Dodaj do ulubionych

Tablet dla malucha.

04.11.15, 09:46
Proszę nie krzyczeć smile Co myślicie o tablecie dla dziecka 3-4 lata? Oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia więc może przedstawię sytuację bliżej. Dzieciak lat 3,5. Bardzo dużo czasu spędzamy na dworze, na placu zabaw, boisku. W domu razem się bawimy, rysujemy, budujemy z klocków, robimy "bazy" z koca i poduszek. Uwielbia czytanie bajek na dobranoc. Uwielbia też elektronikę smile Dotychczas udało mi się nie dopuszczać go do komputera i naszych telefonów. Bajki 30 minut dziennie. I swój telefon (czyli nasz stary telefon z guziczkami, którym robi zdjęcia). Dotychczas udawało mi się tłumaczyć mu, że to rzeczy dla dorosłych, nie dla dzieci. Ale teraz, kiedy już wiele rozumie, widzi inne dzieci z tabletami, telefonami pyta dlaczego dzieci się bawią, a on nie? No i dlaczego my możemy a on nie? Zapytałam go co chce dostać od gwiazdora. Z pełnym przekonaniem wypalił: tablet! Więc przyznam bez bicia kupiłam. Taki dla dzieci. Wczoraj wieczorem odpaliłam, poustawiałam dostępne aplikacje: aparat, e-booki i gry. Zainstalowałam 3 gry: lego duplo- budowanie pociągu, Masza gdzie trzeba wrzucać owoce do odpowiednich słoiczków i jakąś grę o szczeniaczku. Koniec aplikacji. Chyba nie muszę dodawać, że nie zamierzam dziecku zająć tym sprzętem całego wolnego czasu. Nie mam zamiaru, aby to był jego sposób na nudę. Ale uważam, że sprzęt jest fajny, jest wiele rozwojowych aplikacji. Co o tym myślicie? Za wcześnie? Czy zupełnie z drugiej strony- nie warto w dzisiejszych czasach uniemożliwiać dziecku dostęp do sprzętów?
Na koniec moje przemyślenia: dzieci moich znajomych dostęp do tabletów czy dotykowych telefonów miały nieograniczony. I dziś w zasadzie w ogóle się tym nie interesują. Gdzieś na chwilkę zasiądą i coś sobie włączą, a za chwile uciekają się bawić z dziećmi. A mój syn, ograniczany od małego jest tak "głodny" zabaw multimedialnych, że obawiam się, że przez wiele dni nie nasyci się tą zabawką. Może takie zupełne uniemożliwianie nie jest dobre?
Obserwuj wątek
    • betka1984 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 10:14
      Moim zdaniem ma jeszcze czas. Ale zaznacze, że moja 3,5 latka kompletnie sie elektroniką nie interesuje, wiec pisze teoretycznie. My przy dzieciach z komputera, tabletów czy smartfonow nie korzystamy, dzieci na placu tez nie widuje z takimi sprzetami, w przedszkolu tym bardziej, wiec nie wie co traci wink
    • koralik37 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 10:16
      Teoretycznie jestem przeciwwink teoretycznie bo jak widzialam normalnego tableta z grami dla 2-3 latki - a były one naprawdę bardzo fajne i dopasowane do wieku - trochę zabaw logopedycznych, puzzli etc to już moja kategorycznosc zmalalawink jeśli będziesz sytuacje i czas kontrolować to myślę, że dramatu nie będziewink chociaż powiem Ci że ja się uzależnienia od takiego sprzętu bojęwink mnie się udało się mocno w to nie wciągnąć, ale mam znajomych, którzy mając po 30 lat i małe dziecko na stanie są tak uzależnieni, że np zarywaja noce grając w gry, tablety i laptopy u nich non stop włączone i pod ręką, książki żadnej przez ostatnie 5 lat nie przeczytali ("po co? Przecież wszystko jest w Internecie"?). Chciałabym żeby moje dziecko poszło raczej moją drogą a nie droga tych znajomychwink
      • aaaniula Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 10:45
        Powiem szczerze, że ja też mam ogromny dylemat. Bo gdzieś w głębi wiem, że on jest jeszcze za mały. Z drugiej strony wiem, że on już zdaje sobie sprawę, do czego tablet służy i widzę, że bardzo by chciał się nim pobawić. I dlatego zaczęłam zadawać sobie pytanie czy warto w takiej sytuacji robić z tabletu owoc zakazany. No i doszłam do wniosku, że nie. Bo przychodzą znajomi. Dziewczynka w wieku mojego syna bierze telefon od taty, włącza sobie jakąś tam aplikację, po 5 minutach zostawia i idzie się bawić. A mój syna ma oczy jak 5 złotych bo przecież "ONA MOGŁA" i jest zdziwiony, że wujek daje telefon również jemu pozwalając na zabawę. Proszę wówczas, aby mu na to nie pozwalali i jest ok, on grzecznie oddaje bo jako taki idzie się z nim dogadać w takich sytuacjach.
        Myślę, że problem polega głównie w tym, że mój syn tak bardzo się takim sprzętem intersuje. Gdyby tego nie robił- nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby mu go kupić. A tu sytuacja taka, że on chce, ja nie pozwalam i myślę, że takie zakazanie nic dobrego ze sobą nie niesie, ponieważ prędzej czy później zetknie się z takim sprzętem- takie czasy.
        Mam straszny dylemat moralny smile
        • nevada_r Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 11:18
          >jest zdziwiony, że wujek daje telefon również jemu pozwalając na zabawę. Proszę wówczas, aby mu na to nie >pozwalali i jest ok, on grzecznie oddaje bo jako taki idzie się z nim dogadać w takich sytuacjach.

          No tu akurat twoje dziecko ma rację, jeżeli nie chcesz, żeby się bawiło czyimś sprzętem, to powiedz to tej osobie - ale ZANIM da ten sprzęt do zabawy dziecku. A najlepiej w ogóle poza zasięgiem słuchu dziecka. wink A nie tak, że dostaje, a później matka mu zakazuje. Bo rzeczywiście - niby dlaczego koleżanka może, a on nie? wink

          >Mam straszny dylemat moralny

          E, nie przesadzaj. Teraz są czasy komputerów i tabletów. A jakieś kilkadziesiąt lat temu matki się identycznie martwiły, bo dzieci czytały książki! tongue_out

          Jak będziesz mu racjonować, to będzie ok. Zakazany owoc kusi najbardziej.
          • aaaniula Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 11:54
            Może źle to napisałam, proszę owego wujka, aby nie dawał mojemu dziecku telefonu.
    • rulsanka Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 10:40
      To tak nie działa. Mój sąsiad ma nieograniczony dostęp do elektroniki i w zasadzie tylko tak lubi spędzać czas. Z kolegami nie bardzo. Z kolei mój starszak miał mocno limitowaną elektronikę i nie ma do niej niezdrowego pociągu (co nie oznacza, że pozostawiony sam na sam ze smartfonem nie będzie grał na nim ze 2 godziny - ale woli kolegów).
      Myślę, że kupić można, ale limitować trzeba. Natomiast raz na jakiś czas (miesiąc?) można pozwolić nagrać się do woli, tak żeby się znudziło.
      Moje ostatnie doświadczenie z telefonem starszaka i trzylatkiem. Przyjechaliśmy z grobów, zmęczeni. Młodszy rozespany, w humorze na poziomie tykającej bomby. Poprosił o telefon i pozwoliłam mu grać w grę "karmienie ludzików". Coś tam trzeba gotować, smażyć, przyprawiać. Grał półtorej godziny! Myślałam, że potem będzie jeszcze gorsza awantura, a tymczasem młodemu się znudziło, zostawił telefon i bawił się już normalnie.
      Jak widać moje dzieci miały elektronikę w miarę wcześnie, starszak dostał smartfona mając 6,5, wcześniej miał tablet, ale korzystał z niego rzadko. Młodszy z kolei oglądał piosenki na tablecie mając roczek. Potem była przerwa pomiędzy 2 a 3 lata. A teraz gra na smartfonie starszaka od czasu do czasu i radzi sobie zaskakująco świetnie. Myślę, że wszystko jest dla ludzi, ale my rodzice musimy mieć kontrolę nad tym co się dzieje. Czy dziecko nie jest nadmiernie pobudzone, czy umie się normalnie bawić, czy jest kontaktowe.
      • aaaniula Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 10:50
        Mam o tyle spokojne sumienie, że z synem idzie się dogadać. Bajka na dvd leci tylko w drodze, a później wyłączamy. I nie ma awantury. Myślę, że początek będzie dość intensywny, pewnie ciężko będzie mu się nasycić. Więc w Święta chcę mu pozowlić na to, aby się pobawił ile chce. Później powrót do przedszkola i zastanawiam się czy nie wprowadzić ograniczenia, że może się pobawić załóżmy 30 minut po powrocie. Tablet ma funkcję gdzie można nastawić czas działania, później się wyłącza. Ale mam nadzieję, że dogadam się z nim na tyle, ze sam bedzie umiał go odłożyć.
        • zabka141 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 13:48
          Ja jestem na nie. To troche tak jak ze slodyczami. Od czasu do czasu ok, alenie chce by dziecko przuzwyczailo sie ze slodycze sa regularnie, np codziennie . Bo do niczego tych slodyczy dziecko nie potrzebuje.

          Widze po sobie jak elektronika uzaleznia. Odkad mam smartphone jestem online prawie nonstop. Nie chce by corka sie w elektronike tez wciagnela.

          Twoj synek nie potrzebuje tsbletu. Jesli chcialas by mial z technika styk dlaczego nie np.pod twoim nadzorem wlaczyc mu raz na jakis czas gre na domowym laptopie? 30 min tablet dziennie to jest duzo. Rozumiem ze do tego nie fochodzi jeszvze to 30 min bajki?
          • aaaniula Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 13:55
            Myślałam, zeby w tygodniu było to 30 minut zamiast bajki. Na więcej i tak nie ma czasu, bo na ogół wieczorami i tak chodzimy na spacery, jeździmy na basen lub cos w ten ton. A w weekend- pewnie tablet plus bajka.
            • koralik37 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 14:07
              Aaaniula - po prostu to mocno kontroluj i reglamentuj smile żebyście w pułapkę nie wpadliwink
          • nevada_r Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 14:23
            >Bo do niczego tych slodyczy dziecko nie potrzebuje.

            Potrzebuje - żeby sobie zrobić drobną przyjemność [a od dwóch kostek czekolady czy ciasteczka nic mu nie będzie]. Ale ok, skoro uważasz, że przyjemności są w życiu niepotrzebne, to zrezygnuj z ulubionego serialu. Bo przecież do NICZEGO on ci nie jest potrzebny. tongue_out Zamiast serialu możesz np. wyczyścić łazienkę. Albo się pouczyć czegoś. Pociągnij tak z tydzień i opisz, jak się zmieniła twoja jakość życia i czy jesteś z niego zadowolona.
            • zabka141 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 14:29
              Kobieto, pisze ze od czasu do czasu jest ok. Wlasnie m.in. dla przyjemnosci. (Choc sa tez inne sposoby na zrobienie sobie przyjemnosci i naprawde bez slodyczy lub z ich mala iloscia ludzie zyja i sa szczesliwi - z gory mowie ja z tych co lubia slodycze w duzych ilosciach i wiem ze musze sie pilnowac).

              U mojego dziecks nie chce by to od czasu do czasu przerodzilo sie w codziennie czy w ogole jakas regularnosc, bo slodycze nie maja wartosci odzywczych i sa bardzo uzalezniajace.
              • nevada_r Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 21:45
                Nie odpowiedziałaś mi, czy przestaniesz oglądać seriale - przecież one także nie mają żadnych wartości edukacyjnych, a są uzależniające! big_grin No ale przecież nie ogląda ich się, żeby mieć z tego jakieś korzyści, tylko dlatego, że to przyjemne, prawda? No to ze słodyczami jest dokładnie tak samo. Nie piszę, żeby paść te dzieci nie wiadomo jakimi ilościami, ale przecież jak ma ochotę i zje ciasteczko, to naprawdę się nie uzależni. Nie popadajmy w przesadę.

                [tak poza tym bardzo mylisz się co do wartości odżywczych; poczytaj sobie np. o czekoladzie]
                • koralik37 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 21:58
                  Jedno ciasteczko-drugie ciasteczko-trzecie ciasteczko, nie jem obiadu..., bunt, fura ciasteczektongue_out jeśli dziecko nie zna słodyczy to umie sobie poprawić nastrój inaczej wink w każdym razie moje jakoś mega smutne nie chodziwink i uprzedzajac - nie mogę zrezygnować z żadnego serialu czy filmu bo po prostu ich nie oglądam - i też nie jestem mega smutnawink
                • zabka141 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 21:58
                  Chyba ty nadal czytasz moje posty bez zrozumienia. Tak - od czasu do czasu slodycze i seriale sa ok. Natomiast nie sa do zycia potrzebne. Co wiecej, sa tez inne sposoby dostarczania sobie przyjemnosci - np. sport, hobby, niekoniecznie siedzenie na kanapie, ogladanie tv i zajadanie sie czekolada.

                  Jak mam wybor jaki wzorzec przekazywac dziecku - to wybieram dla zdrowia dziecka bardzo mala ilosc slodyczy, malo elektroniki, bardziej aktywne sposoby spedzania wolnego czasu, itd..

                  Nie rozumiem o co sie ze mna spierasz. Chyba tylko szukasz jakies potwierdzanie dla siebie ze slodycze dzien w dzien u dzieci sa ok? I co to znaczy "jak ma ochote" na ciasteczko? Ja mam ochote na ciasteczko bardzo czesto. Wiedzac jednak ze ciasteczkiem sie nie najem, ze ciastecko nie zastapi mi posilku, a co wiecej ciasteczko nie jest zbyt zdrowe - jakos tych ciasteczek duzo nie jem. Natomiast moje male dziecko nie rozumie ze ciasteczko to nie to samo co zdrowy obiad, ciasteczko smaczniejsze i tyle.
                  • nevada_r Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 22:06
                    Spieram się, bo jakoś nie chcesz/nie możesz zrozumieć, że zarówno słodycze, jak i zabawa elektroniką [w niewielkich ilościach] dziecku NIE zaszkodzą. wink Oczywiście wychowasz swoje dziecko jak chcesz, ale wg mnie - trochę za surowo.

                    >I co to znaczy "jak ma ochote" na ciasteczko?

                    No wiadomo, że to nie działa tak, że ma ochotę na jedno, drugie, trzecie... tongue_out Tylko się racjonuje, na zasadzie "już miałeś dzisiaj jedno".
    • mw144 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 10:51
      Moim zdaniem na zabawkowy to za późno, od 3 lat w wzwyż to raczej normalny tablet lub PC. No ale z punktu widzenia dziecka lepszy taki niż żaden.
    • camel_3d a skad znal? 04.11.15, 11:09
      bo raczej gdzies widzial, prawda?


      ja sadze, ze dziecku w tym wieku tablet nie jest potrzebny do szczescia. Szczegolnie wlasny.

      Nie wierze w edukacje na tablecie... Dla mnie to zwykly zabijacz czasu i uspokajacz.

      Mysle, ze duzo zalezy od tego ile dziecko spedza na tablecie.. w tym wieku to powinno nmax 10-15 minut dzeinnie..

    • akn82 Re: Tablet dla malucha. 04.11.15, 21:21
      Kiedy moja pięcioletnia córka zaczęła prosić o własny telefon lub laptop radykalnie ograniczylam moje własne używanie tych sprzętów w czasie kiedy dzieci są na chodzie. Jestem kategorycznie na nie. Edukacja przy pomocy bajek edukacyjnych i gier została już dawno podwazona. Bez monitora mam więcej czasu dla dzieci i ta zabawa jest moim zdaniem bezcenna.
      • aaaniula Re: Tablet dla malucha. 05.11.15, 07:40
        To, że użytkownik jest dzieckiem nie oznacza, że tablet ma mieć tylko funkcję edukacyjną. I nie taki jest cel podarowania mu tabletu. Ma się nim bawić. Widzę, że wizja tego, że wszystkie zabawki i przedmioty w otoczeniu dziecka muszą mieć funkcje dydaktyczne zbiera żniwo...
        • akn82 Re: Tablet dla malucha. 05.11.15, 08:32
          Czyli tablet do zabawy? Ja osobiście uważam że zabawki dla małych dzieci mają być zabawkami a nie edukować, stąd takowych u nas raczej nie ma. Nie bardzo rozumiem co miałaś na myśli z tymi zabawkami edu. We wczesnym dzieciństwie ważna jest też mała motoryka, klikanie w ekran jednym palcem zaburza sprawny rozwój wszystkich palców. Jest jeszcze kilka innych argumentów na nie, ale nie mam czasu teraz.
          Córka ma oczywiście dostęp do tych rzeczy - Tata jest przychylny. Ja osobiście gonię smile muszę też przyznać że córka woli jak z nią robię na krośnie, pletę warkoczyki lub bransoletki i od razu traci zainteresowanie telefonem. Nie krytykuję, ale nie zgadzam się na to u nas w domu. Nie mamy też telewizji...
          • aaaniula Re: Tablet dla malucha. 05.11.15, 14:17
            Szanuje zdanie osób,ktore sa na nie. Bylam ciekawa jak duzo osob jest zupelnie przeciw,a jak wiele dopuszcza ta zabawke. Decyzje podjelam, mam nadzieję, ze nie bede zalowac.
            mysle zr pol godziny dziennie nie doprowadzi do zadnych zaburzen 😊
          • taka-sobie-mysz Re: Tablet dla malucha. 06.11.15, 13:26
            aż mam ochote kliknąć "lubię to" smile u nas w domu jest bardzo podobnie. I uważam, że dziecku trzeba pokazać inne możliwości spędzania wolnego czasu niż komputer i TV, na to jeszcze przyjdzie czas.
    • ashraf Re: Tablet dla malucha. 06.11.15, 18:00
      Mój blisko trzylatek ma swojego tableta. Swojego, bo nie widzę sensu stresowania się, że nieumyślnie zepsuje mój czy męża sprzęt - kupiłam synkowi jeden z najtańszych i najprostszych modeli. Uważam, że tablet, jak każde urządzenie, może być pożyteczny, ale może też bezsensownie konsumować czas i uzależniać. Wg mnie kluczowe są dwie zasady - mądre limitowanie bajek i uczenie dziecka takiego spędzania czasu, żeby tablet był jedną z alternatyw i to nie najbardziej atrakcyjną. U nas są różne fazy - a to puzzle, a po pociągi, obrazki z koralików czy klocki magnetyczne, nie ma miauczenia o bajki. Synek wie, że może coś obejrzeć od czasu do czasu, wie też, że np. podczas długich lotów ma dzień dziecka i dłuższy dostęp do sprzętu. Tablet nie jest dla niego zakazanym owocem, ale nie jest też stałym elementem niczego poza dalekimi podróżami. To tak jak ze słodyczami - nie powinny być częścią codziennej diety, leżeć bez kontroli w zasięgu wzroku dziecka, ale zabranianie dziecku słodyczy w ogóle, odmawianie mu lodów na wakacjach, ciastka w cukierni czy waty cukrowej w wesołym miasteczku to przegięcie i prowadzi do najadania się po kryjomu.
      • nena20 Re: Tablet dla malucha. 06.11.15, 20:25
        Moje 6-letnie dziecko nie gra w gry, uważam że jest to strata czasu. Czasem pyta o innych ale mnie to nie interesuje. Oczywiście ogląda bajki a to i tak dużo czasu zajmuje. W podróży ma do dyspozycji mały laptop z bajkami. Znajomych dzieci bywają nerwowe, im starsze tym gorzej.
        • zjawa1 Re: Tablet dla malucha. 06.11.15, 21:45
          Mój syn nie grał w gry do momentu kiedy poszedł do szkoły, a więc do 6 roku życia.
          Jeśli chodzi o media, to jedyne z czym miał do czynienia to 30 min dziennie przed telewizorem po około 3 go roku do 5-tego. Po piątym roku życia czasami oglądanie wydłużało się do godziny. Ogólnie uważam-nie tyko ja, ale i specjaliści- że komputer, tv, tablet itp. to bardzo silne bodźce dla małego dziecka, które na pewno powodują pobudzenie dziecka.
          Sęk w tym, aby korzystać z umiarem. Z drugiej jednak strony ,,sensowne" gry komputerowe bardzo rozwijają zdolności intelektualne dziecka! I dalej, jeśli obawiasz się, że Twoje dziecko może być zacofane z tego tyułu, że np. nie korzystało do 6-tego roku życia z komputera, to nic bardziej błędnego! Moje dziecko radzi sobie lepiej niż nie jeden kolega, czy koleżanka ze szkoły. Uważam, że na chwilę obecną gry bardziej go rozwijają niż oglądanie bajek edukacyjnych itp. Gra, teraz w taką jedną grę-bardzo popularną- dokupiliśmy książki do niej.
          W rezultacie, syn siedzi i głównie czyta książki, poradniki związane z grą, bo chce rozwijać swoje ,,światy". Nie gra zbyt długo, wiadomo jednak, że gra kosztem oglądania tv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka