Dodaj do ulubionych

Połknął 50 gr

13.09.05, 13:42
mój dwuletni Synek połknął 50 gr, od tego czasu minęło już ponad dwa
tygodnie, dwa razy robiliśmy zdjęcie rtg, pieniążek usadowił się w żołądku w
części przedodźwiernikowej. Przez trzy dni byliśmy w szpitalu, próbowali go
wyjąć endoskopowo, ale się nie udało, nie mogli złapać, pieniądz się
ześlizgiwał. Lekarze mówią, żeby dawać mu do jedzenia dużo ziemniaków i
klusek i pieniążek powinien wyjść z kupką. Mój synek jest strasznym
niejadkiem i ciężko cokolwiek mu wcisnąć, jednak gotuję bardzo gęste zupy i
na różne sposoby wpycham to w niego. Lekarze mówią, że dopóki brzuszek go nie
boli i nie gorączkuje to wszystko jest OK i nie ma się czym denerwować,
jednak wczoraj byliśmy na ostrym dyżurze bo zaczął gorączkować, okazało się,
że ma obustronne zapalenie uszu (dorobił się w szpitalu...), a ja umierałam z
przerażenia, teraz martwię się czy ta gorączka nie jest spowodowana czymś
innym..., tfu, tfu... Jednak na brzuszek się nie skarży, pokazuje tylko uszy.
CZy któraś z Was miała podobne przeżycia? Ile czasu może trwać wydalanie
takiego ciała obcego i czy to może być groźne? Soki żołądkowe są tak silne,
że chyba wyżarły już wszystkie bakterie, błagam dodajcie otuchy... Codziennie
grzebiemy w kupce i nic... A jak w końcu znajdę ten pieniążek to chyba
oszaleję ze szczęścia
Mama Kamilka (18.06.2003)i Szymka (09.05.2005)
Obserwuj wątek
    • kama72 Re: Połknął 50 gr 13.09.05, 15:14
      Dobrze jest mi pisać, bo nie miałam tego problemu, ale zobaczysz, że wszystko
      będzie dobrze. Będę z Wami duchowo popychać ten cholerny pieniądz! A jak już
      wyjdzie to go zjedzcie w formie lodów na przykład... Trzymamy kciuki i
      popychamy!
      • pati7724 Re: Połknął 50 gr 13.09.05, 16:53
        Agulka, my też popychamy, wszyscy popychajmy!!! Na pewno będzie dobrze! No
        pewnie, że nie ma tam już żadnych bakterii, teraz pieniążek sobie siedzi i
        czeka na dużą porcję ziemniaczków, żeby się do nich przyczepić i wyjść smile Nic
        się nie martw, będzie dobrze. Wiara czyni cuda!!!
        • mmala6 Przemy!!!! pamietacie chyba jak to sie robi??;-)) 13.09.05, 17:04

        • duramgama Re: Połknął 50 gr 13.09.05, 17:04
          Niestety nie umiem Ci pomóc, bo nie miałam (twu!twu!) takich przygód, chociaż
          mała pcha do buzi wszystko.
          Ale przyłączam się z całych sił do popychania...
          Musi się udac!
          Trzymajcie się.
    • kata123 Re: Połknął 50 gr 13.09.05, 21:48
      moja córka zjadla prawie wszystkie koraliki z bransoletki, którą dostala od
      babci (koraliki czerwone-na zauroczenie- i na szczęście trochę żóltych).
      dziecko (wtedy 11 m-cy) przegryzlo gumkę i lykalo. najpierw liczylismy, ile byo
      tych koralików. dobrze, że w dwóch kolorach, latwiej bylo, potem liczyliśmy,
      ile z nich zjadla i na końcu, ile wyszlo z kupką. na szczęscie trwalo to tylko
      dwa dni, ale doskonale rozumiem co przeżywasz.
      a tak z innej beczki: a może on te 50 gr ulokowal tam na dobry procent, i jak
      już wreszcie wyjdzie z kupką, to taka ilość, że starczy nie tylko na lody, ale
      na ogromne desery?
      trzymamy kciuki i nie martw się. na pewno wszystko dobrze się skończy.
    • kangur4 Re: Połknął 50 gr 14.09.05, 07:48
      Ja również dołączam się do popychania. A może rzeczywiście Twój synek wymyslił
      dobry sposób na lokatę pieniędzy?
      Na pocieszenie mogę tylko dodać, ż ja mając dwa lata zjadałam niedopałki
      papierosów z podwórka, a moja kuzynka mieszkająca na wsi parę razy uraczyła
      się... kurzą kupą.

      Daj znać jak spawy się mają, bo sie wszyscy tutaj martwimy. Rozumiem, ze jak
      pieniążek wyjdzie, to oprawisz go w ramki?
    • agulka2525 Połknął 50 gr 14.09.05, 09:09
      Dziękuję za dodanie otuchy... My kolejny dzień wpychamy w siebie jedzenie i
      czekamy na kupkę... Trzymajcie kciuki!
    • mama_olka Re: Połknął 50 gr 14.09.05, 13:50
      ciagle tu zagladam zeby zobaczyc czy juz wyszlo. A na dodatek przypomnialam
      sobie ze trzymamy monety w szafce na dole, ktora Olek lada chwila otworzy. A
      nie mamy jeszcze zalozonych blokad, bo one nietypowo sie otwieraja i nie
      moglismy znalezc odpowiednich.
      • agulka2525 Re: Połknął 50 gr 14.09.05, 16:16
        To lepiej załóżcie blokadę, nigdy nic nie wiadomo... Mój Kamilcio nigdy nie
        miał zwyczaju wkładać czegokolwiek do ust, tym bardziej, że jak ju,ż pisałam
        jest straszliwym niejadkiem i trudno cokolwiek wepchnąć mu do ust. Dzień przed
        tym zdarzeniem mój mężulek robił porządki w swojej szufladzie i znalazł pełno
        drobniaków, Kamil wyjął trochę i udało mu się kilka schować w swoich
        samochodach... To co było na podłodze zabraliśmy, ale w samochodach nie
        sprawdziliśmy... Na drugi dzień jak karmiłam młodszego Synka Kamil przyleciał
        do mnie i powiedział, że połknął pieni adz, przeraziałam się, bo pokazywał na 5
        zł, ale okazało się (po gastroskopii), że to 50 gr. Po takich maluchach można
        się wszystkiego spodziewać, trzeba mieć oczy naokoło głowy. Nadal czekamy na
        kupkę...
        • sylwiawm Re: Połknął 50 gr 14.09.05, 23:28
          Mam nadzieję, że w koncu wyjdzie. Oprawcie w ramki ten pieniążek. Bedzie co
          wspominać. Co do uszka to największe ukojenie bólu przynosi przyłożenie do
          bolącego uszka woreczka z rozgrzaną uprzednio na patelni solą (nie za gorąca
          aby nie poparzyć). Sprawdzony sposób. Polecam. Jak mały zaśnie na tym woreczku
          i będziesz wymieniała co pewien czas to rano uszko już prawie nie będzie bolało.
    • agulka2525 Połknął 50 gr 20.09.05, 12:40
      Mój Szkrabek nadal ma w sobie tą cholerną monetę... Codziennie modlę się, żeby
      w końcu wyszła i nic... Jutro idziemy na zdjęcie rtg i na konsultację do
      chirurga, nie wiem co dalej robić, nie chcę znowu narażać Synka na te szpitalne
      katusze..., poza tym boję się, że zdjęcia rtg też są niebezbieczne...
      • xemm1 Re: Połknął 50 gr 20.09.05, 12:54
        trzymamy nadal kciuki żeby wsio było OK. Ja dziś z przerażeniem wyciągnęłam z
        buzi Młodego sprężynkę od długopisa, nie wiem gdzie on go znalazł,a tym
        bardziej jak go rozkręcił... on ma 10 m-cy
        • agulka2525 Re: Połknął 50 gr 20.09.05, 13:09
          Dzieci są bardzo sprytne i cały czas musimy je mieć na oku, córa mojej siostry
          nagminnie wyjada psu suche żarcie smile, ale na szczęście nigdy nic jej nie było.
          Rozmawiałam z naszą panią pediatrą, śmiała się, że mo Synek liczy na duży
          procent jeżeli na tak długo ulokował monetę, poza tym powiedziała, że gdyby nam
          nie powiedział o tym, że połknął to do tej pory nie wiedzielibyśmy o tym, bo w
          ogóle się nie skarży na bóle brzuszka. Tak sobie teraz siedzę i myślę, że
          rzeczywiście być może wiele jest dzieci, które coś połknęły, ale nie
          powiedziały rodzicom o tym i po jakimś czasie po prostu to wydaliły...
          Pocieszam się jak mogę...
    • agulka2525 Połknął 50 gr 21.09.05, 12:04
      Jest!!!! Jest, wyszedł!!!! Nareszcie... Rozpłakałam się ze szczęścia jak
      wygrzebywałam pieniążek z kupki. Dziś o 16:00 mieliśmy umówioną wizytę u
      chirurga i miała zapaść decyzja o zabiegu lub operacji... Na szczęście Bóg mnie
      wysłuchał i mój Synek wykupciał monetę! Dzięki Ci Boże!!! Zadzwoniłam do
      lekarza i odwołałam wizytę, Pan doktor powiedział, że cały oddział czekał na
      informację co z pieniążkiem. Wszyscy cieszą się razem z nami!!!!
      Dziękuję wszystkim, którzy wspierali nas duchowo!!!

      Aga - mama Kamilka (18.06.2003 waga 4120 55 cm) i Szymka (wcześniaczek z 31
      tygodnia ciąży 09.05.2005 waga 1770 44 cm.)
      • cordata1 Re: Połknął 50 gr 21.09.05, 12:43
        ufff hihismile) wszyscy sie cieszasmile))
        kamien z serca Ci spadlsmile)) jak to dobrzesmile))
      • s.z-n ufffffff 21.09.05, 12:49
        dzieki Bogu !!!!

    • sylwiawm Re: Połknął 50 gr 21.09.05, 13:47
      Co zrobiłaś z pieniążkiem?
      • aada100 Pewnie go oprawi w ramki!!!!! 21.09.05, 13:58
        Ale się cieszę! Czytałam pościki w poszukiwaniu info i byłam z Wami całym
        sercem. Dobrze, że wszystko się skończyło ok.
    • duramgama GRATULACJE!!! 21.09.05, 18:35
      Świetnie, jakże się cieszę. Ten pieniążek mi głowę co jakiś czas zaprzątał, a Ty
      się nie odzywałaś więc domyślałam się, że ciężko idzie, mimo takiej wirtualnej
      pomocy w popychaniuwink
      Trzymajcie się i nie konsumujcie już kaski (raczej kaszkęsmile
      • agulka2525 Re: GRATULACJE!!! 21.09.05, 19:15
        Dzięki!!! Dziś jest wielkie świętowanie z okazji "pieniążka", dzisiejsza data
        chyba będzie naszym kolejnym świętem smile Pieniążek zostanie oprawiony w ramki
        wraz z całym opisem swojej historii. Jeszcze raz wielkie dzięki za wsparcie
        duchowe! Buziaki!!! Zdrowie wszystkich forumowicz(ek)/ów!!!
        • xemm1 Re: GRATULACJE!!! 22.09.05, 22:48
          jak się cieszę, że w końcu udało się tą lokatę rozwiązać... cieszę się
          ogromnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka