Dodaj do ulubionych

oszaleje nie chce byc kobieta!

16.08.05, 18:55
chce byc odpowiedzialna a nie chce podejmowac decyzji o antykoncepcji.
a musze przeciez.
glowa mnie boli , mam dosc pigulek a problemow z rakiem piersi(babcia,mama)
spirali zwyklych a nadzerki i problemu z wczesnym poronieniem, spirali z progesteronem a obfitych lub skapych miesiaczek, kremow ,pianek plemnikobojczych brak komfortu ,
gumek ,kalendarzykow,niepelnych stosunkow-rosyjskich ruletek
moralno-religijnych wyrzutow,
nie moge pozwolic sobie na kolejna ciaze,nie potrafie...
nie wiem co robic
Obserwuj wątek
    • zbrojwskas viviene - napisalam na priv 16.08.05, 18:57
      • viviene12 a ja odpisalam 16.08.05, 22:32
    • zbrojwskas nie umiem dobrac metody antykoncepcji 16.08.05, 19:26
    • wenus.z.willendorfu Re: oszaleje nie chce byc kobieta! 16.08.05, 19:39
      A plastry antykoncepcyjne lub zastrzyki?
      • zbrojwskas na moja metode wydalam 150 euro 16.08.05, 19:47
        to naprawde duzo i teraz mam klopot i musze isc do lekarza w poniedzialek ,szczesliwie mama przyjedzie i zajmie sie Nicole,maz nie lubi gumek , zastrzykow sie boje bo to nowosc i nie wiem , tabletki mozna odstawic,wkladke wyjac a zastrzyk?boje sie,to dla mnie naprawde klopot , chcialam byc w ciazy ,wybralam swiadomie- macierzynstwo , nie chce niespodzianek
    • schaapje Re: oszaleje nie chce byc kobieta! 16.08.05, 19:42
      ja tez nie wiem, co robic sad
      najbezpieczniej moralnie to chyba jednak te gumki
      tylko jakos sobie tego nie wyobrazam - jak juz nam sie uda znalezc chwile i
      miec ochote (czytaj: nie zasnac), to trzeba pamietac o piersiach (bo mleko
      tryska), o gumce (bo wiadomo co) i o jakims zelu nawilzajacym (bo tak dzialaja
      hormony gdy sie karmi), to koniec koncow odechciewa sie wszystkiego
      no a pigulki podczas karmienia - wiadomo
      a spirala i dylemat moralny - wiadomo

      no generalnie to ja tezn ie wiem, co robic...

      chyba nie pomoglam sad
      • mmala6 Re: oszaleje nie chce byc kobieta! 16.08.05, 20:07
        pewnie nie pomoge, ale dla mnie pigula jest najlepszym srodkiem.Ewentulanie
        plaster bo sposob dzialania podobny, tylko innym sposobem dostaje sie do organizmu.
        Mamy karmiace maja Cerazette,butelkowe-do wyboru i koloru.

        Gumka-niepewna i zero komfortu, oboje nie lubimy.
        Pianki, zele itp-chyba jestem za stara na takie cuda, poza tym niezbyt pewne.
        Spirala-boje sie miec COŚ w srodku.
        Zastrzyk- nie polecany raczej przez ginekologow, nowosc i roznie przyjmowana
        przez organizm.
        Kalendarzyk-fantastyczna metoda!!smile)"dzieki" niej mamy Matusiawink
        Pozostaja pigulki albo wstrzemiezliwosc albo sterylizacja facetawink)))

        Wybieram to pierwszesmile

        Dlaczego nie pigulka?
        • zbrojwskas poniewaz 16.08.05, 20:13
          - mama , babcia -rak piersi
          - co ms do lekarza po recepte a nie mam z kim dziecka zostawic(naprawde)
          ale chyba to bede musiala wybrac...
          • mmala6 Re: poniewaz 16.08.05, 20:34
            z tym pierwszym nie dyskutuje,czytalam rozne opinie nt wzmozonego ryzyka badz
            jego braku.
            Z tym drugim mozna sobie poradzic, nie wiem jak w Niemczech ale u nas lekarz bez
            problemu daje trzy recepty, po trzech m-cach moge zadzwonic z prosba o
            wystawienie kolejnych trzech.A do lekarza zawsze mozna z dzieckiemwink))w fotelku,
            z boku, za parawanem-ostatecznie jest to jakies wyjsciewink
    • vibe-b Re: oszaleje nie chce byc kobieta! 16.08.05, 21:08
      Wilam sie kiedys tak jak Ty- mam podobne dylematy. Hormonow nie moge, spirali
      nie moge. Szukalam i pare rzeczy znalazlam

      poczytaj, moze cos Ci spasuje

      www.persona.info.pl/WhatisPersona3F.cfm
      www.rajax.polbox.com/html/bioself.htm
      www.ovatel.com/_Instructions lub www.maybebaby.pl/

      Ja osobiscie uzywam tego ostatniego + prezerwatywa + obserwacja (sluz i
      temperatura).
      I bez szkody dla zdrowia.

      pozdr
    • zbrojwskas dziekuje , pierwszy raz nie chce byc kobieta 16.08.05, 21:12
      i podejmowac tak trudne decyzje,to dla mnie naprawde klopot i obciazenie psychiczne, obserwuje u siebie skapy okres wrecz jego brak , czuje sie fatalnie a do lekarza dopiero w przyszlym tygodniu moge isc
      • mmala6 Sylwia, co ta Twoja Nicole taka zamglona?;-) 16.08.05, 21:17
        ze sliczna to widac ale wybralas chyba najbardziej niewyrazne zdjeciasmile)trzecie
        mi sie nie otwiera, tak ma byc?
        • zbrojwskas Re: Sylwia, co ta Twoja Nicole taka zamglona?;-) 16.08.05, 21:19
          nie wiem bo ja dopiero probuje z cyfrowki wrzucic na komputer , cos zle z ostroscia, maz poza domem a ja gwozdzie przybijam,buty pastuje,smieci wynosze...
          staram sie , niedlugo je poprawie.
          • wenus.z.willendorfu Re: Sylwia, co ta Twoja Nicole taka zamglona?;-) 16.08.05, 21:22
            U mnie też to trzecie się nie otwiera sad
            • zbrojwskas Re: Sylwia, co ta Twoja Nicole taka zamglona?;-) 16.08.05, 21:26

              chyba za duze , cos przekombinowalam bo to bezowo-biale ,niekolorowe
            • mmala6 Wenus 16.08.05, 21:32
              a propos zdjec, to obejrzalam galerie Twojej Laury i nasunelo mi sie pare refleksji:
              -nie udalo mi sie wyczaic momentu kiedy z malego kurczaka z ciemnymi wloskami
              przeobrazila sie w slodka blondyneczkesmile
              - na jednym zdjeciu ma takie samo body jak moj Matussmile)))niebieskie z Pionokio,
              40-sty ktorys tydzien chyba
              -tez zdjecia sa faktycznie robione tydzien po tygodniu??jak tak, to zazdroszcze
              strasznie!my tez mielismy tak robic, a tymczasem jest mnostwo zdjec w kompie,
              daty sie pomieszaly (a mialam pamietac do konca zycia, co, jak i kiedy) a w
              albumie ostatnie foto jak Matus mial 3tygodnie, no koment.
              -taka ogolna refleksja nt tatusiow na zdjeciach-jakos zawsze wychodza
              tacy...zmeczenismile))moj tez, jakby caly dzien z dzieckiem siedzialwink
              - druga rzecz ktorej zazdroszcze (ale ze mnie zazdrosnica) to tyle zdjec z
              usmiechnieta corcia, moj Matus jak widzi aparat to momentalnie powaznieje i sie
              wpatruje w obiektyw...
              -sliczna dziewczynka, przeslodka naprawde, eh te spineczki, gumeczki,
              kokaredczeki, sukieneczki z falbankami rozowymi....smile)

              Jednym slowem GRATULUJE pieknej coreczki!smile)
              • wenus.z.willendorfu Mmala 16.08.05, 21:44
                zdjęc Laury mamy naprawdę mnóstwo (ach, te aparaty cyfrowe) i nawet czasem uda
                się uchwycic jakiś uśmiech (bo generalnie też poważnieje na widok aparatu).
                I w ogóle dziękuję i Twój post to balsam na me matczyne, złaknione komplementów
                serce smile
                • mmala6 obejrzalam dobie jeszcze raz 16.08.05, 21:53
                  i mam pytanie.Juz chyba to kiedys pisalas ale nie moge znalezc, kiedy Laura
                  pierwszy raz sama usiadla?

                  Fantastycznie widac czas na tych zdjeciach...az sie nie chce wierzyc,ze to to
                  samo dzieckowinkZawsze jak widze takie "metamorfozy" to mam poczucie,ze na moich
                  oczach dokonuje sie cud, jak ogladam zdjecia Matka, to mam uczucie
                  uczestniczenia w czyms nazdwyczajnym, niesamowitym, cos jak lot w kosmossmile

                  no, ponioslo mnie, tak normalnie jestem opanowana i twardo stapam po ziemiwink

                  a niektore pozycje IDENTYCZNE jak u mojego np "na kacu" (to jak jest na brzuchu
                  na przewijaku) albo jak spi taka skulona w lozeczku...
                  • wenus.z.willendorfu Re: obejrzalam dobie jeszcze raz 17.08.05, 07:34
                    Frutka pierwszy raz usiadła w wieku 7,5 miesiąca, a wstała trzy tygodnie później
    • zbrojwskas dziekuje 16.08.05, 21:17
      dziewczyny , jestescie u mnie na zielono -tzn. jako przyjaciolki
      • mmala6 hehehe:-) 16.08.05, 21:24
        a wystarczylo napisac, ze dziecko ladnewinkeh, te mamy tak latwo je podejscwink))
        • zbrojwskas Re: hehehe:-) 16.08.05, 21:28
          hmmm?
          wczesniej Was zaznaczylam po Waszym wsparciu odnosnie mojego problemu
          • mmala6 ok;-)) 16.08.05, 21:37
            daj znac jak wrzucisz ostrzejsze zdjeciasmile
            jak to gwozdzie? znowu sama na wlosciach?i Ty tak masz tydzien w tydzien?
            • zbrojwskas Re: ok;-)) 16.08.05, 21:41
              niestety tak...
              • sylwiawm Re: ok;-)) 16.08.05, 22:53
                Mam ten sam dylemat. Gumek nie uzywamy, bo śmierdzą. Pigułki dla mam karmiących
                u co 2 powoduja plamienia (bardzo często). Spirala- dylemat moralny. Ciągle bym
                się zastanawiała czy przypadkiem nie zabiłam swojego dziecka. Plastry- nie dla
                kobiet karmiących. Npr nie przy małym dziecku. I co liczyć na farta??? Może
                wcale tego nie robić - to byłaby najlepsza antykoncepcja.
                Facet moze wziąść zastrzyk, ale mój nie chce crying
                • mama_olka Re: ok;-)) 16.08.05, 23:19
                  Ja tez chcialam Ci cos poradzic (nie zebym od razu tez chciala na zielono...)
                  ale nie mam koncepcji. Pigulki trzeba bezwzglednie brac pod kontrola lekarza a
                  z tym moze byc klopot, szczegolnie jesli sie mieszka za granica. Mieszkalam, to
                  wiem. Moze jednak warto przekonac Twojego faceta do gumek, zwlaszcza w okresie
                  przejsciowym? W koncu jest ich caly asortyment. A poza tym odpowiedzialnosc za
                  antykoncepcje przestaje byc wtedy wylacznie Twoim problemem.
                  A Nicole wydaje sie byc sliczna zza tej mgielkismile))
                  • zbrojwskas Re: ok;-)) 17.08.05, 07:03
                    dziekuje,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka