Ledwo wróciliśmy do domu, ja rzuciłam się do komputera. Chyba teraz przez pół
nocy będę czytać forumowe zaległości, żeby być na bieżąco, co u Was słychać :-
))
My po krótkich wakacjach bardzo zadowolone, Frutka cały czas goniła po trawie
i tonami jadła świeże owoce z krzaczków i drzewek. Nauczyła się nawet sama
zbierać borówki !(oczywiście mama pilnowała, żeby zbierała tylko dojrzałe).
To na razie tyle o nas.
Miło mi znów się tu zjawić

))