Proszę, napiszcie chociaż, że nie jestem sama, bo w jakiekolwiek sposoby
chyba już nie wierzę... Moja córcia (prawie 2 lata) od jakiegoś czasu wstaje
o piątej, a czasem wcześniej! Kiedyś takie wcześniejsze pobudki związane były
z ząbkowaniem, ale teraz nic nie idzie, chyba że piątki gdzieś tam siedzą i
czekają na swoją kolej

)) Dodam, że sypia w dzień (niespanie wcale nie
pomaga), a w nocy ma w pokoju ciemno jak... w piwnicy.
Dwa miesiące temu pojawiła się w domu siostrzyczka, ale to raczej nie jest
powód.
Pozdrawiam wszystkie ranne ptaszki

)
Ola