Dodaj do ulubionych

Jak oduczyć.....

13.02.05, 19:50
Cześć Dziewczyny.
Mam nadzieję, że pomożecie mi.
Moja córka od jakiegoś czasu bije mnie po twarzy i nie jest to lekkie
klepnięcie niechcący. Mała reaguje tak gdy sprzeciwię się jej na cokolowiek.
Co robić????
Jak oduczyć???
Tłumaczę jej, że tak nie wolno, że mamę to boli(nieraz udaję, że płaczę),
mówię, że nie będę się z nią bawić. Ale to nie skutkuje.
Proszę pomóżcie.
Dodam, że mała ma 20 miesięcy.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama-zuzi Re: Jak oduczyć..... 13.02.05, 20:03
      Bicie po twarzy jest chyba typowe dla tego wieku (sposób wyrażania emocji, uczuć, jakiegoś rozładowania się) sad Moja córeczka też ma 20 miesięcy i miała niedawno chwile kiedy próbowała mnie bić po głowie czy twarzy. Raz tłumaczyłam, raz krzyknęłam i przestała. Niestety teraz jest na etapie bicia się po głowie. Nie wiem skąd to się u niej bierze, ale liczę na to, że samo przejdzie. Dodam, że nie zdarza jej się to zbyt często.
    • mama_dominika Re: Jak oduczyć..... 13.02.05, 20:23
      Mój mąż miał swój sposób na oduczenie nieco ponad rocznego syna bicia po
      twarzy - po prosu mu oddawał - oczywiście odpowiednio delikatnie. Wtedy synek
      bystrzał, patrzył zdziwiony, parę razy spróbował jeszcze raz uderzyć tatę ale
      wreszcie ustępował. Wiem - wiele z Was teraz się pewnie oburzy. Mąż jednak
      robił to jakby w żartach, ale z poważną miną, tak że synek nie traktował tego
      jako żart. Sytuacji takich było kilka i od pewnego czasu już się nie
      powtarzają. Sposób dość radykalny a;e pomogło - mimo, że dzieciak nigdy nie
      zapłakał, kiedy tata mu oddał.

      Sposobu raczej nie polecam, przytaczam go bardziej jako ciekawostkę.
    • mamand Re: Jak oduczyć..... 13.02.05, 22:04
      ja synkowi poprostu nie daje się bić, jak chce mnie uderzyć to przytrzmuje go
      za ręce i nie pozwalam, mówie wtedy NIE, tłumaczenie chyba nic nie da, córcia
      jeszcze jest za mała.
      pozdrawiam
      A.
      • yhm Re: Jak oduczyć..... 25.02.05, 20:20
        Jestem załamana.
        Nic nie skutkuje. Jak próbowałam jej oddawać to nadal robiła to samo z
        zaciśnietymi ustami. Jest okropna. A dziś leżałam z nią na podłodze nagle
        zerwała się po jakąś zabawkę poszła po nią i chiała znowu sie położyć koło
        mnie, ale jednak nie. Starała się nadepnąć mi na twarz. Co się dzieje!!!!Jestem
        w szoku!!!I nie wiem jak mam sobie z tym poradzić!!!Kiedyś nie była taka.
        Proszę , POMÓŻCIE!!!!!
        Jestem zrozpaczona tym zachowaniemsad((((
        • kartoflanka Re: Jak oduczyć..... 25.02.05, 20:26
          moim zdaniem po pierwsze sie wyluzuj
          przestan mowic ze corka jest okropna, bo zapewne nie jest i pewnie ja bardzo
          kochasz, wiec po co?
          po drugie nie udawaj, ze placzesz myslisz ze ona jest glupia? moja sie nigdy na
          to nie nabierała
          po trzecie trzymaj mocno za rece i sie nie dawaj bic. mozesz przy tym mowic- do
          skutku, do obrzydzenia- nie wolno
          po czwarte przeczekaj, jak dziecko ma temeperament to czasem w ten dla nas
          dziwny sposob rozladowuje emocje, nie boj sie psychopatyczny morderca z niej
          nie wyrosniesmile
          jak troche wydorosleje bedzie umaila sie opanowac
          cierpliwosci, moja tez nas tlukla, w kazdym razie probowala, w pewnym momencie
          przestala i zaczela rzucac przedmiotami, teraz i to minelo.
        • ewunia19 Re: Jak oduczyć..... 25.02.05, 20:27
          Ja jeszcze nie mam takiego problemu. Podkreslam jeszcze. Ostatnio w Klubie
          Mlodej mamy byl poruszany taki problem. Pani psycholog powiedziala zeby dziecku
          przytrzymac rece i powiedziec wyraznie NIE WOLNO. Koniec kropka. bez
          tlumaczenia. Chyba w ten sposob dzieci sprawdzaja jak daleko moga sie posunac.
          Ale z tego co slyszalam to nie jest nic nadzwyczajnego ani anormalnego. Taki
          wiek.
          Pozdrawiam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka