Dodaj do ulubionych

wykorzystywanie seksualne dzieci

07.07.05, 11:52
Ostatnio przeczytałam książkę:"Monika B.Nie jestem już waszą córką"autorstwa
Karin Jackel...i wiecie co?Cały czas nie mogę się otrząsnąć po tym co
przeczytałam...Są to wspomnienia już dorosłej kobiety, która przez wiele lat
(od 4 roku życia!)była wykorzystywana seksualnie przez swoich najbliższych.
Temat pedofilii jest ostatnio bardzo nagłośniany przez media,pojawiają się
coraz to nowe afery z tym związane,ale ile takich spraw nie wyjdzie nigdy
poza mury domu rodzinnego?
Dziewczynka próbowała znaleźć pomoc u różnych ludzi i zawsze spotykała się z
oburzeniem,że tak obrzydliwie kłamie...wiele razy czytając tę książkę
musiałam zapanować nad łzami,oburzeniem...gdyby nie ta znieczulica, gdyby
ktoś jej pomógł...
Obserwuj wątek
    • dagmama Re: wykorzystywanie seksualne dzieci 07.07.05, 15:00
      Czytałam to. Straszne. Oczywiście sam tata - pedofil nie robi takiego wrażenia,
      jak cała zmowa milczenia reszty rodziny.
      • nefretete11 Re: wykorzystywanie seksualne dzieci 07.07.05, 20:54
        A co powiecie na to drogie PAnie? Ja nie skomentuję...
        rotfl.pl/img.php?dobra_mama.jpg
        • maksimum JOLKA TRZYMAJ SIE ! 07.07.05, 21:00
          Jesli mamusia to robi synkowi to jest to naturalna pomoc znerwicowanemu synkowi.
          Jak tatus robi to coreczce,to jest wstretnym kryminalista.
          • dagmama Re: JOLKA TRZYMAJ SIE ! 07.07.05, 21:26
            Ja skomentuję. Oraz wypowiedź Maximum.
            To kwestia stereotypów związanych z płcią. Jeśli trzydziestolatek podrywa
            czternastolatkę jest to obrzydliwe i karygodne, ale jeśli nauczycielka romansuje
            z piętnastoletnim uczniem, gotowi jesteśmy założyć, ze chłopakowi nie dzieje się
            krzywda. Tymczasem nadużycia kobiet wobec dzieci (synów, rodzonych także) są
            podobno częstsze niż myślimy.
            Myślę, że pedofilia kobiet jest jeszcze tematem tabu. Jako pedofila stereotypowo
            wyobrazamy sobie mężczyznę.
            • maksimum Re: JOLKA TRZYMAJ SIE ! 07.07.05, 22:24
              dagmama napisała:

              > Ja skomentuję. Oraz wypowiedź Maximum.
              > To kwestia stereotypów związanych z płcią. Jeśli trzydziestolatek podrywa
              > czternastolatkę jest to obrzydliwe i karygodne, ale jeśli nauczycielka
              romansuje
              > z piętnastoletnim uczniem, gotowi jesteśmy założyć, ze chłopakowi nie dzieje
              się krzywda. Tymczasem nadużycia kobiet wobec dzieci (synów, rodzonych także) są
              > podobno częstsze niż myślimy.
              > Myślę, że pedofilia kobiet jest jeszcze tematem tabu. Jako pedofila
              >stereotypowo wyobrazamy sobie mężczyznę.

              No wlasnie!
              Jak mialem 15 lat,to sie wziela za mnie 18 letnia kuzynka i cala zabawa tak
              mnie sie spodobala,ze lazilem pozniej za nia nie zdajac sobie sprawy z tego,ze
              bylo to przestepstwo.
              Nazywalo to sie,ze pojechalem do kuzynow na wakacje.
              A pozniej kuzynka mnie puscila w obieg swojej kolezance tez starszej ode
              mnie,bo tam na wsi brakowalo im przystojnych chlopakow z miasta.
              • magjo Re: JOLKA TRZYMAJ SIE ! 07.07.05, 22:45
                Maksimum Ty to miales ciężkie dzieciństwo....
                • maksimum Re: JOLKA TRZYMAJ SIE ! 07.07.05, 22:52
                  magjo napisała:

                  > Maksimum Ty to miales ciężkie dzieciństwo....

                  Ciezkie ale barwne,bo po wakacjach musialem do Ozarowa wracac,a tam wiadomo co
                  sie dzialo.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=2894178

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka