30.06.05, 10:01
Dziewczyny poradzcie jak przyzwyczaić dziecko do nowego smoczka w butelce.
Moze macie jakieś sposoby. Moja Julka ma 17 m-cy i musze zmienić jej smoczek
w butelce smoczek jest siliconowy ale już pora na zmianę a kiedy wkładam jej
inny to płacze i woła nie nie wiem co robić proszę o radę
Pozdrawiam Magda
Obserwuj wątek
    • izia30 Re: problem 30.06.05, 10:45
      chyba nie rozumiem w czym problem.
      jezeli soczek sie zuzyl to wymieniasz go na taki sam silikonowy, tej samej
      firmy, on jest tylko nowy ale taki sam.
      nie nalezy dziecku przyzwyczajonemu do smoczka firmy x silkonowego zmieniac na
      smoczek firmy y kauczukowy czy lateksowy, bo ten numer nie ;przejdzie.
      i jeszcze jedno, czy dobrze zrozumialam, twoje dziecko ma 17mcy czyli 1,5 roku i
      dalej ma smoczek na butelce? tylko picie czy rowniez jedzenie? nie boisz sie o
      zeby???
    • wasil_ka Re: problem 30.06.05, 10:59
      Juleczka, w ogóle masz problem bo 17 miesięczne dziecko nie powinno już pić z
      butelki. Przejdź na kubek lub na szakę z mlekiem podowaną łyżeczką bo "odbije
      się" to na zębach małej
      • antonina_74 Re: problem 30.06.05, 11:11
        Ech, łatwo mówić trudniej zrobić.
        Moja 21-miesięczna jak dostaje picie w niekapku to albo cały dzień chodzi
        wymachując tym niekapkiem i polewając podłogę a nie wypije ani kropli, albo
        porzuca niewypite picie i idzie domaga się butelki. Mogę oczywiście być twarda
        i nie dać butli tylko że wtedy ona nic nie wypije i koniec. Jedzenie oczywiście
        łyżeczką, picie tylko ze smoka.
        Starszy ciągnął butlę do 3 roku życia, nie ma ani jednego ubytku w zębach.

        A wracając do tematu - zmień po prostu na identyczny smoczek jak był, u nas np.
        przejdą tylko lateksowe smoczki, silikonowy "się nie nadaje", a już lateksowy
        może być dowolnej firmy.
        • izia30 Re: problem 30.06.05, 12:09
          moja corka tez nie chciala sie zaprzyjaznic z niekapkiem (awent). bylam
          perfidna, wybralam upalny dzien i na jej oczach wyrzucilam butelke, potem ze
          spokojem dalam jej niekapek, nie chciala, nie pila ale pod wieczor przyszedl
          taki moment ze juz musiala sie napic bo by padla. od tego momentu butelka stala
          sie zbyteczna.
          • antonina_74 Re: problem 30.06.05, 16:04
            Właśnie usiłuję coś takiego zrobić, nalałam soku do niekapka aventu, dziecko
            oznajmiło "Pfu!" i z wyrzutem w oczach przyniosło mi butelkę, ja oznajmiłam że
            butelka jest zepsuta no i zobaczymy co będzie... nie mogę wyrzucić bo jeszcze
            wieczorne mleko przed nami
            • izia30 Re: antonina 01.07.05, 08:54
              ojej chodzi o to zeby wyrzucic pozornie! umyj kubel na smieci, wloz swiezutki
              worek i wyrzuc na oczach dziecka! potem cichaczem wyjmij, i mleko tez bym juz
              dala przez niekapek, albo zamiast mleka na kolacje juz kaszka lyzeczka, nie
              pamietam ile twoje dziecko juz ma?
              • antonina_74 Re: antonina 01.07.05, 09:20
                I tak się nie udało... mam uparciucha... czego się spodziewać po dziecku które
                na badaniu-cystografii przez prawie godzinę uparcie odmawiało siusiania smile po
                prostu nie wypiła nic do wieczora sad dobrze że nie było upału sad
                21 miesięcy.
    • unika1 Re: problem 30.06.05, 12:28
      a co zrobić gdy dziecko zasypia od razu po wypiciu butli na noc? mała ma 1,5
      roku. Mycie zębów odpada, bo myjemy jedynie jak sie kąpie, dodam niestety że
      budzi sie na butle również w nocy, nie pomaga oszukiwanie żadną wodą, wypije
      wode i krzyczy "mjeko"!!!
      • wasil_ka Re: problem 01.07.05, 08:29
        Mój synek też wrzeszczał w nocy ze chce sok, a nie wodę. Tłumaczyłam mu że soku
        nie wolno pić w nocy (czy też raczej na noc) po umyciu ząbków bo zamieszkają
        tam robaczki, kilkakrotnie konsekwentnie, nie złamałm się i teraz ma dwa lata i
        pije wodę mineralną z dziubkiem. Nie odpuszczajcie w sprawie zębów. Trzeba
        konsekwentnie i stanowczo tłumaczyć i nie złamać się, wiem że łatwo radzić ale
        coż mam tyle znajomych z dziećmi z zaniedbanymi zębami, że zaparłam się iż moje
        dzieci nie będą miały pruchnicy. Póki co (2 i 7 lat) chłopaki mają zdrowe zęby
        tylko starszego trzeba pilnowac rano by je mył, bo jak każdy chłop trochę leńsmile
      • izia30 Re:unika 1 01.07.05, 08:56
        1,5 roczne dziecko powinno juz jesc normalna kolacje i mycie a raczej szorowanie
        zebow na noc, zadnego usypiania przy butli, wlasnie dlatego ze dostaje malo
        sycace mleczko wieczorem, budzi sie w nocy glodne. jezeli nie przechodzi jeszcze
        normalna kolacja to daj po ludzku lyzeczka kaszke na mleku, na gesto! potem
        poczekaj z 15 minut i kapiel z myciem zabkow i do lozeczka! szkoda zabkow!
        • wasil_ka Re:unika 1 01.07.05, 10:13
          Zgadzam się, mleko jest mało sycące - powinno jeść kaszę albo kanapki,jajko,
          czy coś podobnego - sycącą kolację.
    • limes1 Re: problem 30.06.05, 16:19
      Nieźle nas te dzieciaki tresują, nie ma co! smile Ja moją małą z niekapkiem
      tresowałam od 7. miesiąca (teraz ma 9,5). Kiedyś wybrałam ciepłą sobotę i
      startuję z niekapkiem aventu. Mała wzięła do buzi, ale kaszle. Wycofałam
      ustnik. Znów podaję - znów kaszel! Krztusi się, czy co? Dopiero po kilku
      próbach zobaczyłam, że mała normalnie w świecie udaje, bo już zaczęła kasłać,
      kiedy butelka była od niej jakieś pół metra!!! Uśmiałam się wtedy jak hiena.
      Ale byłam stanowcza i mała dziś ciągnie niekapka. Nie tak chętnie jak butlę i
      czasem gardzi piciem, ale zawsze. Miała wolne podczas choroby (pryszczykowe
      zapalenie jamy ustnej), ale wróciłyśmy do niekapka.
      • anka1 Re: problem 01.07.05, 08:43
        moj synek ma 1,5 roku , nadal pije kasze z butli ( 2-3 razy, czasem w nocy ),
        nie mamy zadnych problemow z zabkami. w dzien popija herbatki, wode i inne
        napoje z mojego, "doroslego" kubka. sam sie zaczal tego domagac , nie chcial
        pic z butli. po prostu do tego dorosl i juz. twoje dziecie tez sie nauczy,
        dorosnie do tego, zobaczysz.tylko nie poganiaj go. smoczek zmien na nowy tej
        samej firmy.
        i nie demonizuj sprawy z zebami. dziecko naprawde musi miec wyjatkowo slabe
        szkliwo zeby od picia sokow w nocy zabki zaatakowala prochnica.
        • izia30 Re: anka 01.07.05, 08:59
          przykro mi ale ty jeszcze nie masz prawa mowic ze twoje dziecko nie ma zadnych
          problemow z zebami, bo twoje dziecko ma jeszcze bardzo malo zabkow!
          problemy prochnicze zaczynaja sie wczesniej, ale jakis czas to trwa i to co
          widac to jest najwczesniej po 2 roku.
          • anka1 Re: anka 01.07.05, 13:17
            nie mam prawa ? a to dobre ! moje dziecko ma juz calkiem sporo zabkow bo 10. i
            tak sie sklada ze 10 lat po skonczeniu studium stomatologicznego pracowalam
            jako higienistka stomatologiczna w gabinecie, wiec o zebach wiem calkiem sporo.
    • twinmama76 będę wredna 01.07.05, 09:51
      Tyyyle razy czytałam na tym i innych forach posty o tym, że długie karmienie
      piersią jest be, że to uzależnienie od matki, że takie duże dziecko nie powinno
      itd. itp.
      Dlatego tez nie bardzo rozumiem posty o dzieciach powyżej 1,5 roku pijących
      mleko, lub co gorsza kaszkę z butelki.
      O ile rozumiem, że pierś jest dla dziecka formą bliskiego kontaktu z matką, to
      butelka jest chyba tylko przyrządem ułatwiającym picie, czyz nie?
      Wiem, co piszę o tyle, że odstawiałam i od butelki i o cyca. Chociaż nie, od
      butelki nie dostawiałam. Gdzieś koło 6 miesiąca do wody i soczków wprowadziłam
      niekapek Aventu, ok. 12 miesiąca zamiast wieczornej butli z mlekiem
      wprowadziłam kaszkę jedzoną łyżeczką. Od tej pory butelki nie ma.
      A co zrobić z butelką dużego dziecka? Wyrzucić. Jeśli nie chce niekapka to
      zaproponować picie ze zwykłego kubka (są takie fajne, antypoślizgowe z Canpolu
      np.) Takie duże dziecko spokojnie sobie poradzi, choć może troszke się poleje.
      Ale frajdę będzie miało na pewno.
      P.S. o niekapkach Aventu
      jak się zamontuje te wszystkie usczelki, to trzeba naprawde mocno pociagnąć,
      żeby cos poleciało. Nie wszystkim dzieciom sie to podoba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka