camel_3d
26.05.05, 13:36
The Guardian: Czy twoje dziecko będzie otyłe?
2005-05-24 15:00
Dlaczego powinniście martwić się o swoje dziecko jeśli ogląda ono telewizję
przez więcej niż 8 godzin tygodniowo? Przedstawiamy 5-punktowy przewodnik dla
rodziców, na podstawie którego będziecie potrafili określić stopień ryzyka
otyłości u waszych pociech.
dalej
Specjaliści przygotowali spis pięciu znaków ostrzegawczych. Jeśli któryś z
nich dotyczy waszego dziecka, istnieje obawa, że przekroczy ono zdrową masę
ciała zanim ukończy szkołę podstawową.
W niektórych przypadkach trudno jest przeciwdziałać otyłości u dzieci. Na
przykład wtedy, gdy budowę ciała dziecka determinują geny odziedziczone po
puszystych rodzicach. Jednak w wielu przypadkach możemy sprawić, że nasza
pociecha nie stanie się małym grubaskiem.
Lekarze twierdzą, że trzylatki oglądające programy telewizyjne przez więcej
niż 8 godzin w tygodniu należą do grupy dzieci szczególnie zagrożonych
otyłością. To samo dotyczy maluchów śpiących mniej niż dziesięć i pół godziny
w ciągu doby. W takich przypadkach rodzice mogą wpłynąć na zmianę nawyków
potomstwa. Warto to zrobić, bowiem dane przytaczane przez lekarzy odnośnie
konsekwencji zdrowotnych nadwagi są przerażające.
Przedstawiciele służby zdrowia alarmują, że liczba dzieci, które zapadły na
ciężkie choroby (takie jak cukrzyca) z powodu otyłości stale rośnie. Między
1995 a 2003 rokiem w grupie wiekowej poniżej 10. roku życia liczba dzieci z
nadwagą wzrosła z 9,9% do 13,7%.
Niezdrowe odżywianie się i lenistwo często stają się wręcz stylem życia
nastolatków. Takie nawyki trudno zmienić w dorosłym życiu. Dlatego jeszcze w
wieku przedszkolnym (gdy mamy duży wpływ na dietę i tryb życia pociechy)
należy zbadać, jak duże jest ryzyko, że nasze dziecko będzie otyłe.
John Reilly z Uniwersytetu w Glasgow, specjalizujący się w badaniu
metabolizmu dzieci, przeprowadził badania na grupie blisko 8 tysięcy 7-
latków, aby dowiedzieć się jakie czynniki determinują tycie.
Wyniki studiów zostały opublikowane w tym tygodniu w "British Medical
Journal". Badano 25 czynników, które według naukowca mogły zwiększyć ryzyko
otyłości u dzieci. Wśród nich znalazła się na przykład pora roku urodzenia i
czas, jaki dziecko spędza w samochodzie z rodzicami w trakcie podróży.
Ostatecznie wyselekcjonowano 5 czynników.
Za najważniejsze uznano: ponadprzeciętną wagę noworodka, otyłość rodziców,
niedostateczny czas snu i zbyt wiele godzin spędzanych przed telewizorem. -
Nadwaga rodziców zwiększa to szansę na otyłość u potomstwa z dwóch powodów.
Po pierwsze, dziedziczone są geny odpowiedzialne za tycie, a po drugie -
dzieci przyjmują niezdrowe nawyki żywieniowe rodziców - twierdzi autor
raportu.
- Z pozoru kuriozalny może wydawać się fakt, że jednym z powodów tycia jest
niedostateczna ilość snu - dodaje. Znajduje to jednak kilka wytłumaczeń. W
trakcie snu wytwarzany jest hormon wzrostu odpowiadający za budowę mięśni.
Jeśli w organizmie powstaje niedobór tego hormonu, następuje przyrost tkanki
tłuszczowej. Co więcej, dzieci kładące się późno spać jedzą zazwyczaj jeden
posiłek więcej niż pozostałe, na dodatek tuż przed położeniem się do łóżka.
Można też rozumować jeszcze inaczej wcześniej kładą się spać ci, którzy są
zmęczeni po aktywnym dniu, w trakcie którego spalili dużą liczbę kalorii.
Natomiast oglądanie telewizji zwiększa ryzyko otyłości, bowiem zazwyczaj
łączy się z mechanicznym spożywaniem dużej ilości pokarmów, jednocześnie
zniechęcając do aktywnych form spędzania czasu.
Dr Reilly mówi, że w trakcie pracy z dziećmi doszedł do wniosku, iż rodzice
nie zdają sobie sprawy z tego, jak mało aktywny tryb życia wiodą ich
pociechy. - Rodzice twierdzą, że ich dzieci są w "ciągłym ruchu". W sensie
mentalnym na pewno tak jest. Dzieciaki hałasują kilkanaście godzin dziennie,
ciągle są czegoś ciekawe i mają dużo do powiedzenia. Ale nie łączy się to z
aktywnością fizyczną.
Trudno powiedzieć, czy rzeczywiście 20 lat temu maluchy spędzały dużo więcej
czasu na świeżym powietrzu, ganiając za piłką, wspinając się na drzewa, albo
ścigając kota sąsiadów. Stosowne badania zaczęto przeprowadzać dopiero kilka
lat temu. Jednak poprzednie pokolenia nie miały pod ręką takich rozleniwiaczy
jak gry komputerowe czy liczne kanały telewizyjne przez cały czas emitujące
kreskówki.
NA PODSTWAIE PORTALI www.o2.pl
ZAPOMNIELI DODAC, ze glowna przyczyny jest jednak duza ilosc spzywanego
jedzenia...