maxim31
13.12.04, 19:30
Witam. Jestem mamą prawie 13-miesięcznej Nataszki i 10-letniego Michała. Tym
razem rzecz będzie o Nataszce.Moje ukochane dzieciątko nie dość, że
specjalnie nie lubi jeść (karmiona nadal cycem) to nie lubi też spać. Czytam
wypowiedzi mam, które mają starsze dzieciaki i opisują jak to ich pociechy
kładą się spać o 22, 23. Moja córka kładzie się przeciętnie o godz. 22, w
dzień śpi 0,5 godz.czasami (rzadko) 1 godz. W nocy oczywiście wstaje co 2
godz. (zdarza się że częściej)oczywiście na cyca. Wszystko byłoby dobrze
gdyby przesypiała noce, ale kompletnie nie mam pomysłu jak ją do tego
przyzwyczaić. Słyszałam o tej metodzie, gdzie tatuś w nocy uspakaja dzieco po
czym kładzie do łóżeczka aż do skutku. Jednakże Natasza jak wyczuje , że
trzyma ją tata zaczyna się zanosić takim płaczem, że nie ma mowy o
jakimkolwiek uspokojeniu (fakt, że dłużej niż 10 min. nie próbowaliśmy). POza
tym tatuś w naszym przypadku jest tylko w weekendy. Druga metoda "Uśnij
wreszcie" wydaje mi się zbyt drastyczna, poza tym kiedy Natka się w nocy
budzi jest taki histeryczny płacz, że nie widzę sposobu innego na opanowanie
jak tylko podać cyca. Ostatnio będąc u lekarza dostałam receptę na
Hydroxizinę, którą podałam na noc. Efekt - dziecko obudziło się 5
razy.Kolejnego wieczoru pluła lekiem (który był podawany pipetą na tył
języka - nie wiem jak ona to robi) więc zaniechałam.No więc po nieprzespanej
nocy czasami człowiek chciałby się w dzień przespać - nie można bo Nataszka
śpi króciutko np. dzisiaj zasnęła dopiero o 15 na 45 minut.Znając życie
pójdzie spać o 22 -22.30. Szczerze powiem, że brak apetytu oraz przerwy we
śnie moim zdaniem są spowodowane karmieniem piersią na żądanie. Chętnie bym
już odstawiła, ale Natasza nie chce innego mleka (próbowałam dać jej w taki
sposób, w jaki podaję w ciągu dnia picie - butla w rączkę i popija sobie
kiedy ma ochotę - ale to się nie sprawdziło) Na domiar złego statnio już nie
pomagają zabaweczki przy jedzonku - Natasza pluje, wszystko jej wypływa z
buzi...Dopiero po 1 godzinie coś tam jej wciskam. Zeby było śmieszniej ona
wcale nie wygląda na niejadka! Więc nie jest pewnie głodna w nocy - chociaż
cyca ciągnie...I na nic doświadczenie z synem .On spał 3 godz. w dzień ,
kładł się o 20.00. Budził się dwa razy na butlę . W wieku trzech lat mu
pezszło. Tylko że wtedy miałam pomoc i męża i mamy... Teraz jestem sama i
powoli odczuwam takie psychiczne zmęczenie. Może Wy, drogie mamy, mogłybyście
coś poradzić? Lekarz mówi, że są dzieci, które nie śpią. Ale to mnie jakoś
nie uspakaja...
Pozdrawiam, Małgosia