Dodaj do ulubionych

5-latka, problem z zasypianiem

30.11.15, 16:04
Witajcie!
Mam problem z córcią, ma problemy z zasypianiem od jakichś 2 miesięcy. Wstaje codziennie o 8.00 do przedszkola, a wieczorem jest masakra. Tylko jak to wyglada: mój mąż przyjezdza na weekendy więc jak go nie ma to córka śpi ze mna, jak jest mąż to zasypia w naszym łóżku po czym śpiącą przenosimy do jej pokoju i już tam śpi do rana, bez większego problemu. Ale ostatnio ma straszne problemy z zasypianiem. Tłucze się, wierci, patrzy w sufit, nie potrafi sie wycicszyć. Co robicie, przed snem? Jakie macie sposoby przed spaniem?
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: 5-latka, problem z zasypianiem 30.11.15, 16:22
      Mój syn ( 4 lata ) ma chyba od urodzenia problemy z zasypianiem wieczorem ( odwrotnie niż w dzień, dopóki ucinał sobie dzienne drzemki uśpienie go w dzień to było bułka z masłem a wieczorem istny horror ) i dlatego ja nauczyłam się dwóch rzeczy. Po pierwsze - nie da rady zmusić go do spania jeżeli nie nadeszła jeszcze jego pora ( można na rzęsach stanąć, przetestować wszelkie możliwe sposoby usypiania dziecka i to nic nie daje i tak zasypia o swojej godzinie, jedyne co uzyskuje w taki sposób to to, że usypianie zamiast pół godziny trwa dwie. Co w sumie rozumiem. Jeśli ja regularnie chodzę spać koło północy to raczej nie sądzę żebym dała radę zasnąć o 22, z dzieckiem jest podobnie ) A druga sprawa - rytm dziecka się zmienia, trzeba je obserwować i dostosować się. Mój syn odkąd ponad roku temu poszedł do p-kola wstaje ok. 8.30. Jeszcze przed wakacjami chodził spać ok. 21.30 a od kilku miesięcy o 22.30. I nie ma zmiłuj, nie da rady spowodować żeby zasnął o starej porze. Po prostu staje się coraz silniejszy i potrzebuje ta godzinę snu mniej. Oczywiście można byłoby spróbować budzić go godzinę wcześniej ale...to też nie jest gwarancja sukcesu bo obudzony wcześniej niż o swojej zwykłej porze 9/10 zaśnie w dzień ( i nie można tego powstrzymać, potrafi zasnąć oparty o ścianę, dobudzić go nie można, odeśpi co swoje, a potem wieczorem pójdzie spać jeszcze później.
      Proponuję przesunąć o godzinę porę chodzenia córki spać i zobaczyć co będzie.
    • nevada_r Re: 5-latka, problem z zasypianiem 30.11.15, 16:29
      Możliwe, że po prostu jeszcze nie jest zmęczona. Kładź ją godzinę później [ale w jej własnym łóżku] i umów się z nią, że jak nie będzie mogła zasnąć, to sobie weźmie książkę albo zabawkę i po cichutku się pobawi/poczyta, nie wychodząc z łóżka. I nie zmuszaj do spania, bo jak widzisz, to tortura, dziecko się nudzi potwornie.
    • sylwiamr Re: 5-latka, problem z zasypianiem 01.12.15, 08:41
      Aby zmniejszyć trudy związane z zasypaniem dziecka należy stopniowo, w miarę zbliżania się wieczoru spowalniać jego zabawy. Przynajmniej dwie godziny wcześniej usuńmy bodźce pobudzające dziecko: zmieńmy tempo zabawy, wyłączmy telewizję i głośną muzykę.Porozmawiajmy z dzieckiem o tym jak minął dzień. Dziecko, które położy się do łóżeczka rozmyślając o swoich zmartwieniach, prawdopodobnie nie będzie mogło zasnąć. Konieczne jest też trzymanie stałego rytmu wieczornego. Codzienne rytuały dają dziecku poczucie bezpieczeństwa, warto więc utrzymywać ten sam schemat działania. Najlepiej gdyby zawsze zaczynał się o tej samej porze. Warto zaproponować dziecku możliwość wyboru bajki, którą przeczyta mu Pani przed snem. A po czytaniu ... nie dajmy się się w ciągnąć w rozmowę z dzieckiem, przygaszone światło, spokój i całus na dobranoc powinien kończyć przygotowania do snu. Powodzenia!

      Nie pozwólmy, by nasze dziecko stosowało taktykę opóźniania pójścia do łóżka, nie zapomnijmy więc o piciu i innych dziecięcych rytuałach. Przytulmy je i ucałujmy na dobranoc.
      • julita165 Re: 5-latka, problem z zasypianiem 01.12.15, 10:57
        To naprawdę nie zawsze działa. Ja tysiące razy próbowąlam takich metod chcąc przyspieszyć pójście spać mojego dziecka chociaż o pół h i nic z tego. Zawsze zasypia o "swojej" porze. Obecnie jak pisałam chodzi spać ok 22.30, przy czym w łóżku ląduje 21.45-22.00 i te 30-45 minut czytamy. Jeżeli położę go np. o 21 to nic z czytania nie będzie, on nie może wyleżeć - skacze, buduje z pościeli pojazdy, wyłazi z łóżka itp.
        • sylwiamr Re: 5-latka, problem z zasypianiem 01.12.15, 13:27
          Ja jestem świadoma, że każde dziecko jest inne i wszystko w teorii wydaje się dużo łatwiejsze niż w praktyce. Niemniej jednak zachęcam do konsekwentnego przestrzegania w/w rytuałów oraz przedsięwzięcie działań ukierunkowanych na wyciszanie emocji przed snem. Pozwolę też sobie na polecenie mamie książki Doroty Zawadzkiej "Moje dziecko. Jak mądrze kochać i dobrze wychować swoje dziecko". Myślę, że warto po nią sięgnąć, szczególnie zaś przez mamy ... czasami zmęczone, czasami zdenerwowane po to aby usystematyzować swoją wiedzę, dokonać konfrontacji swoich oddziaływań macierzyńskich z zaleceniami (moim zdaniem) dobrej psycholog. Być może w niej znajdzie Pani sposób na to jak domówić się ze swoim dzieckiem w kwestii zasypiania. Może ustalić zasady? Może spisać kontrakt? Warto zatopić się w tej lekturze!
          • baba_za_kolkiem Re: 5-latka, problem z zasypianiem 01.12.15, 13:51
            A moim zdaniem (prócz tematu rytuałów) to takie rady to się na niewiele zdadzą.
            Żaden normalny człowiek nie kładzie się i nie zasypia w sekundę. Każdy leży i się przewala. No chyba że jest pod wpływem i lub po wykopkach smile
            Dziecko tak samo. Leży i musi powoli się uspokoić i zasnąć, ale tej umiejętności nabywa żyjąc i rosnąc z czasem. Musi być nieprzemęczone i nie położone zbyt wcześnie. Gwarantuję, że jeśli ja położyłabym się o 18ej zamiast o 23 jak zawsze, też bym 2 godziny leżała i rozmyślała. Nie ma tu za wiele filozofowania.
            Jeśli dziewczynka leży i się miota zamiast spać, to albo ma jakieś przeżycia i zmartwienia (ale to widać nie tylko po zasypianiu) albo idzie zbyt wcześnie lub zbyt późno spać.
            Takiej dużej dziewczynce eksperymentalnie zaproponowałabym też, żeby sama dała znać, kiedy będzie zmęczona i będzie chciała już się położyć. Ciekawe, czy sama wybrałaby sobie jakąś rozsądną porę, może nie, może przeciągałaby bez końca, ale może akurat nadszedł by taki moment, kiedy po lekkiej sugestii zgodziłaby się sama że teraz już wystarczy i pójdzie się położyć, np. z misiami czy coś.
            Ale ja się jeszcze na 5 latkach nie znam smile
            • sylwiamr Re: 5-latka, problem z zasypianiem 01.12.15, 14:04
              Ja to wszystko wcześniej napisałam, ale Pani to dużo piękniej i łatwiej ujęła smile Z tym tylko, że ja nie bardzo zgadzam się z propozycją aby maluch sam decydował kiedy jest zmęczone i pójdzie spać. Te nasze dzieciaczki są czasami tak aktywne że i o północy stwierdzą, że jeszcze nie muszą iść do łóżka. wink
    • mynia_pynia Re: 5-latka, problem z zasypianiem 05.12.15, 16:06
      A uważacie że to normalne żeby 4-6 latek o 21-22 h kręcił się po domu?
      Mnie do szału doprowadzi fakt, że syn nie śpi o 22h, szczególnie że on sobie życzy żeby leżeć z nim.
      Mój mąż czasami idzie spać o 21 i wtedy mam luz, ale najczęściej to ja z synem leże, leże bezproduktywnie a w głowie mam jeszcze cały repertuar rzeczy które muszę zrobić i w rezultacie ja chodzę spać po północy. My wstajemy wcześnie, mąż przed 5h, ja przed 6, dzieć przed 7, wychodzimy wszyscy razem o 7:00.
      Dla mnie to koszmar, potrzebuje czasu dla siebie i ciszy, kocham w samotności malować - paznokcie, poćwiczyć trochę, to fantastycznie że mam czas dopiero o 22h!
      Dodam że oboje z mężem praktycznie o 16h jesteśmy w domu i naprawdę możemy się życiem rodzinnym nacieszyć do 20h wink.
      • nevada_r Re: 5-latka, problem z zasypianiem 05.12.15, 16:53
        No ale jak on nie może zasnąć, to co biedak poradzi? Przecież go nie zmusisz siłą. Umów się z nim, że ma być w łóżku o godzinie X [ale też nie za wcześnie], nie musi zasypiać, może się po cichu bawić, czytać na łóżku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka