Witajcie!
Za trzy miesiące czeka na przeprowadzka do nowego domu. To super sprawa, ale
zastanawiam się, jak do tego przygotować czteroletnią córcię. Jest na bieżąco
informowana, że kupiliśmy dom (oglądała razem z nami), że będzie nareszcie
miała swój pokoik (już wybrany, nawet kolor na ściany

, że będzie dużo
miejsca i nowe koleżanki, ale... Nie będzie babci, która do tej pory
zajmowała się nią przez cały dzień, trzeba będzie zmienić przedszkole, a tu
dopiero debiutujemy w tym roku i początki są baaardzo trudne

Będzie
opiekunka, która zajmie się Małą po południu do czasu naszego powrotu z
pracy. Uff... trochę się boję, że tyle zmian na raz to zbyt dużo jak na takie
małe dziecko. Ja nie mogę zrezygnować z pracy, aby być z nią w tych trudnych
chwilach przez dłuższy czas, w grę wchodzi tylko kilka dni urlopu. Poradźcie,
proszę, co robić?
Slifka, mama Nastki