Teksty...:)

22.10.04, 11:59
Proponuje watek na temat smiesznych tekstow naszych dzieci. Na pewno macie
ich mnostwo w swojej pamieci.

Na zachete podam dwa mojej corci, choc pewnie jest ich cale mnostwo i
niebawem sobie przypomne.

Jak miala 5 lat, siedzac zamyslona w samochodzie zwraca sie do mnie w te
slowa: "Mamusiu, wiesz co, jak ja juz nie mam nic do powiedzenia,
to......mowie Ci, ze Cie kocham"smile)

Teraz ma juz 11 lat i poslalam ja do pobliskiego sklepu po wedline.
Przyniosla bardzo dobra, pochwalilam ja, a ona mi na to: "Kupilam taka,
ktorej bylo najmniej"smile) A to spryciula, co?

Pozdrawiam i czekam na Wasze teksty,
    • edziecko_edytam Re: Teksty...:) 22.10.04, 15:30
      fajny wątek rozpoczęłaś, nareszcie coś optymistycznego

      Mój synek na razie dopiero się rozgadał (3 latka), a ja skrzętnie zapisuję w
      notesie jego wymyślone słówka i tak:

      Mąż zapytał go któregoś dnia, czy będzie jadł bułeczkę z masełkiem, czy bez
      a maluch odpowiedział " bułka z bez masła" wink

      kiedy idzie spać, to mówi: "mama mnie będzie ululała"
      a "kalspetki" - to znaczy skarpetki

      niedawno spróbował "tak-tiki" - tik-taki

      odwiedzila nas też jego "najlubiona ciocia"

      jest wspaniały, a te teksty zapisuję, bo szkoda zapomnieć
      myślę, że kiedyś będzie się z nich śmiał z nami

      pozdrawiam
    • nitka111 Re: Teksty...:) 22.10.04, 16:44
      Fajne..... Ja też zapisuję i myślałam o blogu.
      A to próbki tekstów mojego trzylatka:
      Kąpał się w rzece , w końcu udało mi się wygonić go na brzeg , na kocu daję mu
      kanapkę i pytam: Chcesz pić?
      - Na to on : nie dziękuję napiłem sie trzy razy wody z rzeki.
      albo
      Zdeptał biedronkę ( notorycznie myliły mu się ze stonką)i mówi Popatrz mamo
      jaka biedna biedronka!
      no to czemu ją zdeptałeś ?
      bo była niedobra!
      mam tego tyle że nie wiem co wybrać.
      Pozdrawiam Anita mama Bartusia
    • antonina_74 Re: Teksty...:) 22.10.04, 21:58
      Kuba lat 5 na widok kasztana w pękniętej skorupce:
      Popatrz mamo, ten kasztan się wykluł ze skorupki!

      Przyszła opiekunka, pierwszy dzień. Przyprowadzamy Kubę z przedszkola, Kuba
      nadąsany wreszcie się pogodził z losem i zaczyna rozmowę z "ciocią":
      Ciocia, a na jakiej ulicy mieszkasz?
      Na..........
      Ciocia, a to daleko?
      Kawałek drogi stąd.
      Na to Kuba rezolutnie:
      A nie spóźnisz się przypadkiem na autobus do domu?
    • magdawe Re: Teksty...:) 23.10.04, 17:48
      A to cwaniaczek ten Kubasmile)))

      Mi sie jeszcze przypomnialo:
      Kiedy Nina miala ok. 5 lat byla ciagle pytana kim chce byc w przyszlosci. Wiec
      wymyslala, a to policjantka na koniu, a to nauczycielka, a to sprzedawczynia w
      sklepie...... wreszcie za ktoryms razem zapytana przez Babcie kim chcialaby
      byc, lekko zdenerwowana - "wiesz kim ja chcialabym byc? NORMALNYM CZLOWIEKIEM!
      Miec meza, dziecko i NORMALNA prace!" smile)))
      • zuziowa_mama Re: Teksty...:) 23.10.04, 21:09
        hihihi, super odpowiedziała Twoja córeczka. Chyba babcie trochę zamurowało co?
        Bardzo dorosła odpowiedź smile
        pozdrawiam,
        Ania
        • ankubek Re: Teksty...:) 23.10.04, 21:43
          Moja 6 letnia Agata "kibicuje" mi przy przewijaniu młodszej
          siostrzyczki.Pewnego razu zagląda przez ramię do pieluchy i radośnie mówi"mamo
          ona wreszcie zrobiła kupę jak człowiek".Pozdrawiam Aneta
    • fasolka99 Re: Teksty...:) 23.10.04, 22:06
      Strasznie mi sie podobalo to z wedlina smile)

      Moja pieciolatka, gdy jechalysmy samochodem: mamo jak Ty masz prawo jazdy, to
      tata ma lewo jazdy?? (maz jest leworeczny)

      Rok wczesniej tlumaczyla rocznemu braciszkowi, ktory dostal plastikowy garaz
      Wadera: to jest garaz wielopoziomowy, bo rosna na nim poziomki!

      A to tez bylo z rok temu, tez w samochodzie. Zirytowal mnie jakis
      wspoluzytkownik drogi, niestety poslalam mu tekst "jak jedziesz baranie jeden",
      a z fotelika z tylu sie rozleglo: Mamo, dlaczego liczysz barany??
      • antonina_74 Re: Teksty...:) 24.10.04, 00:39
        super wątek - uśmiałam się big_grinDDD

        jeszcze dorzucam co mi się przypomniało.

        Kuba z wizytą u sąsiadki która ma synka troszkę starszego od naszej Zosi. Zosia
        wtedy jeszcze raczkowała a Patryk już chodził.

        Kuba:
        Mamusiu, popatrz, Patryk umie chodzić... na stojąco!
        • agulka295 Re: Teksty...:) 24.10.04, 08:23
          Justynka lat 3 - stoimy na przystanku autobusowym, córka zobaczyla samochód
          wyklejony reklamą milki(czekolady), i krzyczy na całe gardło : mamusiu zobacz
          czekoladka
          pojechała!

          stoimy w sklepie w kolejce...do sklepu wszedł bezdomny , był bardzo
          zarośnięty , miał długą brode, patrze a córka zaczeła śię usmiechac do niego ,
          i na ucho mówi mi: mamusiu zobacz to święty mikołajsmile
          • agulka295 Re: Teksty...:) 24.10.04, 08:26
            przypomniało mi siesmile
            Czekamy na przystanku na autobus.., oprócz nas na przystanku siedzi jeszcze
            małżeństwo babcia z dziadkiemsmile, córka z ochotą zajada cukierki, dziadek pyta
            córeczkę : a poczęstujesz mnie jednym?, córka na to:nie bo ty nie masz zębów,
            • asiadeb Re: Teksty...:) 24.10.04, 09:02
              Rok temu mój wówczas 5 letni synek Kamil robił kupę i oczywiście drzwi od łazienki musiały być otwarte (przypadłość mojego synka). Siedzi więc lekko zamyślony na sedesie i mówi:
              -mamusiu wiesz co, to dobrze robić kupę, bo pupę może rozwalić a kibelek nie!

              W kosciele (gdy miał ok 3 lat) na słowa ksiedza "oto baranek boży" wstał nagle i głośno spytał:
              -gdzie baranek?

              Pozdrawiam serdecznie.Asia
    • magdawe Re: Teksty...:) 24.10.04, 09:10
      Lewojazdy mnie rozwalilosmile)))))
    • olamad Re: Teksty...:) 24.10.04, 10:26
      Kilka dni temu byłam z Ulą na wizycie zapoznawczej u opiekunki. W pewnej chwili
      moje dziecko wpada do pokoju i mówi: : a kibel to chyba tu macie?
      Ula ma 3 lata i 8 m-cy. Myślałam, ze umrę ze śmoiechu, cała rodzina opiekunki z
      resztą teżsmile)
    • agulka295 Re: Teksty...:) 24.10.04, 12:09
      Z przed chwili...Justynka lat 3 , przyszla do kuchni i mówi: mamo zjem jabłko
      ( ona nie lubi jabłek), a ja na to: no ..juz prawda to byla, a Justyna:
      rozpędziłam siesmile
      • agulka295 Re: Teksty...:) 24.10.04, 12:13
        ciąg dalszy,,,smilecórka widząc że wsadziłam kurczaka do piekarnika na obiad,
        mówi: mamo a do czego jest piekarnik?, juz wiem krzyczy:to jest domek dla
        ptaszków żeby było im cieplo...smile
        • niutaki Re: Teksty...:) 24.10.04, 13:15
          Alunia (2 lata i 2 mce): nie przewracaj mi głowy, czyli nie zawracajsmile, na
          zwróconą przeze mnie uwagę, nie siedź tak, bo pani doktor zabroniła (koślawość
          kolan) odpowiedziała : pani doktor odbroniła, wchodzimy do sklepu, a Alunia na
          cały głos: mama co tak śmierdzi, więc ja jej tłumaczę nie mówimy śmierdzi tylko
          brzydko pachnie, no to Ala: mama co tak BRZYDKO ŚMIERDZI?
          • niutaki Re: Teksty...:) 24.10.04, 13:20
            I jeszcze: co chcesz na śniadanie? - pytam. Kolacyjkę! albo mąż żartuje: Ala
            zgaś światło, Ala: nie mogę, bo jestem ZA DUŻA. Pozdrawiam.
            • ankubek Re: Teksty...:) 24.10.04, 14:09
              Ale dobry sposób na szczery śmiech!
              Córka mojej koleżanki podczas zabawy uderzyła się w oko.Płacze, trzyma się za
              to oko i krzyczy:mamo szybko daj mi miskę! Chce ci sie wymiotować? nie, ale jak
              mi oko wypłynie to do czegoś muszę złapać.Cześć Aneta (Agatka lat 6 i Martynka
              7 miesięcy)
          • niutaki Re: Teksty...:) 19.11.04, 15:02
            Z ostatnich dni. Ala 2 lata 3 m-ce "czyta" książeczkę o przygodach Misia
            Uszatka:
            -cio tak pachnie? zapitał misiu. A to była kapustka grochóweczka.
            Myślałam, że walnę ze śmiechu: w książce jest: KAPUSTA BRUKSELKA.
        • silije.amj Re: Teksty...:) 26.10.04, 12:10
          Agulka, rozczulające - domek dla ptaszków smile)))))))))
    • agulka295 Re: Teksty...:) 24.10.04, 14:06
      Niutaki, fajnesmile posmialam siesmile))))) pozdrawiam
    • danka24 Re: Teksty...:) 24.10.04, 14:51
      To i ja coś dorzucę... skopiuję z pamiętnika, w którym zapisuję teksty mojego
      synka...

      Wracam z pracy, Kubuś (wtedy miał 2 i pół roku) pyta:
      „-Mamo, co masz dla mnie?”
      „-Czekoladkę”
      „-To daj mi ją”
      „-Dam ci po obiedzie”
      Mija chwila – i ja pytam:
      „-Synku, a co Ty masz dla mnie?”
      „-Buziaczka”
      „-To daj mi tego buziaczka”
      „-Dam Ci po obiedzie”
    • danka24 Re: Teksty...:) 24.10.04, 14:55
      1. Kuba zrzucił z komody lampę. Widzi, że się mocno tym zdenerwowałam i mówi ze
      strachem w oczach: „-Mamo, ukochaj mnie”. Ukochałam go, a on dalej: ”-
      Przepraszam, to był wypadek. I nie denerwuj się, bo cię rozboli brzuszek”.

      2. (2,5 roku) Jest niedziela, ja jeszcze się wyleguję w łóżku. Przybiega Kubuś
      i pyta: „Mamo, przynieść ci kawkę?” „Przynieś”, odpowiadam. Kuba pędzi do
      kuchni i woła do taty: „-Tato, mama prosi o szyneczkę!” Tata zdziwiony daje mu
      plasterek. Kuba po drodze prawie cały zjada, daje mi leciutko ugryźć końcówkę,
      po czym mówi – „-Teraz ci przyniosę tą kawkę”, wraca do taty i znów woła „-
      Mama jeszcze prosi o szyneczkę” – i tak w kółko 4 razy...

      3. A to jak miał 2 latka i 3 miesiące: Robię w kuchni śniadanko i słyszę z
      pokoju Kubusia, jak tatuś mówi do niego konspiracyjnie: „-Chodź, powiesz to
      mamie”. Domyśliłam się, że musi to być coś niesamowitego i miłego, więc
      radośnie oczekiwałam na ich przyjście. Tatuś przyniósł Kubę na rękach i
      uroczyście powiedział: ”- No, powiedz mamusi teraz”...chwila radosnego
      oczekiwania... Na to Kuba: „-Jesteś OBRZYDLIWA”.....

      Tata prawie go wypuścił z rąk, bo podobno chodziło o coś zupełnie innego!
      A potem nasz synek mówił tak do swoich ukochanych zabawek” –Misiu, kocham cię,
      jesteś obrzydliwy...
      • dslonce Re: Teksty...:) 24.10.04, 22:37
        Kuba to moj zdecydowany faworyt!!!!!!!!!!!!!
        • danka24 Re: Teksty...:) 25.10.04, 09:20
          smile))))
    • kassik Re: Teksty...:) 24.10.04, 21:14
      A mój synek (2,2lata) na pytanie czy zje bułkę z masłem czy suchą
      odpowiedział "iną" (czyli inną).
    • monika_olga Re: Teksty...:) 24.10.04, 22:29
      Wasze dzieciaczki są naprawdę super. Uśmieliśmy się z mężem mocno. Nasza
      córeczka ma dopiero 9 miesiecy, więc na razie czekamy na śmieszne powiedzonka.
      Natomiast córka znajomych 5 lat na propozycję taty może pójdziemy po obiedzie
      do lasku na Kole (osiedle Koło) odpowiedziała: Ale ja wolę fantę.
      A jak miała 4 lata to zamiast mówić to jest proste jak bułka z masłem mówiła to
      jest proste jak chleb z szynką. Też może być, nieprawdaż
      Pozdrawiam.
    • imzd Re: Teksty...:) 25.10.04, 08:38
      moja dwuletnia Maja
      -mamuniu fajna z ciebie dziewczyna
      - cholela znowu mi się gdzieś mama zapodziała
      -opowiada wieczorem wrażenia z całego dnia między wątkami dodaje
      co też tam się jeszcze działo dzisiaj
      - krzyć na tatę pomalutku
      -stojąc na światłach w samochodzie no ruś się wreszcie człowieku (w stronę
      samochodu stojącego przed nami)
      - nie powiedziałam wielsika bo się wstydziłam wujka Piotrusia (rzecz się działa
      na 2 urodzinach)
      -Mama Działdowska wstań i powiedz jestem (nawyk ze żłobka) po czym bazgrze coś
      na kartce
      Tata Działdowski wstań ..... i tak całą rodzinę łącznie z psem Zorbas
      Działdowski ...... i kotem
      mam mnóstwo tych jej powiedzonek
      pozdrawiam
      • silije.amj Re: Teksty...:) 26.10.04, 12:15
        Maja to bardzo zdolna dziewczynka smile Ale pewnie sama o tym wiesz. Też miałam
        taką dwuletnia gadułę.
    • beatka3 Re: Teksty...:) 25.10.04, 09:04
      moja córeczka miała 2,5 roku jak wzięłąm ją na zakupy . chciałam kupić jej
      czapeczkę, gdy w końcu znalazłam odpowiedznią i chciałam jej przymierzyć to
      tylko na mnie spojrzała i powiedziała:"mamusiu, nie będzie mi pasiować", a za
      chwilę dodała "mamusiu chodź śtąd tu nić nie ma".

      Innym razem siedziałam z nią i z babcią w kuchni i babcia ją podszczypywała, a
      ona się śmiała. W końcu znudziła jej się ta zabawa i mówi " babciu, nie rób tak
      dla mnie, to nie jest zabawne".
      • beatka3 Re: Teksty...:) 25.10.04, 09:15
        moja niunia teraz ma 2 lata i 10 m-cy. kupiliśmy jej łóżeczko, bo spodziewamy
        się niedługo dzidziusia. Natalka nie chciała, bo wiedziała, ze jej stare
        łóżeczko będzie dla dzidziusia. Ale jak już kupiliśmy nowe to nie pozwalała
        nikomu na nim usiąść. Kiedyś przytuliła się do mnie i ja jej mówię "kocham cię
        Natalka", a ona "a ja kocham ciebie, tatusia, dzidziusia i łóżeczko"
        • kabr4 Re: Teksty...:) 25.10.04, 13:13
          smile)))))) Niesamowite smile))))
    • emagda Re: Teksty...:) 25.10.04, 09:24
      Kamilek mając 2,5 przed wyjściem do żłobka
      "Mamusiu wiesz to dobrze że zdecydowałaś się na tatusia"
    • polusiewka Re: Teksty...:) 26.10.04, 12:29
      Ubieram moją córkę ( ma 3 lata) , bardzo się śpieszę do pracy, ona jak zwykle
      się ociąga, żeby było szybciej łapię majtki i rajstopy i sama jej zakładam, a
      ona na to ..." oj mamo, znowu zrobiłaś mi stringi "
    • magdawe Re: Teksty...:) 26.10.04, 13:48
      Jeszcze mi sie przypomnialo. Takie wyznanie poczynila kiedys moja Corcia (nie
      pamietam ile miala lat, ale mala byla. 4 albo 5).
      Wiesz mamusiu, bardzo Cie kocham. Taka mamusie sobie wymarzylam, o takiej
      wlasnie snilam.
      smile)))
      • mamaady Re: Teksty...:) 15.11.04, 11:30
        jej, jakie to słodkie.........
        aż się wzruszyłam.....
    • wegatka Re: Teksty...:) 27.10.04, 00:56
      Był kiedyś taki długaśny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=11426028&v=2&s=0
    • oniryka Re: Teksty...:) 03.11.04, 10:55
      1. Mój trzyipóletni wtedy synek dyskutował z babcią - nauczycielką polskiego,
      na temat ptaków. "Wiesz babciu, widziałem orzeła." "Chyba orła?" - babcia na
      to. "Ty może widziałaś orła, a ja zdecydowanie orzeła!"
      2. Przedszkolna "żona" mojego starszego synka pyta mnie, kiedy przyszłam z jego
      mniejszym bratem: "Czy to jest malutki brat Dominika? " Tak." - odpowiadam. "A
      kiedy on będzie jego dużą siostrą?"
      3.Nasz młodszy, prawie trzyletni syn w czasie pobytu na wsi dowiedział się, że
      rano kogut pianiem funduje nam pobudkę. Sprytnie wykombinował więc połączenie
      dwóch wyrazów i obudził tatusia radosnym okrzykiem "Kogutkaaa!"
      4. "Mamusiu, zobacz, na tym rysunku są ginozaury." "A, tak,
      dinozaury." "Ginozury, bo przecież wyginęły."
      5. "Jaki program lubisz oglądać w telewizji, Dominiczku?"- pyta
      dziadek. "Najbardziej Anal Planet" - chodziło oczywiście o Animal Planet
    • magda_lena11 Re: Teksty...:) 03.11.04, 15:03
      Super wątek!
      Mój brat (naówczas około 3 letni) jechał z mamą autobusem, a na następnym
      siedzeniu siedziała nasza babcia i jakaś obca staruszka. Mały oglądał się
      ciągle, a w końcu "scenicznym" szeptem powiedział "Mamo, ta pani nie ma zębów!"
      Mama zaczęła go dyskretnie uciszać, ale efekt był odwrotny: "ale naprawdę,
      zobacz sama, ta pani nie ma zębów!" Staruszka w końcu to usłyszała i mówi: "bo
      wiesz synku, ja jestem taka babcia, to już nie mam zębów". A mój brat na to: "a
      tam siedzi moja babcia i ma wszystkie zęby!".
      A druga anegdota dotyczy synka koleżanki. Miał też około 3 lat i manię
      zdrabniania wszystkiego - kartofelki, jogurcik itp. No i w sklepie przypomniał
      głośno swojej mamie: "mamo, pamiętaj, żeby kupić wódkę dla taty" (oczywiście
      chodziło o mineralną....)
    • mamaidwiebaby Re: Teksty...:) 03.11.04, 15:22
      Rozmawiamy z moją młodszą córeczką o tym z kąd się biorą dzieci:
      Ja-Wiesz,tatuś ma...
      Mąż-siusiaczka
      Ja-A mamusia...
      moja starsza o dwa lata córka-Mamusia ma dziurkę
      moja młodsza-jak w sedesie?


      Drugi kwiatek:

      Siedzimy przy kuchennym stole:
      Wera(4 lata)-Mamusiu nudzi mi się...
      -To może upieczesz placek?
      -Kiedy nie umiem...
      -to ci pomogę
      -A jak się nie uda?
      -to i tak zjamy
      -A jak się spali?
      -to też zjemy.
      -A jak się spali i będzie śmierdział?
      -to też.
      -Po co?
      -Zjemy wszystko co zrobi nasza mała kuchareczka.
      -A jak kupkę zrobie to też zjecie?
    • mamazuzinki Re: Teksty...:) 04.11.04, 10:03
      Moja Julka jak skończyła 5 latek

      Skacze u babci z fotela na fotel.
      Babcia>> Julcia nie skacz, przecież wiesz że te fotele sa stare mogą się
      złamać a muszą mi do końca życia starczyć!!!
      Julka>> A potem co z Tobą będzie????
      B >> Pójdę do nieba
      J >>> A ja też pójdę do nieba???
      B >>> no oczywiście że tak!!!
      J>>> No to się tam spotkamy!!!
      Nio i babcia zaczyna mówić jak to w niebie jest dobrze, że wszyscy maja co
      jeść , że niczym się nie trzeba martwić...........
      a Julka na to zamyślona>>>>> No i ZUS-u nie trzeba płacić..............
      • mama1974 Re: Teksty...:) 09.11.04, 18:54
        Karolcia ( 3 l.) ogląda dziś Jedyneczkę, a tam jakieś opowieści o rycerzach. Po
        programie pyta:
        - tato a dlaczego rycerz miał pęknietą zbroję?
        - gdzie była pęknięta?
        - na kolanach..

        mama
    • beatka3 Re: Teksty...:) 15.11.04, 11:04
      rozmowa mojej 3-letniej córki z ciocią:
      Natalka: ciociu daj mi płatki
      ciocia: idź do rodziców
      N: ale oni mi nie dadzą
      c: widocznie nie można ci dać skoro nie pozwalają
      N: ciociu daj mi
      c: jak ci dam to mnie twoi rodzice zbiją
      N: no to będzie płacz!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja