Dodaj do ulubionych

Kara w przedszkolu

18.09.14, 20:23
Dziś moje dziecko w drodze do domu powiedziało mi, że za karę zostało w sali z pracownikiem kuchni. inne dzieci z nauczycielką bawiły się w tę piękną pogodę na przedszkolnym placu zabaw.
Czy ktoś słyszał o takich karach stosowanych w przedszkolu?
Nie wiem za co otrzymał tę karę mój czterolatek, ponieważ nie dostałam żadnej informacji na ten temat, syn mówi, że za niegrzeczność dostał tą karę.
Obserwuj wątek
    • kondolyza Re: Kara w przedszkolu 18.09.14, 20:32
      słyszałam o takiej karze....dziś od swojej córkismile powiedziała że inne dzieci-chłopcy byli niegrzeczni i że za karę nie wyszli na plac zabaw.
      zapytałam co takiego zrobili, powiedziała że okropnie hałasowali, krzyczeli, przeszkadzali.
      smile
      • kolorowanka17 Re: Kara w przedszkolu 18.09.14, 20:37
        W tym przypadku chodzi o pozostawienie jednego dziecka.
        • stokrotka_beauty Re: Kara w przedszkolu 18.09.14, 22:11
          Skoro byl niegrzeczny, to dostal kare. Co w tym zlego?
          • julita165 Re: Kara w przedszkolu 18.09.14, 22:36
            Ja bym zapytała w p-kolu o co poszło i po uzyskaniu takiej informacji od wychowawczyń oceniła czy sposób ukarania dziecka był prawidłowy. Na pewno nie zostawiłabym tego tak sobie...z jednej strony rozumiem że małe dziecko mogło naprawdę zachować się okropnie np. biło inne dzieci i żadna perswazja nie trafiała a z drugiej co do tej formy kary mam bardzo mieszane uczucia
            • bbuziaczekk Re: Kara w przedszkolu 18.09.14, 23:18
              Tak, u nas w przedszkolu tez dzieci maja kary i ja jestem ZA
              Mój 5,5 latek w poprzednim roku szkolnym miał od czasu do czasu kary, tak jak i inne dzieci glownie chłopcy smile
              Za niegrzeczność, za nie słuchanie, za popisywanie się, za przeszkadzanie, bicie, plucie i za rozne takie rzeczy dzieci miały kary.
              Moje dziecko jest w grupie 4 chlopcow i w 5 tworza taka bande.
              Kiedys przeszkadzali podczas zajec i kara było np. posadzenie ich do osobnych stolikow i każdy miał siedzieć sam. Nie wolno im było wstać ani niczym się bawic.
              Albo kara było wyjście do innej grupy i tam siedzieli jakiś czas lub za kare szli do kuchni i siedzieli z kucharkami.
              Traumy ani mój syn ani inne dzieci z tego powodu nie maja i nie miały tongue_out
          • illegal.alien Re: Kara w przedszkolu 18.09.14, 23:15
            Hm, no nie wiem, zastanowmy sie chwilke?
            1. Dziecko ewidentnie nie wie, za co dostalo kare.
            2. Dziecko za kare nie poszlo na dwor - nastepnym razem co wymysla? Nie dostanie obiadu? Wyjscie na dwor jest elementem podstawy programowej, a nie nagroda czy przywilejem.
            • tabakierka2 Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 07:17
              Myślę tak jak illegal.
              Wyjście na dwór nie jest nagrodą. To element programu.

              Podpytałabym o co poszło.

              Tak, mój syn też dostawał kary (karę chyba) - ale to było na początku przygody z przedszkolem, kiedy jeszcze nie wiedział jak p-kole funkcjonuje. Siedział w kąciku karnym.
            • kolorowanka17 Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 20:17
              Bardzo dziękuję.
    • mw144 Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 08:08
      Skoro zasłużyło, to dostało. U moich dzieci za karę w starszych grupach szło się do "maluchów", w maluchach karą było siedzenie kilka minut przy stoliku podczas gdy inne dzieci się bawiły.
      • jotka_k Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 08:17
        Takiej kary być nie powinno. Jak najbardziej można dziecku odebrać chwilowo jakieś przywileje ale nie wyjście na dwór.
        Drugą kwestią jest to, że nauczyciel nie ma prawa pozostawić dziecka z pracownikiem kuchni. Pracownik kuchni nie odpowiada za dziecko.
        • szonik1 Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 09:19
          Zgadzam się z illegal - poszłabym do przedszkola porozmawiać.
        • julita165 Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 10:15
          jotka_k napisała:


          > Drugą kwestią jest to, że nauczyciel nie ma prawa pozostawić dziecka z pracowni
          > kiem kuchni. Pracownik kuchni nie odpowiada za dziecko.

          Tu się zgadzam w 100%. Pozostawienie dziecka przez przedszkolankę pod opieką osoby nieuprawnionej jest poważnym wykroczeniem z jej strony i tu wyraźnie zakazałabym takich praktyk
    • klubgogo Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 10:33
      Kara okrutna i długa, dzieci wyszły zapewne na jakąś godzinę... u mnie funkcjonowało karne krzeselko, ale zawsze w obecności całej grupy i nie dłużej niż 5-10 minut, rozmowa z nauczycielem i koniec.
      • wilhelminaslimak Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 10:48
        > Kara okrutna i długa
        Skąd wiesz, że długa? 4-ro latek raczej tego nie potrafi określić.
        Mamy wrzesień, jak sobie teraz panie w przedszkolu dzieci nie poustawiają, to za parę miesięcy się okaże, że Jaś i Antek terroryzują resztę grupy (bo rodzice nie pozwalali na ich karanie).
        Ja, posiadaczka "niegrzecznego" syna, jestem jak najbardziej za jego karaniem i wręcz po pierwszym dniu w nowym przedszkolu (i już skargach na niego) powiedziałam paniom, że to one sobie go mają ustawić, bo ja z nim w domu problemów nie mam. Słyszałam za to jak mama innego chłopca (też urwisa) wmawiała paniom, że to na pewno nie wina jej syna, to jego złe zachowanie.
        W tej chwili po 3 tygodniach, mój syn (po paru seriach kar) zbiera prawie same pochwały, a na tamtego chłopczyk ciągłe skargi, m.in. od mojego młodszego syna, że go bije. No, ale mamusia nie pozwoliła karać.
        • klubgogo Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 09:30
          Z postu wynika, że dziecko siedziało z kucharką podczas, gdy reszta bawiła się na podwórku, a nikt chyba nie wychodzi na podwórko na 10 minut. Kara tym dotkliwsza, że widział ich zabawy. Nie jestem przeciwniczką kar, ale powinny być one współmierne za zachowanie. Jak bardzo musiał być niegrzeczny ten chłopiec skazany na zamknięcie sam jeden w budynku przedszkola?
      • batutka Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 12:45
        klubgogo napisała:

        > Kara okrutna i długa, dzieci wyszły zapewne na jakąś godzinę... u mnie funkcjon
        > owało karne krzeselko, ale zawsze w obecności całej grupy i nie dłużej niż 5-10
        > minut, rozmowa z nauczycielem i koniec.

        Okrutna? Matko droga, nie przesadzaj.
        Inna sprawa, że nauczyciele nie powinni zostawiać dziecko pod opieką osoby nieuprawnionej.
    • kolorowanka17 Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 19:53
      Byłam ciekawa opinii, wiem, że takie kary są niedozwolone. Przebywanie na powietrzu przez określoną ilość czasu jest wymogiem w przedszkolu.

      Kilka dni temu zgłosiłam do dyrekcji że przypadkowo widziałam jak moje dziecko było szarpane a w końcu pchnięte na krzesło przez pracownika przedszkola. Można było przewidzieć, że pracownicy staną za sobą murem. Od tej pory nauczycielka próbuje w każdy możliwy sposób udowodnić, że moje dziecko jest złe i karze go na potęgę. Martwi mnie to i zastanawiam się co dalej robić. Do dnia złożenia skargi nie było żadnej skargi na syna, chociaż syn jest ruchliwy.

      To trzeci tydzień w nowej grupie i z nową nauczycielką.
      • liliputta Re: Kara w przedszkolu 19.09.14, 23:29
        Jedyne co mozesz zrobic, zeby dziecku było dobrze, to przenieść do innego przedszkola.
        Nie każdy potrafi sie zachować profesjonalnie w takiej sytuacji i idąc do dyrekcji pewnie miałaś taka świadomość.
        W obecnej sytuacji, jesli trafiłaś na wredna babę, gdy tylko bedzie chciała, zupełnie w świetle prawa zrobi z pobytu twojego dziecka w przedszkolu male piekiełkouncertain
        Nawet jesli jest beznadziejna to zanim dyrekcja ja wywali, to Twoje dziecko ma przed sobą trudne miesiące czy lata.
        • kolorowanka17 Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 20:16
          liliputta napisała:

          > Jedyne co mozesz zrobic, zeby dziecku było dobrze, to przenieść do innego przed
          > szkola.
          Niestety to jedyne przedszkole w mojej miejscowości i jedyna grupa w której dzieci mogą zostawać do 15.30 (jest jeszcze jedna ale zerówkowa pracująca do 16tej.
          Nauczycielka pracuje w zawodzie trzy lata, ale jest w wieku średnim, niedawno kończyła studia. Wiem od dwóch matek, że ich dzieci (3latki) dzieci mają lęki nocne, budzą się z krzykiem. Jedna z nich mi powiedziała, że dziecko jej jest sadzane na ławce i tam siedzi aż się wypłacze. Ona wypisuje syna, druga nie wiem co zamierza. Dotarły do mnie, ale to już plotki, że w poprzednim roku dzieci były za karę przywiązywane do krzeseł w grupie tej pani.
          Jeżeli zaniepokoi mnie kolejna sytuacja zaczynam wszystko zgłaszać na piśmie, a jeżeli się to nie zmieni to spróbuje umówić się na rozmowę z kuratorem.
          Moje dziecko zaczęło chodzić do tego przedszkola jak miało 2 lata i 7 miesięcy, czyli teraz rozpoczął 3 rok w przedszkolu, u poprzednich nauczycielek było w porządku.
          Powiem tylko, że gdybym na własne oczy nie widziała traktowania dziecka gorzej niż psa, to bym nie uwierzyła, że te miłe i spokojne panie mają w sobie tyle nienawiści do dzieci.

          • angazetka Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 21:00
            Ładnie podkręcasz temat, w kolejnym poście nie zapomnij napisać, że panie stawiają dzieci na rozżarzonych węglach.
          • mama.gucia Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 23:48
            Przeczytalam rozwiniecie watku o pani nauczycielce i o grozo co tu piszesz. Dzieci przywiazywane do krzesla?. Wiesz, rozumiem, ze nie ma innego przedszkola ale dawac dziecko w rece takich osob bez misia z dobrym okiem to juz lekkomyslnosc. Pisanie do kuratorium mialoby sens gdyby wizyta tych osob byla niezapowiedziana. Niestety ow pani sie ladnie do niej przygotuje i rozwieje wszelkie watpliwosci. Zastanow sie jak wtedy bedzie traktowac Twoje dziecko? czy niby lepiej?. Ja nie sadze.
            Twoj syn w ogole chce chodzic do tego przedszkola?.
    • aleksandra1357 Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 23:02
      Pomijając fakt, że kary w ogóle są bezsensowne i odnoszą odwrotny skutek, to wyjście dziecka na spacer jest mu potrzebne do zdrowia, więc przez tę karę dziecko nie mogło zaspokoić swojej podstawowej życiowej potrzeby - ruchu na świeżym powietrzu. Na pewno zrobiłabym awanturę w przedszkolu, a najchętniej wypisała dziecko.
    • mama.gucia Re: Kara w przedszkolu 20.09.14, 23:29
      W naszym przedszkolu na pewno jest karny kacik (wiele dzieci potwierdza) ale panie zaprzeczaja by cos takiego mialo miejsce. Niegrzeczne dziecko jest wylaczone z zabawy na tyle minut ile ma lat. Natomiast zostawienie czterolatka za kare w przedszkolu podczas gdy inne ganiaja na dworze to nie jest kwestia kilku minut. Staralabym sie wyjasnic sprawe, bo niezaleznie co dziecko zrobilo zostalo zbyt surowo potraktowane (zakladam, ze byl z kucharka tyle czasu ile pozostale dzieci prezebywaly na powietrzu). Moim zdaniem wyjscie na dwor to element pobytu w przedszkolu tak samo jak danie zupy czy podwieczorku. Odbieranie mu tego godzi w idee pracy tego przedszkola. Jesli dziecko nie wyciagnie z tego lekcji to co? 5 dni w tygodniu bedzie siedzialo z kucharka podczas gdy inne bawia sie przednio?.Taka forma kary do mnie zupelnie nie przemawia.
    • notalent Re: Kara w przedszkolu 22.09.14, 21:08
      Ja nie wiem jak mozecie znosic w ogole takie rzeczy, takie tresowanie wlasnych dzieci. szokuja mnie odpowiedzi tutejszym mam typu "dostał bo zasluzyl - proste".. Biedne te Wasze dzieci naprawde. Dziecku potrzeba uwagi i poswiecenia czasu a nie kar. Jestem zalamana tym systemem edukacji w naszym kraju. Żenua!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka