Dzien dobry wszystkim zaspanym mamon

Postanowilam - jade jutro na zakupy. Zabieram samochod, Glizde zostawiam z
mezem i zamierzam sie odstresowac. Zwlaszcza, ze pani doktor ostatnio kazala,
a lekarzy trzeba sluchac, nie?
to tyle w kwestii radosci. a teraz watpliwosci - czy uda mi sie nie myslec o
malej przez kilka godzin, czy bede ciagle dzwonila do domu i pytala, jak
sobie radza? czy uda mi sie dojechac tam, gdzie chce? jestem kiepskim
kierowca, a musze przejechac przez cala Warszawe. no i czy kupie sobie cos
fajnego??
no ale juz sie nie moge doczekac - to pierwszy moj samotny wypad od czasu
narodzin Kluseczki...
a co Wy zamierzacie zrobic dla siebie w ten weekend???