Dodaj do ulubionych

Może nie o kupkach, ale blisko :-)

12.08.05, 16:14
Dubluję ten wątek z forum Niemowlęta i młodsze dzieci, ale liczę, że tutaj mi
ktoś odpowie.
Swoją drogą, to jako moderator powinnam sama siebie zganić za takie
praktyki smile Eeeh, chyba rozdwojenia jaźni dostanę...

Dziewczyny, mam problem: muszę Frutce zrobić badania moczu. Niestety od
trzech dni nie udaje się nam zebrać próbki. Cała historia "polowania na
kropelkę moczu" wygląda tak:
- Dzień pierwszy
mała z gołą pupą śmiga na metrze kwadratowym podłogi między rodzicami, którzy
mają przygotowany gustowny nocniczek. Jest wniebowzięta, bo chyba jeszcze
nigdy nie wpatrywali się w nią z takim napięciem smile Cała impreza trwała
półtorej godziny bez żadnego rezultatu i w końcu daliśmy za wygraną.
Oczywiście zesikała się dopiero w momencie, gdy zakładałam pampersa
- Dzień drugi
wyczytałam, że są specjalne woreczki na mocz dla niemowląt, więc zakupiłam
dwa takie cuda. Oba okazały się kompletnie do niczego, bo pierwszy odkleił
się zaraz po kontakcie z kropelką wilgoci, a drugi z... może kilkoma
kropelkami więcej...
- Dzień trzeci (czyli dzisiaj)
Z braku innych pomysłów znów próbowałam wariantu z gołą pupą i nocniczkiem,
ale bez pomocy taty ograniczjącego drogę ucieczki z drugiej strony zadanie to
okazało się być awykonalne i wymiękłam.

Macie może jakieś pomysły?? Naprawdę muszę zrobić te badania sad
Obserwuj wątek
    • viviene12 a ile tego potrzebujesz? 12.08.05, 16:16
      • wenus.z.willendorfu Chcesz mi przesłać próbkę? :-) 12.08.05, 16:20
        W sumie nie wiem, ile. Jakieś 20-30 ml może by wystarczyło?
        • zbrojwskas Re: Chcesz mi przesłać próbkę? :-) 12.08.05, 16:23
          u mojej jak czyszcze pepek oliwka i wacikiem to prowokuje tym samym oddanie moczu ale jak go ,,zlapac'' nie wiem
          u lekarza to zawsze na macie zrobi i oni przynosza cos w rodzaju papierka lakmusowego i tak badaja mocz
    • viviene12 To jest pomysl. 12.08.05, 16:28
      Moj jak lezy na przewijaku i tak majta nogami to potrafi w ciagu 15 minut 2 razy
      siusiac. Moze sprobuj tak zrobic, poloz pod pupe cos niewsiakliwego, jakas
      ceratke czy cos i sprobuj mowic siiiiiiiiiiiii siiiiiiiiiiiiii. Albo jak
      przewijak w lazience to pusc wode z kranu. Ja wiem, ze to idiotyczne, ale skads
      sie to wzielo i nasze mamy tak robily.
      • wenus.z.willendorfu Nic z tego, niestety 12.08.05, 16:34
        Frutka w jednym miejscu nie wytrzyma dłużej niż kilka sekund. A szumienie też
        nie pomaga sad
        Jaka szkoda, że nie da się nic wycisnąć z pampersa smile
        • viviene12 zaloz tetre 12.08.05, 16:36
          i wyzmijsmile
          • wenus.z.willendorfu Może to jest jakiś pomysł 12.08.05, 16:40

    • zbrojwskas u niemowlaka to chyba nie da rady 12.08.05, 16:52
      u mnie jak mam nogi w misce w cieplej wodzie to mi sie chce ,wiec moze przy kapieli zanuzyc na lezaco troszke nozki w cieplej wodzie a pod pupcie podstawic sloiczek? nie wiem nic innego mi do lepetynki nie przychodzi.
    • wenus.z.willendorfu Re: Może nie o kupkach, ale blisko :-) 12.08.05, 18:22
      Może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł?
      • viviene12 Re: Może nie o kupkach, ale blisko :-) 12.08.05, 20:09
        wlozyc jako wkladke do pampersa jakas gabeczke, a potem Frutke pod pachy i niech
        sie bawi w lazience - duuuzo wody puszczac z kranu w tym czasiesmile))
        Naprawde nie mam pojecia. Moj sika na zawolanie i bez 20 razy na dzien.
    • aada100 Re: Może nie o kupkach, ale blisko :-) 12.08.05, 21:18
      Obśmiejesz się, ale w SZPITALU mojej Kini pielęgniarki pobierały mocz do
      badania puszczając wodę z kranu i oblewając jej nóżki zimną wodą. Jednocześnie
      kazały mi w nią wlewac hektolitry wody. A dziecinka i tak zrobiła siusiu do
      woreczka, śpiąc mi na rękach, wymęczona ponad 45 minutowymi zabiegami. Co za
      dziwne metody stosują w tych szpitalach??!!
    • schaapje Re: Może nie o kupkach, ale blisko :-) 12.08.05, 21:26
      u nas udalo sie za czwartym podejsciem, wiec wiem, ze nie jest to latwe sad

      ja mimo wszystko pozostalabym wierna woreczkom na mocz. polowanie w lazience
      przy odkreconej wodzie i golej pupci na nic sie w naszym przypadku nie zdalo.
      musisz tylko pamietac, ze ten mocz ma byc jak najbardziej nieskazony, bo jak
      wyjda bakterie, to i tak pewnie kaza powtarzac (u nas tak bylo, bakterie byly z
      kupki), zanim dadza antybiotyk. no i mala musi byc dobrze podmyta (z tego
      samego powdu).
      moze kup kilka woreczkow, podklej mala (pamietaj, zeby dolna czesc zgieta
      pionow 'wkleic' miedzy wrgi sromowe na dole odgradzajac w ten sposob woreczek
      od pupy i ew. kupy (nie wiem, jak to dobrze opisac) i pozwol jej biegac po
      podlodze bez pieluszki? jesli woreczek sie odklei - zabawa od nowa sad. to
      naprawde wymaga duzo cierpliwosci.... u chlopcow jest podobno latwiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka