Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka

15.09.16, 22:04
Do końca roku przeprowadzimy się do naszego nowego xudnego dużego domu smile Każdy swój pokój, Wielki salon te sprawy 😉
Teraz mamy sypialnie dla nas i dwójki maluchów (niemowlę i 2,5 latek) i drugi pokój. I cała resztę dużego domu, ale z teściami. I z psem.
Jak jesteśmy w domu (nowym) to opowiadamy, że tu będzie spał itp. Syn jest bardzo zżyty z dziadkami i z psem. Im bliżej przeprowadzki tym więcej czasu spędza z babcią (babcia go nie odstępuje). śpi na dostawce do naszego łóżka. Jak pomóc sobie i jemu przejść to łagodnie? Chciałbym żeby spał w swoim pokoju, ale jest on dość oddalony od naszej sypialni (tak jakby musiał przejść korytarz i pokój). Dodatkowo w nocy pije mleko...
Obserwuj wątek
    • carmelita81 Re: Przeprowadzka 16.09.16, 08:33
      Nie wiem czy uda się wam odrazu go przeprowadzić do własnego pokoju skoro póki co śpi z wami. Może lepiej żeby bezpośrednio po przeprowadzce zostawić to spanie jak dotychczas a jak się trochę oswoi z nowym miejscem ( no i przydało by się od tego nocnego mleka odzywczaić) próbować z własnym pokojem. Albo druga opcja - już teraz próbować go przenieść do tego drugiego pokoju w domu dziadków.
      My też mamy za sobą przeprowadzkę jak,starsza miała 2 lata ale ona już oddawana spała w swoim pokoju no,i nie piła mleka w nocy także u nas napewno było łatwiej. Dostała swoje łóżeczko w którym spała w starym mieszkaniu i w zasadzie od pierwszej nocy na nowym spała bezproblemowo.
      • baba_za_kolkiem Re: Przeprowadzka 16.09.16, 08:58
        Dokładnie, zalecam dawkowanie "nowości". Zdecydowanie nie wszystko na raz.
    • sfornarina Re: Przeprowadzka 16.09.16, 10:20
      Nie cudowałabym i po prostu przeniosła dziecko do drugiego pokoju od razu po przeprowadzce. Odetchniecie i Wy, i dziecko!

      Nie ma co demonizować przeprowadzek, dziecko na pewno przejdzie ją bardziej bezstresowo niż Wy smile

      My też się stresowaliśmy (zaliczyliśmy już dwa razy zmianę kraju, dziecko ma 20 miesięcy), a młody? Zachwycony był nowym miejscem i biegał jak opętany z jednego pokoju do drugiego. Jego pokój jest tak daleko od naszego, że ledwo go słyszymy (dopiero jak donośnie woła) i młody śpi jeszcze lepiej niż przedtem. W ogóle o starym domu zapomniał chyba w dwa tygodnie smile

      W marcu czeka nas kolejna zmiana kraju i jeśli nam się tam spodoba, rok później będziemy się przeprowadzać i kupować tam dom. Luz.

      Opowiadajcie dziecku z entuzjazmem o przeprowadzce, nie róbcie z tego wielkiego ajwaj, jakiekolwiek jęczenie z jego strony ignorujcie i po prostu podchodźcie do tego na luzie. Dziecku udziela się Wasz nastrój - jak bedziecie stali nad nim, głaskali po główce, że biedulek, że taka duża zmiana, to młody będzie jęczał i przeżywał. Jak wyluzujecie, wyluzuje i on smile
      • sfornarina Re: Przeprowadzka 16.09.16, 10:44
        Przypomniało mi się jeszcze kilka ważnych rzeczy:

        1. Rutyna, rutyna, rutyna.
        Nasz pediatra podkreślał, jak ważne dla poczucia bezpieczeństwa u dziecka są rytuały i rutyna. Czyli jeśli dziecko zasypia w swoim śpiworku i z trzema maskotkami, a przed pójściem spać ma czytaną bajkę przez tatę, to w nowym miejscu ma być ta sama bajka czytana przez tatę, ten sam śpiworek i te same maskotki.
        Na wszystkie nasze wyjazdowe wakacje targaliśmy pół walizki drobiazgów dziecka, żeby czuł się jak w domu. Zawsze spał bez problemu, zawsze w osobnym pokoju.

        2. To nie miejsce jest ważne dla dziecka. Ważni są rodzice.
        Jedyne miejsce, gdzie mój młody był wyraźnie zdezorientowany i niestety zestresowany, to wakacje w Polsce u mojej rodziny BEZ mojego męża.
        Spać dziecko spało, ale było dużo większą przylepą niż zwykle. Ostatecznie musiałam ustawić w moim telefonie na tapecie zdjęcie męża - młody nie chciał wypuścić telefonu z rąk i cały czas pokazywał palcem na tatę i do niego blablał.
        Z tych wakacji polecieliśmy prosto do jeszcze innego kraju niż mieszkamy, gdzie był tato dziecka. Znów nowe miejsce, ale był TATO. Dziecko się wyluzowało i było szczęśliwe jak nigdy smile
      • ewelina.90 Re: Przeprowadzka 16.09.16, 19:18
        Ale tu problemem są też dziadkowie. Rano schodzi do nich i bawi przed pracą. Jest też pies. Jak mu mówię że będziemy mieszkać w nowym domu itp to mówi, że z babą, dziadkiem, psem... Zreszta nawet jak nie pił mleka w nocy to i tak budził się i szukał mnie i się wtulał. Chciałbym żeby miał jakąś maskotkę czy cos, ale nie wykazuje chęci. Sama próbowałam też coś podsuwać kilka razy.
        • carmelita81 Re: Przeprowadzka 16.09.16, 21:41
          ewelina.90 napisał(a):

          Jak mu mówię że będziemy mieszkać w nowym domu itp to mówi, że z b
          > abą, dziadkiem, psem...

          Znam to - moja jak się mówiło o przedszkolu typu "będziesz chodziła do przedszkola" to odpowiadała " będę chodziła z ciocią M." (ciocia M jest nauczycielem przedszkolnym) tłumaczyliśmy że ciocia nie pracuje w twoim przedszkolu i że bedą tam fajne panie itp itd. Tłumaczcie młodemu że w nowym domku nie bedzie mieszkać babcia dziadek i pies ale będziecie ich odwiedzać i oni bedą was odwiedzać. I tyle.
      • ofrelka Re: Przeprowadzka 16.09.16, 22:47
        sfornarina napisał(a):

        > Nie ma co demonizować przeprowadzek, dziecko na pewno przejdzie ją bardziej bez
        > stresowo niż Wy smile
        > W ogól
        > e o starym domu zapomniał chyba w dwa tygodnie smile

        Zależy od dziecka. Nasz synek (20 mies.) po dwóch miesiącach od przeprowadzki nadal wspomina dawny dom, opowiada jakie miał ściany, jakie zasłony, jak znajdzie jakiś dawno niewidziany przedmiot, który tam mieliśmy, to mówi, że był w starym domku - zawsze nas zaskakuje, że tyle pamięta. Do dziś zdarza mu się za tym starym domkiem płakać (w chwilach zmęczenia, rozbicia), jęczy że nie ma domku, opowiada jak robił mu "papa".
        Przeprowadzaliśmy się do miejsca, które dobrze znał, lubił i nieraz tu wcześniej nocował. Przeprowadzka była szybka i w dobrej atmosferze. Odtworzyłam mu jego kącik (w dalszym ciągu w naszej sypialni) tak dokładnie jak się dało.
        Dzieci są różne i tyle.
        • ewelina.90 Re: Przeprowadzka 17.09.16, 06:59
          Wiesz my jesteśmy bardzo szczęśliwi z przeprowadzki. Nie demonizujemy itp. Tłumaczymy pokazujemy. Ale przecież bedziemy przyjeżdżać do starego domu do dziadków i myślę że to może być punktem zapalnym. Może się mylę...
    • nightdream Re: Przeprowadzka 16.09.16, 16:31
      Ja bym od razu zamontowała syna w nowym pokoju ale z opcją że na początku ktoś z Was będzie z nim spał.
      Mój synek spał ostatnio tylko z nami i udało nam się go przestawić na nowe dorosłe łóżko - zachwalaliśmy, że takie fajne, że jak dla dorosłego, przez pierwsze 2-3 noce młody się budził więc ja albo mąż z nim zasypialiśmy, teraz już jest ok, przesypia całe noce sam w swoim pokoju i przychodzi rano dopiero z zabawkami do nas do sypialni wink
      • marellakarola Re: Przeprowadzka 16.09.16, 18:59
        Ja bym mleko nocne odstawiłam już teraz a w nowym domu od razy swój pokój, może wybrać sobie pościel itp ale od początku niech śpi w swoim łóżeczku. Moja od 7m w swoim pokoju, mleka też nie pije w nocy od 8m, da radę chłopak.
        • ewelina.90 Re: Przeprowadzka 16.09.16, 19:14
          Nie tak łatwo odstawić bo budzi siostrę a ona później bawi się dwie godz😉 Był już podstawiony, ale mała bardzo płakała nocami na początku i go budziła.
          Nie śpi w łóżeczku, tylko ma takie większe łóżko. Tak myślę że dostanie normalne dorosłe i może tata na początek obok?
          • nightdream Re: Przeprowadzka 16.09.16, 19:26
            U nas świetnie sprawdził się materac na podłodze - synek jest zachwycony że śpi nisko, my możemy z nim się bez problemu położyć smile
          • liisa.valo Re: Przeprowadzka 24.09.16, 21:37
            To z tatą obok jest bardzo dobrym patentem.
    • camel_3d pokojem sie nie przejmuj.. 18.09.16, 10:23
      tylko tym mlekiem.. bo przy takiej diecie to niedlugo bedzie mial prochnice.

      on jest za maly na szybka przeprowadzke do swojego pokoju. szczegolnie ze to bedzie dla niego obce miejsce..i pokoj i dom. Ja bym go tam zostawil u siebie w pokoju, a jego pokoj potraktowal na poczatek jako pokoj do zabawy. Zeby sie tam "zadomowil"...

      Moj mlody spal u siebie w pokoju od kiedy mial.. jakies 1.5 roku. Kolo 2.5 zaczal po prostu przychodzic do mnie co noc.. nu musil, mial taka potrzebe. Skonczyl dokladnie 1 dnia szkolysmile)

      A nie da sie jego pokoju blizej was zorganizowac? W tym wieku zaczynaja sie tez koszmary nocne, rozne obawy itd.. Warto zeby dzeicko nie mialo daleko..
    • angeka2 Re: Przeprowadzka 18.09.16, 13:48
      My przeprowadziliśmy się z 18 miesięczną córką z kawalerki do nowego mieszkania tuż przed urodzeniem drugiego dziecka. Bałam się, bo w przeciągu tygodnia córka otrzymała: nowy dom, własny pokój, nowe łóżko i brata. Wszystko poza bratem przyjęła bez problemu, spała ładnie, jak do tej pory. A nawet nie mieliśmy jak jej pokazać wcześniej mieszkania, bo było zupełnie rozwalone remontem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka