dalekabardzo
06.06.06, 17:18
pierwszy raz zdradzilam meza 3 tygodnie temu. zdradzilam go z facetem zonatym
z 3 dzieci. totalne zauroczenie i stalo sie. praktycznie znamy sie od
stycznia i caly czas robilismy wszystko zeby nie zdradzic swoich malzonkow,
jednak sie nie udalo. myslalam ze bedzie na luzie , a tu po prostu czuje ze
wchodze w jakis wir. nie moge przestac o nim myslec,tylko czekam na jego
telefony,smsy,spotkania. maz zaczyna mnie denerwowac. czuje ze trace kontrole
a wiem,ze on napewno zony nie zostawi. czy przy zdradzie nie powinnysmy miec
troche wiecej kontroli nad uczuciami? jak bylo u was? prosze podzielcie sie.