Dodaj do ulubionych

Jak czesto robicie dzieciom badania?

04.05.05, 09:53
Chodzi mi konkretnie o badania krwi i moczu.
Czy chodzicie z dziecmi prywatnie,tak od siebie?
Czy chodzicie tylko wówczas kiedy skierowanie na badania napisze wam pediatra?
Pytam bo wiem,ze pediatrzy bardzo rzadko skierowują dzieci na badania
krwi,własciwie robia to tylko wtedy kiedy są czymś zaniepokojeni,lub kiedy
rodzice nalegają bo sami są czymś martwią.
No i jak często powinno się robic takie badania.
Wiem,ze moze jestem przewrażliwiona,ale jest tyle chorób wokół nas,tyle
chorych dzieciaczków,że juz sama nie wiem co robic,troche wpadam w panikę.
Gdyby coś sie działo w organizmie dziecka nie tak,w badaniu krwi wychodzi to
od razu,dlatego sie zastanawiam jak często powinnam odwiedzać z dziećmi
laboratorium analityczne.
Jestem przewrażliwiona,bo w mojej dalszej rodzinie własnie na raka zachorowała
12-letnia dziwczynka sad
Obserwuj wątek
    • justimic Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 04.05.05, 10:02
      ja robię mojej Oli badania raz na rok...
      zawsze w laboratorium w naszej poradni...
      mamy takich pediatrów, którzy zawsze
      i to bez problemu wypisują skierowania...
      więc po co mam płacić...
      a składki i tak płaci każdy z nas...

      nasz lekarz twierdzi, że badania raz w roku wystarczą...
      chociaż w twoim przypadku a więc w grupie ryzyka...
      może warto zrobić je co pół roku...
      tak dla pewności i spokoju...

      pozdrawiamy serdecznie... życzymy zdrówka... Justyna i Olusia...
    • maniakow Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 04.05.05, 10:24
      Jeśli dziecku nic nie dolega, nie wykazuje oznak anemii to uważam, że nie
      trzeba robić badań krwi. Ewentualnie żeby uspokoić mamę można zrobić raz do
      roku. Badanie moczu jest nieinwazyjne i można robić je częściej. Ja ze względu
      na to, że córcia często choruje na zakarzenie układu moczowego robię badanie co
      miesiąc (oczywiście skierowanie daje nefrolog ale jak widzę ,że dziecko robi
      się markotne to dla świętego spokoju robię prywatnie - cena ok. 6 zł więc to
      nie majątek).
      Pozdrawiam
    • antonina_74 Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 04.05.05, 11:54
      Badania moczu u młodszej co miesiąc - zalecenia urologa/refluks moczowodowy.
      Poza tym żadnych badań nie robimy, syn ma 5,5 roku i morfologię miał raz w
      życiu po urodzeniu.
      IMO nie ma sensu kłuć zdrowego dziecka.
      Sama robię morfologię tylko w ciąży.
      • nomos Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 04.05.05, 18:01
        Zarówno dziecko, jak i dorosły powinien mieć kontrolną morfologię robioną raz
        w roku. Zgadzam się, że nie ma sensu niepotzrebnie kłuć zdrowego dziecka, ale
        skąd ta pewność, że jest zdrowe? Wiem z autopsji, że np.obajwy baiłaczki
        widoczne mogą być na wiele miesięcy od rozpoczęcia choroby, często gdy jest już
        zbyt późno. Jedno małe ukłucie nie jest dla dziecka aż tak taumatycznym
        przeżyciem, a może uratować życie.
      • zona_wojtka Proponuję nie brać przykładu z antoniny... 04.05.05, 20:02
        • aszar.kari Prawie nigdy :) 04.05.05, 21:14
          Moja corka skonczy w tym roku 18 lat. O ile wiem, krew i mocz miala badane raz
          w zyciu jak poszla po pierwsze pigulki antykoncepcyjne. W Polsce wszyscy
          szaleja z badaniami - po co?
          Mam za soba 2 kuracje chemo - niektore badania robie juz szczesliwie tylko raz
          na rok, inne raz na 3 lata. Dorosly czlowiek bez specjalnych historii
          rodzinnych powinien mierzyc cisnienie raz na jakis czas (np. raz na rok),
          kobieta powinna miec robiony wymaz z pochwy i badania ginekologiczne raz na
          rok, po ukonczeniu 45 roku zycia - raz na rok mamografie a po ukonczeniu 50 -
          kolonoskopie raz na 2-3 lata w zaleznosci od zalecen. Facet - po 45 roku zycia -
          raz na rok badanie prostaty i tez kolonoskopie raz na 1-2. Badanie krwi w
          kierunku poziomu cholesterolu - facet po 40tce, kobieta po 50tce - raz na rok.
          Dzieci - tylko przy objawach lub historiach rodzinnych, inaczej - szkoda
          pieniedzy, czasu i energii.
          A teraz prosze bardzo - krzyczcie smile Polacy uwielbiaja sie leczyc smile
          Aszar
          • antonina_74 Re: I dobrze! 04.05.05, 23:13
            no, znaczy się europejska jestem i prozachodnia a nie "nie brać przykładu"
            hehe. a u nas kasa idzie na nieustanne badania wszystkiego a potem chorych
            dzieci nie ma za co leczyć bo wydane na morfologie - szmogie.
    • aluc Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 04.05.05, 22:10
      jako że przez ponad trzy lata nie było takiej potrzeby - to jeszcze starszemu
      nie robiłam i nie zamierzam robić profilaktycznie
      a młodszemu też nie, z powodów jak wyżej
      • verdana Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 04.05.05, 23:38
        Póki dzieci sa małe, jak lubicie robic badania - cóż, mozna.
        Ze starszymi jest gorzej. Starsze wiedza, co to sa badania. Starsze wyczuwają,
        ze mamy sie denerwują. Badania są OK, ale psychika dziecka coraz mniej OK. Bo
        zaczyna bać się chorób. A hipochondria, to wcale nie śmieszna choroba. Potrafi
        zatruć życie, jak mało co. Wiem, bo jestem hipochondryczką i mimo moich
        najszczerszych chęci, najstarszy też niestety jest.
        Hipochondria nie zagraża zyciu, ale bardzo, bardzo zagraża jakosci życia.
        Badania robię, jak muszę. Cytologię - tak. Mamografię - tak. Kolonoskopi chyba
        jednak nie.
    • judytak Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 05.05.05, 10:52
      Średni w ciągu pierwszych dwóch lat życia miał zrobionych tyle badań krwi, że
      wyrobił normę dla całej trójki do osiemnastego roku życia ;oP

      do lekarza (sama, czy z dziećmi) chodzę, jak uważam, że jest to potrzebne

      zdaje mi się, że popularniejsze choroby, które można wykryć z badania krwi
      (anemia, stany zapalne itp.) dają też inne objawy, jak np. dziecko ma gorszy
      apetyt, szybciej się męczy itp. itd.

      ufam, że zauważam wszystko, co da się u dzieci zauważyć (doświadczenie daje
      podstawy do takiej ufności ;o)), jestem przekonana, że więcej, niż lekarz,
      który dziecka nie ogląda codziennie godzinami ;o)

      a jeśli zdarzy się coś, co nie dało się zauważyć?
      no, to się zdarzy
      będę się wtedy martwiła o to, co robić najlepiej i najwięcej w danej sytuacji,
      a nie będę roztrząsać kwestii, co by było, gdybym robiła badań krwi co dwa
      miesiące...

      poza tym: dlaczego chcesz się ograniczać do morfologii? tyle jest chorób,
      których wykrywa się dopiero bardziej skomplikowanymi, droższymi badaniami...

      pozdrawiam
      Judyta
    • agnieszka_gk Re: Jak czesto robicie dzieciom badania? 05.05.05, 16:13
      Moja prawie 2-letnia córka nie miała nigdy robionej morfologii, bo nie było
      takiej potrzeby. Mocz miała badany kilka razy w pierwszym roku, bo miala
      zapalenie układu moczowego w 1 mcż, i potem kontrolnie co jakiś czas miała
      badanie ogólne i na posiew.
    • sss5 Moja córeczka miała 5miesięcy,gdy... 09.05.05, 00:12
      witam ,moja córeczka miała 5 miesięcy kiedy dowiedzieliśmy się że ma bardzo
      złe wyniki badań i to przez przypadek dziś mogę powiedzieć ,że było to
      szczęście w nieszczęściu.
      Mała zachorowała na oskrzela i pani dr skierowała nas do szpitala dlatego ,że
      nie radziła sobie z odksztuszeniem wydzieliny i jak to w szpitalu zrobiono
      jej badania ,wyniki były bardzo złe , OB było 120 i rosło . Zaczęto jej
      robić różne badania , włącznie z punkcją aby wykluczyć najgorsze ,przeżyliśmy z
      rodziną trudne chwile bo lekarze nie wiedzieli skąd takie wysokie OB,wreszcie
      postawili diagnozę Ogulne zakażenie krwi .Dzięki Bogu dostała odpowiedni
      antybiotyk i nastąpiła poprawa OB spadło .Myślę że nie warto czekać na decyzję
      lekarz ,jeśl coś nam odpowiada coś podejrzewamy lepiej zrobić badania .Ja
      jestem teraz szczęsliwa nawet nie chcę myśleć co by mogło się stać gdyby...
      • zzz12 i o to chodzi! 09.05.05, 08:23
        Badania laboratoryjne to badania dodatkowe, ktore maja sens (w przypadku
        dzieci) wtedy, gdy wystepuja jakiekolwiek objawy kliniczne. Powyzsze posty to
        potwierdzaja.Niedawno pojawil sie watek na podobny temat na forum, gdzie
        zostalam zaszczekana za negowanie sensu wykonywania profilaktycznych badan krwi
        u dzieci. Oczywiscie, jesli u dziecka sa podstawy do niepokoju (infekcja,
        goraczka, dziecko staje sie ospale,traci apetyt, cos sie dzieje), to oczywiscie
        czesto jest wskazanie do badan dodatkowych. Robienie tak na wszelki wypadek, bo
        jeszcze nie mialo zadnych badan, przy braku jakichkolwiek niepokojacych objawow
        jest bez sensu- zwykle nic szczegolnego nie wykaza. Zmarnowany pieniadz i
        szkoda kluc dzieciaka. Nie mozna tego porownywac z badaniami przesiewowymiu
        doroslych (pomiar cisnienia, cytologia itd), gdzie cel jest jasny i skutecznosc
        takich badan jest potwierdzona klinicznie. W przypadku badan u dzieci (poza
        noworodkami-badaniami w kier. fenyloketonurii i hypotyreozy) wskazan do
        profilaktycznych badan krwi nie mia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka