdanie na temat księży ale i wszędzie znajdą się ludzie przyzwoici i
              nieprzyzwoici.
              Gosia
              • gosiaa_p Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 07.09.04, 10:05
                aha zapomniałam dodać,że rodzina mieszka na wsi
    • sylwija Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 14:55
      Jesli nie musisz, to nie chrzcij! My rowniez nie mamy slubu i niestety
      postanowilismy chrzcic, ksiadz przez dwa tygodnie wmawial mi, ze jestesmy
      patologicznym zwiazkiem, a w dzien chrztu "obrazil sie" na nas (tak nam
      powiedzial koscielny) i nie chcial ochrzcic. na szczescie jakis mlody ksiadz
      sie nad nami zlitowal i z marszu ochrzcil nasza coreczke. Bylo bardzo niemilo,
      ale jesli chodzi o kwestie formalne: zaden ksiadz nie ma prawa odmowic chrztu,
      zawsze mozesz postarszyc kuria biskupia. Powodzenia
    • ewelita Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 15:03
      Ale ja chce ochrzcić dziecko, tylko tyle się nasłuchałam, że księża robią
      problemy. Czy myślicie że "dobry datek na kościół" rozwiąże sprawę?
      • alpepe Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 17:50
        no, pieniądze nie sa lekiem na wszystko, ale na przychylność księdza i owszem.
        Poza tym możesz jeszcze wspomnieć, że za wychowanie w wierze odpowiedzialni sa
        chrestni, pod warunkiem, że są to osoby naprawdę wierzące. wersja hard w
        stosunku do księdza: postrasz kurią, a na marginesie: mozesz też wspomnieć, że
        dziecko nie jest niczemu winne, więc nie można się mścić na nim, nie udzielając
        mu chrztu.
    • domali Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 15:12
      Wrzuć słowo 'chrzest' w wyszukiwarkę.
      Znajdziesz co najmniej trzy wątki na interesujący Cię temat.
    • iziula1 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 16:50
      Pierwszy raz słysze,żeby ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka!!!
      W mojej parafi to nie miało znaczenia.Proboszcz był bardzo pomocny i uprzejmy
      za to moja rodzina,brak słów zaproponowała chrzest w zakrystii po cichu.
      Najpierw zajdz do swojej parafi i ustal szczegóły,nie ma sensu panikować przed
      czasem.
      Będzie dobrze.A plotek nie słuchaj.
      • renata112 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 04.09.04, 21:54
        eeej. kto, nie ma ślubu koścelnego, raczej marne ma szanse na ochrzczenia
        dziecka. Zapraszam do parafii przy ul. Modzlewskiego w W-wie. Tam na pewno
        dostaniecie odmoę i będziecie potraktowani z POGARDĄ. Szczególnie przez
        Proboszcza. Ale Ten szczegónie czeka nagrubszą kopertkę bo inaczejzałoży nogi
        na stół i powie NIE!!
    • matma100 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 29.08.04, 22:07

    • anna_mama_julka Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 30.08.04, 17:41
      Ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu żadnemu dziecku.W praktyce wygląda to
      różnie. Po prostu poszukaj jakiegoś fajnego księdza, jak nie w jednej parafi to
      w innej.
      • asia_1983 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 30.08.04, 22:17
        tylko jest jeden problem nie fajnych ksiezy wszyscy ksieza dac i dac i dac na
        tace kasiorke az oczka sie swieca
        • zdral Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 30.08.04, 22:40
          Brak ślubu rodziców nie jest przeszkodą dla ochrzczenia dziecka ale rodzice chrzestni muszą być wierzący i praktykujący. NIe mogą być po rozwodzie ani żyć z kimś bez ślubu. Otrzymują zaświadczenie od swojego proboszcza.
          Z zaświadczeniem jest różnie. Jeśli parafia jest mała proboszcz doskonale zna swoich parafian i wie na ile są praktykujący. Mój brat został chrzestnym naszego syna a należy do parafii liczącej kilka tysięcy wiernych i tam otrzymuje się w/ w zaświadczenie na podstawie tego czy przyjmuje się księdza na kolędzie.
          A tak na marginesie ... Nie wszyscy księża tylko "dać i dać i dać na tacę". Jak nie ma nic do powiedzenia na temat niech się nie odzywa. Na to co napisała maca "ileśtam" nawet nie będę reagować bo to jakaś tania prowokacja.
          Poza tym pozdrawiam wszystkich
          M.
          • asia_1983 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 30.08.04, 22:42
            oczywiscie ksiadz przyszedl po koledzie dostal koperte wypil wodeczke i chrzest
            gotowy o jak pieknie zyc w panstwie koscielnym
          • ataner37 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 31.08.04, 08:43
            Pierwszy raz słyszę, że rodzice chrzestni muszą być wierzący i praktykujący i
            że nie mogą być po rozwodzie ani żyć z kimś bez ślubu. Trudno byłoby znaleźć
            kandydatów. Chrzestnymi są przeważnie ludzie młodzi, którzy często nie
            spełniają tego ostatniego warunku (zresztą mnie to zupełnie nie przeszkadza).
            Może takie są założenia, ale praktyka jest na pewno inna. O ile wiem (a byłam i
            chrzestną i sama chrzciłam dziecko), wymagana jest karteczka od spowiedzi. Z
            tym, że akurat w moich przypadkach nikt nawet na te karteczki nie spojrzał.
            Zaświadczenie czy ktoś jest wierzący czy praktykujący ( otrzymywane np. na
            podstawie tego czy przyjmuje się księdza na kolędzie) to jakaś paranoja. Cieszę
            się, że moja parafia jest "normalna". Pozdrawiam.
          • katrinko Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 03.09.04, 18:23
            Zostałam chrzestną matką, chociaż nie jestem ani wierząca, ani praktykująca.
            Nie wymagano ode mnie żadnych zaświadczeń. Śmieszyła mnie trochę ta sytuacja,
            ale skoro przyjaciółka uznała mnie za odpowiednią kandydatkę, nie odmówiłam.

            Sama jestem w trochę podobnej sytuacji, nasz synek ma prawie 4 miesiące,
            niedługo bierzemy ślub cywilny - kościelnego nie zamierzamy. Rodzina nalega,
            zeby małego ochrzcić, więc dla świętego spokoju chcemy to zrobić smile ale dopiero
            w okolicach Bożego Narodzenia.Mam nadzieję że ksiądz nie będzie robił
            problemów, a jeśli będzie, pójdziemy do innego - parafii u nas dostatek smile
            • olkawo jednym słowem żyjesz na pokaz 09.09.04, 16:20
              sorki ale nie jestem w stanie zrozumieć Twojego postępowania, osoba niewierząca
              i nie praktyjąca chrzci dziecko bo rodzina nalega, to w końcu żyjesz dla siebie
              czy dla rodziny
              Ola i Mateo (15.08.03)
    • mama_szefusia Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 31.08.04, 08:50
      Myśmy chrzcili Szefa nie mając ślubu, chrzestni nie musieli dawać żadnych
      zaświadczeń, chrzest odbył się u nas w domu, a ksiądz był z miejscowej parafii
      i go wczesniej nie znaliśmy. Wziął tyle ile mu daliśmy (niedużo) i nie
      marudził. Chyba mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na takiego fajnego księdza.

      Pozdrawiam
      • nataliia Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 31.08.04, 09:45
        U NAS W PARAFI ZADEN KSIAZD NIE UDZIELI CHRZTU DZIECKU JESLI JESLI NIE JESTES
        MEZATKA CHYBA ZE ZLOZYCIE PRZYSIEGE ZE DOPOKI NIE WEZMIECIE SLUBU NIE
        POJDZIECIE DO LOZKA Z CHLOPAKIEM TAK SAMO MOWIL MI MOJ WUJEK KTORY JEST TAM
        KIMS W KOSCIELE BO PYTALISMY SIE GO KIEDYS JAK UDZIELAS CHRZTU
    • pia_ Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 31.08.04, 11:52
      Chrzciliśmy na wielkanoc w maleńkim, wiejskim kościele. Ksiądz nie robił
      żadnych problemów, prosił tylko o przyniesienie wcześniej metryki dziecka i
      zaświadczeń z parafii rodziców chrzestnych do okazania przed samą uroczystością
      (chyba o tym zapomniał, bo niczego nie chciał). Chrzest okazał się przemiłą
      uroczystością. Pieniądze daliśmy po uroczystości i nie była to duża kwota.
      • zdral Wyjaśniam 31.08.04, 22:51
        Karteczka od spowiedzi też musiała być i to na spowiedzi wychodzą rzeczy takie jak życie z kims bez ślubu. No chyba że ksiądz o to nie zapyta a spowiadający sie nie przyzna a wtedy spowiedź jest nieważna. Oczywiscie pozostaje to kwestią sumienia. A jeśli nikt potem na te karteczki nie spogląda to już trudno.
        W większości parafii istnieje coś w rodzaju "sprawdzania" chrzestnych i nie jest to moim zdaniem żadna paranoja. W końcu będzie to ktoś kto w imieniu dziecka będzie wyznawał wiarę, wyrzekał się zła, będzie coś obiecywał i musi być wiarygodny. Są to kwestie zupełnie niezrozumiałe dla kogoś kto chrzest traktuje jako formalność i coś co trzeba zrobić żeby np. inne dzieci potem nie dokuczały (tak chrzest swojego dziecka argumentowała moja nauczycielka historii)
        Pozdrawiam
        M.
        • ataner37 Re: Wyjaśniam 01.09.04, 21:47
          To znaczy, jak ktoś żyje z kimś bez ślubu to jest mało wiarygodny? Bez
          komentarza!
          Zaręczam, że opisywane "zaświadczenia" jeżeli są wymagane, to tylko w
          nielicznych parafiach. Może powinny być, może są gdzieś takie ustalenia
          kościelne. Nie są jednak przestrzegane, nawet jeżeli niektórzy bardzo by tego
          chcieli. A może zostawmy zainteresowanym, czyli rodzicom prawo wyboru
          chrzestnych. Myślę, ze nie chcą źle dla swojego dziecka i wybiorą osoby godne i
          wartościowe. Pozdrawiam.
    • paulaula Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 01.09.04, 07:31
      Jestem po rozwodzie prawie 10 lat i od przszło 8 bardzo szczęśliwie żyję z moim
      facetem bez żadnego ślubu. My nie mieliśmy żadnych problemów z chrztem, ale
      wiem że moja znajoma w tym samym kościele miała, bo wzięła tylko ślub cywilny.
      Może ze względu na jej młody wiek ksiądz odmawiał. My oboje jesteśmy lekko po
      30, więc może ksiądz krępowała się trochę. Ale prawda jest tak ze muszą Ci
      ochrzcić dziecko, a te wszelkie odmowy to ich zupełnie subiektywne widzimisię.
      Nie mają również prawa do żadnych komentarzy na twój temat. wiem to bo
      zaprzyjaźniony ksiądz wszystko nam wyjasnił. Nie ma także wtedy reguły że
      przy "grzesznych rodzicach" muszą być "święci chrzestni". Po prostu nie można
      tylko przystąpić do komunii. Ale u nas nikomu to nie przeszkadzało, choć
      chrzczonych na tej mszy było pięcioro dzieci. Chrzest był bardzo ładny, a
      ksiądz ładnie poprowadził ceremonię. Tego i Tobie życzę, bo wiem że może być
      przykro.
    • beatka3 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 01.09.04, 09:25
      mojego siostrzeńca ochrzcił, ale ojciec nie mógł go trzymać. Po prostu była
      tylko matka. I nie mogła chrzcić w niedzielę tylko w tygodniu po mszy wieczornej
      • llena75 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 01.09.04, 20:16
        nei mam czasu czytać poprzednich odpowiedzi, wiec nie wiem czy już ci ktoś
        sensownie poradził
        ja nie mam ślubu koscielnego i właśnie ochrzciłam synka
        na ogół problemów z chrztem nie robią zakonnicy
        ja chrzciłam u dominikanów i jestem zachwycona ich podejściem
        przeor zaproponował nawet, że może nie być ogólnej komunii, żebyśmy sie nie
        poczuli głupio, bo my nie możemy jeśli nie mamy ślubu
        było bardzo miło

        Llena, mama Tymka
        • kakatom11 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 01.09.04, 21:14
          w przyszłym roku będę miała ten sam problem i już się boję Dziewczyny może
          możecie polecić jakiś kościół w W-wie nie mam ochoty tłumaczyć księdzu dlaczego
          nie mam ślubu
          Kaśka
          • g0sik Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 03.09.04, 11:59
            My też nie mamy ślubu, za dwa tygodnie chrzcimy naszą Olę w Kościele Św. Boboli
            na Rakowieckiej. Ksiądz jest bardzo miły i nie robi żadnego problemu.
            Oczywiście zapytał czy zamierzamy wziąść ślub kościelny. Gdy powiedzieliśmy że
            na razie nie planujemy odpowiedział że to rozumie bo decyzja musi być
            przemyślana.

            gosik
    • anek.anek Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 01.09.04, 21:56
      Sam brak ślubu nie jest przeszkodą (chociaż żyjesz w "grzechu"). Przeszkoda
      jest natomiast bak wiary rodziców. JEśli nie możecie się zadeklarować, że
      będziecie wychowywać dziecko w wierze, to nikt Wam tego chrztu nie udzieli
      (nasz syn z takiego powodu jest nieochrzczony). Jesli jednak zadelkarujecie
      wychowanie w wierze i sami jako wierzący się przedstawicie, to na pewno czeka
      Was długa przeprawa i tłumaczenie dlaczego właściwie ślubu nie macie (skoro
      wierzący?). A jeśli nie wierzycie, to jestem przeciw takim sakramentom.
      • zdral Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 01.09.04, 22:09
        Bardzo słuszne podejście.
        Pozdrawiam
        M.
    • paskuda5 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 02.09.04, 09:48
      Zupełnie nie rozumiem, po co chrzcić dziecko, skoro jawnie nie przestrzega się
      zaleceń KK. Albo się jest w Kościele, albo nie. A jak się jest, to się decyduje
      na jego warunki. I wg nich życie z kimś bez ślubu jest grzechem. Po co więc,
      żyjąc w grzechu i świadomie łamiąc zasady, chrzić dziecko i tym samym
      zobowiązywać się do wychowania w wierze katolickiej, czyli przestrzegania jej
      zasad? Proszę o wyjaśnienie, bo nie rozumiem.
      Nie rozumiem też oburzania się na to, że świadkowie mają być wierzący i
      praktykujący. Czy osoba żyjąca z kimś bez ślubu jest mniej wiarygodna?
      Oczywiście, dla Kościoła tak. Jako rodzic chrzestny ma wychowywać (uczestniczyć
      w wychowaniu) w wierze katolickiej, a nie swoim przykładem pokazywać, jak to
      nie liczy się z Kościołem. Jak się do Kościoła należy (chce zapisać swoje
      dziecko poprzez chrzest), nie można wybierać sobie spośród obowiązujących reguł
      tego, co nam pasuje.
      • anek.anek Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 02.09.04, 11:27
        z moich perypetii z chrztem dziecka wynikało jasno, że to rodzice, a nie
        chrzestni mają być wierzący, bo to oni będą dziecko wychowywać, a chrzestni
        mają tylko rodzicom pomóc. Ja , chociaż ateistka, rozumiem chęć ochrzczenia
        dziecka nawet jeśli się łamie zasady kościelne i żyje w grzechu. Powodów braku
        ślubu może być wiele. a grzeszy się na codzień w tysiącach innych spraw.
        Argument więc, że "po co" jesli świadomie się grzeszy, nie ma sensu, bo
        popełniamy wiele innych grzechów, równie świadomie i czy to jest powodem do
        odmówienia takiego sakramentu? A poza tym, mozna przekazywać wiarę nawet samemu
        grzesząc. Ksiądz nie może wierzącym rodzicom odmówić chrztu. Zresztą pokaż mi
        takich co nie grzeszą?
        Nam chrzest wybili z głowy księża (a poszukiwania księdza trwały grubo ponad
        pół roku). Nikt się nie zgodził, ale niedlatego, że nie mamy ślubu, tylko
        dlatego, że jesteśmy ateistami, a chrzest miał być dla spokoju "teściów".
        Księża odrzucili nawet pomysł żeby to "teściowie" wystąpili jako rodzice (są
        bardzo wierzący) argumentując to tak jak ja powyżej, że to z nami dziecko
        będzie chowane i od nas tak naprawdę zależeć będzie jego wychowanie. Ja
        poczułam ulgę, ale "teściowie" do tej pory nie zgadzają się z tym faktemsad(
        • matizka Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 02.09.04, 12:55
          Anek,

          wiem, ze to niewlasciwe forum, ale nie moge sie powstrzymac od komentarza, ze
          choc deklaryjesz sie jako niewierzaca to chyba najlepiej z wszystkich tu
          wypowiedzi rozumiesz pewne rzeczy, a juz podejscie do grzechu masz wrecz
          bilijne smile

          pozdrawiam i choc mysle inazej zycze konsekwencji w wychowywniu dziecka

          aga
          • anek.anek Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 02.09.04, 16:50
            smile Bardzo lubię swoich "teściów". Lubię i szanuję, wiem jaki to dla nich
            ogromny bół, że ich wnuk jest nieohrzczony - niemal spraw życia i śmierci. Stąd
            bardzo wnikliwie rozeznałam się w temacie chrztu, a przy okazji ich "klapek na
            oczach" zaczęłam się zastanawiać o co w ogóle w wierze chodzi. Takie pytania
            zaprowadziły mnie na "wychowanie w wierze", gdzie wierzący nieraz odpowiadali
            mi na "trudne" pytania. stąd wiedza. Co nie zmienia faktu, że nadal nie
            rozumiem po co się wierzy w Boga - ja nie wierzę, i nie mam takiej potrzeby.
            Ale szanuję poglądy innychsmile
      • marzenajt Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 16.09.04, 11:11
        Czemu jestes tak oburzona? Bo ktos nie zamierza przestrzegac tego co narzuca
        kosciol? To chyba nic dziwnego skoro kosciol w przeszlosci mylil sie tyle razy.
        Nie dopuszczasz mozliwosci takiej pomylki i teraz? Teraz zachecaja do slubu tak
        jak kiedys do palenia na stosie i wypraw krzyzowych. I co, ci ktorzy nie poszli
        wtedy zabijac teraz smaza sie w piekle? Wierzy sie w Boga a nie w kler. Ksiadz
        ocenia moje zycie i moja wiare na podstawie braku slubu?! A co z tymi, ktorzy
        maja slub i nie moga na siebie patrzec, zdradzaja sie i okladaja piesciami? Oni
        bez problemu moga ochrzcic dziecko - w koncu "zyja zgodnie z naukami kosciola"
        i maja slub?
        I wreszcie - brak slubu to moja decyzja i to mnie kler moze winic, odgrywanie
        sie na moim dziecku to ..... cos brzydkiego.
        Licze sie z Bogiem, a nie z ksiedzem. Jeden sypia z moja ciotka, drugi
        przyjmuje lapowke od mojego szwagra, inny wynajmuje kaplice na supermarket
        (czynny w niedziele - jak najbardziej). I ja mam sluchac tego co mowia ci
        ludzie? Dobre sobie.
    • mamalgosia Prawo Kanoniczne 02.09.04, 14:46
      mówi na ten temat tak, że ochrzcić dziecko można tylko na prośbę rodziców
      (czyli nie może np. przyjść babcia), lub prawnych opiekunów. Chrztu powinno się
      udzielać tylko wtedy, gdy istnieje uzasadniona nadzieja, z edzicko to będzie
      wychowane po katolicku (w przeciwnym razie chrzest nie ma sensu). Najlepiej
      jest jesli ksiądz zna sytuację rodziców i umie ocenić, czy istnieje nadzieja na
      wychowanie katolickie dziecka. Ale w dobie wielkich parafii ksiądz wszystkich
      nie zna, więc musi sądzić po oznakach zewnętrznych: a taką jest brak ślubu
      kościelnego (szczególnie jeśli nie ma ku temu przeszkód)- może uznać, że osoby
      te nie postępują po katolicku, więc i dziecka tak nie wychowają. Czasem sprawę
      rozwiązuje szczera rozmowa: gdy rodzice przedstawią swój punkt widzenia (rzecz
      jasna jeśli nie jest on taki, że chcą ochrzcić dziecko tylko i wyłącznie dla
      pozorów)
      • oltynka1 Re: Prawo Kanoniczne 04.09.04, 17:33
        Bardzo mądra i rzeczowa odpowiedź. Zgadzam się w pełni smile.
        Pozdrawiam
        Ola
      • kubus_2004 Re: Prawo Kanoniczne 09.09.04, 16:36
        A jeśli prośba wychodzi tylko od jednego z rodziców, a drugie jest w ogóle nieobecne, to też można ochrzcić? Czy obydwoje musza poprosić?
        • mamalgosia Re: Prawo Kanoniczne 09.09.04, 17:46
          jeżeli zyją i nie są pozbawieni praw rodzicielskich, to oboje
          • mmmonika Re: Prawo Kanoniczne 17.09.04, 08:56
            nieprawda!!! Możesz chrzcić jako samotna matka (lub ojciec)
    • jotika Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 03.09.04, 14:37
      myślę, ze w tej kwesti wiele zależy od sytuacji w jakiej są rodzice- jesli nie
      mają ślubu, a nic nie stoi na przeszkodzie żeby go mieć, to kościół często
      namawia do ślubu (tak było w naszym wypadku) ale nie powinien odmówić przyjęcia
      dziecka (chrztu)do swojej społeczności; dziwi mnie fakt że księża nie chcą
      nowych wiernych jak co rok wiele osób odchodzi od kościoła?
      mam dwoch synków i ślub cywilny (jak starszy miał 1,5roku) czyli pierwszy
      chrzest bez ślubu, drugi też, starszy syn w tym roku był u pierwszej komuni -
      wszystko w trzech różnych kościołach, ale w każdym bez problemu udzielono
      dzieciom sakramentów; osobiście polecam Dominikanów na Freta w W-wie!
    • uasiczka Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 03.09.04, 15:03
      ja byłam chcrzestna na tydzień przed moim ślubem cywilnym z osobą rozwiedzoną.
      poszłam do spowiedzi i powiedziałam co i jak. rozgrzeszenia nie dostałam - bo
      nie mogłam, ksiądz był bardzo miły, pobłogosławił mnie i mój przyszły związek,
      kazał się nie martwić i że wszystko się na pewno ułoży, podpisał mi kartkę -
      powiedział że to karta ze spowiedzi a nie z rozgrzeszenia, więc skoro przyszłam
      to podpisze i chciliśmy bratanka.
      teraz planuję dziecko ale nie boję się ewentualneych problemów z chrztem.
      poprostu powiedz księdzu, że tak ci się życie ułozyło ale przynosisz mu swoje
      dziecko chcąc go ofiarować Bogu i właściwie to powinien się z tego cieszyć, że
      kolejna doszyczka będzie włączona do Koscioła.
      ale na spokojnie, bez nerw
      powodzenia
    • bczerwin1 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 03.09.04, 16:20
      Ja mam ślub tylko cywilny, moje starsze dziecko ochrzczone bez problemów, w tym
      roku komunia w tym samym kościele. Drugie dziecko niestety nie ochrzczone,
      księża odmówili, bo nie ma przeciwwskazań do ślubu kościelnego. Kiedy poszłam
      zapytać czy ochrzczą, jeden skomentował, że po co "pajacować" z chrztem skoro
      my nie dajemy przykładu dziecku. Pewnie ma trochę racji, ale takimi
      komentarzami odpychają od kościoła. Mam nadzieję, że z tego powodu moja córka
      w przyszłości nie będzie miała przykrości w szkole.
      Pozdrawiam
      Beata
    • oltynka1 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 04.09.04, 17:23
      Nie, brak ślubu rodziców nie jest przeszkodą w ochrzczeniu dziecka i dobrze, że
      o tym myślisz pomimo, że nie sformalizowaliście swojego związku smile. Wszelkie
      przeszkody, które ewentualnie mogą wyniknąć ze strony księdza nie będą zapewne
      związane z prawem kanonicznym, mam jednak nadzieję, że przeszkód żadnych nie
      będziesz miała smile. Odsyłam do Katechizmu Kościoła Katolickiego(jeśli o chrzest
      w kościele katolickim Ci chodzi), który można znaleźć również w necie.
      Pozdrawiam
      Ola
      • kakatom11 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 05.09.04, 07:01
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Postanowiłam, że chrzest
        odbędzie się w maju. Jak sądzicien kiedy powinnam zacząć załatwiać wszystko?
        Kaśka
        • oltynka1 Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 05.09.04, 21:53
          To zalezy od parafi, u mnie wystarczyło kilka dni. Ale wpierw sprawdź jakie
          formalności musza załatwic rodzice chrzestni.

          Pozdrawiam smile

          Ola
    • olkawo Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 09.09.04, 16:06
      moze, mam ten sam problem, juz kilka razy robilam podchody i niestety
      bezskutecznie, w ostatnia sobote poszla moja mama i rozmowa z proboszczem
      doprowadzila do tego ze kobieta wyladowala w szpitalu z utrata pamieci.
      Teraz zamierzamy udac sie do kosciola ktory opiekuje sie parami zyjacymi w
      konkubinacie, moze tam beda chcieli ochrzcic dziecko.
      Ola i Mateo (15.08.03)
    • elgosia Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 16.09.04, 15:40
      Przeczytałam wszystkie posty i dręczy mnie pytanie: po co chrzcicie dzieci,
      skoro jesteście niewierzący? Po co włączacie je do Kościoła, którego członkami
      być nie chcecie, a czasem wręcz prowadzicie z Nim otwartą wojnę? Proszę o
      szczere i niezłośliwe odpowiedzi, bo w moim pytaniu nie ma złośliwości.
      • penelina Re: Chrzest dziecka a brak ślubu 16.09.04, 20:19
        Witam Dziewczyny.Śledzę Wasz wątek od pewnego czasu,choć nie dotyczy mnie on
        zupełnie.Jesteśmy z mężem rodzicami cudnej,12miesięcznej, nieochrzczonej
        Dziewczynki.I właśnie dla takich Rodziców(przede wszystkim takich)
        postanowiliśmy otworzyć Forum,forum pogańskie.Zapraszam tam wszystkich,którzy
        chcą podyskutować na różne,czasem kontrowersyjne tematy.Forum jest jeszcze
        całkiem puste(otwarte 2 dni temu),więc macie szansę kliknąć tam 1 post!
        Zapraszam serdecznie.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka