Dodaj do ulubionych

Jak zwrocic uwage

18.01.17, 09:05
Sytuacja nie dotyczy bezposrednio mnie. Moja kolezanka powiedziala mi, ze martwi sie o rozwoj synka swojej znajomej. Chlopiec ma 2 lata, nie mowi absolutnie nic, jest wycofany, cale dnie moglby siedziec sam, nie potrzebuje niczyjego towarzystwa. Ma mnostwo zabawek, ktorymi sie nie bawi...generalnie gdy moja kolezanka ze swoja corka odwiedza ich, to dziecko w ogole nie reaguje, nie podejmuje zabawy, nie zabiera zabawek itp. Maly nie zglasza, ze jest glodny czy spragniony, jest malo aktywny. Na placu zabaw moglby non stop siedziec na hustawce...malo interesuje sie swiatem.
Powiedzielibyscie cos jego mamie? Czy milczelibyscie? Kolezanka ma corke w podobnym wieku-roznice w rozwoju widac golym okiem. Mnie zreszta tez zaniepokoil ten opis, ale dziecko widzialam tylko raz jak mialo rok, wiec trudno mi sie odniesc do tego.
Obserwuj wątek
    • koralik37 Re: Jak zwrocic uwage 18.01.17, 10:48
      A zakladamy, ze mama chlopca tego nie widzi? Z opisu wynika, ze niezauwazyc sie tego nie da. Wiec moze widzi i moze nawet cos z tym robi, ale sie nie obnosi ze swoimi dzialaniami? Jesli widzi i dziala i martwi ja to, to zwracanie jej na to uwagi moze byc dla niej tylko przykre i nic nie wnoszące.
      Jesli natomiast nie widzi, to jak najbardziej mozena by delikatnie jej cos zasugerowac.
      • juuuu7 Re: Jak zwrocic uwage 18.01.17, 18:07
        Mama zdaje sie tego nie widziec. Wedlug niej maly na wszystko ma czas i ostatnio byla zadowolona, ze cos tam nauczyl sie pokazywac ( umiejetnosc, ktora posiadaja kilkumiesieczne dzieci). Wszyscy w rodzinie traktuja chlopca jak mlodszego niz jest. Jest karmiony, nie pozwala mu sie na zadna samodzielnosc ( np lubi byc noszony po domu) a zabawki, ktore dostaje sa dobre dla roczniaka.
        Wiem, ze dla kazdego wtracanie sie moze poskutkowac obraza...ale z drugiej strony szkoda dziecka.
        • koralik37 Re: Jak zwrocic uwage 18.01.17, 18:49
          Dziwne, ze pediatra nie zwrocil uwagiuncertain z tego co.piszesz, to.mamie przydaloby sie uswiadomienie, ale tez mam wrażenie, ze moze tego nie przyjąć, nie zrozumiecuncertain robienie z kilkulatkow dzidziusiow jest częste niestety, w skrajnych przypadkach zakrawa to dla mnie ciutke o brak szacunku dla dziecka i poważne jego niedocenianieuncertain tak sobie myślę, ze moze czesc z tych nieprawidłowości jest spowodowana takim zachowaniem otoczenia? Niemniej trudny klimat i jesli koleżanka nie ma z mama super kontaktu i przy tym nie ma wybitnych umiejętności dyplomatycznych to moze sie takie zwrócenie uwagi skończyć "zawieszeniem" kontaktów.
        • rulsanka Re: Jak zwrocic uwage 19.01.17, 08:59
          Można się zapytać, czy byli na bilansie dwulatka. Jeśli odpowie, że nie, to powiedzieć, że to obowiązkowe.
          • juuuu7 Re: Jak zwrocic uwage 19.01.17, 09:02
            To jest jakis pomysl...tylko pewnie wszystko zalezy jak wyglada bilans. W mojej przychodni to bylo wazenie i mierzenie i w zasadzie wszystko...tylko, ze moj synek wtedy juz mowil pierwsze zdania i byl w kontakcie z lekarzem wiec moze pytania o jego rozwoj byly zbedne, bo bylo widac, ze jest OK.
            • rulsanka Re: Jak zwrocic uwage 19.01.17, 09:07
              Myślę, że dobry lekarz powinien zauważyć, że z dzieckiem coś jest nie tak.
    • nauseua Re: Jak zwrocic uwage 18.01.17, 17:06
      Trudno będzie delikatnie zapytać tę mamę o stan jej dziecka. Ja czuję mieszane uczucia, z jednej strony wkurzyłabym się, bo nie lubię kiedy ktoś się wtrąca do tego jak wychowuje swoje dzieci, a z drugiej byłoby mi po prostu przykro. Może spotkajcie się same w trójkę, tak na luzie. Pogadajcie o dzieciach i o tym jak się zachowują. Podsyłam też artykuł odnośnie autyzmu portalzdrowiadziecka.pl/index.php/video/autyzm-dzieciecy-wczesna-diagnoza traktuj to jedynie jako porównanie czy tak dziecko naprawdę sie zachowuje.
      • juuuu7 Re: Jak zwrocic uwage 18.01.17, 18:11
        Tez mam mieszane uczucia. Kazdy rodzic chcialby miec zdrowe dziecko, rozwijajace sie prawidlowo. Z drugiej strony wszedzie mowia jak wazna jest wczesna diagnoza i terapia. Jak sie zostaje mama po raz pierwszy czasem ciezko zauwazyc nieprawidlowsci...nie kazdy jest swiadomy co jest norma a co wykracza poza nia.
        Tutaj na placowke typu zlobek czy przedszkole liczyc nie mozna, bo maly bedzie w domu zapewne do 4 lat
        • 3-mamuska Re: Jak zwrocic uwage 18.01.17, 21:24
          juuuu7 napisał(a):

          > Tez mam mieszane uczucia. Kazdy rodzic chcialby miec zdrowe dziecko, rozwijajac
          > e sie prawidlowo. Z drugiej strony wszedzie mowia jak wazna jest wczesna diagno
          > za i terapia. Jak sie zostaje mama po raz pierwszy czasem ciezko zauwazyc niepr
          > awidlowsci...nie kazdy jest swiadomy co jest norma a co wykracza poza nia.
          > Tutaj na placowke typu zlobek czy przedszkole liczyc nie mozna, bo maly bedzie
          > w domu zapewne do 4 lat

          Moim zdaniem powinno sie cos powiedzieć.
          Ale nie mowić o autyzmie, zadnej diagnozy po prostu zwrócić uwagę ze mały jest cichu inaczej sie zachowuje.

          Moja koleżanka miała pierwsze dziecko z autyzmem i ona nie zauważyła, od przytulała nie głaskała i młody niestety był niedotykalski bardzo.
          Moj jak tylko zauwazylam ze nie lubi dotyku poszliśmy na masaż da niemowlaków.
    • gvalchca Re: Jak zwrocic uwage 19.01.17, 10:15
      Ja bym delikatnie zagaiła temat. Jak nie mamie, to tacie, najlepiej wybadać, kto jest najbardziej skłonny zgłębić temat. Jeśli jest szansa, że dzieciak potrzebuje wsparcia, którego nie dostaje, to myślę, że warto. Jeśli znajoma zerwie kontakty - cóż, może to nie była przyjaźń...

      Trudniejszym pytaniem jest jak to zrobić. Bilans to dobry trop, ale obawiam się, że lekarz może skupić się na wadze i wzroście i nie wypytać o inne aspekty, zwłaszcza, jeśli rodzic nie zgłasza swoich wątpliwości. Może warto opowiedzieć o bilansie swojego dziecka, podkreślając, że lekarz pytał o mowę, sprawdzał rozumienie poleceń itp., żeby mama miała w głowie wdrukowane, że jak lekarz tego NIE zrobi, to coś jest nie tak. Albo zacząć się głośno martwić na temat swojego dziecka - że np. nie wchodzi jeszcze obunóż, a powinno. Generalnie zmartwienia się udzielają wink więc jak jedna mama będzie się martwić o swoje dziecko, to jest szansa, że i druga zacznie.

      Natomiast sugerowanie, że chłopiec ma autyzm ze strony niewykwalifikowanej koleżanki to zdecydowanie nadużycie. Może być tak, że wszystko jest w porządku i bardzo niemiło by było wmawiać mamie, że tak nie jest. Natomiast w oględzinach lekarskich potencjalnie zdrowego dziecka nie ma nic zdrożnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka