Dodaj do ulubionych

"językowe" pomyłki maluchów ;)))...

20.04.05, 15:20
Cześć! To taki wątek "do śmiania" (nie mylić z do wyśmiewania"). Chyba każdy
maluch powiedział lub zrobił kiedyś coś, co wprowadziło was w zakłopotanie
albo doprowadziło do śmiechu, może zechcecie się podzielić tym z innymi
mamami. Ja mogę zacząć:
mój 5-cio letni syn właśnie obejrzał Garfielda i za nic nie może zapamiętać
jak ten kot ma na imię więc mówi na niego GARFIUT. Kiedyś jechaliśmy windą z
sąsiadką. Wysiadałyśmy razem z windy na naszym 10 piętrze. Sąsiadka mieszka
na 11. Ledwie wstąpiła na schody syn wydarł się na całą klatkę; Maaaamo, ale
ta pani podobna do OGRA! Na pewno usłyszała.... Wypytuje nas w obecności
gości kiedy sobie wreszcie pójdą, bo tata obiecał mu, że zagrają na
komputerze jak goście sobie pójdą. No i wymyśla dużo nowych słów np. na
człowieka z brodą mówi brodziarz a na łysego analogicznie... łysiarz. Jako,
że mąż uprawia sztuki walk, synek jest zorientowany w przyrządach do tego
celu ale na nunczako mówi machłasmile)) Pozdrawiam Was wszystkie wink)) I życzę
mnóstwa uśmiechu wink))
Obserwuj wątek
    • marcelino1 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 20.04.05, 16:21
      Moja 4-letnia córka mówi np. "Muszę powiedzieć babci żeby też o tym wiała"
      (czyli wiedziała). W zoo widziała osioła i lewa. Muszę to zapisywać, bo często
      coś śmiesznego powie, a teraz widzę, że zapominam.
    • jagienkaa Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 20.04.05, 16:27
      mój synek gra w shoeballsmile a nie w football...
    • married Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 20.04.05, 17:24
      Przed chwilą powiedziałam do mojego dziecka: Kuba bo się na ciebie
      zdenerwuję... a on na to : powiedziałaś do mnie babo... ja nie jestem baba...
    • lajlah Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 20.04.05, 19:41
      Mój synek na pompkę mowi- pompawka.
      Jako, że ciężarowy samochód to ciężarowka, to TIR, to tirówka. "o tato zobd\acz
      jaka super tirówka". A tata aż mało skrętu szyi nie dostaniewink
      • dorinatea Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 11.05.05, 13:31
        Moja córcia natomiast uważa, że zakonnica to pani która chodzi za koniem.
        • mieszkowamama Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 13.07.05, 14:51
          Nie, na to bym nie wpadła, Twoja pociecha musi być naprawdę bardzo inteligentną
          osóbką, gratuluję!
    • guga74 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 06:47
      W naszym bloku są dwie windy, obie z niekompletnym wyposażeniem. Mój synek ZAWSZE jak wejdziemy do jednej obwieszcza innym w niej obecnym na całe gardło: "huligan uklad lulkę!", a jak do drugiej "huligan uklad lustlo!"
      • xerius Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 12.05.05, 06:05
        Moj wtedy dwuletni syn wszedl do lazienki , kiedy tata akurat wychodzil spod
        prysznica i mowi do mnie : mamo, ale tata ma duza siurke! ( do tej pory zdaza
        mu sie mowic w rodzaju zenskim o meskim i odwrotnie ) .
        Wszystkie rzeczy sliskie sa slizgane.
        Jechalismy autem , swiatla zmienily sie na zielone, czekalam az rusza auta
        przedemna, a moj synek mowi : no jedz babo!!
        Wrocilam z zakupow, a moj synek wola: Julia choc, mama przyszedl!

        Kasia
    • ula_max Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 06:59
      ze śmiesznych literówek to mój Wikuś na mechanika mówi: "chamanik". ALe ostatni
      rozłożył mnie na łopatki rozmową: Wikuś: "Mam sisuiaka, mama nie ma siusiaka,
      ale tata ma!", JA: " Tak, tata ma", Wikuś: "Tata ma dużego siusiaka, ja nie ćem
      dużego siusiaka!" JA " DLaczego?" Wikuś:" Bo się nie zmieści w pieluśće!"
      • mysiam Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 08:50
        a propos siusiaków...mój 2 latek jakis czas temu przezył "rozczarowanie: wink
        zobaczył ,ze mama nie ma siusiaka ...pobiegł do taty i powiedział: tatus a
        mamusia nie ma siusiaka! cieba kupic mamie siusiaka!
        • juska2 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 10:19
          Kolega częstuje mojego Marcinka(2,5 roku)winogronami.Pytam się go "co się
          mówi?", a on na to "przepraszam".W końcu co za różnica którego z
          grzecznościowych zwrotów się użyje...J
        • kborz2 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 12.05.05, 10:52
          Apropos siusiaków.
          Mój synek nazwał swojego "lelek".
          Jak miał 3,5 roku wszedł do łazienki kiedy się kąpałam i zdziwiony sie pyta:
          - Mamo a dlaczego Ty nie masz siusiaka ?
          - No nie mam, dziewczyny nie mają.
          - Oj mamo trzeba ci kupić.
          - Ale ja nie chcę.
          - Mamo to nie boli.
    • gagunia Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 10:28
      Moje dziecko wystawilo dzis nogi spod koldry, za chwile sie lapie za jedna i
      mowi: - Lód!
      po czym schowal nogi pod koldre i stwierdzil:
      - Nie ma luta! smile
    • married Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 12:10
      Mój synuś bardzo długo zamiast ziemniaki mówił misiaki. Kiedyś wchodząc do
      sklepu poprosiłam dwa kilo misiaków... smile
      I zamiast ryba mówił rypa.
      • rybkaisia Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 12:27
        Moja Isia cały czas śpiewa "Ach psij kochanie", w ogóle to wszyscy psią zamiast
        spać. A wczoraj mówię do niej -Z czym zjesz ziemniaczki, z mięskiem? -Tak, I z
        czym jeszcze? - Z talerzem!

    • fargo10 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 12:40
      Też mam coś o siusiaczkach! Mój 3 letni synek wszedł do mnie do łazienki jak
      brałam prysznic. Patrzy na mnie i mówi: Nie masz sisiaczka? Nie zdązyłam
      odpowiedzieć zanim znowu zapytał: To Ty jesteś dziewczyna?
    • mola_mama Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 14:05
      Co do siusiaków (a raczej ich braku smile), to moja 4-latka też ostatnio zobaczyła
      mnie nago i w śmiech: "Mamo, ale Ty masz śmieszną siuśkę!". "Taką samą jak Ty"-
      odpowiedziałam. Mała z przerażeniem zaglądnęła pod piżamkę i z ulgą mówi: "Nie,
      ja mam ładną, a Ty masz włosy jak pies sierść!" smile)).
      A innym razem wygłupiała się przy myciu zębów, chichotała tak, że ciężko było je
      umyć. Mówię: "Co Ty tak się śmiejesz, jak głupi do sera?". Wtedy dopiero dostała
      ataku śmiechu, śmiała się jeszcze leżąc w łóżku, w końcu mówi: "Wiesz, to co mi
      powiedziałaś było bardzo śmieszne: Śmiejesz się jak głupi deserek!".
    • sweet.joan Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 14:21
      Mój niedługo trzylatek uwielbia wyciskać sok z "grejfiuta".
      Na dworze rosną "rzeźby" (wierzby).
      Idzie jakiś "ludź" (człowiek oczywiście).
      W filmie o Shreku jest "focyca" (smoczyca).

      Czytamy (chyba po raz setny) bajkę o smoku wawelskim. Do króla przyszedł
      szewczyk Skuba. Na obrazku trzyma w ręku szpulkę nici. Mały pokazuje na nici i
      pyta: to jest kubeł?
    • migotka2000 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 14:44
      też o siusiakach:
      Syn (2,5)nadal pozostaje w błogiej nieświadomości co do różnic
      anatomicznych "tam na dole". Kiedyś wychodzę z łazienki, syn słyszał, że używam
      bidetu:
      -Umyłaś siusiaka?

      Najlepszy tekst był ostatnio do taty:
      -Tatusiu, ja tak kocham dziefcinki!
      -A dlaczego je kochasz, synku?
      -Bo one maja taką fajną pipkę!

      Tatuś mało nie spadła z krzesła, ale mamusia wiedziała,że chodzi o klakson przy
      rowerku koleżanki, który służy do "pipania".


    • married Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 16:09
      Mój synek też kiedyś mnie podejrzał w ubikacji. Pobiegł do taty z uradowaną
      miną i oznajmił: Tatusiu, a wiesz, że mama siusia pupą??
    • maczkama Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 21.04.05, 23:02
      jeśli jesteśmy przy temacie pupy to mój ok 3letni synek kiedyś patrzył jek się
      myję i zapytał rozmarzony "mamusiu kiedy będę miał pupę taką dużą jak ty?"
      Kiedy był już 10 letnim kawalerem, po urodzeniu córki pojechełam do szpitala
      na zdięcie szwów przy okazji odebrałam jej zdięcie robione po porodzie,
      pokazałam je synowi w domu a on zawiedziony " ale to są zdięcia małgosi a miało
      być zdięcie szwów..."
      • madmok Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 22.04.05, 10:32
        Mamy akwarium i chcieliśmy dokupić glonojady. Mój 6 letni syn poprosił w
        sklepie gnojolady...
    • grazbed Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 22.04.05, 10:47
      Moja 2,3 letnia córka opowiadała tacie, że ksiądz święcił palemki w
      kościele "kroplomierzem" zamiast kropidłem...
      • ula_max o właśnie przypomniało mi się... 22.04.05, 10:52
        jak byłam z młodym święcić jajeczka teraz na Wielkanoc. Ksiądz z kropidłem
        kropi ludzi, koszyczki i mojego młodego też. A on na cały kościół się drze do
        księdza: " NIE CHLAP!!!"
    • mamitka Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 22.04.05, 20:42
      Dziewczyny piszcie, piszcie ku uciesze gawiedzi big_grinDD Ale sie ubawiłam - supersmile
      Mój jeszcze nie mówi oprócz tata sad ale moze za niedługo też zacznie tak słodko
      mówić i przeinaczać smile
      Pozdrawiamy
      Marzena i Tomuś
    • e_r_i_n Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 22.04.05, 20:51
      W piosence "Jedzie pociąg" jest kopundor, nie konduktor.

      Mój maz wyszedl na papierosa z nasza przyjaciolka. Wiktor zapytal, dokad
      poszli - j na to, ze zapalic papierosa. Na co syn stwierdzil, ze ciocia Agatka
      jest 'mążem', bo tylko męzowie palą papierosy smile
      • e_r_i_n Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 12.05.05, 15:24
        Ścielę łózko, moje dziecko przebiera sie w pizame. W pewnym momencie kładzie
        się na wyjęta posciel, ubiera okulary przeciwsloneczne i mowi: "mamo, odpalam
        się' smile
    • tuznik Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 22.04.05, 23:25
      Moja córka 3,5 letnia Maja na widok latającej pszczoły:
      -Mamusiu, uważaj bo cię urządzi.
      - o, poleciała rządzić dalej.
    • gosik75 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 23.04.05, 15:40
      Ostatnio Wika szła na urodziny do swojego starszego kolegi, trzyletniego Misia.
      cały dzień chodziła podekscytowana i co chwilę prosiła "mamusiu zaśpiewaj mi
      piosenkę dla stolata"
    • driadea Miłej lektury - link z edziecka 23.04.05, 16:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=11426028&s=0
    • magdas75 Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 24.04.05, 01:01
      Basia: będe idła + pójdę
      kamamom - makaron
      epelek - plasterek
      nanonoć - dobranoc
      Kuba: hahaham - przepraszam
    • married Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 11.05.05, 13:19
      wczoraj mój synek poprosił mnie, żebym mu dała szpinak bo chce sobie kartki
      spiąć. Po dłuższym zastanowieniu domyśliłam się, że chodzi mu o spinacz... wink
    • sweet.joan Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 11.05.05, 13:31
      "Jaka ty jesteś wąchata!" - reakcja małego na nowe perfumy mamy.
    • adrianna_c Re: "językowe" pomyłki maluchów ;)))... 11.05.05, 22:23
      mój 3-letni synek przy oglądaniu Domisiów śpiewa 'mów pokradnie' - zamiast 'mów
      poprawnie'

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka