Dodaj do ulubionych

Każde dziecko można nauczyć spać

22.11.04, 16:10
Czytam książkę Każde dziecko można nauczyć spać .Czy może ktoś stosował
prezentowana tam terapię.Przyznam że moje 7 miesięczna córa budzi się w nocy
aby sobie popić. Jak radzicie sobie z brakiem snu przy Waszych pociechach?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • delta.x Re: Każde dziecko można nauczyć spać 23.11.04, 11:33
      Ja zastosowałam - z rewelacyjnym skutkiem. Jak chcesz pogadać to napisz do mnie
      na adres gazetowy. Na forum było już wiele dyskusji na ten temat i prawie
      zawsze kończyło się to wielką kłótnią wink
      Pozdrawiam.
      • zaneta21 Re: Każde dziecko można nauczyć spać 23.11.04, 12:04
        Dołaczam sie do słów delty.x
        Jesli chcesz porozmawiac napisz na adres gazetowy

        pozdrowionka
        P,S delta witaj
      • m_godle Re: Każde dziecko można nauczyć spać 23.11.04, 23:54
        Właśnie zaczęłam stosować tą metodę. Już 5 dzień, ale synek nadal płacze do 30
        minut przed zaśnięciem, wczoraj usnął bez płaczu, a dzisiej znowu było
        strasznie. Serce mnie boli jak on tak płacze, ajk długo to u Was trwało ?
        Kacper ma 10 m-cy.
        • zaneta21 Re: Każde dziecko można nauczyć spać 24.11.04, 10:56
          Droga m godle ja równiez wprowadzałam tę metode jak moje maluchy miały ok 10
          mc .
          Tez bardzo płakały .....i wówczas wprowadzilismy pewne modyfikacje tej metody ,
          dzieci nadal budza sie w nocy ale zasypjaj w łózeczkach(wczesniej tylko w
          lezaczkach)i czasem sie zdarza (coraz czesciej)ze przesypjaja tak cała noc.
          Jesli chciałabys o tym porozmawiac napisz do mnie na adres gazetowy chetnie
          odpowiem na twoje pytania i moze Ci cos doradze.
          Trzeba pamietac stosujac tą metode ze kazde dziecko jest inne i inaczej
          reaguje....na zmiane swoich przyzwyczajeń.
          Jednak twierdze ze jest ona bardzo skuteczna choc ciezko nam mama spokojnie sie
          zachowywac kiedy nasze pociechy płacza
          Zycze powodzenia
      • pyzakluska Re: Każde dziecko można nauczyć spać 24.11.04, 17:16
        Ja już nie wiem nic nie wychodz jak ma sama zasnąć drze się nawet do godziny
        muszę uspokajać smoczkiem lub jedzonkiem. Nadal budzi się w nocy raz do dwóch
        razy niby nie tragicznie. Może powinnam pojedyńczo wprowadzać terapię np.
        najpierw nauczyć zasypiać a dopiero potem oduczyć jedzenia??? Napisz proszę jak
        postępowałaś ze swoim maleństwem będę wdzięczna za wskazówki Pozdrawiam.
        • krasulas Re: Każde dziecko można nauczyć spać 24.11.04, 21:20
          Widzę, że rozdmuchała się mała aferka na forum. Ale do rzeczy - to piszę do
          pyzykluski i innych mam w potrzebie - ja zaczęłam od nauki zasypiania
          samodzielnie wieczorem. Zaraz następnego dnia dopołudniowej drzemki. I na tym
          pozostałam przez parę dni. Potem próbowałam popołudniowych drzemek - ale do
          dzisiaj Zuzia się buntuje i nie wiem czy nie wchodzi już w fazę jednodniowej
          drzemki - jest niby zmęczona, ale spać nie chce. Dopiero po 2 tygodniach
          zaczęłam oduczać ją ssania!!! nocnego. Już pisłam jak to wyglądało - płacz w
          sumie przez 1,5 godziny. Ale nie zostawiłam jej samej. Śpimy w tym samym
          pokoju, na tę noc przeszłam z nią do drugiego - byłam obok i co chwilę
          uspakajałam. Wiedziała, że nie jest sama!!! Efekt był piorunujący - od tej pory
          przesypia dłużej niż zwykle nocki, a w razie jakiegoś mruczenia zawsze do niej
          podchodzę - głaszczę i czule szepczę. Aha - dzisiejsza noc była dla mnie
          pierwszą wyspaną od ponad 9 m-cy!! Poza tym a ciągu dnia poświęcam jej multum
          czasu - bawimy się, wygłupiamy i jesteśmy poprostu razem.
    • krasulas Re: Każde dziecko można nauczyć spać 23.11.04, 15:48
      Ja mogę Ci przesłać wytyczne do nauki zasypiania i spania nocnego z książki
      Uśnij Wreszcie. Możesz pisac na adres gazetowy. U mnie się sprawdziło - nie
      karmię od 3 nocy, a Zuzia zasypia sama.
    • alinaw1 Re: Każde dziecko można nauczyć spać 24.11.04, 04:00
      Przed chwilą na podobny post odpowiedziałam. Dla mnie ta książka nie miała
      żadnego znaczenia- podobnie jak kilka innych z tej dziedziny. My nie
      przespaliśmy przez dziecko ani jednej nocy ponad 2 lata i NIKT i NIC nie
      pomagało.
    • ktola Re: Każde dziecko można nauczyć spać 24.11.04, 14:02
      ja też stosowałam, skutek jest,
      było ciężko, a nawet bardzo- ja schudłam przez trzy pierwsze dni kilka kilo,
      ale nadrobiłam później; dziecku nic się złego nie stało, nie ma obaw
      u mnie chodziło o odstawienie od cyca, zakończenie wspólnego spania czyli
      inaugutacja spania w lóżeczku i nauka samodzielnego zasypiania zamiast spanie z
      cycem w buzi. nie polecam modyfikowania metody dla jej złagodzenia daje to
      odwrotny skutek; moja teściowa miała mnie wspomóc w pierwszym dniu i zamiast
      wyjęś z pokoju jak piszą to siedziała przy lóżeczku i cały czas spiewała- mała
      się darła dwie godz. i wcale nie spała- wtedy zajęłam sie tym sama i był efekt.
    • re_haj Re: do pyzakluska 24.11.04, 14:48
      jestem w podobnej sytuacji co TY, mój 7-mi miesięczny synek parokrotnie wybudza
      się w nocy, przeczytałam też książkę "Każde dziecko..." i dlatego mam wielką
      prośbę - napisz czy wdrożyłaś terapię i z jakim skutkiem.
      • pyzakluska Re: do pyzakluska 24.11.04, 16:56
        NO niestety próbowaliśmy z mężem nauczyć ją zasypiać samą niestety nasze próby
        poszły na marne tak się drze niemiłosiernie że nie trzymają nam nerwy nic nie
        wyszło z terapii jednak zaczęla tylko raz budzić się w nocy na picie jak raz to
        niech się budzi a mąż do niej wstaje. Może jak podrośnie to sama zrozumie mam
        teraz przykre doświadczenia niech śpi jak chce pozdrawiam. Ale wielu mamom się
        udało może jeszcze spróbuję pa.
        • akseinga Re: do m gadle 24.11.04, 17:14
          To się nadaje do Superwizjera biedne dziecko
          • zaneta21 Re: do akseinga 24.11.04, 20:51
            No ale sie wysiliłas

            Ty pewnie masz dziecko które spi wszedzie i okazdej porze
            Tylko pozazdroscic

            P.S wiecej zrozumienia zycze
            • akseinga Re: do zaneta21 24.11.04, 21:14
              Gdyby moje dziecko spało zawsze i wszędzie nie śmiałabym się wypowiadać w tym
              wątku. Swoje przeszłam a że wróciłam do pracy jak małam miała 6 m-cy i bardzo
              często się w nocy przebudzała odczułam brak snu bardzo dotkliwie i też
              zastanawiałam się co zrobić. Martynka wylądowała w moim łożku ( wiem, że to
              niewychowawcze), ale zaczęło być coraz lepiej ona poprostu (oprócz sytuacji
              ząbkowych) potrzebowała mojej bliskości i nie wyobrażam sobie jej tego pozbawić.
              A kobiety które za wszelką cenę chcą, aby ich dziecko samo zasypiało i spało
              całą noc najlepiej 12 godzin to chyba się minęły z powołaniem powinny sobie
              sprawić susła.
              • delta.x Re: hmm 25.11.04, 12:34
                Moje dziecko śpi właśnie tak jak piszesz: 11-12 godzin bez przebudzenia, całą
                noc i to dzięki tej metodzie, uwierzysz?

                A nie mówiłam, że będzie kłótnia?
          • ktola Re: do m gadle 24.11.04, 21:07
            no niewiem czt wiesz co piszesz...
            moja córka spała z piercią w buzi i oprócz ogólnej niewygody to groziła jej
            wada wymowy; pozatym sama nie radzioła sobie ze spaniem w jednej piozycji- też
            się męczyła; dodatkowo zapytam kogo uważasz za poszkodowanego, bo ja po takiej
            unieruchomionej nocy miałam kłopoty z poruszeniem rękami, czasem popłakiwałam z
            bólu kręgosłupa; cała ta akcja z odstawieniek kosztowała mnie sporo stresu i
            kilka kilogramów a powiem że normalna moja waga to 49-50kg; dziecko miała stres
            ale tylko w momenci położenia do łóżeczka przez pierwsze trzy połażenia długi,
            potem w okolicy 7-3 min więc dyskutowałabym kto tu bardziej cierpiał, dodam
            jeszcze że drugiej nocy zasnęła po 7 mnin płaczu i spała do 7 rano za to ja
            wcale nie spałam tylko się trzęsłam z nerwów na lóżku, więc proszę pomyśl zanim
            napiszesz, bo tu ludzie mają poważne kłopoty i szukają pomocy a nie gróżb czy
            cynizmu, nikt dla przyjemnosci nie walczy z dziecjkim i nie słucha jego płaczu,
            ja od przeczytania ksiązki do zastosowania metody musiałam "przeczekać" 9
            miesięcy i gdyby nie mój mąż to pewnie bym nie dała rady
            więc raz jeszcze proszę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka