Dodaj do ulubionych

pytanie o chrzciny

17.05.05, 10:19
Witam,

Moze macie jakies informacje na nurtujacy mnie temat. Nie mamy slubu, ani
cywilnego ani koscielnego. Czy sadzicie, ze bedzie to w Łodzi problemem w
zwiazku z chrzcinami? Spotkalam sie z roznymi opiniami, sama jeszcze nie
dowiadywalam sie gdyz jestem jeszcze w ciazy. Mam jednak obawy czy nie bedzie
problemow.
Pozdrawiam i z gory dzieki za jakies informacje
Obserwuj wątek
    • damelia Re: pytanie o chrzciny 17.05.05, 10:39
      To zależy.U nas ksiądz powiedział,że ochrzci ale jakieś tam większe wymagania
      ma do rodziców chrzestnych... a i ojciec dziecka niby jakąś przysięgę ma
      składać,że jest ojcem biologicznym itd...paranoja!!! Szukamy innego kościoła!
      Czekaliśmy z chrzcinami aż zrobi się ciepło, nie spodziewałam się ,że napotkamy
      na aż takie problemy, mała ma już 9 miesięcy!
      A koleżanki moje, w podobnej sytuacji nie miały problemów...
      Gdybyś miała więcej pytań, pisz na priv(np. jeśli chodzi o nazwisko dziecka
      itd...)
      Pozdrawiam
    • misiaczkowamama Re: pytanie o chrzciny 17.05.05, 10:46
      Jeśli będziesz miała problem ze chrztem w swojej parafii w Łodzi, to najlepiej
      ochrzcić dziecko w kościele w Łagiewnikach (jest prowadzony przez zakonników).
      Tam podobno nie robią żadnych problemów, a ponadto nie biorą pieniędzy.
      Pozdrawiam,
      Misiaczkowamama
      • gosiagen Re: pytanie o chrzciny 17.05.05, 10:51
        Slyszalam,ze podobno w Lagiewnikach latwiej jest zalatwic takie trudne
        przypadkismile Dziwne,ze robia takie problemy.. Ale nic sie raczej nie poradzi.
        Dzieki za odpowiedz.
    • polusiewka Re: pytanie o chrzciny 17.05.05, 11:04
      N pewno trudności są większe przy konkubinacie niż w pzrypadku samotnej matki,
      ja to ten drugi przypadek i po zapewnieniach,że nie pozostaję w żadnym związku
      nie było problemu.
    • apolka dyskusja na temat, polecam: 17.05.05, 11:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=23576775
    • eccia0102 Re: pytanie o chrzciny 17.05.05, 11:15
      mozesz zawsze powiedziec ze ojca nie ma wtedy nie robią problemów,a w kosciele
      nie bedą sie pytac kto jest kto
      • apolka Re: pytanie o chrzciny 17.05.05, 11:43
        Jasne, kręcić, kłamać, ..., kompinować, ..., wiesz, nawet gdyby chodziło o np.
        zdobycie pracy miałabym obiekcje co do takich metod..., ale tu, przecież mówimy
        o SAKRAMENCIE! CZy to dla ciebie coś znaczy, że w ten sposób opluwasz coś, co
        dla wielu ludzi jest świętością? Czym dla was jest SAKRAMENT? Jeśli nic dla Was
        nie znaczy, czemu o niego zabiegacie? A jeśli znaczy to ... to ja nie rozumiem,
        o czym ta dyskusja?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka