dzis na ulicy widzialem, jak mala dziewczynka plakala i rzucala sie na ziemi. Nie mam pojecia o co chodzilo, bo to mala Hiszpanka.... Mama cierpliwie czekala az dziewczynka sie opamieta. No i skonczylo sie niestepy przeturlani epo chodniku wprost na psia kupe. Jednak czasem nie warto czekac

)
A swoje droga. Mlody ma za kilka dni urodziny. Dzis zapytalem gdzei chce isc na obiad w tym dniu. ma wolna reke. Wiem ze kocha Sushi, kalmary, malze.. atergo tu wbord, a te mi wyskochyl. DO MCDONALDA!!! Chyba babcie zabije....

Nigdy nie Dostal tam happy meanl, ani coli. Do picia jezeli juz wode. Wiec nie wiem co dzieci w tych plaskich, sflaczalych hamburgerach widza... Moze ktos podpowie???