mmajcka
24.11.14, 19:14
Kiedy tak odetchnelyscie z ulga i wasze dzieci (niejadki) zaczely zjadac przygotowane przez was porcje. Moze nie cale, ale przynajmniej tyle, ze nie balyscie sie, ze dziecko gloduje. Od kiedy nie musialyscie juz pilnowac talerza, sprawdzac czy zjedzone, podtykac pod nos itp.