Dodaj do ulubionych

Jade na zakupy! :)

12.08.05, 07:50
Dzien dobry wszystkim zaspanym mamon smile
Postanowilam - jade jutro na zakupy. Zabieram samochod, Glizde zostawiam z
mezem i zamierzam sie odstresowac. Zwlaszcza, ze pani doktor ostatnio kazala,
a lekarzy trzeba sluchac, nie? smile

to tyle w kwestii radosci. a teraz watpliwosci - czy uda mi sie nie myslec o
malej przez kilka godzin, czy bede ciagle dzwonila do domu i pytala, jak
sobie radza? czy uda mi sie dojechac tam, gdzie chce? jestem kiepskim
kierowca, a musze przejechac przez cala Warszawe. no i czy kupie sobie cos
fajnego?? smile

no ale juz sie nie moge doczekac - to pierwszy moj samotny wypad od czasu
narodzin Kluseczki...

a co Wy zamierzacie zrobic dla siebie w ten weekend???
Obserwuj wątek
    • clematis7 Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 08:03
      Ja idę na wesele, co prawda nie pierwsze po narodzinach małej, ale po raz
      pierwszy postanowiłam oddać ją Babci (mojej Mamie) na noc i odebrać dopiero
      następnego dnia jak odeśpię.Mała ma 14 m-cy a ja i tak będę wciąż myśleć jak
      sobie radzi.Taka już jestem.Ale czas najwyższy pobawić się wreszcie i
      odstresować!
    • wenus.z.willendorfu Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 08:09
      Obawiam się, że nic. Męża nie będzie przez weekend sad
      • schaapje Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 08:22
        buuuuu.........
        • wenus.z.willendorfu Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 08:33
          Dzięki, że się łączysz ze mną w bólu
    • viviene12 Fryzjer:-) 12.08.05, 08:56
      Szalenstwo kolorow na glowie - coz, drugie w przeciagu 2 tygodni - poprawkasmile
      Z pierwszego nie bylam zadowolona. U nas to juz tradycja, ze w sobote odciagam i
      wybywam z domu - jesli nakarmie przed wyjsciem a maz potem za 3-4 godziny tzn ze
      mam 6 do 8 godzin freesmile)
      W zeszlym tygodniu bylam na pediciurku w przyszly ide do kosmetyczki. Teraz
      wiecej latam niz przedtem po takich babskich zakatkach, bo mnie ten fakt soboty
      "mobilizuje" wiem - albo terza, albo dopiero np. za tydzien. Wczesniej, kiedy
      moglam praktycznie zawsze (czytaj: kazdego wieczoru po pracy lub w weekend)
      wyjsc z domu przekladalam takie rzeczy na blizej nieokreslona przyszlosc.
      Poza tym moje kolezanki mieszkaja juz troszke dalej i same albo z malutkimi
      sziecmi albo w ciazy - najblizsza w 39 tygodniu i juz jestem ciekawa, kiedy jej
      coreczka zechce sie pojawicsmile
    • mmala6 a my mamy rocznice slubu:) 12.08.05, 09:26
      pierwsza!!smile)w niedziele,14-stego.Zostawiamy Mlodziez z babcia i dziadkiem i
      wybywamy na ....chyba kolacje zakrapiana alkoholem (spokojnie, karmie
      butlawink).Moze do kina? a moze moj maz cos wymysli innego?wink

      Co do Twych watpliowsci Owieczko, to:tak, bedziesz myslala o Kluseczce, tak,
      bedziesz dzwonila co chwile, tak, dojedziesz tam gdzie bedziesz chciala i chyba
      tak-kupisz sobie cos, o ile szerokim lukiem bedziesz omijac wszelkie sklepy
      zwiazane z dzieckiemsmile)
      Na poczatku bedziesz sie czula jak bez reki, bedzie Ci czegos brakowalo (ciekawe
      czego?wink)ale po kilu telefonach i zapewnieniach meza, ze wszystko ok z Kluseczka
      wyluzujesz sie i z pewnosci uda Ci sie choc troche zrelaksowacsmile)
      A nastepnym razem bedziesz mniej myslec, rzadziej dzwonic, ale nadal Ci bedzie
      brakowac jakiejs "czesci ciala"smile))
      Ja zawsze mowie, ze Matek jest moim Serduszkiem,wiec jak ide gdzies bez niego,
      to nic dziwnego ,ze mi CZEGOS brakujewink

      Baw sie dobrze i uwazaj na drodze!!smile))
      • schaapje Re: a my mamy rocznice slubu:) 12.08.05, 09:47
        Gratuluje rocznicy slubu smile)) Bawcie sie dobrze!!
        • mmala6 Re: a my mamy rocznice slubu:) 12.08.05, 09:50
          dziekujemysmile
      • viviene12 dokladnie! 12.08.05, 10:29
        Ja wychodze w soboty, odkad Mlody skonczyl ze 3 tygodnie. Najpierw byly to
        krotkie wyjscia, zeby zdazyc na nastepne karmienie i powiem szczerze,ze mimo ze
        bylam na sto procent pewna, ze jest pod najlepsza opieka na swiecie (Tata) to
        mimo wszystko bylo mi dziwnie, mialam jakies zwidy typu wydawalo mi sie ze
        slysze placz dziecka itd. Potem bylo coraz lepiej i dluzej odkad zaczelam
        odciagac. Fakt, odciagania nie lubie, ale robie to zazwyczaj na sobote, zeby sie
        wymknac z domku. Tylko ze moj malzonek sam wrecz mnie do tego namawia i juz pare
        dni wczesniej pyta, cosobie zaplanowalam. On w soboty nadrabia zaleglosci
        rodzicielskie i bardzo chetnie zajmuje sie Malym, robi przy nim wszystko i sie
        swietnie razem "bawia".
        A mnie "wygania" z domu nie wiem bardziej z jakiej przyczyny - moze zebym nie
        marudzila, ze nic nie moge zrobic, a moze dlatego, ze zauwazyl, ze maly bardziej
        sie smieje na moj widok i jest lekko zazdrosnysmile))
        • schaapje Re: dokladnie! 12.08.05, 10:36
          z tymi omamami sluchowymi to rzeczywiscie jest jazda smile. ja do tej pory wyszlam
          najdluzej na godzine i tez ciagle slyszalam placz mojego dziecka. placz, albo
          takie stekanie, ktore jest wstepem do placzu po przebudzeniu.

          tydzien temu bylismy u znajomych - Glizda zostala z tatusiem i wujkiem, a ja z
          kolezanka poszlam na spacer i do sklepu. nie dosc, ze ciagle gadalysmy o
          dzieciach (znaczy moim dziecku glownie), to jeszcze co chwila pisalam sms'y,
          czy Glizda jeszcze placze, czy juz usnela. a maz sie boi, ze ja sobie dziecko
          urodzilam, a teraz opieke zwale na niego, a sama bede latac po sklepach i
          kolezankach, nie mowiac juz o powrocie do szkoly od listopada smile. no ale na
          uprawiedliwienie powiem, ze on ma zle doswiadczenia...
          • viviene12 Re: dokladnie! 12.08.05, 10:38
            a maz sie boi, ze ja sobie dziecko
            > urodzilam, a teraz opieke zwale na niego, a sama bede latac po sklepach i
            > kolezankach, nie mowiac juz o powrocie do szkoly od listopada smile.

            No tak - urodzila a terza to sie jeszcze szkoly zachciewa!
            A w domu siedziecsmile)
            • schaapje Re: dokladnie! 12.08.05, 10:42
              oj zebys wiedziala smile)
              miedzy innymi dlatego tyle zwlekalismy. ja juz chcialam 'zachodzic' rok
              wczesniej, ale uleglam presji, ze szkoly i dziecka nie pogodze (o pracy nie
              wspominam). teraz to juz ostatni rok, ale w mojej szkole nie oznacza to wcale
              mniejszej ilosci zajec. no i jeszcze magisterka... ale nie ja pierwsza i nie
              ostatnia...

              a w domu i tak sie zamknac nie dam - kupie samochod i bede wszedzie z mala
              jezdzila, a co! niech sie uczy robic zakupy i dbac o siebie, nie? smile)

              no, ale jutro, to jednak pojade sama smile)
              • viviene12 baw sie dobrze 12.08.05, 10:49
                i nie wydaj wszystkich pieniedzysmile

                I tak jak madrze napisala mmala - sklepy dzieciece sa TABU! Ja na moim pierwszym
                wypadzie bez dziecka mialam cel nadrzedny kupic sobie jakies spodnie albo i ze
                dwie pary - a napradwe musialam , bo ciazowe nie pasowaly kompletnie a normalne
                byly jeszcze za ciasne - wrocilam z siata pelna dzieciecych ciuchow i jedna para
                spodni dlamnie, kupiona na chybcika i nie do konca chyba swiadomie.
    • schaapje Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 09:46
      az mi sie geba smieje do komputera smile. fajnie tak poczytac, ze istnieje cos
      jeszcze poza pieluchami, kupkami i placzem naszych pociech. a najlepsze jest
      to, ze gdybym miala sama zostac w sobote z mala (tak, jak np robie to od
      poniedzialku do piatku smile, to tez by bylo fajnie smile) (Wenus: lacze sie z Toba w
      bolu na nieobecnosc meza oczywiscie, nie na sam na sam z coreczka smile)

      a wiecie, ze moj maz sie boi? juz zaczal mnie stopowac i wzbudzac wyrzuty
      sumienia, ze chce na caly dzien z domu wybyc sad. czasem go nie rozumiem - z
      jednej strony widzi, ze sie stresuje i nie raz juz mowil 'nie denerwuj sie tak,
      bo stracisz pokaram, Ty sie za bardzo przejmujesz itp., a jak chce sie
      wyluzowac, to zaczyna stopowac sad. ale tlumacze sobie, ze on sie po prostu boi
      zostac z nia sam. chociaz jest juz dosiwdczony, bo jedno dziecko wychowal, ale
      moze mysli, ze skoro ja mam cyce, to to zalatwia wszystkie problemy?
      no nic - ja uwazam, ze takie sam na sam dobrze im zrobi, a mi dobrze zrobi
      prowadzenie samochodu, bo w tym to ja sie czuje bardzo niepewnie smile
      • mmala6 Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 09:56
        masz calkowita racje, nie daj sie nabrac na sztuczki mezawink)pewnie,ze sie
        obawia.Zwlaszcza, ze jak piszesz, wychowal juz jedna pocieche.Wie czym to
        pachnie (ah, no i znowu ta kupka).
        Podejrzewam, ze i tak calego dnia nie wytrzymasz i wrocisz szybciej, ale chodzi
        o to, zeby spokojnie polazic po sklepach, wejsc do pefurmerii i ogladac cos
        innego niz chusteczki do pupy, poprzymierzac szpilki (jakze niepraktyczne przy
        prowadzeniu wozka), moze jakas bielizna (tylko nie dla karmiacych!!), w kazdym
        razie sprawic sobie jakas przyjemnoscsmile)

        Czekamy na relacje z wypadu!smile
    • zbrojwskas Re: Jade na zakupy! :) 12.08.05, 09:55
      ciesze sie z Wami , moj jest we Wloszech bede miala szczescie jak wroci w sobote do 20 zebym zrobila zakupy bo tak klapa , sama nie dam rady wozkiem wjechac i torby przytargac.
      • viviene12 dla niewtajemniczonych dodam tylko 12.08.05, 10:23
        ze w soboty sklepy w Niemczech moga byc otwarte max. do 20, w niedziele zakaz
        handlu! Takze jak sie nie zrobi zakupow pozostaje stacja benzynowa z chlebkiem o
        trwalosci pol roku.
        Wenus - jak myslisz, co oni do tego chlebka dodaja?smile
        • schaapje Re: dla niewtajemniczonych dodam tylko 12.08.05, 10:29
          a jak u nas chcieli zrobic zakaz handlu w niedziele, to sie krzyk podniosl, ze
          zacofanie i wracamy do czasow komuny...
          • viviene12 tak jest juz od lat 12.08.05, 10:32
            nawet jeszcze kilka lat temu sklepy w soboty mogly byc otwarte gora do 16!
            A teraz znowu powoli wydluzaja godziny otwarcia, bo zastoj w gospodarce, handel
            siada, sklepy plajtuja i coraz wiecej bezrobotnych.
        • wenus.z.willendorfu no chyba nie sądzisz 12.08.05, 10:52
          że mortadelę, bo ona chyba ma jednak krótszą przydatność do spożycia wink
          • sylwiawm Re: no chyba nie sądzisz 12.08.05, 10:59
            My mamy całodobowy sklep i chcą nam amknąć, bo za dużą konkuręcjęstwarzamy, ale
            my się nie damy. Już prasa sie tym zainteresowała.
    • schaapje Re: Jade na zakupy! :) 14.08.05, 07:05
      Wzoraj jak widzialyscie, nie udalo mi sie za duzo napisac - maz byl baaaaaardzo
      zmeczony, po 5 godzinach z mala, wiec nie bardzo mialam sie jak dorwac do kmpa.
      No i co tu ukrywac - stesknilam sie za nia smile))

      Ale dzis juz jestem (jak widac znowu wczesnie - bolacy brzuszek i pobudka o
      6.00, ale za chwile, mam nadzieje, znowu drzemka). No to zdaje relacje:

      jazda samochodem - rewelacja! co prawda swiadomosc lamania przepisow co kilka
      minut troche mnie dolowala, ale co tam - dojechalam cala i zdrowa w obie
      strony, wiec nie bylo tak zle smile)

      zakupy - porazka smile). chyba sie zestarzalam, bo po godzinie chodzenia
      stwierdzilam, ze mam dosc smile. nie chcialo mi sie mierzyc, nie chcialo mi sie
      ogladac, no jakos tak.... jakby ktos przyniosl pod nos i jeszcze by pasowalo,
      to ok, ale tak samemu szukac i jeszcze myslec, do czego pasuje....

      a do tego te spodnie - wedlug mojej kolezanki jestem spodnioholiczka i naprawde
      trudno znalezc cos niepodobnego do tego, co juz mam...

      no ale koniec koncow sie udalo smile. sa spodnie (takie troche inne) i jest
      spodnica (do kolekcji chyba, bo ja jakos w spodnicach nie chodze) i sa dwie
      bluzki, czyli lowy udane!
      dla melej tez cos oczywiscie jest, bo jak juz bylam w H&M, to sie nie
      oparlam smile)

      Generalnie bylo fajnie, najfajniejsza ta jazda samochodem i dojenie sie na
      parkingu smile) polecam wszystkim zestresowanym smile))

      Mmala6: Ha - no to ladnie - ja zrobilam identyczna specjalizacje smile)) Czyli
      psycholog bardziej z nazwy niz doswiadczenia smile). Ale amatorsko tez moge
      pomoc/zaszkodzic (zalezy, co wyjdzie smile.

      a w ogole to dzien dobry!!!!
      • schaapje aaaa - jeszcze dodam 14.08.05, 07:42
        ze sie wystroilam wczoraj, jak stroz w boze cialo smile
        ale bylo fajnie tak sie wymakeupowac i wyciagnac zakurzone ubranka z szafy smile
        niby dbam, zeby jakos wygladac, ale malowac mi sie juz codziennie nie chce (a
        scislej wieczorem tego zmywac), no i spodni na kant tez nie ma sensu zakladac...
        • viviene12 ALE MIALAS FAJNIE:-) 14.08.05, 22:48
          Przepraszam Szanownych Moderatorow za te podkreslenie, ale chcialam tak jakos
          dobitniej zaakcentowacsmile
          JAKIE te spodnie, chcialabym zapytac, bo tez chcialabym wygladac jak LASKA a nie
          jsk Mamuskasmile
          I co to znaczy wystroic sie jak stroz w Boze Cialo? Przeciez jest jutro Matki
          Boskiej Zielnej czy jakos tak. Nie wiem dokladnie, bo u nas normalny dzien pracy.
          • sylwiawm Re: ALE MIALAS FAJNIE:-) 14.08.05, 22:54
            Co wy gadacie przecież jutro dzień Wojska Polsiego i chyba wniebowstąpienie, a
            może i zielnej, na pewno częstochowkiej.
            Wystroic się jak stróż w Boże ciało tzn. to samo co Odpiepszyć się jak szczur
            na otwarcie kanału.
            • schaapje Re: ALE MIALAS FAJNIE:-) 14.08.05, 23:03
              szczor na otwarcie kanalu? dobre smile. poprawilas mi humor smile

              spodnie sa w zasadzie normalne - biodrowki oczywiscie, takie ciensze jeansy smile
              latam w nich dzisiaj caly dzien i sie naprawde ciesze smile

              a wiecie, ze chociaz bardzo sie staram, to jeszcze nie udalo mi sie
              kupic 'markowych' spodni? mierzylam juz nawet takie za 300zeta, ale zadne nie
              pasuja, zawsze gdzies odstaje, albo jest zbyt obcislo sad. postanowilam byc
              burzujem, bo takich wypasionych to jeszcze nie mam, a tu dupa - jestem skazana
              na tanie i dobre smile)
              • viviene12 a jakie maja znaczenie metki? 14.08.05, 23:07
                Chodzi o to, zeby byly fajne, dobrze lezaly i podkreslaly to co powinny, a co
                nie kryly. Ja zakupy robie w rooozniastych sklepach od markowych do zwyklych i
                czasami naprawde trudno odroznic fajne spodnie z h&M-u od bardzo takich samych w
                np. Benettonie , tyle ze kosztuja tam 4 razy wiecej.
    • devergonda Re: Jade na zakupy! :) 15.08.05, 23:20
      Ale Ci zazdroszcze! Ja ciagle nie moge sie wybrac, chociaz na mysl o dwoch
      godzinkach w centrum arkadia na przyklad cieknie mi slinka... Przed porodem
      latalam na zakupy co pare dni, bo ciagle mi sie zdawalo, ze cos dla malej
      trzeba dokupic, a sobie przynajmniej jakies fajne buty (bo w ciuchy brzuszkowe
      juz nie bylo sensu inwestowac). A teraz minelo prawie dwanascie tygodni, a my
      tylko raz wybralismy sie do malego centrum handlowego we trojke. Najpierw
      malutka byla grzeczna, ale po kwadransie wyla jak syrena i reszte czasu
      trzymalismy ja na rekach na zmiane. Czyli kupowanie na chybcika, a nie pozadna
      uczta konsumpcyjna. Nie moge na dluzej zostawic malutkiej z mezem, bo jej rytm
      dnia (=jedzenia)jest wciaz bardzo chaotyczny. Karmie piersia, do laktatora na
      razie podchodze jak do jeza. No i w ten sposob o zakupach moge tylko pomarzyc..
      Ale wierze, ze lada dzien dzidzia bedzie bardziej sterowalna i ja w koncu sobie
      uzyje
      • viviene12 z ta sterowalnoscia 16.08.05, 07:25
        to moze byc roznie... Ja bym jednak doradzala zaprzyjaznic sie z laktatore,
        inaczej byc moze przez nastepne kilka miesiecy bedziesz pozbawiona "uczty
        konsumpcyjnej". Ja najchetniej deponuje Malego z Tata a sama fruwam po sklepach
        - to zdecydowanie mniej stresujace. A razem odwiedzamy co najwyzej sklepy w
        poblizu - raz na jakis czas jeden, gora dwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka