Witam,
Będę się streszczać. Mam synka - prawie 6 i drugie 2. Jesteśmy normalną
rodziną, bardzo kochamy dzieci. Od jakiegoś (dłuższego) czasu mam ze starszym
problemy. Zresztą nie wiem... Może to normalne

Niektóre prośby kieruję do
niego po kilka razy. Kiedy mu się coś nie spodoba krzyczy, albo się obraża.
Ostatnio kiedy byliśmy na sankach i szybciej go pociągnęłam, zsiadł, kopnął w
sanki i stwierdził z krzykiem, że tak nie chciał. Zdarza się np, przy
obiedzie, że ktoś powie coś - co jemu się nie podoba - to potrafi walnąć w
stół lub w talerz. Takich przykładów jest mnóstwo. Nie wiem co robić? Jak się
zachować? Strasznie go kocham, ale w takiej sytuacji mam ochotę mu porządnie
przyłożyć!! Czy Wasze dzieci zachowują się podobnie?? Może to normalne dla
tego wieku??