Dodaj do ulubionych

Skuteczne odpieluchowanie. Jest problem

20.11.15, 10:30
Chcialam sie zapytac, czy sa tutaj mamy ktore spotkaly sie z podobnym problemem. Otoz swojego obecnie 2.5 rocznego syna odpieluchowalam ponad pol roku temu. Z siku poszlo latwo. W przeciagu dwoch dni zalapal o co chodzi. Obecnie nie ma zadnych wpadek z siku. Problem jest jednak z kupa. Za zadne skarby nie chce robic kupy na nocnik. Probuje tlumaczyc, nagradzac, zachecac, ale zadnych resultatow to nie przynosi. Nie chce robic kupy na nocnik i tyle. W ciagu dnia chodzi oczywiscie bez pieluchy, ale jak chce zrobic kupe to robi w majtki. I tak od pol roku. Doszlo nawet do tego, ze zaczal wstrzymywac kupe i czeka jak jestesmy w domu i wtedy w przeciagu 5 minut robi w majtki. Zawsze sie to zdarza jak odbieram go z przedszkola. W momencie jak wchodzimy do domu to od razu kupa. Raz, kilka tygodni temu, udalo mi sie go zachecic aby usiadl na nocnik, ale jak zobaczyl kupe to wpadl w histeryczny placz. Ja go do niczego nie zmuszam, aby dziecka do jakiejs traumy nie doprowadzic. Szukalam jakichs porad w internecie, ale w sumie niczego sensownego nie znalazlam jak sobie poradzic z tym problemem. Takze moje pytanie jest skierowane do was mamy, czy znacie moze jakies skuteczne metody, aby zachecic synka do robienia kupy na nocnik a nie w majtki?
Obserwuj wątek
    • nevada_r Re: Skuteczne odpieluchowanie. Jest problem 20.11.15, 12:03
      Jest tu tysiące wątków na ten temat.

      1. NIE zmuszać dzieciaka do robienia kupy na nocnik, bo widocznie jeszcze do tego NIE dojrzał
      2. Pozwolić mu zakładać pieluchę i niech robi tę kupę w pieluchę.
      3. Nie komentować, nie zawstydzać, przede wszystkim nie męczyć dziecka tym nocnikiem - bo dopiero będziesz miała problem, jak zacznie się trauma.
      4. Odczekać jakiś czas, wtedy zaproponować nocnik - ale nic na siłę, jak nie chce, to nie.
      5. Jeszcze ma czas na odpieluchowanie.
    • gromola Re: Skuteczne odpieluchowanie. Jest problem 20.11.15, 13:03
      Mój na początku odpieluchowania też nie chciał siadać na nocnik ani kibelek z nakładką - pomogło to, że jak zauważyłam, że zaczyna mu się chcieć kupę, to brałam go na ręce i nad kibelkiem, na małysza robił bez problemu, dodatkowo nasłuchiwaliśmy, jak kupka głośno robi plum wink no i brawo, brawo, brawo, bo udało się trafić do kibelka i wszyscy w rodzinie musieli go wysłuchać, jak to kupka zrobiła plum wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka