Dodaj do ulubionych

wysypka bostonska

06.04.15, 20:19
Witam. Mój 2 letni syn dziś rano obudził się z plamami na wewnętrznej stronie dłoni. Ostatnimi dniami trochę kasłał miał katar ale nie gorączkował. Po wizycie u lekarza stwierdzono chorobę bostońską. Czy któraś z mam spotkała się z ta chorobą? Czytałam ze charakteryzuje się ona zmianami w buzi na dłoniach i stopach ale póki co syn ma tylko wysypkę na dłoniach. Czy to znaczy że zmiany w buzi i na stopach mogą się jeszcze pojawić? I jak były leczone wasze dzieci? Mój dostal syrop przeciwuczuleniowy i nie wiem czy to nie za mało.
Obserwuj wątek
    • ewa-ef Re: wysypka bostonska 06.04.15, 20:46
      Mój syn zmian w buzi nie miał, tylko dosłownie po kilka-kilkanaście na stopach i dłoniach, za to przez pierwsze 2 dni chodził dosłownie po ścianach, tak go swędziało. Miał przy tym wysoką temperaturę, do 39 stopni. Dawałam Neosine, przeciwgorączkowe i Fenistil w kroplach w maksymalnej dawce. Po jakimś czasie strasznie schodziła mu skóra z palców stóp.
    • kasik-wroc Re: wysypka bostonska 06.04.15, 21:04
      To wirus więc jeśli przypadek nie jest jakiś ostry to leczenie zbędne - przejdzie samo. Przechodziłam z 2-latkiem. Wysypka śladowa, w buzi 2 krostki (widział lekarz, ja nie). Temperatura ok 40 st. Po 2 dniach zdrowy.

      Miał tez mąż. Temperatura 40 st przez 3 dni. Wysypka praktycznie wszędzie. Po pewnym czasie skóra schodziła płatami razem z niektórymi paznokciami. Również nie włączono leczenia oprócz zbijania gorączki. 2 tygodnie wyjęte z życia.
      • gacek-junior Re: wysypka bostonska 06.04.15, 22:14
        u nas zaczęło się wysoką 1-dniową gorączką, biegunką i bólem gardła. Po dwóch dniach biegunka minęła, pojawiły się krostki na pośladkach, dłoniach i pojedyńcze w buzi - dostał tantum verde do gardła i tyle - krostki go nie swędziały. Na stopach miał w sumie 3 krostki. Chyba po ok. 2 tygodniach wszystkie zniknęły. U nas skóra nie schodziła, ale miał mało tych krostek.
    • klubgogo Re: wysypka bostonska 07.04.15, 10:43
      Wirusa bostońskiego się nie leczy, bo jak na większość wirusów - nie ma na niego leku, więc syrop uczuleniowy tez jest bezcelowy, zbija się jedynie gorączkę, która może towarzyszyć.
      Córka miała tylko "wysypkę" po wewnętrznej stronie dłoni i na stopach (policzyłam - dosłownie po 2-3 kropki na każdej, ledwo zauważalne). Krostki nie sprawiają dyskomfortu, ni ebolą, nie swędzą, schodzą po paru dniach, ale po dwóch tygodniach w miejscach, gdzie były, złuszcza się naskórek.
      • ewa-ef Re: wysypka bostonska 07.04.15, 13:26
        No a mojego syna swędziały na początku i to bardzo i dlatego dostawał Fenistil.
      • rulsanka Re: wysypka bostonska 07.04.15, 14:07
        Krostki nie sprawiają dyskomfortu, nie bolą, nie swędzą, schodzą po paru dniach, ale po dwóch tygodniach w miejscach, gdzie były, złuszcza się naskórek.

        To chyba zależy od wersji wirusa. U nas najpierw swędziały a potem bolały. W ustach bolą jak afty. Sama przechodziłam więc info z pierwszej ręki.
        • klubgogo Re: wysypka bostonska 07.04.15, 14:17
          W ustach to wiem, że masakra, bo znajoma opowiadała.
          Córka miała ich kilka (w ustach w ogóle) i nie odczuwała tego wcale.
        • arya82 Re: wysypka bostonska 07.04.15, 18:40
          Mieszkam w Anglii I tutaj ten wirus jest bardzo popularny, niemal jak ospa i wiekszosc dzieci go przechodzi. Tu nazywaja to choroba dloni, stop I ust. Nie stosuje sie, zadnych lekow, co oczywiste przy wirusie, zaleca sie jedynie duzo pic, jesli bardzo potrzeba podac paracetamol na goraczke, czy zel przeciwbolowy na zmiany w ustach. I co ciekawe, dzieci przechodza ta chorobe duzo lepiej niz dorosli ( przynajmniej stadium wysypki), co niestety potwierdzi lam tez na sobie. Moj synek nie skarzyl sie na swedzenie czy bol, a ja myslalam, ze mi dlonie I stopy odpadna, nie moglam wrecz chodzic... Juz niemowiac jak paskudnie to wyglada. Synek mial pare plamek, a ja chyba kilkadziesiat... My naszczescie nie mielismy wysypki w ustach, podobno nie kazdy musi miec.
    • aniasa1 Re: wysypka bostonska 07.04.15, 22:11
      moj synek mial tylko krostki na podeszwach i 1 dzien temp nagle i wysoko, bol glowy, bol gardla. Tak naprwade to zorientowalam sie dopiero 3 tyg po wirusie jak mlodemu zaczely schodzic paznokcie u rak (chyba stopki tez) i skora platami schodzila.....
    • ninulcowo Re: wysypka bostonska 08.04.15, 09:47
      My jesteśmy dość świeżo po bostonce - zaatakowała miesiąc temu. Córka (17 m-cy) jednego dnia nagle dostała temp. w okolicy 38,0-38,5. Następnego dnia pojawiły się malutkie krostki na dłoniach (początkowo myślałam, że to jakaś alergia), w przeciągu dwóch dni doszło jeszcze kilka krostek na dłoniach i stopach, miała też taką różową kaszkę na rączkach i nóżkach (pewnie z bostonką jakieś osłabienie się przypałętało). Ale nic nie bolało, nie swędziało, temperatura była tylko w pierwszej dobie i potem dziecko jak nowo narodzone.
      Za to jak mnie po paru dniach złapało, to leżałam dwa dni z temperaturą i bólem mięśni i kości jak przy grypie, nie mogłam wstać tak mnie wszystko bolało. W drugiej dobie zaczęło mnie wysypywać i miałam wysypane dosłownie calutkie dłonie i stopy. Najpierw swędziało tak (zwłaszcza stopy), że nie mogłam spać, fenistil dawał ulgę na dosłownie 5 minut. Kolejne dwie doby to ból niesamowity, ledwo chodziłam, nic nie mogłam wziąć do ręki (długopis czy widelec - nie było szans, jadłam rękoma). Potem krostki zaczęły powoli znikać a po około tygodniu zaczęły się łuszczyć i łuszczą niektóre jeszcze do dziś.
      Na szczęście buzię bostonka ominęła. Córka nie miała nic, ja miałam tylko 4 wokół ust, w ustach żadnej.
    • boo-boo No to współczuję 10.04.15, 14:58
      Przechodziliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Ma-sa-kra wolałabym ospę niż to. Syn przywlókł ze szkoły, potem za dwa dni córka młodsza dostała, a za dwa dni po niej ja. Syn miał plamy na dłoniach, stopach i w ustach, gorączkę przez 24 godziny i przez jeden dzień się na ból palców skarżył, młodsza podobnie ale mniej "wyprysków" - za to ja myślałam, że się przekręcę - dłonie tak wysypane, że nic nie mogłam robić bo ból niesamowity, stopy to przez dwa dni ledwo chodziłam- takie ból, no i gorączka przez dwa dni jakbym miała na tamten świat wyruszać w każdej chwili. Jak minęły te wszystkie atrakcje to tak mniej więcej 2 tygodnie po tym skóra zaczęła nam schodzić z dłoni i stóp- z tych miejsc gdzie wysypka i czerwone plamy były- ja wyglądałam jak liniejący wąż. Miesiąc po zachorowaniu zaczęły nam schodzić paznokcie u rąk i stóp. Mam nadzieję, że wam się nie przytrafił ta odmiana wirusa bo te schodzące paznokcie to masakra.
      Lekarz nic nie zalecił- jedynie dużo pić podczas gorączki i maść przeciwbakteryjną do smarowani ana ręce-a le tylko gdyby coś z tymi wypryskami coś się działo (nie używaliśmy w ogóle).
      Najważniejsze- pamiętaj żeby szczególnie dbać o higienę rąk po skorzystaniu z toalety bo wirus jest wydalany z kałem jeszcze przez 4 tygodnie od zachorowania i można się zarazić ponownie.
      • rulsanka Re: No to współczuję 10.04.15, 18:23
        można się zarazić ponownie

        raczej kogoś zarazić. Po przechorowaniu jest się odpornym bo wytwarzane są przeciwciała
        • boo-boo Nie pisz bzdur 11.04.15, 11:30
          "Po przechorowaniu jest się odpornym bo wytwarzane są przeciwciała"
          Ten wirus ma to do siebie, że po przechorowaniu nie jest się na niego odpornym- co najwyżej na dany typ tego wirusa bo jest kilka typów powodujących tą chorobę. Dodatkowo nie wiesz czy w przypadku kilku chorych każdy ma ten sam typ czy inny. Dlatego tak ważna jest higiena rak po korzystaniu z toalety.
          Córka koleżanki przechodziła 2 razy w ciągu 3 miesięcy.
    • kjut Re: wysypka bostonska 11.04.15, 11:53
      A potrafi mi ktoś powiedzieć dlaczego akurat dłonie i stopy? Jak to działa? Tak z ciekawości pytam....
      • boo-boo Re: wysypka bostonska 11.04.15, 13:48
        Pojęcia nie mam ale też jestem ciekawa hm....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka