Dodaj do ulubionych

do kiedy fotelik sprzodu w aucie?

25.04.05, 15:34
Witajcie..
mam takie pytanko..mój synek ma 6 tygodni wożę go w foteliku na miejscu
pasażera (z przodu) tyłem do kierunku jazdy (poduszka wyłączona), ale
zastanawiam sie pomimo,ze napewno mam jeszcze na to czas..do którego miesiąca
wozi sie dziecko w ten sposób...albo od kiedy można przewozic dziecko z tyłu
w foteliku przodem do kierunku jazdy??
POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • agamama123 Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 25.04.05, 15:40
      Fotelik nosidełko można montować tylko tyłem do kierunku jazdy. Więc maluch
      jeździ tak do momentu aż z tego fotela wyrośnie. Kolejny fotelik (taki od 9kg)
      montujemy już tylko z tyłu i można przodem do kierunku jazdy.
      • k1w0 Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 25.04.05, 17:07
        Wszystko co napisała Aga się zgadza oprócz jednego : fotelik przystosowany do
        montowania przodem (czyli juz nie nosidełko) można montować również na przednim
        fotelu. Czyli dziecko w foteliku może jechać na przednim siedzeniu. Nie może
        jeśli nie przekroczyło 12 lat (chyba) lub 140 cm wzrostu ale dotyczy to
        sytuacji gdy jeździ bez fotelika lub z samą podkładką.
    • gismol77 Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 25.04.05, 18:09
      ja mam fotelik - nosidełko do 13 kg więc mimo tego,że moja córcia ma 15
      miesięcy nadal wożę ją na przednim siedzeniu. waży 9,5 kg.
    • vvega Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 26.04.05, 10:34
      a wiecie dziewczyny jak sie nazywa przedni fotel pasażera?...........miejsce
      teściowej - dlatego że to najbardziej niebezpieczne miejsce w samochodzie, więc
      nie wiem po co montować tam jakikolwiek fotelik dla dziecka (jesli jest miejsce
      z tyłu). ja od początku montowałam fotelik z tyłu. Pozdrwienia
    • isia_50 Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 26.04.05, 13:48
      Z córą w foteliku z przodu jeździłam tylko gdy jechałam sama (inaczej nie
      widziałam co się z nią dzieje, a jako, że często jej się ulewało bałam się, że
      się zachłyśnie). Gdy córa skończyła 4 miesiące zmieniliśmy foteli na Chicco do
      24 kg, montowany z tyłu, przodem do kierunku jazdy. I już zawsze jeździła z
      tyłu, po przekatnej do kierowcy, łatwo mogę się do niej odwrócić i spradzić co
      się dzieje.
      • wiktoriaa Re: tylko chicco ma takie?? 26.04.05, 15:15
        no właśnie jha chce potem kupić Maxi cosi Priori...i ciekawe czy mogę wozić z
        tyłu przodem do kierunku jazdy???
        • kaarmelka Re: tylko chicco ma takie?? 26.04.05, 17:05
          Maxi Cosi Priori jest właśnie przystosowany do wożenia dziecka przodem do
          kierunku jazdy. Ja wożę z tyłu, z przyzwyczajenia i dla bezpieczeństwa.
          Fotelik ten jest podobno najbardziej przyjaznym (dla matki i dziecka) fotelikiem
          w tej klasie na rynku polskim. Sprawdziłam sama, sprawdzili znajomi i mnóstwo
          osób na tym forum.
          Jadąc sama z dzieckiem samochodem jestem w stanie jedną ręką zmienić pozycję
          fotelika, gdy dziecko uśnie. Gdy miałam mały samochód, robiłam to w czasie
          jazdy, bez odwracania, jednym palcem, a wiele fotelików wymaga zatrzymania
          samochodu do tego celu i użycia większej siły.
          • justimic Re: tylko chicco ma takie?? 26.04.05, 18:52
            ..... ja wożę córkę z przodu przodem do kierunku jazdy, kiedy jadę z nią sama ,
            bo mam ją pod ręką..... obecnie mamy bebe confort hipsos.... wcześniej woziłam
            tak.... w chicco .... chyba wszystkie foteliki można dawać na siedzenie
            pasażera niezależnie od wagi i położenia (tyłem czy przodem)..... jedynym
            ograniczeniem są tutaj poduszki powietrzne i bezpieczeństwo....

            ...... ale chyba bezpieczniej posadzić dziecko z przodu, niż obracać się
            albo co chwilę zaglądać do tyłu.... (oczywiście przy wyłączonej poduszce!)
            • isia_50 Re: tylko chicco ma takie?? 26.04.05, 21:07
              justimic napisała:

              > ...... ale chyba bezpieczniej posadzić dziecko z przodu, niż obracać się
              > albo co chwilę zaglądać do tyłu.... (oczywiście przy wyłączonej poduszce!)

              Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie to to z tyłu za kierowcą, najmniej
              bezpieczne z przodu obok pasażera. Słynne "miejsce dla teściowej".
              • agamama123 Re: tylko chicco ma takie?? 26.04.05, 21:42
                Na przednim siedzeniu można wozić dziecko w foteliku tylko i wyłącznie tyłem do
                kierunku jazdy! Sprawdzone w Komendzie Miejskiej.
                • justimic Re: agamama123 27.04.05, 11:56
                  ....... to chyba u was są inne przepisy...... bo u nas można wozić dziecko z
                  przodu w każdym foteliku do tego przystosowanym (każdym jednym markowym, czy
                  przodem czy tyłem)...........
                  ....... nie raz spotkałam się nawet z pochwałą gliniarza, że mam dziecko pod
                  ręką....... a nie zamiast patrzeć na drogę patrzę na dziecko......
                • k1w0 O bezpieczeństwie 27.04.05, 12:22
                  "Od 1 stycznia 1999 roku przepisu ustawy " Prawo o ruchu drogowym"
                  wprowadzają zasadę, że dzieci w pojeździe samochodowym muszą być
                  odpowiednio zabezpieczone, poprzez użycie fotelika ochronnego lub
                  innych urządzeń do przewożenia dzieci.

                  Od 1 stycznia 2002 roku podniesiona została granica wieku, od której można
                  przewozić dziecko na przednim siedzeniu. Dzieci poniżej 12 lat można
                  przewozić z przodu tylko w fotelikach ochronnych.

                  Należy pamiętać, że na przednim siedzeniu nie można:
                  - stosować innych niż fotelik urządzeń ochronnych
                  - przewozić dzieci tyłem do kierunku jazdy, jeżeli pojazd jest wyposażony
                  w poduszkę powietrzną dla pasażera.

                  Od 13 maja 2002 roku każde dziecko w wieku do 12 lat, które nie przekroczyło
                  150 cm wzrostu, musi być przewożone w foteliku ochronnym lub w innym
                  urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka.

                  Dzieci starsze niż 12 lat i wyższe niż 150 cm, używają pasów bezpieczeństwa."

                  Tak więc zgodnie z przepisami można przewozić dzieci w foteliku na przednim
                  siedzeniu przodem do kierunku jazdy (nie można tyłem gdy jest poduszka
                  powietrzna).

                  A teraz trochę o "bezpiecznych miejscach" w samochodzie.
                  Niedawno na Discovery był ciekawy program właśnie o bezpieczeństwie w
                  samochodzie. Ekspert wypowiadał się na temat statystyk w ocenach "bezpiecznych"
                  miejsc i ... przekłamaniach lub złej interpretacji.
                  Zwykło się uważać, że miejsce pasażera z przodu jest miejscem niebezpiecznym, a
                  to NIE JEST PRAWDA. Przekłamanie bierze się stąd, że najczęściej jednak w
                  samochodzie znajdują się 2 osoby. Podczas wypadku najczęściej większe obrażenia
                  ma pasażer (siedzący z przodu) ponieważ :
                  1. Nie kontroluje sytuacji na drodze tak jak kierowca i nie jest przygotowany
                  na moment wypadku.
                  2. Często nie jest zabezpieczony poduszką powietrzną (w bardzo wielu
                  samochodach poduszka powietrzna jest tylko dla kierowcy).
                  Gdy w samochodzie podczas wypadku znajdują się 4 osoby, czyli wszystkie miejsca
                  są zajęte. Wtedy te statystyki wyglądają już zupełnie inaczej i miejsce
                  pasażera z przodu "przestaje byc niebezpieczne". Wówczas (ze statystyk)
                  najbardziej niebezpiecznym miejscem jest miejsce z tyłu po przekątnej od
                  kierowcy .... Z przodu klatka zgniotu jest dużo większa (zwłaszcza w lepszych
                  samochodach) i jest dużo większe prawdopodobieństwo uniknięcia dużych urazów np
                  głowy, zwłaszcza przy poduszce powietrznej.
                  Wszystkie te dane dotyczą zderzeń czołowych, przy uderzeniach bocznych
                  oczywiście wszystko się zmienia w zależności od tego w którą stronę samochodu
                  nastąpiło uderzenie ....

                  Gdy jedziemy w czwórkę : mąż za kierownicą, starsza córka na przednim siedzeniu
                  w foteliku przodem do kierunku jazdy, młodsza z tyłu za kierowcą tyłem do
                  kierunku jazdy, ja .... z tyłu po przekątnej kierowcy....
                  Mamy poduszki powietrzne i kurtyny boczne i tak naprawdę należy liczyć głównie
                  na to, że do poważnego wypadku nie dojdzie a jesli ... to cały system
                  zabezpieczeń w samochodzie zadział.

                  Pozdrawiam
                  • justimic Re: k1w0 27.04.05, 12:37
                    ............. dzięki nareszcie jakaś mama, która też się zna na rzeczy.........
                    ..... bo niestety reszta jest jeszcze na etapie przedszkola i nie mam już siły
                    czytać tych bzdur, które wypisują.........

                    ......... jedna że dzieci nie wolno wozić z przodu w fotelikach, rzekomo wie to
                    z komendy ........ koniec świata!!!

                    ......... druga "każe" montować dodatkowe lusterka i zjeżdżać chociażby co 5
                    min byle tylko dziecko jechało z tyłu...... ciekawe, gdzie by zjechała na
                    chociażby A4....... i jak długo by pokonywała przysłowiowe 100km, chyba cały
                    dzień!!!
                    ......... niestety najwięcej zawsze mają do powiedzenia te osoby........ które
                    mają najmniejsze pojęcie......... i najmniej doświadczenia........

                    pozdrawiam k1w0 i życzę szczęśliwej, bezpicznej i szerokiej drogi.......
                  • mamatysi Re: O bezpieczeństwie 11.05.05, 00:12
                    no coz niezupelnie sie z tym zgadzam,ze niby dlatego ze nie jest przygotowany
                    na wypadek i poduszka powietrzna.przeciez miejsce za kierowca dlatego jest
                    najbezpieczniejsze,ze gdy kierowca znajduje sie w sytuacji krytycznej to jego
                    instynkt samozachowawczy/czyli obrona wlasnego zycia/tak dziala na niego ze
                    prubuje za wszelka cene przezyc,jest to oczywiscie jego bezwiedne dzialanie,ale
                    wlasnie czesto to one ratuje zycie pasazerowi za plecami.
                    pozdrawiam
                    nie moge patrzec na dzieci siedzace z przodu na fotelikach-boje sie o nie.
                    • wektra2 Re: O bezpieczeństwie 11.05.05, 08:52
                      Moja znajoma miała w życiu jeden wypadek samochodowy, nie z własnej winy.
                      Jechała z córką, mała siedziała w foteliku za kierowcą - zginęła na miejscu !
                      Matce nic się nie stało. Cały przód samochodu był prawie nienaruszony. Eksert
                      orzekł, że gdyby dzieco siedziało z przodu tez nie odniosłoby obrażeń. W tym
                      konkretnym wypadku to NIBY najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie okazało się
                      dla dziecka trumną.
                      Śmieszą mnie dywagacje na temat, które miejsce jest bezpieczne, a które nie, bo
                      jesli ktoś widział co dzieje się z samochodem podczas wypadku na prawdziwej
                      drodze (nie symulacje w laboratorium) to wie, że samochód może dostac uderzenie
                      w przód, a efektem końcowym może byc całkowite zmiazdżenie tyłu na przeszkodzie
                      itp.
                      Wniosek jest taki, że NIE MA BEZPIECZNEGO MIEJSCA PODCZAS WYPADKU ! Dużo
                      ważniejsze jest unikanie wypadków (jakby się tak dało smile) i (niestety) dobry
                      samochód. Kupując samochód za 100.000 zł nie płacimy za "bajery" ale tak
                      naprawdę płacimy za możliwość przeżycia w ekstremalnej sytuacji.
                      Ja nie boję się o dzieci siedzące na przednim siedzeniu (moi znajomi kierowcy
                      rajdowi, prywatnie wożą swoje dzieci z przodu) ale boję się np. o dzieci (nie
                      tylko dzieci) jadące w "maluchu".
                      Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale niestety taka jest prawda.
                      • justimic Re: O bezpieczeństwie 11.05.05, 18:50
                        .........popieram w stu procentach.......
                        ............. nie bezpiecznego miejsca w samochodzie........
                        ......... w razie wypadku wszystko zależy od szczęścia.........
              • justimic Re: isia_50 27.04.05, 11:49
                ....... jako matka i kierowca z 9-letnim stażem........... dobrze wiem, że
                miejscem najbezpieczniejszym jest miejsce za kierowcą a najmniej bezpiecznym
                miejsce pasażera........
                ....... ale wiem również to co napisałam wyżej.......... (że bezpieczniej jest
                posadzić dziecko z przodu i mieć je pod reką, niż sięgać do tyłu albo się
                obracać! wtedy co najwyżej można samemu do kogoś wjechać!)
                ....... szczególnie dobrze sprawdza się w mieście........
                i nikt mi nie powie że tak nie jest..........
                ....... poza tym o bezpiecznych miejscach wiemy ze statystyk......... a
                statystyka to jedno....... zaś warunki na drogach to drugie........
                ....... to że w większości wypadków ktoś wjeżdża w pasażera nie gwarantuje.....
                że akurat nie wjedzie prosto w dziecko albo nie skasuje całego tyłu........
    • vvega załużcie dodatkowe lusterko! 27.04.05, 11:48
      ja jednak nadal uważamn że bezpieczniej jest wozić dziecko na tylnym siedzeniu
      (najbezpieczniejsze jest miejsce za kierowcoą, a niektórzy twierdzą że na
      środku - ja mam 4 miejsca w samochodziesad) i dodatkowo mam przyczepione w
      samochodzie na zasłonce przeciwsłonecznej z przodu, dodatkowe lusterko
      ustawione tak że widze małą a ona mnie - takie lusterka chyba canpol robi albo
      nuk nie pamietam firmy - polecam. Do weroniki odwracam sie tylko kiedy stoję na
      światłach lub kiedy muszę to zatrzymuję sie w bezpiecznym miejscu i wtedy robie
      co chcę. Jeździłam z nią od trzeciego miesiąca jej życia sama kiedy musiałam
      (chociaż ograniczałam te ekskapady samotne jak mogłam) i zawsze była na tylnym
      siedzeniu.
      A tak na marginesie: kiedyś ktoś mi powiedział,że najwięcej noworodków na
      drodze ginie przez własne mamy - bo za dużo uwagi poświęcają dziecku w czasie
      prowadzenia samochodu, daletego lepeij ograniczać jazdę z tak małym dzieckiem -
      nie wiem na ile to przesada a na ile prawda, ale zawsze o tym pamiętałam i
      starałam sie z tak małym dzieckiem nie jeździć sama.
      Pozdrowienia
    • justimic wiktoriaa! odpowiedź na twoje pytanie!!! 27.04.05, 12:53
      jak już dziś pisałam....... we wszystkich fotelikach oprócz fotelików-nosideł
      (0-13 kg) możesz spokojnie wozić dziecko na przednim lub tylnym siedzeniu i to
      tylko PRZODEM do kierunku jazdy.......

      .... a to tak jakbyś chciała się upewnić:.......

      familyshop.com.pl/TOWARY/MaxiCosi/Priori.html
      • vvega Re: wiktoriaa! odpowiedź na twoje pytanie!!! 27.04.05, 13:21
        a czytałaś co zalecają? Poza tym gratuluje ogromnej wiedzy i znaczącego stażu
        jako kierowca, to oczywiście ci daje prawo do oceniania i krytykowania innych
        forumowiczek, prz\praszam za moje brednie:0 tylko szkoda że nie czytasz postów
        przed ich oceną bo ja nie kazałam nikomu uzywania lusterka dodatkowego tylko
        POLECAŁAM!i polecam nadal. pozdrowienia!

        cyt:
        Priori holenderskiej firmy Maxi-Cosi to bezpieczny fotelik samochodowy dla
        dzieci od 9 miesiąca życia do około 3 roku i wadze od 9 kg do 18 kg. Montowany
        przodem do kierunku jazdy za pomocą pasów bezpieczeństwa 2 lub 3 punktowych, na
        przednim lub tylnich fotelach
        (zalecany montaż na tylnich fotelach).
        Nie można montować na miejscach wyposażonych w poduszki powietrzne.


        Zalecenia dotyczące bezpieczeństwa

        Fotelik zgodny z normą ECE R44/03.
        Nie wolno stosować na siedzeniach wyposażonych w poduszkę powietrzną. Montaż
        przodem do kierunku jazdy za pomocą pasów bezpieczeństwa 2 lub 3 punktowych, na
        przednim lub tylnich fotelach (zalecany montaż na tylnich fotelach).





        • justimic Re: wiktoriaa! odpowiedź na twoje pytanie!!! 27.04.05, 13:32
          ........... osobiście nie mam nic do twojej osoby............. skrytykowałam
          odpowiedzi a nie forumowiczki......... a to różnica.........

          czytałam, co zalecają, bo w końcu sama tę stronę wkleiłam............. tyle, że
          to tylko zalecenia............

          ........... a co do tego lusterka to równie dobrze można ustawić to które jest
          na wyposażeniu............ dwa lusterka w zupełności wystarczą, żeby
          bezpiecznie prowadzić samochód............. w końcu mnóstwo aut nie ma lusterka
          środkowego..........

          ........ pozdrawiam..........
          • justimic Re: wiktoriaa! odpowiedź na twoje pytanie!!! 27.04.05, 13:37
            ............ i wciąż uważam, że nawet samo spoglądanie w lusterko.........
            może być niebezpieczne............. bo co jeśli akurat w tym momencie coś
            wydarzy się na drodze???
            ............ przecież nie można patrzeć do przodu patrząc w środkowe lusterko...

            a co do stażu i wiedzy......... to uważam, ze jaką taką wiedzę na ten temat
            mam......... a dziewięć lat za kierownicą też robi swoje, tym bardziej że
            robiłam nawet 100.000 km rocznie......
            • justimic jeszcze raz życzę bezpiecznej drogi i pozdrawiam 27.04.05, 13:39

              • vvega Re: jeszcze raz życzę bezpiecznej drogi i pozdraw 27.04.05, 14:47
                piszesz że skrytykowałas wypowiedzi a nie forumowiczki, chyba jednak inaczej ci
                to wyszło, ale ok, może cie ponisło...
                a te tylko zalecenia to chyba skądś wynikają - ja sie do nich stosujesmile
                a co do spoglądania w lusterko to jednak nie wydaje mi sie bardziej
                niebezpieczne i bardziej odwracające uwagę niż spogladanie w bok na sąsiedni
                fotel gdzie siedzi dziecko.
                ja pisze tylko ku rozwadze, nie oceniam niczyjej wiedzy i postępowania (chyba
                że jest ewidentnie zła (np wożenie dziecka bez fotelika..), bo wiem że wszytkie
                chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci i jak najmniej je narażać na róxne
                niebezpieczenstwa i jednak pamiętaj że za wypowiedziami na forum stoją OSOBY i
                krytykując wypowiedzi (chociuaż zdaje mi sie że i osoby krytykowałam - mnijsza
                z tym) krytykujesz osoby - pozdrowienia
    • kingaolsz Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 27.04.05, 15:28
      Tez uwazam, ze lepiej jest wozic dziecko na siedzeniuu za kierowca i tak robie.
      Zdecydowanie bezpieczniejsze jest zerkniecie na lusterko dodatkowe zalozone
      obok tego w srodku auta niz odwracanie calej glowy w bok, zeby spojrzec w
      fotelik, plus kiedy cos sie dzieje to wieksza jest "pokusa" wyciagniecia reki
      do dziecka obok, co jest tez ryzykowne. U nas umiejscowienie dziecka za
      siedzeniem kierowcy sprawdza sie idealnie. Mlody zaczyna sobie pozwalac na
      jakies narzekania tylko kiedy ktos jedzie na siedzeniu obok niego.

      Z tymze wszystko zalezy kto jak podchodzi do tych rzeczy , zalecen i
      przepisow , jesli ktos twierdzi, ze sa po to aby je lamac czy zalecen nie ma
      zamiaru przestrzegac, bo takiej osobie jest niewygodnie, to dyskusja nie ma
      sensu. Dla mnie jest oczywiste, ze zalecenia, czy statystyki ostrzegajace mnie
      przed czyms sa po to, zeby mnie uswiadomic i w jakis sposob chronic mnie, moje
      dziecko itp. I w momencie zdezenia sie dwoch takich "podejsc" do tematu nigdy
      nie bedzie porozumienia. ( to tak a propos tych komentarzy o "wypowiedziach
      forumowiczek").

      Pozdr
      Kinga
      • justimic Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 27.04.05, 16:09
        ....... jak już napisałam zalecenia to tylko zalecenia.........
        nawet lekarze w tych najbardziej ważnych decyzjach (decyzjach o życiu innego
        człowieka) nie są zgodni......... jeden mówi to a drugi coś zupełnie
        odwrotnego....

        gdyby nie można było wozić dzieci na przednim siedzeniu i było to bardzo
        niebezpieczne to na pewno byłby zakaz zarówno ze strony producentów
        fotelików..... jak również prawa drogowego....... a nie tylko zaalecenia.....
        akurat tego producenta...... bo inni już niczego nie zalecają:
        www.bobasek.pl/opis.php?pid=24753&Bajama=5041a6b4d9d2c17d2429eee2a8bcdc8f
        ....... a nawet spoglądając w bok na dziecko można to zrobić kontem oka......
        obserwując w tym czasie drogę........ do lusterka nie da się spojrzeć patrząc
        na drogę.......
    • justimic Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 11.05.05, 18:51

    • edytkus Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 11.05.05, 23:20
      Matka ktora wozi dziecko na przednim siedzeniu zasluguje na siarczysty policzek!!!

      Najbezpieczniejszym miejscem w aucie na montaz fotelika jest srodek tylu, albo miejsce za
      pasazerem!!! pomimo ze samo miejsce pasazera uchodzi za najniebezpieczeniejsze. Jesli dziecko
      siedzi z przodu lub boku w poblizu poduszek takze boczne poduszki musza byc wylaczone.

      Dziecko fizycznie jest gotowe na jazde przodem do kierunku jazdy dopiero w okolicach poltora roku,
      moje jezdzilo tylem do 14 m-ca, ale wiem wiem... wy macie za male foteliki, za duze dzieci i sto innych
      powodow zeby tak nie robic ;O Nie moje dzieci, nie ja bede plakac smile
      • wektra2 Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 12.05.05, 08:56
        Moja znajoma powiedziałaby Ci na co według niej zasługuje matka wożąca dziecko
        z tyłu. Ona do końca życia nie daruje sobie, że mała nie siedziała z przodu bo
        ekspertyza wykazała, że bez względu na miejce zamontowania fotelika z tyłu nie
        miała szans na przeżycie, a gdyby siedziała z przodu nic by się jej nie stało i
        ŻYŁA BY !!!
        Podczas konkretnego wypadku na drodze na miejsce i stopień zniszczenia
        samochodu, a co za tym idzie szanse osób w nim jadących, ma wpływ tak wiele
        czynników, że wszystkie "statystyki" mozna o d.. rozbić.
        I znów konkretna sytuacja : to w/g Ciebie najbezpieczniejsze miejsce (srodek
        tyłu) stało sie przyczyna kalectwa następnego dziecka. Przy stosunkowo niedużej
        stłuczce dziecko zostało wyrzucone z fotelika jak z katapulty i "rozbiło się"
        na przedniej szybie. Nie musze chyba nikomu mówić jakie przyspieszenia powstają
        w takich sytuacjach. Gdyby fotelik był zamontowany z boku to dziecko doznałoby
        dużo mniejszych obrażeń ponieważ zatrzymałyby go fotele przednie. W tym wypadku
        zawiódł fotelik (renomowanej firmy z atestami) ale przecież to urządzenie więc
        może się zepsuć.
        Tak więc powtarzam jeszcze raz PODCZAS WYPADKU NIE MA BEZPIECZNYCH MIEJSC W
        SAMOCHODZIE !!! i radziłabym się powstrzymać przed bezwzględnymi ocenami bo w
        pewnym momencie życia można się tragicznie zdziwić.
        • edytkus Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 12.05.05, 13:02
          wektra2 napisała:

          > Moja znajoma powiedziałaby Ci na co według niej zasługuje matka wożąca dziecko
          > z tyłu. Ona do końca życia nie daruje sobie, że mała nie siedziała z przodu bo
          > ekspertyza wykazała, że bez względu na miejce zamontowania fotelika z tyłu nie
          > miała szans na przeżycie, a gdyby siedziała z przodu nic by się jej nie stało i
          >
          > ŻYŁA BY !!!

          To jeden wypaek na tysiace! My kiedys mielismy krakse, wjechalo w nas auto z boku miazdzac caly
          przod. Tylko przod!

          >
          > I znów konkretna sytuacja : to w/g Ciebie najbezpieczniejsze miejsce (srodek
          > tyłu) stało sie przyczyna kalectwa następnego dziecka. Przy stosunkowo niedużej
          >
          > stłuczce dziecko zostało wyrzucone z fotelika jak z katapulty i "rozbiło się"
          > na przedniej szybie.

          Doskonaly przyklad na to ze dziecko w foteliku nalezy dobrze zapiac! a sam fotelik porzadnie
          zainstalowac! Skoro dziecko zostalo katapultowane tzn. ze albo nie bylo wcale zapiete albo za luzno.
          Znam kilka przypadkow gdy dziecko zostalo wyrzucone z auta razem z fotelikiem i tylko dzieki
          fotelikowi przezylo. W jedym auto zderzylo sie z drzewem, kierowca i pasazer (rodzice dziecka)
          poniesli smierc na miejscu, a maluch wyszedl bez najmniejszego zadrapania.

          Gdyby fotelik był zamontowany z boku to dziecko doznałoby
          > dużo mniejszych obrażeń ponieważ zatrzymałyby go fotele przednie.

          ?! Fotelik NIE MA prawa przesuwac sie wiecej niz poltora cm wiec o jakim zatrzymaniu na przednich
          fotelach jest mowa?


          > Tak więc powtarzam jeszcze raz PODCZAS WYPADKU NIE MA BEZPIECZNYCH MIEJSC W
          > SAMOCHODZIE !!!

          pewnie ze nie, ale sa mniej niebezpieczne wink

          i radziłabym się powstrzymać przed bezwzględnymi ocenami bo w
          > pewnym momencie życia można się tragicznie zdziwić.

          statystycznie rzecz biorac wypadki ktore przytoczylas zdarzaja sie dosc rzadko.
          • k1w0 Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 12.05.05, 15:09
            Fotelik był odpowiednio zamocowany, dziecko było zapiete. Po prostu zawiodło
            urzadzenie co niestety może się zadzryć, a dziecko zatrzymałoby się na
            przednich fotelach wylatując z fotelika a nie z nim.

            >Znam kilka przypadkow gdy dziecko zostalo wyrzucone z auta razem z fotelikiem
            >i tylko dzieki
            > fotelikowi przezylo.

            Nie dyskutujemy o celowości stosowania fotelików dla dzieci, bo taka
            konieczność jest juz (na szczęście) poza dyskusją.

            >statystycznie rzecz biorac wypadki ktore przytoczylas zdarzaja sie dosc rzadko

            statystycznie rzecz biorąc jeśli masz w życiu 1 wypadek to dla Ciebie jest to
            100% !!!
            • edytkus Re: do kiedy fotelik sprzodu w aucie? 12.05.05, 17:25
              k1w0 napisała:

              > Fotelik był odpowiednio zamocowany, dziecko było zapiete. Po prostu zawiodło
              > urzadzenie

              Mozesz blizej wyjasnic co dokladnie zawiodlo?
        • k1w0 do wektry 12.05.05, 15:12
          Witaj Elu
          i nie denerwuj się smile
          • justimic Re: do wektry 12.05.05, 19:55
            ............... no właśnie nie denerwuj się...............
            .................... a co do bezpiecznych miejsc w samochodzie...............
            ............... to popieram Cię w 100%........... takich miejsc nie ma..........
      • justimic Re: edytkus 12.05.05, 20:00
        edytkus napisała:

        > Matka ktora wozi dziecko na przednim siedzeniu zasluguje na siarczysty
        policzek
        > !!!

        siarczysty policzek to nalezy się Tobie........... za to co napisałaś
        .......... powyżej.......... bo masz wielkie g...... do wymierzania.........
        .............. mnie i innym mamom........... "policzków" za to ............
        ................... gdzie wożą swoje dzieci!!!!!..................

        ......... ciekawa jestem ile miałaś wypadków i ile kilometrów robisz dziennie
        sama z dzieckiem............. że tak się zapędzasz w swoich wywodach i
        ........................... ocenach......................
        • edytkus Re: edytkus 12.05.05, 21:40
          justimic napisała:

          > bo masz wielkie g...... do wymierzania.........

          a ty tyle samo do powiedzenia


          > .............. mnie i innym mamom........... "policzków" za to ............
          > ................... gdzie wożą swoje dzieci!!!!!..................

          i tak zrobisz co zechcesz, wiec co sie denerwujesz?

          > ......... ciekawa jestem ile miałaś wypadków i ile kilometrów robisz dziennie
          > sama z dzieckiem

          az nadto

          PS. Wg waszego rozumowania nie powinnam malej w ogole zapinac w foteliku, bo a nuz wpadniemy do
          wody (tak sie sklada ze mieszkam w 'wodnistym rejonie') i mala przez pasy sie utopi. Wyobraznia to
          jedno, statystyki to drugie! O wiele wieksze prawdopodobienstwo jest ze wypadek zdarzy sie za
          rogiem albo na autostradzie niz ze wylece z zakretu!
          • justimic Re: edytkus 12.05.05, 22:19
            > justimic napisała:
            >
            > > bo masz wielkie g...... do wymierzania.........
            >
            > a ty tyle samo do powiedzenia

            ....... jesteś tak beszczelna że brak mi słów.........
            ........ tak się składa że wyrażać swoją opinię ma prawo każdy ........
            ............. bo po to w końcu są fora............

            ........ A TY NIE WYRAŻASZ OPINII TYLKO OBRAŻASZ INNE MAMY........

            > > ......... ciekawa jestem ile miałaś wypadków i ile kilometrów robisz dzie
            > nnie
            > > sama z dzieckiem
            >
            > az nadto

            ......... bardzo wątpliwe.............

            > PS. Wg waszego rozumowania nie powinnam malej w ogole zapinac w foteliku, bo
            a
            > nuz wpadniemy do
            > wody (tak sie sklada ze mieszkam w 'wodnistym rejonie') i mala przez pasy sie
            u
            > topi. Wyobraznia to
            > jedno, statystyki to drugie! O wiele wieksze prawdopodobienstwo jest ze wypade
            > k zdarzy sie za
            > rogiem albo na autostradzie niz ze wylece z zakretu!
            >

            ........ nie będę się powtarzać na temat właściwego miejsca dla fotelika w
            ....... samochodzie bo już wszystko zostało tu powiedziane.......... dodam
            ...... tylko że STATYSTYKI TO JEDNO A ŻYCIE TO DRUGIE.......

            .............. i mimo, iż mnie uraziłaś życzę ci i wszystkim mamom, by NIGDY
            ............... nie musiały się o tym przekonywać................
            • wiktoriaa BARDZO DZIEKUJE !!! 12.05.05, 22:49
              bardzo dziękuje za posty...
              POZDRAWIAM i chyba pozostanie mi intuicja? bo widze ze każde miejsce jest mniej
              lub bardziej bezpieczne
            • edytkus Re: edytkus 13.05.05, 04:23
              justimic napisała:

              > > > ......... ciekawa jestem ile miałaś wypadków i ile kilometrów robis
              > z dzie
              > > nnie
              > > > sama z dzieckiem
              > >
              > > az nadto
              >
              > ......... bardzo wątpliwe.............

              W ciagu tygodnia przejezdzam ok. 400km a odkad mam prawo jazdy jako kierowca nigdy nie mialam
              wypadku smile Tylko co to ma wspolnego z bezpieczenstwem dziecka?



              > ...... tylko że STATYSTYKI TO JEDNO A ŻYCIE TO DRUGIE.......



              >
              > .............. i mimo, iż mnie uraziłaś życzę ci i wszystkim mamom, by NIGDY
              > ............... nie musiały się o tym przekonywać................
              • justimic Re: edytkus 13.05.05, 10:18
                edytkus napisała:
                >
                > W ciagu tygodnia przejezdzam ok. 400km a odkad mam prawo jazdy jako kierowca
                ni
                > gdy nie mialam
                > wypadku smile Tylko co to ma wspolnego z bezpieczenstwem dziecka?
                >

                ....... pewnie ma, bo czujesz się pewniej za kierownicą a jako doświadczony
                kierowca szybciej masz szansę coś przewidzieć i czemuś na drodze zapobiec......

                --------------------------------------------------------------------------------

                a tak apropo dlaczego już nie masz wątku córeczki na Zobaczcie?
                ......... bo córcię masz uroczą i w dodatku imienniczkę mojej.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka