grajfrutt
22.03.18, 07:16
Córka tydzień temu zwymiotowala w przedszkolu. Raz. Nic nie boli, nie miała podwyższonej temperatury, samopoczucie bez zmian, bawi się, b organizacji itp. Tylko od tego czasu nie ma apetytu. W zasadzie zjada w miarę normalnie śniadanie, obiad w przedszkolu podłubie, (panie zgłaszają ze niewiele zjada,wcześniej jadła normalnie ), i od powrotu do domu ok 15 nie je prawie nic. Przychodzi i prosi o jedzenie bo twierdzi ze głodna, chce nalesnika/jablko/kanapkę itp po czym ugryzie raz i mówi że nie dobre/jednak nie jestem głodna. I tak już tydzień. Daje jej probiotyki (miałam enterol) i nie wiem, czekać aż samo przejdzie? Robić jakieś badania? W przedszkolu kilkoro dzieci i pani miały jelitowka na drugi dzień po tym jak córa zwymiotowala.