Dodaj do ulubionych

3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwianiem sie

30.07.16, 11:07


Rzecz w tym, ze nigdy nie chcial usiasc i wolami go sie nie dalo zaciagnac do siadania. Odpieluchowal sie na siki ... na stojaco. Odpieluchowany na siki. Wolal ( no moze z wyjatkiem nocy kiedy TO sie zdarzy wiec wsadzamu pieluche) a teraz sam chodzi do ubikacji i sciaga majty i wciaga.

Ale z kupa... O matko! Nie chce za boga ojca usiasc na toalecie. W przedszkolu "trzyma" i w domu jak nei wloze pieluchy to w gacie sie zwali.
Ja juz nie wiem co mam zrobic. Pokazuje demonstruje prosze.... No on ma 3.5 lat! Za rok idzie do szkoly ( tu do szkoly dzieci chodza w wieku meidzy 4 a 5 lat)

No i jak go przekonac...?
Obserwuj wątek
    • haus.frau Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwianiem si 30.07.16, 12:07
      Może to będzie kontrowersyjne co napiszę big_grin... W którejś książce (nie pamiętam czy u Brazeltona czy w "Rozwoju psychicznym dziecka od 0 do 10...") jako receptę na problem wybitnej niechęci do załatwiania się na siedząco podano... rozłożenie w kącie toalety płachty gazety i poinstruowanie dziecka, że w tym oto miejscu może się załatwiać na stojąco smile.

      Nie wiem czy to się sprawdza i jak od tego rozwiązania przechodzi się do ostatecznego siadania na toalecie, no ale - może warto spróbować?
      • baba_za_kolkiem Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 30.07.16, 13:16
        Faktycznie, tak było w książce. Jako eta pośredni zdaje się polecali potem jak juz dziecko się załatwi na gazetę w kącie, cozień co jakiś czas, po troche przesuwać te gazety w stronę łazienki. Aż pewnego dnia, zakładając, że dziecko radzi sobie z kupka na gazety, rozscielic je w łazience. Stąd juz tylko krok do zrobienia na toalecie.
        Sąsiedzi tak nauczyli czystości pieska, przysięgam smile ostatecznym krokiem przed wyjściem na dwór było załatwianie się na wycieraczce (na gazety) w przedpokoju, a potem myk, na korytarz itd.

        A teraz na poważnie. Mój synek miał blokade do momentu, kiedy zrozumiałam że potrzebuje prywatności. Nigdy nie by,l w stanie zrobić do toalety, kiedy stałam w łazience (a to kibicować, a to pilnować itd.). Zostawiam go w lazience samego, ze słowami :to mama idzie, zawolasz mnie tak? i robi pięknie sam. Wcześniej nijak nie chciał siadać, na nic, wychodzi że się krępował, wstydzil.
        Nadal kupa jest la niego bardzo ciężkim przeżyciem, ale już robi na toaletę.
        • princesswhitewolf Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 31.07.16, 10:41
          cos w tej potrzebie prywatnosci jest! To dobra mysl. Otoz moj syn robi w pieluche i oswiadcza ze czas zalozyc pieluche bo "kupa idzie" , a potem... staje w kacie albo za drzwiami i jeszcze oklada sie zabawkami by nikt mu tam nie wlazl gdzie on produkuje kupe.
          • love_stasinek Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 01.08.16, 12:15
            u nas ten sam problem, synek skończył 4 lata. Najpierw nauczyłam, żeby w pieluszce siadał na nocnik i myślałam, że dzięki temu pozbędziemy się problemu. Ale nic z tego. Owszem siada na nocnik ale musi mieć pieluchę! Bez pieluchy nie potrafi, płacze, próbuje i nic z tego. Już nawet zakładałam niewidzialną pieluchę itp. Siedzi w łazience na nocniku (potrzebuje prywatności) ale z pieluchą.
            • juuuu7 Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 01.08.16, 13:28
              A w przedszkolu jak sobie radzicie?
    • marcowa_aprilla Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwianiem si 30.07.16, 17:45
      Chcialam pocieszyc ze u nas identycznie. Siku na stojaco, kupa do pieluchy. Robi ja sam w lazience. Obiecuje ze nastepnym razem siadzie na kibelek. Raz usiad ale tak sie przejal ze mu sie kupy odechcialo. 3,5 roku. Teraz zaluje ze jako roczniaka nie wysadzalam tongue_out
      • princesswhitewolf Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 31.07.16, 10:42
        no w przedszkolu mowili ze to dosc czeste zjawisko
    • juuuu7 Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwianiem si 30.07.16, 19:37
      A wiesz skad u niego ta blokada? Co dziecko mowi jak proponujesz zeby skorzystal z toalety?
      Moze psycholog cos by poradzil...
      • princesswhitewolf Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 31.07.16, 10:45
        wiesz ja za bardzo nie wierze w skutecznosc psychologow w kwestiach takich, gdzie poza tym zachowaniem potomek nie wykazuje nic dziwnego w zachowaniu. Dziecior ultrasocjalny, swietnie sie adaptuje itd. Mial troche opozniona mowe, ale to byl wynik dwujezycznosci. Nadrobil to i mowi teraz plynnie adekwatnie do wieku w dwoch jezykach.

        Ot Wodnik- indywidualista...
        • juuuu7 Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 31.07.16, 10:50
          Napisalas, ze juz nie masz pomyslu-wiec zasugerowalam psychologa. Moze specjalista zna metode dotarcia do takiego uparciuchawink. Dziecko duze i wkrotce ta kupa w gaciach bedzie jeszcze wiekszym problememem..
          • princesswhitewolf Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 31.07.16, 23:36
            ja mieszkam w UK i tu sa troche inne standardy odpieluchowywania jak sie okazuje. Rozmawialam z przedszkolankami i jak sie okazuje "trzymanie" do momentu az nie pojdzie do domu i matka nie wlozy pieluchy jest dosc czestym zjawiskiem w tym wieku.
            Jestem przeciwna przepsychologizowaniu wychowania dzieci. Juz mi wystarczajaco stresow dala logopedka ktora straszyla mnie autyzmem bo ...dziecko mowilo nieco pozniej( dwujezyczne). Dopiero specjalista lekarz mi wyprostowal sciezki w glowie i sie obsmial z tego podejrzenia autyzmu po wykonaniu testow.

            Jestem dzieckiem lat 70tych.
        • marcowa_aprilla Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 31.07.16, 20:15
          Moj tez wodnik smile
    • piegoosek Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwianiem si 11.08.16, 11:03
      u nas problem był taki, że mała poszła do p-la nie mając 3 lat, sikała i kupkała w gatki ponad pół roku, w końcu, bez żadnych przełomów itp. zaczęła biegać na siusiu do toalety.. z kupką trwało to dłużej uncertain niestety potrafiła wstrzymywać kupę kilka dni! więc jak już zrobiła (w gatki oczywiście), to był koszmar wink wszyscy więc, włącznie z paniami z p-la, chodziliśmy zestresowani! Panie w p-lu nawet się śmiały: "dziś mi się udało, na mojej zmianie mała nie zrobiła".. nagle, jak z siusianiem, bez powodu mała poszła kupkę do toalety! i tak zostało.. nic tego nie spowodowało! staraliśmy się jej tłumaczyć, rozmawiać z nią, ona rozumiała, obiecywała, że już nigdy, ja czasem oczywiście krzyczałam, częściej jednak prosiłam, bo nowe majteczki, spodenki itp. nic! kupka w gaciach! koszmar wink "aż ni stąd, ni zowąd" sama poszła.. Jedynie, Panie z p-la, zakazały mi zakładać pieluchę w domu.
      Powodzenia!
    • ichi51e Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwianiem si 11.08.16, 19:28
      sprobuj przekupstwa... ja naklejalam na drzwiach od lazienki zestawy lego ktore dostanie jak zrobi do wc big_grin i od srodka zeby je dobrze widzial jak siedzi na sedesie...
      • princesswhitewolf Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 11.08.16, 21:08
        kable czy srubki musialabym przyklejac
        To taki typ co woli kable od klockow...uncertain
        • ichi51e Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 12.08.16, 07:26
          Na razie kochana big_grinDD
          • princesswhitewolf Re: 3.5 lat- problem z "grubszym" zalatwi 12.08.16, 13:02
            smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka