26.01.05, 11:40
Witam,
moj dwuletni synek od kilku dni zaczal powtarzac kilkakrotnie pierwsze sylaby
np." Jajajaja chcialem" albo "nienienienie dawaj mi.." albo "Totototo ty..."
itd. Najczesciej powtarza "ja, nie, ma" i nie jaka sie caly czas, ale
wlasciwie to czesto sad. Szczerze mowiac bardzo mnie to zmartwilo i zaczelam
szukac informacji na temat jakania u tak malych dzieci. Z tego co wyczytalam
moge wnioskowac i mam nadzieje, ze to tylko tzw jakanie rozwojowe. Czy moze
ktos mial podobne doswiadczenie z dzieckiem? Czy powinnismy juz skontrolowac
to u logopedy?
Zeby troszke przyblizyc sytuacje : synek zaczal ladnie mowic i budowac zdania
kiedy skonczyl ok. poltora roku. Ma bardzo dobra pamiec, szybko uczy sie
wierszykow, piosenek itd. Zaintereowaly go juz literki i cyfry. Nie
wymawia "K" tylko " T"i zamiast "G" mowi "D". Jest pogodnym i bardzo
ruchliwym dzieckiem.
Od niedawna zaczal korzystac z toalety (pieluche zakladamy tylko na spacer i
na noc). Niestety od 3 tygodni walczymy z zaparciami. Nie sadze jednak zeby
bylo to dla niego az tak straszne przezycie zeby spowodowac jakanie.
Nie wydarzylo sie tez nic takiego co mogloby jakos wyjatkowo go poruszyc,
przestraszyc czy zdenerwowac. Skad sie wzielo to jakanie? I jak sobuie z tym
poradzic?

Magda



Obserwuj wątek
    • maja45 Re: Jakanie? 26.01.05, 12:35
      Nie słyszałaś o jąkaniu rozwojowym u dzieci w tym wieku?
      To normalne, większość dzieci tak ma.Minie z wiekiem.
      Pozdrawiam.
      Marta
    • agusiah Re: Jakanie? 26.01.05, 12:50
      To niemal na pewno tzw. jąkanie rozwojowe - wygląda to jakby język nie nadążał
      za myśląwink. Mój synek też tak miał, minęło bez śladu po kilku miesiącach - mimo
      rozpowszechnianych przez jego babcię opowieści: "z małym już kompletnie się nie
      da porozumieć, a ONI nic z tym nie robią". Są dzieci, które w tym wieku jeszcze
      wcale nie mówią, i to też norma.
    • kacperka211 Re: Jakanie? 26.01.05, 14:11
      Nie martw się, jest to rzeczywiscie jąkanie rozwojowe. Dziecko chce mówić, ale
      narzady mowy nie nadążają za myślą. To minie. Ważne natomiast, aby przy dziecku
      tego nie komentować, nie mówić "nie jąkaj się, mów powoli itp.", ponieważ
      zacznie się bać mówienia i wtedy problemy mogą się utrwalić. Mój syn też w tym
      wieku powtarzał początkowe sylaby. Czekałam cierpliwie, aż powie to, co chce i
      bezwzględnie pilnowałam, by najbliższe osoby też tak robiły. Minęło, ale trwało
      prawie rok. Możesz dziecku zaproponować, by mówiło szeptem. To trochę pomaga.
      Życzę cierpliwości.
      Pozdrawiam.
      kacperka
      • magdusia35 Re: Jakanie? 26.01.05, 14:26
        Dziekuje dziewczyny, uspokoilyscie mnie troche.
        Szczerze mowiac to najbardziej stresuje mnie tesciowa, ktora juz zrobila z
        niego "jakale". Ale widze, ze nie jestesmy przypadkiem odosobnionym - takze
        jesli chodzi o zachowanie babc wink
        Dziekuje za dobre rady i natychmiast postaram sie je zastosowac, bo zaczelismy
        juz wszyscy mowic "nie jakaj sie, mow powoli" itd., czyli dzialac na szkode sad
        Martwi mnie tylko, ze to jakanie tak dlugo moze trwac...
        Jeszcze raz serdecznie dziekuje!Naprawde dodalyscie mi otuchy.
        Pozdrawiam,
        Magda
        • zaba2004 Re: Jakanie? 27.01.05, 23:58
          Rozwojowe, nie rozwojowe, uważam, że lepiej to skonsultować ze specjalistą-
          logopedą. Pozadję link do strony logopedycznej, tam jest Internetowa Poradnia
          dla rodziców, pogadaj sobie z nimi!
          www.logopeda.org.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka