Dodaj do ulubionych

prawie dwa lata, a wcale nie gada :-(((

16.10.04, 19:06
mój prawie dwuletni synek nic nie mówi, tzn. wydaje różne dźwięki z różnym
natężeniem i artykulacją, ale słów jako takich (nawet
dwusylabowych "mama", "tata")wciąż jeszcze nie produkuje. Jest dzieckiem
wyjątkowo sprawnym fizycznie, fantastycznie pływa, wdrapuje się na
wszystko... Równie dobrze wychodzą mu różne sprawy "techniczne", typu klocki,
układanki, wtyczki i kontakty. Tylko jest praktycznie nieme. Czy to normalne,
czy też powinnam zacząć poszukiwania jakiegoś dobrego psychologa-logopedy? A
w jakim wieku wasi synowie zaczęli mówić? Każda informacja i podpowiedź na
wagę złota.
Obserwuj wątek
    • maja312 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 16.10.04, 19:15
      Myślę , że nie masz powodu do niepokoju. Chłopcy generalnie pózniej zaczynają
      mówic niż dziewczynki.Piszesz , że synek jest bardzo sprawny ruchowo, więc moze
      do tej pory jego aktywnośc szła własnie w tym kierunku,a teraz zacznie isc w
      kierunku rozwoju mowy.Dla pewności mozesz sprawdzić słuch synka o ile jescze
      tego nie zrobiłaś .
      Pozdrawiam
      Maja
    • kassik Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 16.10.04, 19:23
      Małe dzieci już tak mają, że zajmują się jedną rzeczą a inne odstawiają na
      boczny tor. Twój maluch rozwija się fizycznie i na razie nie ma czasu na naukę
      mówienia. Mój synek rozkręcił się z mówieniem paę dni po drugich urodzinach i
      teraz buzia mu się nie zamyka. Natomiast mój kuzyn przemówił dopiero po
      skończeniu 3 lat. Wcześniej nie mówił praktycznie nic oprócz "am", "mama"
      i "tata".Porozumiewał się "na migi".
    • benefis1 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 16.10.04, 19:49
      Może jesteś z Warszawy. Zbieram malą grupę takich dzieci i mam już sympatyczną
      panią psycholog logopedę która chce poprowadzić zajęcia dla takich dzieci za
      darmo.
      Olga
      • dominigag1 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 16.10.04, 22:03
        tak, jestem z Warszawy i jeżeli dałoby radę uczestniczyć w takiej grupie, myślę
        że byłoby to z korzyścią dla nas. Coś czytałam na forum, ale tam była mowa o
        dzieciach od 3 lat, a moje dziecko w styczniu kończy dopiero 2. Czy to ta sama
        grupa? Poza tym musiałabym zgrać jeszcze kilka spraw, takich jak termin i
        godzina, więc bardzo prosiłabym o takie informacje. I dziękuję za
        zainteresowanie się moją sprawą.
      • maciej-rybka Re: prawie trzy lata, a wcale nie mówi :-((( 25.12.04, 20:16
        Córka mojego brata w lutym skończy 3lata i nie mówi!!! Razem z mężem bardzo się
        martwimy o prawidłowy rozwój Natalki i nie wiemy co zrobić, aby zmusić brata i
        bratową do odwiedzenia specjalisty. Według nich nie ma problemu, dzieci różnie
        się rozwijają, jedne zaczynają mówić po skończeniu 1 roku życia (tak jak nasza
        córka), a inne po 3 latach. Wydaje nam się, że dziecko ma problemy ze słuchem,
        słyszy, ale gdy próbuje po nas powtarzać wychodzi jej to bardzo źle. Proszę o
        informację o darmowych zajęciach z logopedą, może to ich zachęci. Zapomniałam
        dodać, że nie mają zbyt dużo pieniędzy.
        Dziękuję za szybką odpowiedź.
        Pozdrawiam, Monika
    • anetta114 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 16.10.04, 20:21
      moja Zuza tez niewiele mowi ,ale jest za to niesamowicie sprawna ruchowo, wlazi
      wszedzie, jest bardzo energiczna i szybka, wiec uwazam ze temu poswiecila duzo
      czasu dlatego nie miala czasu na mowienie. ja sie tym nie przejmuje, bo moj maz
      zaczal mowic gdy mial 3 lata (wg tesciowej) wiec moze wdala sie w ojcasmile
      ale ostatnio zauwazylam ze mowi coraz wiecej, a mniej sie torszeczke rusza,
      wiec moze postanowila zajac sie mowa. a do logopedy czy do psychologa na pewno
      jej nie zaprawodze w tym wieku, bo ma prawo jeszcze niewiele mowic.
      dla porownania (czego nie lubie) dodam ze coreczka naszych znajomych mowi
      pieknie (2lata) ale za to wcale sie nie rusza, nie biega, nie wchodzi na
      slizgawki, itp. . i
      • paulaula Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 29.12.04, 08:21
        Czytająć o twojej Zuzie to tak jakby ktoś pisał o mojej Uli. Ma 21 miesięcy i
        też mówi kilka prostych słów, papla w sumie nie malo ale po swojemu i pomimo że
        rozumie naprawdę imponująco dużo i wykonuje moje polecenia, a słuch ma na pewno
        dobry nie chce powtarzac po nas i już. Za to też włazi wszędzie, energia ją
        rozpiera a akrobacje wykonuje nieraz takie że moi teściowie co chwila bledną
        jak papier gdy są u nas. Co najważniejsze nie przewraca się przy tym wszystkim
        i radzi sobie w naprawdę trudnych sytuacjach. Nie ma miejsca gdzie nie można
        wejść i wyjść z niego samej, sama potrafi założyć buciki, ba nawet sznurowadła
        w dziurki wsadza, rysuje kółeczka, maluje j\kolorowanki, uwielbia książeczki i
        pokazać w nich to o co proszę umie, ale nie chce gadać. Też przyznam się trochę
        zaczęlam się martwić, ale chcę zaczekać do drugich urodzin.Jej sprawność
        fizyczna i maniualna jest doskonała, rozumie mnie doskonale, więc i to może
        lada dzień nadrobi.Pozdrawiam
    • wilk777 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 17.10.04, 21:34
      a mój syn też w styczniu skończy dwa i też nic praktycznie nie mówi, oprócz
      dźwięków naśladoczych,tata, papa,mniam mnia, tele i czasem piosenek. Ale ja sie
      martwie, czekam na bilans i potem chyba gdzies sprobuje isc na razie szukam
      kogos dobrego, probuje tez z nim cwiczyc różne sprawności języka np. dmuchanie,
      mlaskanie, miny, oblizywanie, wyciąganie języka itp. ponoć moze pomóc,
      zapraszam na forum o opóźnieniu mowy - prywatne i na rówieśników - Styczniaki
      2003
      • myfmyf Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 17.10.04, 23:36
        MAmy dwulatków nie matrwcie się smile
        Mój synek "przemówił" około 10 dni temu .
        Ma 2 lata 4 miesiące
        Nie mówił, nie mówił , aż tu nagle zaczął powtarzać każde słowo , a 10 dni temu
        powiedział " kluce moje " " duze kluce " , mało się nie przewróciłam .Tego
        samego wieczora w wannie : " myje noge " ja juz biję brawo i wołam rodzinę , a
        on dokończył " moją " Następnego dnia mówię synkowi że jedziemy po buty dla
        siostry , a on - " ja - tes- buty ...ciałem !"
        A więc doczekaliśmy się smile I Wy się doczekacie ! Na każdego przyjdzie czas !
        Robiłam wiele aby zmotywować go do mówienia - większość bezskutecznie . Ale
        nieco działało zadawnie takich pytań na które nie można odpowiedzieć " tak
        lub " nie ", czasem udało sie z niego wycisnąć " moge " albo " lubie"
        pozdrawiam
        myfmyf
    • przeciwcialo Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 18.10.04, 08:35
      Czyżbym czytała o swoim synku? W styczniu skończy dwa lata i mówi mama, tata,
      baba, bam, nie ma,nie. Rozumie wszystko ale nie chce ruszyć z mową. Pediatra
      mówi że nie ma co sie martwić a ja jednak sie martwię. Poczekam aż skończy dwa
      lata i zobaczymy co na bilansie powie lekarz. A ten na dzień dzisiejszy mówi że
      dzieci moga się rozgadać z dnia na dzień. A chłopaki to ponoć bardziej oporne
      na wszelkie nowości. Pozdrawiam- Ela.
      • dominigag1 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 20.10.04, 23:44
        Eee, Twój to ma ogromny zasób słownictwa w porównaniu do mojego. U nas tylko
        dwie rzeczy jakoś się "nazywają": "baba" to jest kaczka, a "gaaa" to jest kot.
        I żadne tam "mama", "tata", czy "daj"...
        • magduniar3 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 21.10.04, 08:59
          Mój mały skończy 2 latka pod koniec grudnia i też trochę się niepokoję.
          Powtarza niektóre wyrazy ale wychodzi mu to chyba przypadkiem. Umie powiedzieć
          ta- czyli cześć, baba - co ma różne znaczenia. Mówi kici na kota i mówi też
          sisi, papa ale tylko za kimś. A tak wogóle to cały czas krzyczy. Jeśli czegoś
          nie chce to macha głową a jak uda mi się zgadnąć co chce to potrostu przestaje
          krzyczeć. I wcale nie jest taki sprawny ruchowo jak wasze dzieci.
          Mój średni syn zaczął mówić dopiero w przedszkolu i przez cały czas mówił b.
          niewyraźnie. Teraz jest w 3 klasie i cały czas ma problemy z wyraźnym mówieniem
          kiedy się spieszy, no i oczywiście ma dysleksję i cały zestaw problemów
          szkolnych.
          Niestety nie łatwo jest znaleźć dobrego logopedę czy choćby psychologa
          dziecięcego, który by pomógł na wcześniejszym etapie. Wam w Warszawie powinno
          być lepiej.
        • magduniar3 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 21.10.04, 09:01
          Zapomniałam dopisać, że mój średniak miał nawracające zapalenie ucha we
          wczesnym dzieciństwie i to chyba dodatkowo wpływało na jego rozwój mowy. Może
          warto jednak pójść do laryngologa. Poproś o skierowanie przy najbliższej
          wizycie u lekarza rodzinneg.
    • e-tron SPRAWDZIĆ SŁUCH !!! 22.10.04, 09:32
      przede wszystkim sprawdźcie słuch, to nie boli i nic nie kosztuje, a
      wyeliminujecie najczęstszą przyczynę powstawania opóźnienia mowy u dzieci.
      chociaż dwa latka to jeszcze nie tragedia. niedosłuch nie jest łatwo "wzrokowo"
      wykryć u dziecka, dzieci potrafia doskonale się maskować, rozwijają inne
      zmysły, które rekompensują im brak słuchu opóźniając w ten sposób wykrycie tej
      wady przez rodziców. a im szybciej się to stwierdzi tym lepiej.
    • kurnaflak Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 22.10.04, 10:21
      Dzieci zaczynają mówić około pierwszego roku życia. Od roku do 1,6 (czasem do
      dwóch lat) występuje tak zwany okres wyrazu (holofrazy), kiedy mają w swoim
      jezyku pojedyncze słowa i stosują je często dla wyrażenia szerszej treści
      (czego zwykle nie dostrzegamy: dziecko mówiąc na przykład "chleb" może
      komunikować chęć zjedzenia chleba, albo oznajmić, ze widzi chleb itp.).Około
      półtora roku zaczyna się okres wypowiedzi dwuwyrazowej.Przed ukończeniem dwóch
      lat następuje duży wzrost liczby stosowanych przez dziecko słów. Ale każde
      dziecko rozwija się w swoim tempie i jeśli ma tych słów choć kilka, to na tym
      etapie rozwoju nie ma powodów do niepokoju. To, o czym tutaj piszę, to
      uogólnione dane. Od około 2 lat pojawiają się zdania pojedyncze, około
      trzeciego roku życia dziecko potrafi już tworzyć bardziej złożone struktury
      językowe. Zaczyna się tak zwany okres swoistej mowy dziecięcej.
      Każdy etap rozwoju języka dziecka to pewna całość, odrębny idiolekt. Dzieci nie
      powielają języka dorosłych, ale tworzą swoje reguły, które wraz z rozwojem mowy
      modyfikują i ulepszają. Dlatego, kiedy wydaje się nam, że język dziecka roi się
      od błędów (mówię to do mam straszych dzieci), to staramy się te błędy
      korygować. Jednak dopóki dziecko posługuje się swoja regułą, dopóty dany błąd
      będzie się pojawiał i poprawianie nic tu nie da. Warto rozmawiać, czytać itp.,
      wiadomo.

      A na koniec taka uwaga. W polsce nie ma dokładnych norm dla jezyka dziecka.
      Badania nad stworzeniem cały czas trwają. Ale na przykład Amerykanie mają takie
      normy i tak zwana reguła sufitowa mówi, ze jeśli dziecko dwuletnie ma w swoim
      słowniku mniej niż 50 wyrazów i nie łączy ich, to jest to bardzo alarmujący
      sygnał.

      Acha...często mamy mówią, że ich dziecko nic nie mówi, a okazuje się, ze mówi i
      to całkiem sporo. Słowa w mowie dziecka nie są takie jak w mowie dorosłych,
      kiedy dziecko mówi na przykład "ba" i wskazuje powiedzmy na balon, to znaczy,
      ze zna balona i umie go nazwać i posługuje się słowem balon. Każde am, bam, be
      itp. to konkretne słowa.
      Pozdrawiam!


      gg 7707146

      • aste Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 22.10.04, 13:49
        jeszcze nie masz się czym martwić naprawdę, jeśli jednak jest to dla Cibie
        męczące (to zastanawianie się wink) to przejdź się do logopedy. na pewno Ci
        powie, że nic się nie dzieje ale jeśli to cię uspokoi to może warto- spokojna
        mama jest fajniejsza od martwiącej się. znam przeuroczą logopedkę w wawie jeśli
        jesteś zainteresowana kontaktem, napisz podeślę namiary.
    • kiranna Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 22.10.04, 15:47
      smile moj synek rowniez w styczniu skonczy 2 latka, takze jest bardziej rozwiniety
      fizycznie, duzo biega, uwielbia wszelkie drabinki - ostatnio wdrapal sie za
      sporo straszym kolega na taka dwumetrowa, uwielbia nosic siaty z zakupami,
      pomaga mi niesc pranie z lazienki na balkon, a ostatnio zabral sie za trzepanie
      dywanow - komiczny widok smile powoli zaczynam sie rozgladac za jakims sportem
      dla niego.
      mowi bardzo duzo, wlasciwie bez przerwy, ladnie intonuje, czasem sie nawet
      kloci ze mna wink "czyta" ksiazeczki, potrafi powtorzyc swoje cale "zdania",
      szkopul w tym, ze nikt nie rozumie co mowi. jest dzieckiem dwujezycznym,
      swietnie rozumie polecenia (np. wyrzuc do kosza, zanies do swojego pokoju, itp)
      czy pojedyncze slowa w dwoch jezykach, pokazuje tez obrazki, wiec slyszy na
      pewno, ale zasob zrozumialych dla otoczenia slow ma bardzo ubogi i to nas z
      mezem troche martwi. wiem, ze dzieci dwujezyczne zaczynaja mowic pozniej, ale
      widac, ze synek chce mowic i mowi, tylko po jakiemu? niestety, oprocz kilku
      slow, nie przypomina to zadnego z naszych jezykow...


      czy moge prosic o namiary na zajecia z logopeda w Warszawie, o ktorych mowa w
      jednym z poprzednich postow?

      pozdrawiam smile
      • anatemka Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 22.10.04, 15:51
        dziewczyny , zapraszam na forum:

        Opóźnienie mowy

        we wstepie znajdziecie link do norm prawidłowego rozwoju mowy, bedziecie mogły
        porównać jak rozwija sie mowa waszych dzieci.
    • emmaf Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 27.12.04, 12:47
      mój synek ma 2 lata i 2 miesiące, i tak samo jak twoj jest świetnie roziniety
      fizycznie, a jesli chodzi o gadanie to ani mru mru, oprócz jakis tam swoich
      dźwiekow. lekarz nas nie starszy, bo jesli dziecko slyszy co mówisz i rozumie
      to znaczy że to jeszcze po prostu nie jego czas na gadanie, ale jesli chcesz
      być spokojniejszy to po prostu pogadaj z pediatra i laryngologiem, pozdrawiamsmile
      • kasia_de Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 27.12.04, 15:26
        Moje dziecko dopiero w drodze, więc nie chcę się wymądrzać, co ja bym zrobiła...
        Ale w mojej rodzinie jest chłopczyk, teraz ma 12 lat, ale kiedy miał 2 i nie
        mówił, to wszyscy mówili, że ma jeszcze czas, jak miał 3 to też miał czas...
        wszyscy byli przekonani, że on to pewnie zacznie mówić całymi zdaniami... Gdyby
        nie to, że w wieku 5 lat trafił do przedszkola gdzie była pani logopeda, która
        nakrzyczała na rodziców, że do tej pory nic nie zrobili! to pewnie wcale by nie
        mówił.
        Co ciekawe, w rodzinie jest też lekarz pediatra, która cały czas twierdziła że
        nie ma sie czym przejmować, każde dziecko ma swoje tempo!!!
        W tej chwili chłopak mam problemy z mówieniem, jest nerwowy bo nie potrafi
        wyartykuować, swoich myśli, mimo że jest inteligentny. Chodzi do "zwykłej"
        szkoły gdzie jest przepuszczany z klasy do klasy raczej z litości, choć
        powinien do specjalnej. Ale to już inna historia.
        Wracając do tematu - im wcześniej skonsultujecie się ze specjalistą - tym
        lepiej, dziecku to z pewnością nie zaszkodzi... jeżeli tylko macie taką
        możliwość to nie czekajcie aż dziecko samo "przemówi" bo jak się okazuje wcale
        tak byc nie musi.
        Trzymam kciuki i pozdrawiam
        Kasia
        • cubus1 Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 27.12.04, 16:16
          Mialam ten sam problem.Po pierwsze zbadaj sluch a po drugie idz do logopedy(
          oba skierowania bierzesz od pediatry prowadzacego).
          Jesli wg Ciebie dziecko rozwija sie poza tym prawidlowo tzn rozumie
          poleceni,reaguje na odglosy,bawi sie wg wieku to proponuje naprawde poczekac.
          Logopeda pokaze Ci fajne zadania-zabawy ktorymi mozesz stymulowac dziecko.
          U mnie maluch zaczal mowic "plynnie" 2 jezykami przed 2,5 roku.W wieku 2 lat
          znal pojedyncze slowa potrzebne mu do egzystencji i kilka dzwiekonasladownych.
          Nie chodzilismy na zajecia bo maluchowi sie nie podobalo ale mielismy duzo
          pomocy naukowych wyselekcjonowanych pod wzgledem upodoban malego( nic nie
          robilismy na sile).
          Pociesze Cie ze teraz liczy do 12 ze zrozumieniem a nie mechanicznie( tzn jak
          jest 5 jablek na rysunku to policzy ze 5) i zna alfabet.Umie przeczytac slowa 3-
          4 wyrazowe.Ma teraz 2,8 miesiecy smile
          Absolutnie nie zalamuj sie i nie porownuj dziecka do innych dzieci.Ale do tych
          dwoch specjalistow idz.

    • dagbe Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 27.12.04, 16:35
      Mój syn w wieku dwóch lat też niewiele mówił. Nie budował nawet prostych zdań
      typu "Daj am". Teraz ma 2 lata i 7 miesięcy - buzia mu się nie zamyka. Jak to
      określił mój tata - jest w stadium gwarka. Wszystko powtarza wink

      Podobno chłopcy mówią później ale zato ich wypowiedzi są bardziej przemyślane.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • jagnak Re: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-((( 28.12.04, 22:08
        ja tam radziłabym w razie jakichkolwiek wątpliwości iść do specjalisty- na
        pewno nie zaszkodzi a może pomóc, jak sie okarze że coś nie jest w poorządku
        to im szybciej tym lepiej dla dziecka...to fakt, że dużo dzieci, jak nie
        większość "przemawia" między 2-3 rokiem życia i to mieści się w tzw. "normach"
        ale po co potem pluć sobie w brodę...
        a co do tego, że jak dziecko biega i się wspina to nie ma czasu "gadać" to
        obalam mit: moja mała (teraz prawie 20mies.) ok. roku jak ruszyła, tak
        spaceruje na własnych nogach długie kilometry, biega, podskakuje na dwóch
        nogach, w wieku 15m. wchodziła bez trzymanki na schody i z nich schodziła,
        czasem nawet z wózkiem dla lalek, to sama ze ślizgawką- samoobsługa a
        rozkręciła się z mową na dobra w 15-16 m. teraz już mówiła wierszyk Mikołajowi
        i śpiewa piosenki, nawet rozmawia z dziadkami przez telefon i ciągle komentuje
        swoje zachowanie (nawet swój płacz) i zachowanie innych;
        dodam tylko, że pierwszy raz na basenie była w wieku 2m i uczęszczamy też na
        rytmikę- myślę, że to nam dużo pomogło w ogólnym rozwoju i osiągnięciu
        odporności na choroby
        pozdrawiam i życzę "paplanego" Nowego Roku 2005smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka