Dodaj do ulubionych

Do mam niejadków !!!!

15.02.05, 22:22
Ostatnio po przeczytaniu waszch postów uświadomiłam sobie ze moje dziecko
jest niejadkiem tzn.ma 19 mieś i je samo modyfikowane mleko ! Mleczko lubi i
bardzo chętnie je (1 kartonik dzienie), muszę przyznać ze świetnie wygląda i
nie mamy kłopotów ze zdrowiem. Jednak nie wiem co zrobic zeby zaczął jeśc
normalne jedzonko. Boję się że jezeli to długo tak potrwa dbije sie o na jego
zdrowiu. Cz macie jakieś sposoby aby go przestawić z mleka na jedzonko. Juz
sama nie wiem co zrobić.Ktos sugerował zeby go przegłodzić, ale nie sądzę ze
to dobra metoda (boję się ze nawet mleka nie ędzie jadł). Z nocnego mleczka
zrezygnowaliśmy z powodu stanu jego ząbków i zauwarzyłam pogorszenie apetytu
w dzien. Kochane ! Co robić ? Poradzcie, bardzo potrzebuje Waszych cennych
rad. Jestem na skraju rozpaczy.Teściowa się na mnie patrzy jak na wyrodną
matkę, co potęguje moje wyrzuty sumienia. POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • gaga_a Re: Do mam niejadków !!!! 16.02.05, 14:15
      Ja mam 15-czną niejadkę...odkad nie karmie jej piersia dawałam mleko krowie, a
      wiec jakies3m-ce... po wizycie u pediatry przeszłam na modyfikowane mleko a
      krowie daje tez wtedy, gdy nie je modyfikowanego...niestety moje dziecko nie je
      obiadow ani kanapeczek jedynie pije soki,mleko modyfikowane lub je kaszke na
      nim lub zupke mleczna z jajem na mleku krowim, ale zwykle dodaje do tego
      bakusia jeszcze żeby wit.nie ubywało.....ostatnio od2dni zajada kotlety
      schabowe w panierce róznej tzn albo w bułce i w jajku albo w zarodkach
      pszennych i w jaju obtaczane...dzis zjadła schabowe w bułce i w jajku a wczoraj
      cielecine opanierowałam w zarodkach pszennych i w jajku....dostaje jeszcze
      citropepsin na apetyt pół godz.przed posiłkiem...i jestem szczesliwa, bo 1raz w
      swoim życiu je mieso!smile
      • granna Re: Do mam niejadków !!!! 16.02.05, 14:22
        JA tylko z taka drobna uwagą, ze smazone mięsko dla 15mcznego dziecka to
        jeszcze chyba stanowczo za wczesnie.
        a poza tym to ja bym dawała wszystkiego po troszku posmakowac, dziecku smak sie
        moze spodobac dopiero za drugim albo trzeciem razem. POnadto myśle sobie, ze
        jesli dziecko ma jeszcze niewypaczone nawyki zywieniowe to je tyle, ile
        potrzebuje jego organizm. Jeśli wraz z mlekiem organizmowi dostarczane sa
        wszystkie składniki to niby czemu ma wołac o jeszcze? Tak sobie własnie myśle,
        patrząc na swoje doswiadczenia żywieniowe smile
        I z tym mlekiem krowim to bym jedak uważała, chyba, ze masz dostęp do
        prawdziwego wiejskiego a nie tego z kartonika
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka