20.10.04, 13:56
Witajcie,
mam pytanie:moja Córeczka dzisiaj kończy 11 miesięcy. Od ok. 2 tygodni
sprawnie raczkuje,siada od miesiąca, jednakże nie kwapi się do wstawania na
2 nóżki. Troszeczkę się martwię.Chciałabym zapytać: jak było u Waszych
Maluszków: najpierw wstawały a potem raczkowały? Czy odwrotnie? Jak długo
trwało od momentu raczkowania, by Wasze Maleństwa wstały?
pozdrawiam
julisia
Obserwuj wątek
    • ewa2003 Re: wstawanie 20.10.04, 14:07
      Witam
      Moje maluszki zaczęły raczkować jak miały ok 10 miesięcy. I tak im się to
      spodobało, że wcale nie spieszyły się z zaczynaniem chodzić. Także nie przejmuj
      sie i wcale ich nie zmuszaj aby chodziła za wszelką cenę. To nie ma sensu! Jak
      do tego dojrzeje to sama poczuje taka potrzebę. Ja zauważyłam, że jak dziecko
      potrafi samo wstać to znaczy, że zacznie samo chodzić.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia

      Ewa

      • lidqa Re: wstawanie 21.10.04, 07:49
        po pierowsze u mnie od raczkowania do stawania to potrwalo troche bo kubie sie
        musialo znudzic raczkowanie i dopiero zaczal szukac czegos nowego. A po drugie
        raczkowanie jest super! dziecku wzmacniaja sie miesnie kregoslupa, chodzi prawa
        reka lewa noga i to sprzyja rozwojowi polaczen m. komorami mozgu, wzmacnia
        łapki i wogole nie spiesz sie. Ja tez juz czekam bo moje dziecko dla odmiany
        stoi juz 2 miesiace a chodzic nie chce ale sobie powtarzam ze to tylko moja
        ambicja a nei jeog potrzeba chodzenia. A wogole np 6 latek z krzywym
        kregoslupem wiekszosc cwiczen ma w pozycji do raczkowania, a ty nie musisz
        swojego dziecka do tego zmuszac bo samo to robi bo chce, to sie ciesz big_grin
    • gulinka20 Re: wstawanie 21.10.04, 09:47
      Dzięki Dziewczyny za słowa otuchy! Czekam cierpliwie, myślę że Agatka na swoje
      pierwsze urodzinki (20 listopada) zdmuchnie świeczkę już na nóżkach! Próbuje,
      próbuje...Słyszałam,że dziecko ma czas by stanąć na nóżki do końca 12 m-ca...
      Pediatra, u której konsultowałam moje wątpliwości kazała dać Agatce spokój, aż
      jej kręgosłup i mięśnie dojrzeją do udźwignięcia ciężaru. A dodam, że Córeczka
      jest dość duża (wysoka ok. 84 cm i dciężka - waga ok. 10.800), to z pewnośćią
      też ma wpływ...
      pozdrawiam Was i Wasze Kruszynki
      julisia z Agatką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka